Ulaa Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Nie mam pomysłu na wątek. Historia pieska jest dramatyczna i nie trzeba jej ubarwiac... następująca: Do Hanek zadzwonili ludzie, że wczoraj rano znaleźli u siebie na podwórku psa, agresywnego i że go chcą oddac do schronu. Pytali o numer do schronu (OL!!!!). Hanek nie dała, czym uratowała biedaka przed straszną śmiercią. Tamci ludzie nie zrobili nic, żeby psiakowi pomóc i spędził on cały dzień i całą noc i prawie cały następny dzień pod krzaczkiem, ma mrozie, na śniegu, na tym koszmarnym przeszywającym zimnie... Nie do wiary, że przeżył. Dzisiaj po południu go zgarnęłyśmy. Ten "agresywny pies" okazał się malutkim staruszkiem, który nie może się ruszyc z powodu urazów, warczącym z przerażenia :placz: [SIZE=2]Tak leżał w krzakach, w bólach czekając tylko na śmierc...[SIZE=2] Ciężko było go dojrzec, chyba cudem te ludziska go znalazły. Jest okropnie pokiereszowany :placz::placz::placz: i ogólnie wyniszczony! W lecznicy okazało się, że: Ma rozerwane powłoki brzuszne, zawartośc brzuszka wylewa się przez dziurę wielkości na 2-3 palce. Chlupotało mu przelewając się... Siusiak nie wychodził, też wpadł do tej dziury. Jedno jądro całkowicie zmiażdżone, do usunięcia. Łapka tylna to jedna miazga. W dotyku jak te zabawki wypełnione groszkiem... RTG wykazało wieloodłamowe złamanie - kości rozpadły się na conajmniej 10 kawałków!!!! Do tego ma okropne zmiany nowotworowe na sutkach, pełno tłuszczaków i dziwnych bąbli. Poza tym pchły, łupież, ogromny kamień na ząbkach. Taki kochany piesek. Lizał nas po rękach, po twarzy. Wetki też. Ale parę razy ugryzł. Mało razy, jak na ten POTWORNY - NIEWYOBRAŻALNY ból, jaki przeżywa od nie wiadomo jak dawna. Miał byc uśpiony. Stary, brzydki, chory, pokiereszowany. Leczenie będzie kosztowało fortunę. Ale nie umiałyśmy podjąc tej decyzji. On chce życ, zjadł mięsko i chrupeczki... Wetka ledwo na nogach stała ze zmęczenia po kilku ciężkich nocach, nie była w stanie mu pomóc bardziej niż doraźnie. Ma zabiezpieczoną łapkę i wepchnięte flaki do środka. Został w lecznicy na noc. NA JUTRO JEST UMÓWIONY DO ARKI NA OPERACJĘ. Będzie miał operowany brzuszek i łapkę. Bez operacji umrze. Operacja i szpitalik to fortuna, ale on chce życ!!!!!!!! BŁAGAMY O WSPARCIE Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom ul. Żeromskiego 6 32-500 Chrzanów PKO BP Oddz. I w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717 z dopiskiem "polamaniec" albo cos w tym stylu.... (nie ma jeszcze imienia) Quote
Ulaa Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Edit 27.11 Piesek został zawieziony do Krakowa do Arki, gdzie jego rokowania określono jako tragiczne! Leczenie może sięgnąć nawet 2000 zł!!! Jedna operacja to za mało!!! Nie ma pieniędzy ani DT po operacji, jeśli ją przeżyje, to nie ma gdzie iść po opuszczeniu szpitaliku!!!!! :placz: BŁAGAMY O POMOC!!! ALLEGRO - CEGIEŁKI: http://www.allegro.plitem493867415_ciezki_wypadek_zlituj_sie_nad_kundelkiem_5zl.html Rozliczenie wpłat: Natalia Z. 30,00 Beata G. 200,00 Saganka 100,00 Mikadominika1 100,00 Malgorzata Cz. 100 zl piegusek1510 20,00 (allegro) OA 10,00 (allegro) Slaughterhouse 5,00 (allegro) ambrozja567 8,00 (allegro) Renata Sz. 50,00 Maciaszek3 5,00 (allegro) kamcia3007 5,00 (allegro) dudex-gsm 5,00 (allegro) PiNkSuGaR 25,00 (allegro) Karolina P. 10,00 Aleksandra K. 35,00 renatula 10,00 (allegro) arus-84 10,00 (allegro) roch53 5,00 (allegro) fasida 10,00 (allegro) rudziutka76 20,00 (allegro) Klaudus5 5,00 (allegro) janka009 50,00 (allegro) mastaacid 20,00 (allegro) kocur60 20,00 (allegro) Kinga i Piotr S.N. 10,00 Katarzyna S. 30,00 Ania1039 50,00 (allegro) Izu1 10,00 (allegro) erodzik 20,00 (allegro) Artko_Coder 20,00 (allegro) Philip7 5,00 (allegro) monixdemonix 5,00 (allegro) marta612 15,00 (allegro) asterka76 5,00 (allegro) wiewioraa_ 10,00 (allegro) Kamila P. 10,00 roguepl 5,00 (allegro) Jagoda_Tychy 5,00 (allegro) Marta4751 10,00 (allegro) Hekate811 50,00 (allegro) Jakub K. 50,00 Joanna J. 20,00 Marta P. 15,00 Wikra-Sosnowiec 5,00 (allegro) Kasiekes 20,00 (allegro) Roma-RK 30,00 (allegro) Agraffka-83 5,00 (allegro) Tomasz R. 10,00 Katarzyna N. 50,00 Krystyna G. 10,00 Kamila F. 100,00 aszlikr - 10,00 (allegro) gjkos 10,00 (allegro) krystynasikula 10,00 (allegro) Artur S. (AA?) 15,00 Dziękujemy. _______________________________________ OPAŁEK ODSZEDŁ Nigdy więcej bólu.... Quote
