Bjuta Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 No tak. Tata dziś wraca z psem, a właścicielka przestała odbierać telefon... Jest super! :angryy: Quote
Alicja Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Bjuta napisał(a):No tak. Tata dziś wraca z psem, a właścicielka przestała odbierać telefon... Jest super! :angryy: ja pierdziu :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
maciaszek Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Bjuta, żartujesz :shake: :shake:. A może nie mogła odebrać... Wiesz gdzie ona mieszka? Jak odechciało jej się Bemola to niech przynajmniej się go zrzeknie, a wtedy będzie go można spokojnie wyadoptować... Quote
Bjuta Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Uffffffffffffffffffff. Dodzwoniłam się w końcu. Bemol stał się Bakiem i wrócił na łono rodziny. Powitanie było entuzjastyczne. Mąż właścicielki miał łzy w oczach. Ona odtańczyła z Bakiem taniec radości (Bak wył w tnacji b-mol) i wszyscy wydawali się szczęśliwi ;) ... Mieszkanko bardzo czyste i bardzo malutkie, takie jak to u nas familoki, ale sympatyczne. U nas w łódzkiej rodzinie żałoba, ale w końcu B. był tam 4 dni a w Katowicach 7 lat. Właścicielka dała mi dla Heksy starannie przebrane chapi (wybrane mięsne kawałki), bo pies lubi tylko warzywa. :crazyeye: Odczekam parę dni i podskoczę z Royal Caningiem, który B. młócił u nas aż miło... Spróbuję z panią porozmawiać o karmieniu i o kolcztce :angryy:, ale za parę dni... Za chwilkę ostatnie fotki - jeszcze Bemola. Dziewczyny - jeszcze raz :loveu: Was Wszystkie! Quote
Bjuta Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 B. w Łodzi poczuł się u siebie i zaczął od najważniejszego: Płot w ogrodzie został błyskawicznie naprawiony, więc B. mógł się cieszyć wolnością ile chciał. A chciał! buda na dworze wydawała się Bemolowi OK Ale jednak ta większa buda, gdzie mieszkała cała rodzinka - była bardziej OK. Sąsiadem mojej kuzynki jest ... masarz, który chętnie dzieli się tym co mu zbywa. Kawałki jedzonka zostają więc regularnie zawieszone dla latającego psa (Myszołowa). No i tak to było... Myślę, że więcej fotek Baka już nie będę miała okazji zamieścić. WIELKIE DZIĘKI za posty i odwiedzinki i wprowadzanie w świat dogomanii!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Daria_13 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Fajnie, że tak się zakończyła ta historia:multi::multi: a może pani rodzinie spodoba się ta suczka? adopcja - adopcje - psy - Ruda - Schronisko Dla Zwierząt w Sosnowcu adopcja - adopcje - psy - Onkowata - Schronisko Dla Zwierząt adopcja - adopcje - psy - Brutus - Schronisko Dla Zwierząt adopcja - adopcje - psy - Przylepa - Schronisko Dla Zwierząt adopcja - adopcje - psy - Diana - Schronisko Dla Zwierząt adopcja - adopcje - psy - Rudka - Schronisko Dla Zwierząt Quote
Bjuta Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Dario, są przepiękne :lol: ! Moja kuzynka z rodzinką znajdą jednak psa w Łodzi. Wybierają się w najbliższym czasie do schroniska. :lol: To jednak jest kawał drogi z Katowic do Ł. zwłaszcza w takich warunkach. Mój tata, po dwóch eskpadach wrócił skonany, a ja jestem najgorszym kierowcą w Europie (bo w Azji widziałam wielu gorszych!) i za kółkiem nie zrobiłam w życiu więcej niż 15 km... Quote
Bjuta Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Jeszcze raz - Dario, to są wspaniałe pieski. Spróbuję je zareklamować znajomym, którzy coś przebąkują o psie. Gdyby cokolwiek drgnęło - dam zaraz znać, ale to taka jest bardzo, bardzo blada szansa... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 no to Bemol miał przygodę z wycieczką do Łodzi. Ciekawe co by powiedział , gdyby potrafił. Sympatycznie się skończyła ta Bemolowa przygoda. Trochę mi żal jego łódzkiej rodziny. Oby szybko wybrali się do schroniska, przecież tam czeka już na nich PIES... a może wezmą dwa? Jednak sprawdza się stara zasada, że w małych mieszkankach mieszkają wielkie psy, a domach małe pieski.:lol: Quote
halbina Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 no to smyczka... a przynajmniej adresówka... czy pani ją zamontowała? Quote
Bjuta Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Mam codzienne relacje o Baku. :lol: Pierwsze dwa dni spał. Wczoraj doszedł do siebie. Dziś był na długim spacerze w Parku Kościuszki. Jego właścicielka nie spuściła go ani na minutę :shake: i zarzeka się, że do końca życia tego nie zrobi... Cieszę się, że dzwoni. :lol: Wykastrować go nie chce, bo B. pięknie śpiewa (prawda! słyszałam) i martwi się, że po kastracji B. straci głos... :crazyeye: Hm. Wygląda na to, że imię Bemol było dla niego jak znalazł! Quote
Bjuta Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Dostał ode mnie w prezencie piękną adresówkę z telefonem właścicielki. Kobieta tak przeżywała stratę Baka, że myślę, że przynajmniej na razie chodzi z adresówką... Quote
Alicja Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 cieszę się ze nie straciliście ze sobą kontaktu ;) Quote
