Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 422
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sleepingbyday napisał(a):
przepiekna jest!

a marek biedny, naprawde...


Tyle się napisałam i mi zżarło :diabloti:
Na spacerach dużo osób zachwyca się Blue, tylko oni mają już swoje pieski :( . Ale może ktoś, gdzieś wreszcie wypatrzy Blue ...

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Wydaje mi się, czy może dziewczynka zmężniała :cool3:


I to jak :D . Z wyglądu raczej nie ma już nic ze szczeniaka. Urosły jej fajne portki, ogon się napuszył troszkę, brzuszek zarósł. Ale boczki ma dalej takie milusie.

Posted

śliczne fotki :p

tak sobie mysle..moze by jej zafundowac profesjonalną sesję:razz: moze jakas ciotka z dogomanii, znająca sie na fotografowaniu podjechałaby i podobiła zdjęcia do ogłoszeń :razz:

Czy Blue nie miała ataków w poniedziałek (poprzedni)?
pytam bo moj miał aż trzy i wiem, ze była fala padaczkowcow w klinice :cool1: to mogły być takie "nadprogramowe" ataki

Posted

rufusowa napisał(a):


Czy Blue nie miała ataków w poniedziałek (poprzedni)?
pytam bo moj miał aż trzy i wiem, ze była fala padaczkowcow w klinice :cool1: to mogły być takie "nadprogramowe" ataki


Miała. W nocy z poniedziałku na wtorek. To był ten 3-ci atak. Ona ma pojedyncze, jedną/trzy minuty. Ten był o tyle inny, że nie byłyśmy z córką pewne kiedy odzyskała przytomność. Rano już nic po niej nie było widać. No może tylko rozkład dnia troszeczkę się rozwala, ale to są niewielkie zmiany. Teraz już wiem, że dzieje się tak za każdym razem. Trzeba z nią po prostu częściej wychodzić.

Myślisz, że to pogodowe czynniki ??

Posted

rufusowa napisał(a):

Czy Blue nie miała ataków w poniedziałek (poprzedni)?
pytam bo moj miał aż trzy i wiem, ze była fala padaczkowcow w klinice :cool1: to mogły być takie "nadprogramowe" ataki

a czy to zależy np. od pogody?????:hmmmm:

Posted

w klinice powiedzieli, ze cos musiało się z pogodą dziać, bo była cała fala ale z drugiej strony trudno to przewidzieć wcześniej...nie jest to przebadane, tylko oparte na spostrzeżeniach, ze wszystkim sie zdarza....

moj też ma pojedyncze ataki a tu aż trzy były...bałam się ze się zaczyna stan padaczkowy z ktorego pies moze nie wyjść więc dalismy dużą dawkę po trzecim ataku (oczywiscie za radą weta)

ostatnio jak Rufus miał dwa ataki, to okazało się, ze pies ciotki z dogo tez miał jakos dziwnie i jeszcze ktos na wątku wspomniał o kimś znajomym, ktory miał taki sam problem...

ja liczę takie ataki jakby poza kolejnością...nie biorę ich pod uwagę w określaniu częstotliwości...

Posted

rufusowa napisał(a):


moj też ma pojedyncze ataki ...


Czy dostaje jakieś leki. Chodzi mi o przyjmowane stale. Bo Blue nie dostała jeszcze nic. Gdyby więc pominąć ten atak "masowy" to Blue do tej pory też miałaby co miesiąc (no to jeszcze obserwujemy, bo 2 to za mało). Na razie wet mówi, że jej jeszcze nie potrzeba.

Posted

Rufus dostaje luminall, bo przed leczeniem ataki były co dwa tygodnie - dość silne, kilkuminutowe, więc dązymy do tego zeby były nie częściej niż raz na miesiąc...już kilkakrotnie była zwiększana dawka leku, który źle wpływa na wątrobę (ja podaję hepatil osłonowo na wątrobę)
Jeśli Blue ma ataki raz na miesiąc, to dobrze...bo nie będzie jej trzeba truć chemią...

u nas czasem jest tak, ze Rufus nie ma ataku 3-4 miesiące ale zazwyczaj ma co miesiąc, dwa...jesli ma co dwa-trzy tygodnie przez jakiś czas (np. dwa miesiące), to musimy zwiększyć dawkę...
Luminall bierze ok. dwóch lat...zaczynał od dawki: pół tabl. dwa razy dziennie a teraz jest 1,5 tabl. dwa razy dziennie....mam nadzieje, ze to się zatrzyma bo w tym tepie jego wątroba nie wytrzyma

także z mojego punktu widzenia trzeba się cieszyć, ze Blue się nie załapie na leczenie farmakologiczne ;)

przyczyny padaczki moga być przeróżne ale w przypadku Rufusa przez jakiś czas pomagało podawanie preparatu witaminowego w kropelkach (chyba Vitawet) jemu pomogło ale innemu psu nie musi

Posted

rufusowa napisał(a):

Czy Blue nie miała ataków w poniedziałek (poprzedni)?
pytam bo moj miał aż trzy i wiem, ze była fala padaczkowcow w klinice :cool1: to mogły być takie "nadprogramowe" ataki



:crazyeye: chodzi o 16 luty???? Kreon od erii z dogo też miał atak 16 lutego, a on miewa baaardzo rzadko! szok! niesamowite i aż się prosi o jakieś badania tego "zjawiska" :crazyeye:

Posted

malawaszka napisał(a):
:crazyeye: chodzi o 16 luty???? Kreon od erii z dogo też miał atak 16 lutego, a on miewa baaardzo rzadko! szok! niesamowite i aż się prosi o jakieś badania tego "zjawiska" :crazyeye:


prawda?

to jest niesamowite....

i jeszcze czsem weci sie dziwią ze psy mają z dokładnością co do dnia lub nocy te ataki...moj przez kilka miesięcy miał zawsze w nocy z soboty na niedzielę kiedy mnie akurat w domu nie było...

Edit: a jeden wet do mnie - wie pani to tak nie działa, nie mozna tak sie spodziewac ataku danego dnia :evil_lol:

Posted

dowiedziałam sie tez ze jeden psiak znany tez z dogo - krzyczkowy Tygrys z padaczką pourazowa równiez miał trzy ataki w poniedziałek i jeden we wtorek...takze najwyrazniej bez względu na przyczynę padaczki, reaguja tak samo... moze ktos w koncu zrobi badania na ten temat....dajmy na to doktoryzując sie ;)

oczywiscie pisze to na tym wątku nie po to zeby go zaśmiecać ale dlatego, ze kiedys sama szukałam wszelkich ifnormacji nt. padaczki i mało tego było w internecie, wiec uwazam, ze takie wspolne doswiadczenia sa cenne....tym bardziej ze wielu wetów nie zetknęło sie z tym problemem....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...