Jump to content
Dogomania

3kg psiego dramatu!Wyrzucona w worku Pchełka-zamieszkała w Lyonie we Francji :) !


Recommended Posts

  • Replies 156
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kurcze zaraz bede dzwonic do Iwony ( ma kącik adopcyjny u siebie w sklepiku z art. dla zwierzat - i sporo adopcji ) ...moze ma kogos na malego pieska :placz: ...czy ewentualnie bylaby szansa dowiezc ją do Warszawy ?


w jakim wieku moze byc sunia ?

Posted

no to tylko jeszcze musze wiedziec jak byłoby ewentualnie z transportem ....bo wiadomość o niej juz do Iwony poszla po drucie ;) , Iwona przejeta moja opowiescia ...bedzie szukac domku ...

Posted

W prawie wszystkich ogłoszeniach pabianickich psiaków (allegro) pisze że istnieje możliwość dowiezienia psa w dowolne miejsce po wcześniejszym uzgodnieniu, więc myślę że z tą małą kruszynką też by nie było problemu :lol: Przepuszczam że nawet mój Tata mógłby ją zawieźć (do Warszawy)

Posted

Dziewczyny, porozmawiam z moim mężem, może mogłaby do nas trafić na dt. Tylko, że mam w domu raczkującą 7 miesięczną Maluszkę i dwa koty. Sunia musiałaby więc lubić i dzieci i koty.

No i niestety pozostaje też kwesta kasy:shake: tzn. żywić ją dam radę :lol: ale niestety na weta i lekarstwa nie mam:oops: jestem teraz na wychowawczym i żyjemy w trójkę z jednej pensji i po prostu nie mam. Jeśli więc ktoś mógłby pomóc nam finansowo, jeśli będzie potrzeba leczenia, to myślę, ze mogłąby do nas trafić, chociaż zapytam jeszcze Radka.

Posted

Transport to zawsze się jakoś wykombinuje ;)

Saskia - ta sunia jest bardzo łagodna, podejrzewam że jest wielkości kota właśnie, nie wygląda na taką która by chciała kota gonić. Co do dzieci to niestety nie wiem, ona na początku pobytu w schronisku bardzo się bała ludzi w ogóle, tego hałasu psów, innych psów w boksie. Teraz baaardzo się garnie do człowieka, tak bardzo że chce przechodzić przez drzwiczki boksu. Mimo strachu nie wykazała nigdy agresji do człowieka.

Taki tymczas byłby dobry, bo jesteś cały czas w domu. Nie wiadomo jak sunia by się zachowywała pozostawiona sama.

Chyba że od razu byłby dom stały to jeszcze lepiej. Ale narazie Dt jest na wagę złota. Sunia by doszła do siebie i odpoczęła.
Ona zbyt wiele nie je, obecnie w schronisku dostaje lepsze jedzenie - takie jak szczeniaki, bo trzeba ją odkarmić. Była zaszczepiona, ale w razie jakiś dodatkowych kosztów za leki czy wizyty u weta to myslę, że jakieś bazarki by się zrobiło.

Posted

Saskia, o finanse się nie martw. Damy radę! :lol:

Ja bardziej się boję o Pchełkę niż o koty i dziecko. :evil_lol: Nie wydaje mi się, żeby sunia była w stanie skrzywdzić kota. Może i pogoni (zwierzęta tak się po prostu bawią - wiem coś o tym, możesz mieć niezły kocioł - ale krzywdy to ona im nie zrobi. Trzeba raczej sprawdzić, jak koty (i dziecko :eviltong:) zareagują na sunię.

Posted

Hej:cool1:

I koty i Bianka są psolubni, z tym, że koty chyba trochę mniej;) ale są przyzwyczajone (patrz podpis:evil_lol:) Bi za to kocha wszelkie zwierzaki i usilnie próbuje je głaskać:shake: ale staram się nad tymi chęciami panować w miarę możliwości.

Ale ad meritum- rozmawiałam z Radkiem, nie jest zachwycony:lol: ale i tak stanęło na tym, że suńka może przyjechać do nas:multi:
Tylko proszę, gdyby cos było nie tak, np. jednak goniła mocno koty, warczała na dziecko itp. nie zostawiajcie mnie z tym problemem samej, dobrze?

Co do szczegółow- nie ma mnie jutro cały dzieńw domu, czyli Mała mogłaby przyjechać w czwartek dopiero- mógłby ktoś mi ją podrzucić na Retkinię? Nie bardzo dam radę pojechać z dzieckiem do schroniska po nią...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...