Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aza i jej świadectwo o człowieku...


Jej migdałowe, cudne oczy krzyczą rozpaczą samotności. Wilgotne, pełne rezygnacji spojrzenie oddaje cały ból odrzucenia. Temu pięknemu stworzeniu ktoś powiedział: "Żegnaj!" i pozostawił na przysłowiową pastwę losu w odludnym miejscu. To nie życie, a tzw. człowiek, napisał okrutny scenariusz ostatecznego końca dla swej pupilki. Chwała mu za to, że nie zabił jej mniej lub bardziej humanitarnie. Nie ulega jednak wątpliwości, że skazał na niemal pewny, marny koniec. Aza (mix owczarka), chcą nie chcąc, trzymała się obrębu lasu.
Tu ostatni raz widziała swego Pana, w poszyciu leśnym pozostał przecież odcisk jego stóp i ukochany zapach, a ten tworzył płonną nadzieję, że obiekt miłości wróci, że...ta sytuacja jest przejściowa.
Żadne serce, nawet ludzkie, nie ma w sobie większych pokładów wierności i ufności niż psie. Serduszko Azy biło w rytmie tych uczuć. Dzięki nim zwierzę nie poddało się, robiło wszystko, by przetrwać. "Stołowało się" na pobliskim parkingu. Poza ochłapami jedzenia, jakie tam znajdowało, zyskało jeszcze jedno. Widok ludzi, bo o ten zysk właśnie chodzi, umacniał wolę czekania. Co robił w tym czasie właściciel Azy? Po cóż zgadywać? Z łatwością, gumką zapomnienia, wymazał sunię ze swego życia, odetchnął pełną piersią pozbywając się kłopotu. W takich kategoriach najwyraźniej postrzegał czterołapkę. Aza trwała w tym czasie na posterunku. Tak bardzo pragnęła bliskości człowieka, jego ciepła i pieszczoty dłoni, że przełamała nieśmiałość i zaczęła czynić nieporadne próby zbliżenia się do obcych. Czyjeś sumienie okazało się na tyle litościwe, że powiadomiono o Azie wolontariuszkę pobliskiego schroniska. Za jej to sprawą sunieczka trafiła do zamojskiej samotni zwierzęcych istnień. Jakby nie spojrzeć na sprawę, było to lepsze niż śmierć pod kołami przypadkowego samochodu, z głodu lub wyziębienia. Pragniemy wierzyć, że anioł stróż Azy nie zapomniał o swej podopiecznej. Ciężko jest pomyśleć, iż ta inteligentna, łagodna, delikatna, wręcz zwiewna sunia, miałaby dopełnić żywota, otoczona beznadzieją wegetacji, w oczekiwaniu na "wieczne nigdy". Zimny boks, stal krat, ograniczona przestrzeń, a nocą tęskne wycie współbraci niedoli, w krótkim czasie każą poddać się Azie. Biedaczka, która ma na swoim koncie zaledwie rok egzystencji po tej stronie lustra, wciąż czeka na odmianę losu. O dziwo, zawód na swoim Panu nie podkopał jej wiary w ludzką dobroć. Nie odbierajmy jej tej jedynej rzeczy, jaką ma. Niestety, już teraz, z dnia na dzień, Aza staje się osowiała. Tylko widok człowieka, działający na nią jak magnes, ożywia sunię. Stara się wtedy uczynić wszystko, by zaskarbić sobie jego łaski. Darem z niebios zdaje się być dla suni sposobność do spacerów, na których wciąga noskiem zapach otaczającego świata, jakby na zapas, jakby na okoliczność, gdyby nagle miało go zabraknąć.
Azę z powodzeniem można polecić do domku, w którym są inne psy.
Z obserwacji schroniskowych wynika, że bardzo dobrze dogaduje się
z nimi. Najprawdopodobniej daleko jej również do bycia pogromcą kotów. Nie przejawia cienia agresji, ładnie toleruje jazdę samochodem, coraz lepiej idzie jej nauka chodzenia na smyczy. Mało to poetyckie określenie ale Azę śmiało można nazwać psem - plasteliną. Człowiek jest dla niej istotą z piedestału. Nie trudno zatem zgadnąć, że da się sunię "urobić/ wymodelować, niczym plastelinę", wychować według określonych reguł gry. Błagamy o szansę dla Azy, szansę opuszczenia trybów maszyny nieprzychylnego przeznaczenia. Wystarczająco już wycierpiała i czas po temu najwyższy, by za jej bolesną przeszłością opadła kotara, a zaczął się kolejny, owocny pozytywami, akt sztuki.


Osoby zainteresowane losem suni, jej adopcją, proszone są o kontakt z Panią Martą, dzwoniąc na numer 0 - 609160440 lub pisząc na adres mailowy [email protected].
Po wcześniejszym uzgodnieniu warunków adopcji istnieje możliwość pomocy w transporcie Azy.


