j3nny Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Kto pomoże jamnisi Tekli? Tekla jest w schronisku od sierpnia. Ma około 9 lat. Niestety jej sytuacja zdrowotna nie jest najlepsza, dlatego bardzo potrzebuje domu, w którym mogłaby dojść do siebie. Ma chore serduszko i guzy na listwie mlecznej, które będzie można usunąć dopiero jak troszkę zostanie podleczone serce. Wiadomo, schroniskowe warunki jej nie służą. Czekamy na wyniki badania krwi. EKG już było robione, Tekla dostaje leki (ze schroniska). Bardzo, bardzo potrzebuje domu, chociaż tymczasu. Może ktoś znajdzie trochę miejsca dla małej jamnisi? Sterylizacja i wycięcie guzków będzie zaplacone. Kontakt jak zwykle: 504-470-635 dzwońcie domki, Telkunia czeka :( Quote
Dorothy Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Bosz, smutna jak nie wiem co...:shake: Quote
j3nny Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Tekla była wczoraj w programie Kundel Bury i Kocury, tutaj jest nagranie: KUNDEL BURY - KLIKNIJ Quote
Dorothy Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 czy to cos co jej pod brzuszkiem z tylu wisi to jest guz? Quote
j3nny Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 jeju mam nadzieje ze nie :shake: strasznie duze to Quote
danka1234 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 jaka biedna kruszynka:-( Kraków to miasto jamników wiec i jamnikofanów. oby sie jakiś odezwał jak najszybciej Quote
danka1234 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 umieszczam jamnisie na watku jamników do adopcji; http://www.dogomania.pl/forum/f11/jamniki-jamnikowate-do-adopcji-78792/ Quote
j3nny Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 dziekujemy !! :multi::multi: dziekuje rowniez za bannerek! Quote
taxelina Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Ojej.. melduje sie do podrzucania http://naszejamniki.pl/viewtopic.php?p=35284 Quote
j3nny Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Tekla tak sie slicznie prezentowala wczoraj w kundlu, ze mialam nadzieje, ze ktos sie nad nia zlituje. niestety nikt nie dzwonil :( Quote
danka1234 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 no tak,bo jamnisia potrzebuje opieki to wiekszośc ludzi nie chce sobie robić kłopotu,inni sie zapewne boją ze nie wiadomo z czym przyjdzie sie im zmagać.Musi sie znależc wyjątkowa osoba która weżmie ja po to by jej pomóc, Quote
malagos Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 juz dosć sie wyczekała w tym schronisku, od sierpnia :shake: Quote
danka1234 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 w góre,jamnisia bardzo pomocy potrzebuje:-( Quote
Isadora7 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Melduję się, ogarnę sie trochę po pracy i zrobię jej allegro wyróżnione. Może Mikołaj b edzie tak dobry i da sunii szansę. Quote
JustynaM. Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 a ja jak dostane namiary to porobię ogłoszenia ! Matko ostatnio jest taki wysyp jamników !!!:placz::placz: Quote
j3nny Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 melduję, że do suni uśmiechnęło się troszkę szczęście i już jest w DT :) i chyba bardzo jej się podoba, była zadowolona i od razu ułożyła się w koszyczku :) skoro tak już szczęście dopisuje, to za ciosem prosimy o domek stały :) Quote
danka1234 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 ojej,to cudownie ze znalazł sie tam dla niej tymczasik:multi::multi: teraz juz bedzie tylko lepiej:lol: Quote
j3nny Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 jest też zła wiadomość to coś dużego co widać na zdjęciu to niestety guz:( jak będą wyniki krwi to zobaczymy co dalej z operacją Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Teraz tylko czekamy na wiadomosci od dt jak sie spisuje Tekla ale na wejsciu zrobila siku na przedpokuj ,a potem weszla do pokoju i zrobila kupke na srodeczku:evil_lol:,no coz wina lezala po stronie mojej i Kasi poniewaz sunka przemierzyla pare kilometrow do mnie ,a nastepnie do dt i zamiast dac ja na chwilke na spacerek od razu wladowalysmy sie do domku. Ale najwajniesze z tego wszystkiego bylo podejści Ani "prosze sie nie tym wszystkim nie przejmowac " :loveu: Aniu co tam slychac po nocy u tekluni? Quote
salibinka Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Już wszystko piszę. Teklunia jest cudowną, schorowaną sunieczką. Nie mogłam się dzisiaj rano dodzwonić do dr, która prowadzi leczenie serduszka i sprawę guza, mam nadzieję, że uda mi się w poniedziałek porozmawiać. Byliśmy w Krak - vecie na ogólnych oględzinach. Porozmawialiśmy na temat leków, które bierze - Vetmedin, Lotensin, Furosemid, Karsivan. Tekla ma apetyt i nie gorączkuje, natomiast jest biegunka - mam nadzieję, że to standardowy stres związany ze zmianą, ale też leki, które zażywa, mogą wywołać takie skutki i to mnie martwi. Dostała w związku z tym lakcid - zobaczymy za dwa dni. Nie jest odwodniona, chociaż biegunka + leki odwadniające ... :shake:, ale pije ładnie, wet, twierdzi, że na razie ok. Oczka zaczerwienione, łzawią - zaradzimy kropelkami (dicortineff). Oprócz tego będziemy wzmacniać Maleńką - Scanomune na razie przez pięć dni. Uszka są ok., chociaż do czyszczenia - ale to jutro, bo dość wrażeń już Teklunia miała przy obcinaniu krogulczych, zawijających się szponków. Biedulinka maleńka ma wyłysiały nosek i prześwity na uszkach - nosek ok. - mogła kopać, uszka to albo kwestie sercowe albo drożdżaki - ale na razie dajemy spokój - nie wszystko naraz. Na boczku ma ślad od pogryzienia. Teklunia waży 8 kg. Ząbki zniszczone masakrycznie. Jeszcze przestraszona, ale ciekawa :roll:. Jest przyjazna, spokojna... Cudowna. Nie bardzo radzi sobie z fizjologią, ale chętnie wychodzi na krótkie spacerki :). Patrzy prosto w oczy... Patrzy tak, jakby pytała - "I co teraz, co będzie?" A ja... wierzę, że będzie. Już tylko lepiej. Patrzę na wiszący guz wielkości orzecha włoskiego, czuję jak bije schorowane serduszko i wierzę, że będzie dobrze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.