EVA2406 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Jejku, jak bieda :-(:-(:-( Nie bardzo mogę wspomóc kasą :oops:, ale mam już trochę rzeczy na bazarek. Jak zrobię zdjęcia kto wystawi? Ulaa, a może dam Ci te fanty, jak wolisz? Zróbcie banerek to więcej osób wejdzie na wątek. Quote
Poker Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 jakie biedne stworzenie :-(,podajcie koszty,coś dołożę :cool3: Quote
sleepingbyday Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 o jezuu, no proszę was.... :-(. bedziemy mysleć o nim na bank... Quote
Lionees Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 W jakich bólach ta psinka była nie wiadomo przez jak długo,na deszczu,na mrozie,bez jedzenia:placz: Quote
Ulaa Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 [quote name='Poker']jakie biedne stworzenie :-(,podajcie koszty,coś dołożę :cool3: Kosztow nie znamy... Ale operacja Koszalka w Arce, 3 dni w szpitaliku, badania + przepuklina i kastracja, to bylo prawie 700 zl. Tutaj mamy jeszcze skladanie lapki :shake::shake::shake: Wiec trzeba sie liczyc nawet z 1000.... oby nie :placz: bo nie ma nawet 1 zl na niego!! wiec kazdy grosik sie liczy!!!!!!!! Poker :loveu: [quote name='Renata5']W jakich bólach ta psinka była nie wiadomo przez jak długo,na deszczu,na mrozie,bez jedzenia:placz: dokladnie, to niepojete... jakie to stworzonko malenkie jest dzielne i jak kurczowo trzyma sie swojego - okropnego przeciez - zycia... oni nie dali mu nawet kocyka. niech sami umieraja w bolu, samotnosci, ciemnosci i na zimnie!!! dali mu za to kosci, ktorymi maluszek dlawil sie i krztusil jeszce w lecznicy, myslelismy, ze ma uraz szczeki... PROSZE ROZESLIJCIE GDZE SIE DA CIĘŻKI WYPADEK - zlituj sie nad kundelkiem...5zl (493110093) - Aukcje internetowe Allegro (dobrze sprawdza sie wklejanie wszystkim znajomym w gg :cool3:) Quote
Ada-jeje Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Nie wiadomo kiedy zostal potracony, wiadomo ze na posesji lezal prawie dwa dni i jedna noc, mrozna noc, a ono zadzwonili do nas dopiero wczoraj, :mad: z wrazenia nie zapytalysmy dlaczego dopiero wczoraj, dlaczego nie od razu jak go znalezli, nie musial by biedak spedzic nocy na golej ziemi, na mrozie. :placz: Ludzka znieszulica, :diabloti: Quote
sleepingbyday Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 za każdym razem trudno uwierzyc w istnienie aż takiej nieczułości:shake:. Quote
Dorothy Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 masakra :placz: bede rozsylac gdzie sie da Quote
saganka Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Ula, przelane. MOze aukcje z kalendarzami bernenczykow albo cavisi zrobic? Jakby co, to ja dosle Wam kalendarze. Quote
Mikadominika1 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Właśnie przelałam mu 100 zł. Dane wzięłam z allegro oraz na serio napisałam "dla Połamańca", tak jak to było zasugerowane na allegro. Bidulek zasługuje na życie :-( Quote
Mikadominika1 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 A, też mam trochę rzeczy na bazarki ale sama nie umiem tego robić Quote
Poker Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 mogę udzielić Ci instrukcji jak robić bazarek. Na jakie konto wpłacac? przeleję 50 zł. Quote
Mikadominika1 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom ul. Żeromskiego 6 32-500 Chrzanów PKO BP Oddz. I w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717 z dopiskiem "polamaniec" albo cos w tym stylu.... (nie ma jeszcze imienia) Quote