Jej dobro leży wyłącznie w ludzkich rękach. Wierzymy, że znajdą się
takie, które pochwycą smycz suni i poprowadzą ją do prawdziwego domu.


"Tęsknimy za uczuciem całkowicie nieświadomym naszych wad.
Niebiosa dały nam je w bezwarunkowym psim przywiązaniu."
George Eliot


"Człowiek jest dowodem boskości zwierzęcia."
Hugo Dionizy Steinhaus

Posted

Pięknie napisałaś majga. Jak zawsze.
Tak bardzo lubię te Twoje teksty, czytam i czytam...
Wielkie dzięki.
Siedzę, czytam jeszcze raz i znowu ryczę.
Tak jak pisałam, w środę porobię jej nowe zdjecia.
Moze uda się odmienic los Azy.
Moze dzięki temu pięknemu tekstowi i ogłoszeniom na drodze Azy stanie wrażliwy, dobry człowiek.
To jedno z moich marzeń na Nowy Rok....

Posted

Ogłoszenia dla Azy z fotkami, jakie są dostępne na wątku:

ale.gratka - lubelskie

vegie- j.wyż.

dwukropek - j.wyż.

eoferty.com.pl - j.wyż.

pajęczyna - j.wyż.

bono-polska - j.wyż. (tu nie weszła żadna z fotek, za duży rozmiar, więc dałam zdanie wytrych - Zdjęcia na życzenie mailem.)

gumtree - bezpośrednio na Kraków

neeon - lubelskie

zoonet - j.wyż.

przygarnijzwierzaka - j.wyż.

adopcjapsa - j.wyż.

petsy - j.wyż.

kokosy - j.wyż.

kupiepsa - j.wyż.

eoferty.pl - j.wyż.

Posted

stonka1125 napisał(a):
(...) a majqa morduje tekstami,ryczeć się chce (...)

Nie no, seee ja wypraszam...:loveu: :evil_lol:
Teraz w poważniejszym tonie. Stonko, jeśli tylko jesteś w stanie, wyróżnij to allegro (nawiasem mówiąc, jest bombowe :lol:). :mdleje:
Tak stanie się bardziej zauważalne, nie zginie w tłumie innych.

Posted

funia napisał(a):
(...) Ona tak pragnie wyjść z tego więzienia...:shake:

Mój Boże, biedna, widać ma tak wielką nadzieję, że drzwi zamkną się za nią raz a dobrze (a nie przed nią, jak niestety teraz się dzieje).

Posted

Ania wielkie dzieki, kochana jesteś:lol:
Bylismy dzisiaj u Azy, była na spacerku, dalismy jej karmę.
Niestety nie mozna suni zrobic portreciku, bo panna cały czas jest w ruchu; cały czas wskakuje łapami, zaprasza do zabawy,
Jest taka przytulaśna:loveu:
Sunia troszke poprawiłą się, chociaz nadal to szczypiorek, taka szcxzuplutka.
Sierśc juz ładniejsza, skóra również.
Serce mi pęka, ze musiała znowu wrócić do boksu.
Od razu posmutniała, siadła w kącie...
Aza dzisiaj

Posted

dodałam najnowsze wieści do aukcji i podałam link do wątku,mam nadzieję że wolno:cool3:spadam bo chcą mnie zabić dzieciaki bo co chwile ich wywalam od kompa,matołki poczytaliby zamiast ciągle przy kompie siedzieć:evil_lol:a aza do domku ,pięknie wygląda na tym nowym zdjęciu, taka bardziej misiowata się zrobiła

Posted

O takie fotki właśnie szło Tolu, są max!!! :multi:Teraz puszczę Azę na inne rejony z tymi fotkami. Gdzie zostanie umieszczona, podam oczywiście na wątku.

Posted

majqa napisał(a):
O takie fotki właśnie szło Tolu, są max!!! :multi:Teraz puszczę Azę na inne rejony z tymi fotkami. Gdzie zostanie umieszczona, podam oczywiście na wątku.

To ciesze się:lol:
Czekamy. Moze ten Nowy Rok przyniesie Azie wymarzony dom...

Posted

Ogłoszenia dla Azy na mazowieckie:

ale.gratka

vegie

dwukropek

eoferty.com

pajęczyna

gumtree

neeon

przygarnijzwierzaka

adopcjapsa

petsy

kokosy

kupiepsa

eoferty.pl

interpress.net

telezoo

pineska

graand.com (tu zasięg cała Polska)

boo.pl (bez rejonizacji, czyli rozumiem, że cała Polska; tu nie weszły fotki, są za duże)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...