eliza_sk Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Od-Nowa napisał(a):nikt nie rezygnuje tylko rozpatrywane sią inne opcje. Gdyby Potter zgodziła się na warunkach już opłacanych Tole to byłaby szansa już na 3 tymczasy. zostałyby 2 dzikie sunie które w ostateczności mają miejsce w kieleckim hoteliku i to wszystko jak na razie za nieduże kwoty. o hotelu za sumy jakie piszesz, choćby dla jednego nie ma mowy Od-nówka, to nie kwestia finansów, tylko totalnego braku miejsca w azylu. Azyl nigdy nie był tak zapchany, bez przerwy są na nas skargi ze względu na hałas i w każdej chwili ktoś może się nam poważne zabrać za d ... i co wtedy zrobimy z 36 psami ... ? Ja wiem, że to tylko jeden pies, ale cały azyl składa się z takich 36 "jednych psów" :placz: Quote
Margo05 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Saphira napisał(a):Margo ! Gagata się sprawdziła jako psi wychowawca resocjalizant, tylko, że ta sunia nadal u niej jest a mieszkanie małe. Najpierw trzeba by było tamtą gdzieś umieścić. :shake: Wiem, wiem, miałam na mysli, że ktoś taki jak Gagatka. Póki co Pigułka jest u Gagatki. Eruane napisał(a):Byłoby to jakieś wyjście, jeśli znalazłaby się osoba chętna do przeprowadzania socjalizacji. Tylko podkreślam, pies nie jest taki tylko w wyniku urazów, co można naprawić, ale w wyniku braku socjalizacji w okresie szczenięcym, co podręcznikowo nie jest do przerobienia. Oczywiście od podręcznikowych teorii zdarzają się wyjątki, ale te psy nigdy nie są takie jak inne. Potrzebne są Dt z osobami o dużym doświadczeniu, ale przede wszystkim o dużej cierpliwości i chęci pracy z psem. Taki pies może dawać dużo satysfakcji, mam u siebie dziką sukę i choć wśród ludzi to wilczek, w domu zrobiła znaczne postępy, czuje się tu bezpiecznie (a kiedyś siusiała ze strachu jak się ją przenosiło przez próg). Umie teraz chodzić na smyczy, umie wiele rzeczy, zdarza się, że podejdzie do gościa i da się głaskać, ale na pewno nie nadawałaby się bloku czy domu w miejscu ruchliwym. Ale dla mnie jest najwierniejszym psem pod słońcem. Takie psy też potrafią wiele dawać. Mam nadzieję, że ktos da im szanse. Wiesz, nie jestem pewna, czy Gagatka podchodzi do tematu podręcznikowo. Ona dokonała czegoś, czego innym się nie udało. A robi to po swojemu i jak widac ze świetnym efektem. Taka metoda Gagatove, czyli Gagata + miłość :eviltong: Quote
Od-Nowa Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 eliza- rozumiem. W razie czego cała trójka miałaby miejsce w hoteliku w kielcach Quote
Mefi Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 kika22 napisał(a):Mogę spróbować, bazarek robiłam tylko raz i to przy pomocy Sagi;) Kika22 poradzisz sobie ;) Napisz mi na PW adres do siebie i maila, to w sobotę wyślę ci już gotowe zdjęcia, żeby było szybciej. Paczkę tez puszczę priorytetem w sobotę, to może do poniedziałku dotrze. Quote
mag.da Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Od-Nowa napisał(a):napisałam do Jaagi pw ale wiem,że mało zagląda na dogo. Czy ktoś ma do niej numer telefonu?? U Jaagi była już kiedyś sunia od nas na DT, pewnie Erka ma tel., ale czy w telefonie czy w domu? Quote
ewelinka_m Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='mag.da']U Jaagi była już kiedyś sunia od nas na DT, pewnie Erka ma tel., ale czy w telefonie czy w domu? na zbiorczym wątku Jaagi znalazłam chyba jej nr:oops: (0-32) 3533135 http://www.dogomania.pl/forum/f28/cassie-mysza-laciatka-czekaja-na-ds-przyjechala-kolejna-katowice-106694/ Quote
wiosna Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Miśka79 - orientacyjnie - ile Wiosna by wzięła za te dziczki? Witajcie. Myślę, że jeśli się zdecydujecie, możemy umówić się na jakieś 13zł/dobę. Jeśli psy się zgadzają i miałyby mieszkać razem, wtedy trochę mniej. Kojce mają przyjechać do mnie najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, choć dokładnej daty jeszcze nie znam. Quote
