Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 377
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Anetek!
To zaczyna być denerwujące! Po co pokazujesz wątek psa z Warszawy?
Ten watek dotyczy psa z Olsztyna! Ty jesteś z Olsztyna i naprawdę nie potrafisz nic zrobić dla tego malucha?
Nawet jeśli osobiście nie mozesz,to tyle jest osób i instytucji,które by pomogły w tej sprawie!
Przecież ten maluszek już pewnie nie żyje- zamarzł jak nic!:placz:
Serca nie masz czy co?

Posted

Anetek!
Serdecznie Cie przepraszam:oops: Przeczytałam wątek jeszcze raz i okazuje się,że psina w Warszawie się znajduje!!!!!
Przepraszam jeszcze raz,ale tak się o tego ślicznego pluszaczka martwię:placz:
Jestem tylko zdziwiona postawą Tosi - przecież ona właśnie podobno na interwencje jeździ,jej mama prowadzi przytulisko w Łomiankach- naprawdę nie znalazłoby się miejsce dla takiej kruszynki?:crazyeye:
Tosia zaczyna mi podpadać znowu- czy tak zachowuje się miłosnik zwierząt?
Zamiast kazać Ci zakładać wątek,już dawno mogła pomóc temu psu:angryy:

Posted

epe napisał(a):
Anetek!
Serdecznie Cie przepraszam:oops: Przeczytałam wątek jeszcze raz i okazuje się,że psina w Warszawie się znajduje!!!!!
Przepraszam jeszcze raz,ale tak się o tego ślicznego pluszaczka martwię:placz:
Jestem tylko zdziwiona postawą Tosi - przecież ona właśnie podobno na interwencje jeździ,jej mama prowadzi przytulisko w Łomiankach- naprawdę nie znalazłoby się miejsce dla takiej kruszynki?:crazyeye:
Tosia zaczyna mi podpadać znowu- czy tak zachowuje się miłosnik zwierząt?
Zamiast kazać Ci zakładać wątek,już dawno mogła pomóc temu psu:angryy:


hmmm a Laciatek nie wiadomo czy nadal jest czy tez nie?
przebieglam watek i nie widze wpisu Tosi, tyle ze na jej zyczenie jest ten watek /nie pierwszy zreszta zalozony/

trudno ci aktualizowac..skoro nie masz danych hmmm i nie jestes na miejscu

sadze, ze lepiej byloby mu juz na paluchu niz na tym mrozie zdany w dodatku na laske i nielaske pijaczkow...

chyba ze juz go tam nie ma...

Posted

Dziewczyny- ciotki warszawskie!
Proszę- czy ktoś mógłby sprawdzić,czy ten maluszek jeszcze tam jest?:placz:
Okolice Karolkowej i Kasprzaka!
Jakaś kończąca się budowa tam była! Lub jest!

Posted

epe napisał(a):
Dziewczyny- ciotki warszawskie!
Proszę- czy ktoś mógłby sprawdzić,czy ten maluszek jeszcze tam jest?:placz:
Okolice Karolkowej i Kasprzaka!
Jakaś kończąca się budowa tam była! Lub jest!


Ja jutro tam podjadę. Dziś już nie dam rady.
To po przeciwnej stronie miasta...

Posted

Abrakadabra nie jedź. Masz daleko. Mieszkam na rogu Okopowej i Solidarności - to 10 min piechotą ode mnie.
Dziś już nie pójdę bo boję się po ciemnicy sama włóczyć po Karolkowej a nie ma kto ze mną iść. Jutro koło południa się wybiorę.

edit:
Współlokator (mimo, że chory i na antybiotyku) poszedł ze mną. Pies na budowie ciągle jest. Siedzi w budzie i szczeka jak się podejdzie na bliżej niż kilka metrów. Buda bardzo prowizoryczna, wygląda na zrobioną ze sklejki, z pewnością nie ocieplona. Nie wiem, czy pies jest teraz w nocy luzem czy uwiązany bo siedział w budzie. Chłopak, który ze mną poszedł twierdzi, że widział łańcuch. Nie kręciłam się tam dłużej bo dozorca przy drugim przejściu już złapał za telefon w wiadomym celu.

