Camara Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 co do czesania, to nie tak łatwo :shake: dla Borysa dotyk nadal jest zbyt stresujący na razie wyczesuje się sam ;) tarzając się w śniegu :p dobre i to, bo przy okazji nieco traci na zapachu. Upiornym zapachu :evil_lol: czyli teraz śmierdzi tylko na 10 m, bo przed tym woniał na kilometr :roll: Do czesania dojrzeje... ale jeszcze trochę czasu trzeba mu dać... Kojec - teoretycznie można by zacząć jak stopnieje śnieg, ale że nasypało go niesamowite ilości to trochę to potrwa :cool1: Jak dobrze pójdzie - koniec marca? kwiecień? Quote
ElzaMilicz Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 [quote name='Asior']Kryzys jest boski :loveu: Ale Recesja lepiej brzmi ! :evil_lol: Quote
sonikowa Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 A może zrobić jakoś osobną akcję na kojec? Skoro o Borysku pisały gazety, to może znów jakiś artykuł z apelem o sponsora kojca? Quote
zuzlikowa Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 sonikowa napisał(a):A może zrobić jakoś osobną akcję na kojec? Skoro o Borysku pisały gazety, to może znów jakiś artykuł z apelem o sponsora kojca? Pomysł wydaje mi się świetny! Wszyscy lubimy widzieć efekty naszych działań... szybko! Dlatego celowe zbiórki idą lepiej! MYŚLĘ,ŻE WARTO TAKĄ AKCJĘ ZROBIĆ!:lol: NA KOJEC DLA... byłego więźnia! Quote
sonikowa Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 zuzlikowa napisał(a):MYŚLĘ,ŻE WARTO TAKĄ AKCJĘ ZROBIĆ!:lol: NA KOJEC DLA... byłego więźnia! Dokładnie tak!!! Żeby kasa już była i jak tylko slonko przygrzeje, zeby budowa mogla ruszyć! ja się boję, że jak będziemy liczyć, że na kojec zaoszczedzimy z wplat, to będzie tak jak w moim domowym budżecie ;) czyli nigdy dość dobrze.. Ale to Biafra wie najlepiej. Poczekajmy aż się wypowie. Na razie pogłaski dla Borysieńka:loveu: Quote
zuzlikowa Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Dokładnie tak! Czekamy na sygnał od biafry i ...niestresujące mizianka dla staruszka!:loveu: Quote
Camara Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 zrobienie aukcji na sam kojec to na pewno dobry pomysł - tylko musimy z tym trochę poczekać ludzie, którzy kupują cegiełki na allegro pewnie chcieliby w miare krótkim terminie poznać efekty swojej dobroczynności, a tu... termin budowy kojca jest mocno uzależniony od pogody i druga i chyba ważniejsza sprawa... Borys to taki nasz polski emeryt :cool3: emeryturka skromniutka :razz: a i tak większość wydaje w aptece :roll: co zostanie... to w twarożek idzie :evil_lol: mówiąc serio - bieżące potrzeby Borysa są w tej chwili priorytetem - on bez leków i wartościowego jedzenia - nie istnieje! mówiąc już tak bez ogródek - żeby zamieszkał w kojcu, musi dożyć tego czasu, musi jeść i musi brać leki... Quote
sonikowa Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Camara napisał(a):i druga i chyba ważniejsza sprawa... Borys to taki nasz polski emeryt :cool3: emeryturka skromniutka :razz: a i tak większość wydaje w aptece :roll: co zostanie... to w twarożek idzie :evil_lol: mówiąc serio - bieżące potrzeby Borysa są w tej chwili priorytetem - on bez leków i wartościowego jedzenia - nie istnieje! mówiąc już tak bez ogródek - żeby zamieszkał w kojcu, musi dożyć tego czasu, musi jeść i musi brać leki... Jasne, musi mieć trwarożek :-) ja też bez twarożku źle funkcjonuję ;) A na poważnie - czy moznaby zadzwonić do tych dziennikarzy z Gazety Krakowskiej, ktorzy pisali o Borysie i poprosić ich o artykul o jego postępach i zamieszczenie apelu o sponsora kojca. Nie mysle w tym momencie o aukcji, ale o POPROSZENIU O SPREZENTOWANIE CALEGO KOJCA! Moze jakas firma sie da uprosic? A wteyd beda mieli kolejny artykul jacy to oni dobrzy, Wiadomo jak dziala rynek - inni psiarze chetniej cos zamowia w firmie, ktora okazuje serce psom :-) Quote
osc Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 z moich allegro bedzie dla Boryska 215 + 40 zł na wsparcie skromnego emeryta:loveu: Quote
mar.gajko Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 osc napisał(a):z moich allegro bedzie dla Boryska 215 + 40 zł na wsparcie skromnego emeryta:loveu: Jak to wszytsko przeżre, to pęknie. Cholera, albo go przes...ra.:evil_lol: Osc jesteś niesamowita. Quote
samoglow Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Twarogu za 3 stowy! :multi: Ciekawe czy on go je ze szczypiorkiem i smietana...:eating::sabber: Quote