Od-Nowa Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 wiosna - podstawowe pytanie to czy podejmiesz się długoterminowej pracy z tymi dziczkami bo samo miejsce w hotelu jest drugorzedną sprawą bo m=moge iść do hotelu na miejscu w Kielcach za pare groszy. Linissi odpowiem CI tutaj bo już zbankrutuję na telefonach ;) rozmawiałam z bratem Erki i postara się załatwić te papiery. Chociaż sam mówi,że Ewa jest pod opieką bardzo dobrych dwóch profesorów (nazwisk nie podał) i nie wie czy dodatkowa konsultacja pomoże. będzie popołudniu w szpitalu więc da znać dopiero popołudniu co z dokumentami. Rozmawiałam też chwile z mamą Ewy, mówi,że z małym sobie radzi ale pomoc jednej stałej osoby do Gabi byłaby przydatna. Quote
andzia69 Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 przepraszam, ze tak późno..na chwilę - ale rano załatwiałam "babę" od jednej suni, która atakuje naszych wetów i oskarża o porwanie psiaka... teraz w robocie musiałam zobaczyć co na wątku słychać...a tu się stron trochę namnożyło... Nr konta podałam na raziue w 1 poście wątku - nie wiem, na ile będę miała czas, żeby każdemu wysyłać pw - tak będzie łatwiej - najwyzej mnie ktoś oskarży, że zbieram na prywatne konto... A teraz konkrety: 1. Kiedy robimy akcję łapania psiaków? I kto się deklaruje? Jutro mogę przetrzymać Dingusia u mojej mamy do wieczora, żeby Majka mogła go odebrać 2. Czy ktoś dzisiaj poojedzie nakarmić psy? Ja niestety nie dam rady - muszę wcześniej wyjść z pracy, zeby siedzieć z córką, bo ona sama siedzieć nie może, a mama musi wcześniej wyjść:shake: 3. Domy tymczasowe i hoteliki: Bera - ? Jędrzejów Dinguś - Majaa Starachowice Tola? Lenka? Rudka? 2 mają miejsce w hoteliku pod Kielcami - ale to taka oststecznosć, bo tam teraz nie ma osób, które mogą z nimi pracować, oswajać - jedynie jedzenie będą miały zapewnione i ciepłą budę nie wiem czy o czymś jeszcze nie napisałam... Quote
Od-Nowa Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 dziś psy karmi Irena, to wiem na pewno. dzięki za numer Jaagi, już do niej dzwonię. Quote
Od-Nowa Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 rozmawiałam z Jaaga sprawa tymczasu u niej być może wyklaruje się dopiero po niedzieli.. WIęc na razie jeżeli jest taka możliwość to do Jędrzejowa. Jakby się potem wykluł domowy tymczas to będziemy szukać transportu Quote
kika22 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 ;)Ja bym była za hotelikiem Wiosny:cool3: Daleko, ale u nas ciezko bedzie codziennie jeżdzić za Kielce i karmić psy:roll: A psiaki się zgadzają, wiec mogłby być w jednym kojcu:lol: Myślę,że z transportem też jakoś sobie byśmy poradzili:eviltong: Tylko czy Wiosna podejmie się pracy z nimi:roll: W koncu to 3 dzikuski. I czy nas bedzie stać na hotel? Mefi juz Coi wysyłam pw;) Quote
Linssi Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Od-Nowa, to jesli brat Erki i sama Erka sie zdecyduja i beda miec dokumentacje to jeden telefon do mnie i zalatwione. W Busku maja bardzo dobry oddzial ortopedyczny. Jeden z lepszych w kraju. Wiec teraz zalezy od tego co Erka i jej brat postanowia. Tak jak mowie - u mnie sprawa jest caly czas aktualna. Jesli chcesz to wysle Ci nazwisko lekarza do ktorego Erka moglaby trafic. Co do lapanki to tak jak mowilam: czy jest sens lapac psy, jesli nie mamy ich gdzie zabrac? Trzeba sie tez zdecydowac czy Bera ma jechac do Jedrzejowa, bo ja jutro rano jade do Krakowa. Quote
ewelinka_m Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 ojj tak busko polecam ;) swego czasu na rekonwalescencji był tam po wypadku Radosław Pazura z żoną i przyjeżdżała nawet Kukulska z mamą :eviltong: Także, Erka niech się nie zastanawia tylko zacznie pakować! Quote
wiosna Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 pracy z psami podejmę się, jaknajbardziej. Jestem zwolennikiem metod klikerowych, pozytywnych i przyjaznych, a prawdę mówiąc oswajanie i 'normowanie' dzikusów to chyba jedna z moich ukochanych prac, chyba najwięcej dająca satysfakcji. Jednego takiego psa mam wśród moich 'prywatnych', zdarzyło mi się też już kilka tymczasowiczów całkowicie nieoswojonych. I - jak już zostało napisane - choć 'normalnych psów' zrobić się z nich czasem nie da, to da się doprowadzić do stanu, kiedy nie będą się bały otoczenia. Czy więc mam wpisywać psiaki w kolejkę? Quote
