fizia Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Pchełka Pchełka do schroniska trafiła / bliżej nieokreślona ;) / Adopcja psa. Ogłoszenia: psy do adopcji, szukam psa, oddam psa# PCHEŁKA ,3 KILO PSIEGO DRAMATU! !!! - Zwierzaki - cafeanimal.pl Dział ogłoszeń serwisu BONO POLSKA. Ogłoszenia, kupię, sprzedam, oddam, zaopiekuję się Quote
agata51 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Jejku, żeby ktoś się zgłosił! Taka słodka bidulka! Quote
malagos Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Musimy ją podnosić, to dramatyczna sytuacja :shake: Quote
akucha Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 To w górę maleńka, niech ktoś niezapsiony się zlituje! Może jeszcze tacy są... Quote
fizia Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Oby ktoś zadzwonił - co to biedactwo musi tam przeżywać:-( Quote
fizia Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 PCHEŁKA ,3 KILO PSIEGO DRAMATU! - krakusik.pl Quote
hankag Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 kurcze zaraz bede dzwonic do Iwony ( ma kącik adopcyjny u siebie w sklepiku z art. dla zwierzat - i sporo adopcji ) ...moze ma kogos na malego pieska :placz: ...czy ewentualnie bylaby szansa dowiezc ją do Warszawy ? w jakim wieku moze byc sunia ? Quote
malicja Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 :-(:-(:-( jakie biedactwo, doslownie serce mi sie kraje... Quote
hankag Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 no to tylko jeszcze musze wiedziec jak byłoby ewentualnie z transportem ....bo wiadomość o niej juz do Iwony poszla po drucie ;) , Iwona przejeta moja opowiescia ...bedzie szukac domku ... Quote
malagos Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 taką pchełkę mozna przeciez pociagiem przewieżć... Quote
Cieplutkaa. Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 W prawie wszystkich ogłoszeniach pabianickich psiaków (allegro) pisze że istnieje możliwość dowiezienia psa w dowolne miejsce po wcześniejszym uzgodnieniu, więc myślę że z tą małą kruszynką też by nie było problemu :lol: Przepuszczam że nawet mój Tata mógłby ją zawieźć (do Warszawy) Quote
saskia Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Dziewczyny, porozmawiam z moim mężem, może mogłaby do nas trafić na dt. Tylko, że mam w domu raczkującą 7 miesięczną Maluszkę i dwa koty. Sunia musiałaby więc lubić i dzieci i koty. No i niestety pozostaje też kwesta kasy:shake: tzn. żywić ją dam radę :lol: ale niestety na weta i lekarstwa nie mam:oops: jestem teraz na wychowawczym i żyjemy w trójkę z jednej pensji i po prostu nie mam. Jeśli więc ktoś mógłby pomóc nam finansowo, jeśli będzie potrzeba leczenia, to myślę, ze mogłąby do nas trafić, chociaż zapytam jeszcze Radka. Quote
malagos Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 To przegadajcie na spokojnie, przy kolacji... Quote
modliszka84 Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Transport to zawsze się jakoś wykombinuje ;) Saskia - ta sunia jest bardzo łagodna, podejrzewam że jest wielkości kota właśnie, nie wygląda na taką która by chciała kota gonić. Co do dzieci to niestety nie wiem, ona na początku pobytu w schronisku bardzo się bała ludzi w ogóle, tego hałasu psów, innych psów w boksie. Teraz baaardzo się garnie do człowieka, tak bardzo że chce przechodzić przez drzwiczki boksu. Mimo strachu nie wykazała nigdy agresji do człowieka. Taki tymczas byłby dobry, bo jesteś cały czas w domu. Nie wiadomo jak sunia by się zachowywała pozostawiona sama. Chyba że od razu byłby dom stały to jeszcze lepiej. Ale narazie Dt jest na wagę złota. Sunia by doszła do siebie i odpoczęła. Ona zbyt wiele nie je, obecnie w schronisku dostaje lepsze jedzenie - takie jak szczeniaki, bo trzeba ją odkarmić. Była zaszczepiona, ale w razie jakiś dodatkowych kosztów za leki czy wizyty u weta to myslę, że jakieś bazarki by się zrobiło. Quote
kasia14 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 jezeli chodzi o finanse to moge zrobic bazarki, gdyby kasa była potrzebna ;) Quote
modliszka84 Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 nika28 napisał(a):Ale fajnie że DT się znalazł :loveu: jeszcze się nie znalazł, Saskia jeszcze nie podjeła ostatecznej decyzji :p Quote
nika28 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 modliszka84 napisał(a):jeszcze się nie znalazł, Saskia jeszcze nie podjeła ostatecznej decyzji :p To trzymam kciuki :p Quote
malagos Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 ja też... tym bardziej, ze lepszego dt szukać ze swiecą trzeba... :lol: Quote
agata51 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Saskia, o finanse się nie martw. Damy radę! :lol: Ja bardziej się boję o Pchełkę niż o koty i dziecko. :evil_lol: Nie wydaje mi się, żeby sunia była w stanie skrzywdzić kota. Może i pogoni (zwierzęta tak się po prostu bawią - wiem coś o tym, możesz mieć niezły kocioł - ale krzywdy to ona im nie zrobi. Trzeba raczej sprawdzić, jak koty (i dziecko :eviltong:) zareagują na sunię. Quote
saskia Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Hej:cool1: I koty i Bianka są psolubni, z tym, że koty chyba trochę mniej;) ale są przyzwyczajone (patrz podpis:evil_lol:) Bi za to kocha wszelkie zwierzaki i usilnie próbuje je głaskać:shake: ale staram się nad tymi chęciami panować w miarę możliwości. Ale ad meritum- rozmawiałam z Radkiem, nie jest zachwycony:lol: ale i tak stanęło na tym, że suńka może przyjechać do nas:multi: Tylko proszę, gdyby cos było nie tak, np. jednak goniła mocno koty, warczała na dziecko itp. nie zostawiajcie mnie z tym problemem samej, dobrze? Co do szczegółow- nie ma mnie jutro cały dzieńw domu, czyli Mała mogłaby przyjechać w czwartek dopiero- mógłby ktoś mi ją podrzucić na Retkinię? Nie bardzo dam radę pojechać z dzieckiem do schroniska po nią... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.