19Kasiulka91 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Był kropiony na pchły więc wykąpać go moge z 3 tygodnie:/ Zakopcił mi pokój bleh czeba mu jedzenie zmienić:/ Niedość że warczy przez sen to jeszcze chrapie. Musze sobie kupić odświerzacz do powietrza:p Quote
19Kasiulka91 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Nom dziwne że sie jeszcze nikt niezaczadził haha:evil_lol: Quote
agaga21 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 kasiu, bączkami i ewentualnym rozwolnieniem się za bardzo nie przejmuj bo to normalne przy zmianie diety ze schroniskowej(jaka by nie była) na domową lub karmę.jedyne wyjście to wietrzenie domu-masz szczęście że się robi ciepło:diabloti: Quote
19Kasiulka91 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Eh ale chrapie:/ Gożej jak mój tata. A śpi tylko na miękim Quote
Asior Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 czy wogóle żyjecie??? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
doddy Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Jeżeli Parys dostał krople w spocie to można go kąpać po 3 dniach (nie tygodniach). Substancja czynna w ciągu 2 dni wchłania się w skórę i roznosi się po całości. W 3 dobie już można kąpać psa. Chyba, że został zakroplony jakimś mało znanym środkiem i na nim widnieje inna instrukcja obsługi. :lol: Quote
agaga21 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 19Kasiulka91 napisał(a): A śpi tylko na miękim a czego ty się spodziewałaś???:evil_lol: i tak za długo spał w zimnej twardej budzie.teraz to albo łóżeczko albo chociaż miękki materacyk mu się należy:eviltong: Quote
19Kasiulka91 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Ta pani weterynarz muwiła 3 do 4 tygodni żeby nie kąpć. Chyba że sie przesłyszałam. Śpi na chodniku koło łuzka haha:evil_lol: Musze sobie pokój wietrzyć. On nieodstepuje na krok ciągle za kimś chodzi.:roll: Quote
agnieszka32 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 19Kasiulka91 napisał(a):Ta pani weterynarz muwiła 3 do 4 tygodni żeby nie kąpć. Chyba że sie przesłyszałam. Śpi na chodniku koło łuzka haha:evil_lol: Musze sobie pokój wietrzyć. On nieodstepuje na krok ciągle za kimś chodzi.:roll: Kasiu, strasznie się cieszę, że Parysek jest już u Was w domku :multi:, to wspaniały psiak i trafił na cudowną rodzinkę :loveu::loveu::loveu:. A co do kąpieli po kropelkach, to NA PEWNO 3-4 dni, więc za dwa dni Parysek powinien wylądować w wannie :diabloti:, a wy w końcu ODETCHNIECIE :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ucałujcie tego ślicznego pysia od cioci Agnieszki i jej rozbójników Saruni i Fiodorka :lol: P.S. Jak adoptowałam Fiodorka, to takie bąki sadził, że ja siedząc w salonie czułam „zapachy” dochodzące z sypialni znajdującej się w drugim końcu domu, a jak miał niestrawność, to myślałam że umrę ze strachu i do weta w środku nocy chciałam z nim jechać :eviltong::evil_lol: Quote
19Kasiulka91 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 agnieszka32 napisał(a):A co do kąpieli po kropelkach, to NA PEWNO 3-4 dni, więc za dwa dni Parysek powinien wylądować w wannie :diabloti:, a wy w końcu ODETCHNIECIE :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Fajnie mamuśka niebędzie miała wymówki żeby niespał zemną w pokoju:diabloti::evil_lol: Już widz tą kąpiel tylko kto zostanie wykapany. Ja czy on:razz: Quote
Asior Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 19Kasiulka91 napisał(a):Eh ale chrapie:/ Gożej jak mój tata. A śpi tylko na miękim eeeeeeeehehhheheheehh :evil_lol: Co do kąpieli.. w schronisku u nas panuje taka właśnie zasada, ze każą nie kąpać przez 2-3 tygodnie.... Nie jest to jdnak spowodowane kropieniem na krople ( BTW zakrapiają u nas Frontlinem), tylko twierdzą, ze pies po zmienie otoczenia, ze stresu ma osłabioną odporność, jednak sądząc po charakterku Parysa, to raczej żadnego stresu u niego nie zobaczycie :evil_lol: Kasiu,a powiedz jak on się zachowuje w domku ??? Chodzi mi o to czy też na dupsku nie moze usiedzieć?? Bo klatke roznosił :shake: Czy oprócz spania, leży gdzieś na miejscu, czy szwenda się....??? Quote