Grzecho Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 pixie napisał(a):Nie wiem ile kosztowal hotelik u pana Tomka w Cieszynie gdzie byl ostatnio nieszczęsny Max /*/. I czy moglby podjac sie proby socjalizacji chocby ktoregos z tych psow Moze Grzecho moglby cos na ten temat napisac/ badz skontaktowac sie / nas z panem Tomkiem. zaraz wysle link do Grzecho Faktycznie zawoziliśmy Maxa do Cieszyna do pana Tomka. Hotelik jest bardzo fajnie zorganizowany i pod bardzo dobra opieką. Pan Tomek liczy 20 zeta za dobę ( jak sie nie mylę to z wyżywieniem ). Przesyłam tel. do pana Tomka to można się zapytać i w razie potrzeby uzgodnić szczegóły - 604950331. Pozdrawiam. Quote
kika22 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Andzia69 moj przelew już poszedł:loveu: Teraz czekamy na rozwój wypadków;) Moim zdaniem Brea trzeba zawieść do Potter, a jak znajdzie się miejsce w DT w mieszkaniu to się ja tam podrzuci:lol: Po co zmieniać plany:roll: Zdecydujmy co z 3 dzikuskami? Quote
justynavege Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 bazarek na pomoc psiakom erki http://www.dogomania.pl/forum/f99/jedwab-odzywka-do-wlosow-na-pomoc-psom-od-erki-ktora-ulegla-wypadkowi-125898/ Quote
andzia69 Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 Linssi napisał(a):Od-Nowa, to jesli brat Erki i sama Erka sie zdecyduja i beda miec dokumentacje to jeden telefon do mnie i zalatwione. W Busku maja bardzo dobry oddzial ortopedyczny. Jeden z lepszych w kraju. Wiec teraz zalezy od tego co Erka i jej brat postanowia. Tak jak mowie - u mnie sprawa jest caly czas aktualna. Jesli chcesz to wysle Ci nazwisko lekarza do ktorego Erka moglaby trafic. Co do lapanki to tak jak mowilam: czy jest sens lapac psy, jesli nie mamy ich gdzie zabrac? Trzeba sie tez zdecydowac czy Bera ma jechac do Jedrzejowa, bo ja jutro rano jade do Krakowa. O tak - Busko jest super jeśli chodzi o ortopedię:lol: Myślę, że te, które mają zapewniony tymczas/hotelik trzeba zabrać - Berę można dac do Potter na razie - jak sie coś uda załatwić domowego to się wtedy zabierze. Dingusia do Maji, a pozostałe do hoteliku - razem będzie łatwiej je zawieźć, przytrzymać - cokolwiek. A potem ewentualnie można na spokojnie myśleć o transporcie do wiosny...tylko pytanie - czy uzbieramy 13 x 3 x średnio 30 dni to moje zdanie... co do łapanki - proponuję jutro w godz. ok. 1- - 11...no i dobrze by było poprosic tą p. Irenkę, żeby nam poomogła z dzikuskami... Quote
Od-Nowa Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 dzikuski nie sa 3 tylko 2 bo jedna jest do "zrobienia" i adopcji. pozostałe dwie to przypadki beznadziejne. czli najważniejsza sprawa to uzgodnienie akcji łapania. musi być koniecznie dziś lub jutro dopóki jest Dinguś! Pomocna też będzie Irena bo psy ją znają i tola do niej przychodzi normalnie bez problemu. kto zajmie się na miejscu koordynacją łapankową? Linissi - super ;) będziemy w kontakcie Quote
Bazyliah Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 A da się choć 2 z nich w 1 kojcu umieścić - Wiosna wtedy trochę taniej policzy - dla nas to "trochę" też jest ważne. Quote
kika22 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Tez się nad tym zastanawiam czy damy rade uzbierac kase:roll: Quote
kika22 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 A czy jutro ktos da rade pomoc Irenie:roll: I czy ktos bedzie autem jak cos? Sagai Ewelinka jada do Wrocławia z Tasza;) Linssi jedzie jutro do Krakowa;) Quote
Linssi Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Ja na sama akcje lapankowa chyba nie dam rady sie zalapac, bo chcialabym ruszyc na trase o ludzkiej porze. Ale przyjade po Bere i w razie koniecznosci pomoge przy lapaniu. Dobrze by bylo gdyby ktos mogl pomoc. Do tej pory z tego co widze to w rolach glownych wystapia: - Andzia69 - Irena - Mag.da - ja Czy ktos wie czy Fiona moglaby pomoc? I kto ewentualnie moglby jeszcze przyjechac jutro tam?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.