luka1 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 danka1234 -jest, Isadora7 - jest, brakuje tylko Eurydyki. będzie trójca - będzie cud Quote
Isadora7 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Banerek podlinkowany: I zaraz sie biore za allegro, zrobie wyróżnione Quote
Jaaga Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Jamniś wygląda na młodszego. Może pani go "postarzyła", zeby uzasadnic eutanazję? nescca, podaj miasto i fotki szczeniaka. mam dane ogłoszenia na moja tymczasowiczke mix jamniczka, a ona juz jest w swoim domu. będę dawać do Ciebie telefon. Malucha pewnie udałoby się szybko wydać, tylko musze wiedziec, jak wyglada. Będę mówiła o obu, ale wszyscy pytają o miasto, jak podaję czyiś tymczasowiczów. Mój mail:[email protected] , tu ostatnio rzadko zagladam. Quote
Ola164 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Że co?! Ja sie melduję.... Danuś wstawisz go na jamniki :oops: Quote
danka1234 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Ola164 napisał(a):Że co?! Ja sie melduję.... Danuś wstawisz go na jamniki :oops: jasne ,czekałam na fotki;) Quote
nescca Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Dziś pani płakała. Że jej żal ,że to mąż go nie chce. Na grzbiecie pies ma ranę... gojacą się już. Ponoć chciał ugryźć pania a ta rozbijając kotleta broniła się przed nim...tasakiem. Nie wiem co o tym sądzić. Pies jest cudowny. Malutki....miniaturka. Ponoć nie lubi ani ludzi ani zwierząt.....ani dzieci. Powiem szczerze.... zero reakcji na mnie.Ani oznak radości...ani agresji. Wg. mnie cholernie smutny to jest pies. Mam nadzieję ,że jakaś mądra jamnicza ciotka zrobi z niego jamniczą perłę. Czekam na wieść. Jeszcze podaję nr.gg 5481579 Quote
basia0607 Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Kurw... mać ! Tylko tyle mam do powiedzenia . Quote
danka1234 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 widać niewesoło wyglądało jego dotychczasowe życie :-(ale jeszcze pozna jak jamniki powinny życ i cieszyc sie życiem:lol: ze też tym tasakiem w siebie nie trafiła :mad: Quote
danka1234 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 __Lara napisał(a):Czy allegro już zrobione ???? Isadora już robi.:loveu: Quote
teapot Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Noż ch'olera jasna Broniła się tasakiem??? Przecież to jamnik nie rekin! Ludzie są naprawdę nienormalni! Ja bym się przed tą panią też jakąś siekierką pobroniła, tylko dużo skuteczniej. Quote
figomania Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 on strasznie smutny jest na tych zdjęciach Quote
pajda67 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Jestem zszokowana:angryy::angryy::angryy: Nie mam wielkiego doświadczenia z jamnikami, ale nie wyobrażam sobie żeby paniusia nie mogla inaczej się "obronić" przed takim maluszkiem. Jest słodki:loveu: Quote
JustynaM. Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 wiecie co nie mam slow !!!!:placz: :placz::placz: jeśli dostane namiary to porobię ogłoszenia biedakowi Quote
__Lara Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 A skąd w ogóle jest psiak? jakbym wiedziała to bym zrobiła mu ogłoszenie i wzięła jutro na Dni Psa w Silesii City Center w Katowicach, będzie dużo ludzi. Quote
hovomaniaczka Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Biedny psiak! Jakie on ma traumatyczne przeżycia! Chcieli go uśpić, zabić tasakiem!:crazyeye: (to mnie wgniotło w fotel). Oby znalazł kochający, dobry domek! Quote
basia0607 Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Pies jest z Lublińca, okolice Częstochowy. Quote
zwierzus Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 To się nazywa "świąteczne porządki" :angryy::angryy::angryy: A pańcia niech tym tasakiem następnym razem trafi w siebie; byle skutecznie :mad: Quote
basia0607 Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 malagos napisał(a):a ma tatuaż? Małogoniu jego oddaje pańcia. Pańcia , która jest tyle warta co powietrze z balona. Quote
teapot Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Jeśli ma tatuaż może udałoby się trafić do hodowcy a hodowca być może mógłby być zainteresowany losem "swojego" psiaka... Dużo niewiadomych w tym moim gdybaniu ale jakiś cień szansy jest. Może przynajmniej hodowca przetrzymałby go do momentu znalezienia bezpiecznego domu... bez tasaków. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.