Biafra Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 [quote name='MyrkurDagur']Dzień dobry Borysie ;) Nie taki dobry :-( Borys coś się gorzej czuje . Wyszedł z budy, chciał się napić i nie doszedł do miski :placz: Przewrócił się na śnieg i chwilę leżał, bo nie miał siły się podnieść Po południu trochę się ożywił to go wzięłam na krótki spacer...gdyby się okazało , że nie będę miała więcej okazji :placz: Kagańca sobie nie dał założyć bo strasznie dyszał z nerwów. Nie wiedział co zrobić , a głupio mu było użreć doręczyciela twarogu :roll: Odwracał głowę i udawał, że mnie nie widzi Widocznie warczeć też mu było głupio Udawał nawet, że nie czuje jak go dotykam po łopatce, więc zapięłam mu smycz , odpięłam łańcuch i poszliśmy :cool1: Spacer był krótki , bo Borys co chwilę się kładł i jadł śnieg. Po 5 minutach jeszcze dostał z nerwów biegunki :shake: więc wróciliśmy do budy, do której już pobiegł truchtem jak ją tylko zobaczył. Quote
samoglow Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Dziadku Borysie, nie poddawaj sie! Nie teraz, kiedy spotkales Biafre!!!! Quote
zuzlikowa Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 samoglow napisał(a):Dziadku Borysie, nie poddawaj sie! Nie teraz, kiedy spotkales Biafre!!!! Nie teraz ,kiedy możesz być choć troszkę szczęśliwy i bardzo kochany!:-( Jeszcze tyle twarożku może być przed Tobą. Quote
Asior Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 ojoj, widze też, ze nawet jego stosunek do innych psów jest nie taki straszny :) zuch chłopak.. trzymaj się "mały" Quote
osc Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Biafra napisał(a):Nie taki dobry :-( Borys coś się gorzej czuje . Borysku - proszę walcz o siebi , nie poddawaj się. Wiosna jest taka piękna Quote
sonikowa Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Jak dzisiaj Borys? Co to moze być? Wizyta weta pewnie byłaby ryzykowna? Quote
MyrkurDagur Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='Biafra'] Borysku drogi... Trzymaj się dzielnie... Tak przykro czytać, że nie jest najlepiej z Twoim zdrówkiem i samopoczuciem :-( Masz przy sobie wspaniałego opiekuna, dzięki któremu Twoje życie nabrało sensu... A może być jeszcze lepiej :calus: Masz taki przejmujący pysio na tym zdjęciu :placz: Walcz Borys! Walcz! :diabloti: Quote
Biafra Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 sonikowa napisał(a):Jak dzisiaj Borys? Co to moze być? Wizyta weta pewnie byłaby ryzykowna? Borys bez zmian. Ani na lepsze ani na gorsze. Pogoda się znacznie poprawiła, jest dużo cieplej i chyba gorzej mu się oddycha. Staruszka Granda teraz szaleje ale w lecie to już myślałam , że nie da rady :shake: Ponadto -jak zauważyła Camara- Borys przytył :cool1: Z jednej strony dobrze, że przybiera na wadze, bo to znaczy , że organizm mimo zaawansowanego wieku jeszcze wchłania pokarmy Ale siedzi w tej budzie bez ruchu Stawy w tylnich łapach zupełnie ma padnięte i może zadek za ciężki :roll: Trzymam się tej teorii, żeby się nie dobijać :shake: Weta mogłabym zaprosić, ale po pierwsze Borys ma zrobione wszystkie badania i żadnej konkretnej choroby nie wykryto Ma 12 lat a średnia życia kaukazów ZADBANYCH to 10... A żeby go zbadać musiałby znowu dostać głupiego jasia bo wetów nienawidzi.Ludzi wogóle. Chyba szkoda go obciążać. Teraz dodatkowo ma swoją kochaną budę, której zaciekle pilnuje, więc z weta zostałyby tylko strzępy Na razie je, pije i wydala Zostawiam weta na czarną godzinę :cool1: Muszę z nim jakoś pomału dreptać po ogrodzie Quote
osc Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Biafra napisał(a): Ale siedzi w tej budzie bez ruchu Stawy w tylnich łapach zupełnie ma padnięte i może zadek za ciężki :roll: Trzymam się tej teorii, żeby się nie dobijać :shake: Weta mogłabym zaprosić, ale po pierwsze Borys ma zrobione wszystkie badania i żadnej konkretnej choroby nie wykryto Ma 12 lat a średnia życia kaukazów ZADBANYCH to 10... A żeby go zbadać musiałby znowu dostać głupiego jasia bo wetów nienawidzi.Ludzi wogóle. Chyba szkoda go obciążać. Teraz dodatkowo ma swoją kochaną budę, której zaciekle pilnuje, więc z weta zostałyby tylko strzępy Na razie je, pije i wydala Zostawiam weta na czarną godzinę :cool1: Muszę z nim jakoś pomału dreptać po ogrodzie ale czy widac, ze cos go boli czy to po prostu starosc? To dobrze, ze ma ta bude - cos wreszcie swojego, gdzie moze sie schronic Quote
zuzlikowa Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 osc napisał(a):ale czy widac, ze cos go boli czy to po prostu starosc? To dobrze, ze ma ta bude - cos wreszcie swojego, gdzie moze sie schronic To dobrze,że ma człowieka,któremu powoli zaczyna ufać! Biafra...Borys...dreptajcie powolutku...dreptajcie! Tyle Borysa co wydrepcze! A ciekawość świata jeszcze mu nie minęła! Quote
osc Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 zuzlikowa napisał(a):To dobrze,że ma człowieka,któremu powoli zaczyna ufać! Biafra...Borys...dreptajcie powolutku...dreptajcie! Tyle Borysa co wydrepcze! A ciekawość świata jeszcze mu nie minęła! mialam na mysli, to, ze cieszyl sie jak dreptal do budy, ze wie, ze ma SWOJE miejsce i SWOJEGo czlowieka z twarozkiem:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.