maciaszek Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Super, że macie kontakt i że pani się tak przejmuje :loveu:. Wyjaśnij pani, że kastrowanie psa to nie to samo, co kastrowanie chłopca przed mutacją :evil_lol:. Beka głos nie zmieni się ani trochę :). Quote
Bjuta Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Dawno tu nie zaglądałam. Zrobiłam dwie wizyty z niecnacka :evil_lol:, Bak był zawsze w obroży z adresówką! ;) Jego pani DOSTAŁA PRACĘ!!!! Natomiast Bak na widok mojego taty prawie zawału dostał! Wylizał go i aż śpiewał z radości! Jego pani opowiedziała nam historię, która nam krew w żyłach zmroziła. Otóż Bak ponoć kiedyś zagryzł małego psa. Nie udało się go uratować... Zupełnie mi to do niego nie pasuje, ale ja taka bardziej naiwna jestem... Okoliczności zajścia są nieznane (Bak uciekł na spacerku i pani dobiegła do walki w trakcie), może były jakieś okoliczności łagodzące - licho wie. Quote
Alicja Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 czyli wszystko się układa :multi::multi: Quote
Bjuta Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Tak jest ;) ! A moja Heksa - jaka szczęśliwa... Założyłam jej wątek - w galerii http://www.dogomania.pl/forum/f553/heksa-warta-calego-swiata-129305/#post11611378 Heksa woli być tą jedyną... Ciekawe dlaczego :eviltong: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 no czytam tu że ciekawe życie ma Bemol, zagryzienia, ucieczki, zagubienia, wycieczki do Łodzi, powroty, śpiewanie, nowi znajomi luzie do witania - co za pies :loveu: jeśli chodzi o zagryzienie to tylko dowód na to, że do psa trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania - to jednak zwierz i na dodatek drapieżnik:roll: moja Zuta morduje gryzonie i ptaki chyba też, gdyby złapała. Kaganiec rzemykowy kupię i mordę zasznuruję.. Quote
Bjuta Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Dostałam taki mail od Pani, która pomagała mi szukać domu dla Bemola poza dogomaniuą - który tu wklejam: "Jest pomysł, który, po przeczytaniu jednym tchem dogomanii ( czytam od kilku lat. mojegopupila tez) wpadł mi do głowy????????? Zapraszam do nas, do przedszkola.... w ramach akcji Cała Polska Czyta Dzieciom....mogłaby Pani cos przeczytac i opowiedziec dziecim hisotorię Bemola.....Jestem pewna,że wiele by dzieciaki nauczyła.... Mam nadzieję,że Pani nie odmówi........... a co dogomani......dobrze, ze są takie fora, że są tacy ludzie. Nie jestem zalogowana, ale proszę odemnie i od dzieciaków z Miejskiego Przedszkola Nr 57 im. Krasnala Hałabały pozdrowic dogomaniaków......... A ja w i mieniu swoim i dzieci, a także Agnieszki i całego personelu pozdrawiam. Melania" Dogomania działa i żyje! Ałła jak ja się boję dzieci... :roll: Quote
Alicja Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [quote name='Bjuta']Dostałam taki mail od Pani, która pomagała mi szukać domu dla Bemola poza dogomaniuą - który tu wklejam: "Jest pomysł, który, po przeczytaniu jednym tchem dogomanii ( czytam od kilku lat. mojegopupila tez) wpadł mi do głowy????????? Zapraszam do nas, do przedszkola.... w ramach akcji Cała Polska Czyta Dzieciom....mogłaby Pani cos przeczytac i opowiedziec dziecim hisotorię Bemola.....Jestem pewna,że wiele by dzieciaki nauczyła.... Mam nadzieję,że Pani nie odmówi........... a co dogomani......dobrze, ze są takie fora, że są tacy ludzie. Nie jestem zalogowana, ale proszę odemnie i od dzieciaków z Miejskiego Przedszkola Nr 57 im. Krasnala Hałabały pozdrowic dogomaniaków......... A ja w i mieniu swoim i dzieci, a także Agnieszki i całego personelu pozdrawiam. Melania" Dogomania działa i żyje! Ałła jak ja się boję dzieci... :roll: [FONT=Arial]nie bój się idź ;) ja już wśród tych istot małych pracuję 25 lat ...jeszcze żyję:evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
Bjuta Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]nie bój się idź ;) ja już wśród tych istot małych pracuję 25 lat ...jeszcze żyję:evil_lol::evil_lol:[/FONT] Dzięki za wsparcie! Prowadziłam kiedyś kółko teatralne w Pałacu Młodzieży. 8 sztuk dziesięciolatków (mniej więcej), 3 godziny raz w tygodniu. To było jakieś 4 lata temu... Powoli odzyskuję siły. ;) Quote
Alicja Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [quote name='Bjuta']Dzięki za wsparcie! Prowadziłam kiedyś kółko teatralne w Pałacu Młodzieży. 8 sztuk dziesięciolatków (mniej więcej), 3 godziny raz w tygodniu. To było jakieś 4 lata temu... Powoli odzyskuję siły. ;) [FONT=Arial]:cool2: daj znać później jak poszło [/FONT] Quote
Bjuta Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Byłam u Hałabałków, odstawiłam swój popisowy numer "jak sprawić by laleczka w filmie latała jak prawdziwa" Hałabałki dzielnie pomagały... Było bardzo miło, ale za Chiny ludowe bym nie chciała być przedszkolanką. To dopiero trzeba być profesjonalistą...! Brrrr. Quote
Bjuta Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Jeśli nawet to żyłabym krótko (choć intensywnie) :evil_lol: W każdym razie wielkie uznanie, że 25 lat "w tym siedzisz"! Pewnie masz nerwy ze stali, refleks jak w Formule 1 i odporność komandosa! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.