Isadora7 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Salibinka czy robić jej już teraz allegro czy jednak poczekać na więcej obserwacji? Quote
salibinka Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Isadora7 napisał(a):Salibinka czy robić jej już teraz allegro czy jednak poczekać na więcej obserwacji? Isadora, poczekajmy troszkę. Quote
Isadora7 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 salibinka napisał(a):Isadora, poczekajmy troszkę. Tak mi się tez wydaje. Czekam na sygnał jak będzie JUŻ. Wiem , ze dasz znać we właściwej chwili. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Widzę ze Teklunia ma wspanialy domek i lepiej nawet w niejednym przypadku domek staly by sie nie opiekowal tak jak opiekuje sie Salabinka Teklunia. Salabinko bardzo dziekuje za pomoc dla Tekluni.Juz dosc sie biedna wysiedziala sie w schronisku , a ten pytajacy wzrok naprawde czlowieka rozbraja. Quote
basia0607 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Takie jamnicze babcie i dziadki to najcudowniejsze stwory pod słońcem ! Quote
danka1234 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 trzymamy kciuki za Teklunię by sie to wszystko jakoś ułozyło;) Quote
j3nny Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 super, Teklunia ma wielkie szczęście ja bym też taką opieką nie pogardziła :loveu::loveu: Quote
salibinka Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Teklunia - 21.12.08. W norce z kocyka czuje się bezpiecznie --- Quote
bianka0 Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Jamnicza mordka jak zwykle niesamowita.\ Czy wiadomo co to za guz?Taki uszypułowany nie wygląda strasznie ,niezależnie od wielkości. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 tekst do ogloszen dla Tekluni,ktory napisala Agag To powinno być takie oczywiste, że pies, który trafia do naszego domu, zostaje w nim do końca swych dni. Niestety jednak wciąż na ulice trafiają czworonogi wyrzucone jakby były zbędnymi przedmiotami. Najczęściej taki los spotyka pieski starsze. Taka tragedia spotkała jamniczkę Teklę. Gdy się zestarzała, zaczęła chorować, została wypędzona z domu. Suczka przebywa w schronisku. Niestety już została pogryziona przez inne psy, co dla zwierzątka o chorym serduszku jest bardzo niebezpieczne. Kto uratuje Teklę i pokaże jej zwykłą ludzką dobroć? Kto udowodni, że nie tylko "młodość jest w cenie", lecz że bezcenna jest miłość starszego psiego przyjaciela, który na pewno nigdy nie zawiedzie. Tekla jest grzecznym spokojnym pieszczochem, który jak każdy jamnik marzy o spaniu w łóżku. Quote
malagos Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 bianka0 napisał(a):Jamnicza mordka jak zwykle niesamowita.\ Czy wiadomo co to za guz?Taki uszypułowany nie wygląda strasznie ,niezależnie od wielkości. Pewnie na cycusiu? Jamnisia Pelasia, gdy ją znaleźliśmy, miała guz pod pacha wielkosci manadarynki, do ziemi, a operacja i narkoza udała sie bez problemu . I tu też będzie dobrze! :roll: Quote
salibinka Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Rozmawiałam dzisiaj z wetem prowadzącym Teklunię w kwestii serca i guzów. Jeśli chodzi o serduszko - endokardioza - częsta u starszych jamnisiów - nie zagraża bezpośrednio życiu, jeśli jest leczona. Leki do końca życia. Leki Tekli zostaną dzisiaj rozpisane od nowa - były planowane pod kątem warunków azylowych, a tak naprawdę powinny być podawane inaczej! Co do wiszącego na sutku guza - wet podejrzewa "zwykły gruczolak". Guzów jest więcej na brzuszku:-(. Czekam teraz na wyniki badania krwi - mają być po 18.00. Jeśli będą ok. (umówiłyśmy się, że zaraz wyślę wet. na maila), trzeba będzie zrobić rtg płuc i... jeśli nie ma przerzutów, po NR Teklunia będzie zoperowana. Teklunia dużo śpi, je ładnie, ze spokojem przyjmuje leki i krople. Koopa odrobinę lepsza, ale nadal luźna. Lubi delikatne pieszczoty i zaczyna trącać noskiem albo łapką - bardzo nieśmiało - żeby ją głaskać. Musi się Jej udać. Quote
j3nny Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 uda sie :thumbs: czekamy na wiesci i trzymamy kciuki za RTG Quote
salibinka Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Są wyniki badania krwi. Wątroba ok., nerki gorzej - kreatynina obniżona, mocznik podwyższony nieznacznie i... szalejące białe krwinki. Ponoć jest szansa na operację - wysłałam te wyniki wet prowadzącej Teklunię, czekam na odpowiedź. A dobre wieści są takie, że przedświąteczna dzisiejsza Teklusiowa koopa wyszła całkiem ok.;), więc to jednak chyba tylko ze stresu było, uff. Quote
j3nny Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 Wesołych Świąt Tekluniu! I dla Ciebie Salibinko i całej rodziny też, oczywiście:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.