modliszka84 Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 Podróz tak sobie, bo wszędzie rozkopy na drogach... Rodzinka w porządku, nie wystraszyła się tej małej bestii, która gryzła i kąsała co popadło :evil_lol: Lola tak sie wystraszyła nowymi 3 ludźmi , którzy stali nad nią i a to chcieli głaskać, a to gadali a to coś tam jeszcze, że się zdenerwowała. Stwierdziła, że ona zostaje z Magdą i koniec :evil_lol: Nową panią ugryzła w ucho, mnie troche zarysowała po dłoni :diabloti: No ale nic tam. Trzęsła się ze strachu jak galareta, w ogóle jak wyszła od Saskii to bardzo posmutniała w samochodzie, zdarzył się też mały wypadek, na szczęscie na podłodze a nie na fotelu :p Wziełam aparat ale z tego wszytskiego nie mam zdjęć z nową panią. No i Lola ma problem, bo będzie sie musiała nauczyć francuskiego ;) bo nowy pani po polsku niestety nie mówi :razz: Quote
kasia14 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 no to ciekawie miałyście:cool3: Ta mała, nieśmiała Pchełka miałaby niby kąsać i gryźć? eee... niemożliwe:evil_lol: Ale ważne, ze ma koniec był happy end i Pchełka/Lola już bezpieczna;) Quote
saskia Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie z Francji nasza Pchełka:cool1::p a raczej jej nowa mama- są w niej zakochani po uszy, śpi między nimi w łóżku, ma tysiąc piłeczek, misiów i gryzaków:evil_lol: No i już warczała na sąsiadkę, która przyszła ją obejrzeć. Jest jeszcze trochę wystraszona ale chodzi za nową mamą krok w krok, więc na pewno będzie dobrze- bardzo się cieszę:p:p:p Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że Pchełka vel Lola ma tak wspaniałe nowe życie:loveu: Jak mi moja Bianka pozwoli, wkleję potem fotki z ostatniego dnia u nas. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.