Ulaa Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Zawiozłyśmy Opałka do Arki (trzeba było założyć mu kartę i pani w recepcji wymyśliła Opałek, bo jest już Koszałek niemal identyczny i z podobnym urazem http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-koszalek-po-zmarlym-panu-remont-generalny-dziekujemy-teraz-domek-119270/). No i Opałek jest w opałach. Przyjął go dr Stafenowicz, bo Derkowski będzie od 15:00, ale już na 1-szy rzut oka stwierdził, że ryzyko jest OGROMNE, to bardzo poważny uraz i rokowania nienajlepsze :shake: Raczej łapka nie będzie robiona od razu. Jest zbyt skomplikowana i składanie jej to bardzo dużo roboty. Nie udałoby się utrzymać go tak długo przy życiu w narkozie, aby zoperować jamę brzuszną i złożyć łapkę. Uraz łapki nie zagraża życiu, brzuszek tak i to bezpośrednio. Będzie miał robione dokładnie wszystkie badania, jak to w Arce, więc może dowiemy się też czegoś na temat guzów... -------------- W drodze on okropnie cierpiał, znowu mu wszystko wypadło z brzuszka, siusiak wyszedł i okropnie to śmierdziało starym moczem. Nie mógł się biedny ułożyć, taka rozpacz w oczkach i wpatrywał się błagając o pomoc :placz: Na szczęście nie było korków, więc nie cierpiał dłużej, niż to konieczne. Ada-jeje, może poprosić by p. Lucynkę, by sama zadzwoniła do Arki i uzupełniła dane w karcie? Quote
Ada-jeje Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Nasz polamaniec jak go juz nazwalyscie ma robocze imie Opalek, nie mylic z Koszalek :shake: jest od niego troche mlodszy bo jakies 7 latek liczy sobie. Opalek jest juz bezpieczny w klinice Arka w Krakowie, jeszcze dzis bedzie operowany, ale z wstepnej rozmowy z dr. wiemy ze moze nie beda to dwie operacje za jednym razem bo psina moze nie przezyc. Napewno dzis bedzie operacja przepukliny bo jest niebezpieczna dla jego zycia, Ula napewno tez cos dopisze od siebie a reszte informacji bedzie nam podawac hanek bo to jej nr. tel. jest zostawiony w lecznicy.:crazyeye: Wszystkim osobom ktorzy wspieraja finansowo i tym ktorzy przesylaja mu dobre fluidy bardzo dziekujemy w imieniu Opalka.:loveu: Pisalysmy razem w tym samym czasie, oczywiscie poprosze Lucynke zeby sama zadzwonila i przekazala potrzebne dane. Quote
sleepingbyday Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 matko, nie moge z tymi flakami. jak silna jest wola zycia, że on jeszcze żyje po 2 dniach posiadania flaków na wierzchu! na pewno cos dorzucę... opałek bardzo fajne imię.... Quote
Weronikaa Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Boże :shake::-(:placz: Jakie biedne stworzenie ! Zwyrodnialcy z tych ludzi, którzy go tak zostawili :angryy: ! Zrobię za chwilę bannerek.. Quote
Ada-jeje Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Przekazalam juz info o lekach podanych wczoraj przez nasza wetke L. i okazalo sie wetka wlozyla opis do koperty z RTG, :oops: zas z wstepnych diagnozy podanej przez dr. Stefanowicza wynika ze koszty leczenia Opalka moga siegnac nawet 2000 zl. :???: Dowiemy sie jednak dokladnie jak zobaczy go dr. Derkowski. Quote
Ulaa Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 :eek2: 2000????????? to NIEREALNE........... .............on nawet nie ma gdzie być po operacji...... :grab: Tak źle jeszcze chyba nie było. Co robić... Quote
Weronikaa Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Szok.. :placz: Ja mogę powiedzieć, że dorzucę 10 zł :oops: Wiem, że to kropelka w morzu potrzeb, ale niestety na razie tylko tyle mogę...:oops: A oto bannerki (zrobiłam dwa, bo nie wiem, jaki rozmiar obowiązuje) Podlinkujcie sobie : Quote
Natalia i Galwin Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Rozesłałam znajomym, dałam na szwajcarach informację.. Jaki on biedny :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.