Asior Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Kasiu, tak sobie myśle, a moze poiwinnyscie kupić Parysowi jakies psie legowisko, bo podejrzewam, ze napewno będzie wolał od wycieraczki :cool3: a i Tobie będzie wygodniej niż spać z nim w łóżku ;) Quote
agaga21 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 no właśnie, pies musi mieć swoje miejsce, w którym będzie się czuł bezpiecznie i będzie mu wygodnie i milutko. Quote
Asior Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Najlepiej też mu takie legowisko postawić w miejscu, gdzie będzie się mógł schować, kiedy będzie miał taką potrzebe, czyli np pod biurkiem (jesli jest taka możliwość) czy gdzieś gdzie w miare możliwości będzie mia ciszę i spokój Quote
19Kasiulka91 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Łazi za wszystkim żeby sie bawić:) A jak sie już wyjdzie na pole to masakra dziś mnie pobił patykiem . Przywiązałam mu opone do drzewa to był zadowolony bo wśrodku była woda i wychlapywał ją. A co do legowiska to musze sobie kasy nazbierać:cool3: narazie śpi na mojej siostry łuzku bo ona żadko bywa w domu:multi: W dzień to przebywa w kuchni z mamuską:eviltong: A wieczorem jak wracam ze szkoły to zabieram go do pokooju i cały czas spi:-o Teraz nawet podchodzi to kojca tego drugiego psa. Isie przytula do siatki:D Quote
agaga21 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 cieszę się że parys się dobrze sprawuje.:lol: kasiu, ja dla mojego psa kupuję w lumpeksie kocyki za parę złotych, także polecam.pies musi mieć swoje własne miejsce, choć nie zawsze musi na nim spać. Quote
Asior Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 ale czad!!!! To może rzeczywiście będą kumplami :) Na pierwsze spotkanie napewno tzreba by było OBU założyć kagańce, ale to napewno za jakiś czas dopiero... A jak mamuśka do niego?? Nie boi sie??? Ja właśnie niewiem co te asty widza w tych oponach :) Ale fakt, patyczki to lubi targać, ba.. nawet wielkie kłody!!! Quote
19Kasiulka91 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Mama nie boi sie. Jest zadowolona ze ma towarzystwo bo zazwyczaj ona sama zostaje w domu to teraz Parys dotrzymuje jej towarzystwa. Parys ma swoje posłanie zrobione w kochni przescieradło jakieś. Nawet u mnie koło łuzka ma połozony taki dywanik ale i tak woli łuzko . Dzis zrobił mi pobudke wsadził łebek pod koc i mnie po nogach łaskotał.:lol: Straszny z niego brudas wżuca patyki do wode z błotem potem je wyławia. Jutro zrobie mu mega kapiel:razz::diabloti: Quote
agaga21 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 19Kasiulka91 napisał(a): Parys ma swoje posłanie zrobione w kochni przescieradło jakieś. Nawet u mnie koło łuzka ma połozony taki dywanik ale i tak woli łuzko . :mad:a ja się będę czepiać:diabloti:mięciutki materacyk lub kocyk a nie chodnik czy prześcieradło :eviltong::eviltong: Quote
agaga21 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 19Kasiulka91 napisał(a):To ma mieciutkie łuzko;) aha, no chyba że tak;):evil_lol: Quote
agaga21 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 ciekawe co słychać u kasi i parysa................. Quote
19Kasiulka91 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Zauważyłam że parys jak zawsze schodzi złużka albo wstaje po dłuższym spanku wlecze za sobą nogi jakby mu drętwiały:/ Dziś moja upierdliwa siostra dała mu jajko i znowu mi wszystko zasmrodził:mad::angryy: Quote
Asior Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 eeeeehhehehehehe jajeczko powiadasz :cool3: Co do drętwienia łap.. hmmm, arabelka też tak dziwnie czasem ma..... niewiem co to moze być... :roll: Jak z zachowaniem czystości w domu???? wytzrymuje przez noc??? No i czy go kąpaliście... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.