Kilka rzeczy, które, moim zdaniem, wymagają sprostowania bo są istotne.
1. Nie jest to ulica Kasprzaka a dokładnie Giełdowa 4. To przecznica wcześniej na północ od Kasprzaka, róg z Karolkową. Nie tak bardzo uczęszczana jak Kasprzaka.
2. Szczerze mówiąc nie wierzę w informację o rychłym końcu budowy. Zwłaszcza, jeśli pochodzi ona od dozorcy. Jest to budowa kilkukondygnacyjnego budynku a aktualnie jest nawet nie na etapie stanu surowego zamkniętego. Są wylane stropy, nie ma nawet jeszcze wymurowanych wszystkich ścian zewnętrznych nie wspominając o widokach na jakąkolwiek wykończeniówkę w najbliższym czasie. Musieliby być genialni, żeby skończyć to w ciągu choćby miesiąca. Nie spojrzałam na tablicę informacyjną kiedy oficjalnie ma się ta budowa zakończyć ale jeszcze to zrobię.

Posted

Gdyby był dla niego DT, to można by go stamtąd zabrać przy pomocy jakiejś organizacji lub może policji czy straży miejskiej z powodu złej opieki nad psem (mrozy a on praktycznie bez budy).

Posted

Marcik napisał(a):
Abrakadabra nie jedź. Masz daleko. Mieszkam na rogu Okopowej i Solidarności - to 10 min piechotą ode mnie.
Dziś już nie pójdę bo boję się po ciemnicy sama włóczyć po Karolkowej a nie ma kto ze mną iść. Jutro koło południa się wybiorę.

edit:
Współlokator (mimo, że chory i na antybiotyku) poszedł ze mną. Pies na budowie ciągle jest. Siedzi w budzie i szczeka jak się podejdzie na bliżej niż kilka metrów. Buda bardzo prowizoryczna, wygląda na zrobioną ze sklejki, z pewnością nie ocieplona. Nie wiem, czy pies jest teraz w nocy luzem czy uwiązany bo siedział w budzie. Chłopak, który ze mną poszedł twierdzi, że widział łańcuch. Nie kręciłam się tam dłużej bo dozorca przy drugim przejściu już złapał za telefon w wiadomym celu.

Kilka rzeczy, które, moim zdaniem, wymagają sprostowania bo są istotne.
1. Nie jest to ulica Kasprzaka a dokładnie Giełdowa 4. To przecznica wcześniej na północ od Kasprzaka, róg z Karolkową. Nie tak bardzo uczęszczana jak Kasprzaka.
2. Szczerze mówiąc nie wierzę w informację o rychłym końcu budowy. Zwłaszcza, jeśli pochodzi ona od dozorcy. Jest to budowa kilkukondygnacyjnego budynku a aktualnie jest nawet nie na etapie stanu surowego zamkniętego. Są wylane stropy, nie ma nawet jeszcze wymurowanych wszystkich ścian zewnętrznych nie wspominając o widokach na jakąkolwiek wykończeniówkę w najbliższym czasie. Musieliby być genialni, żeby skończyć to w ciągu choćby miesiąca. Nie spojrzałam na tablicę informacyjną kiedy oficjalnie ma się ta budowa zakończyć ale jeszcze to zrobię.


Marcik dzięki!!!!! i koledze tez!!!!

Posted

uwierzcie mi doskonale rozumiem Wasze zdenerwowanie że taka cisza na Wątku,który na prośbę Tosi zakładam.Ona naprawdę w tej chwili ma bardzo trudną sytuację.Nie chce jej tłumaczyc,moze sama sie pojawi.Tu chodzi o to by znaleźc mu Dt bo piesek jest pod opieka fundacji Sfora.Jak by sie znalazlo dla niego miejsce to wtedy ona bedzie dzialac.w tym rzecz.tu podaje link do stronki gdzie jest troche o Norku.

www.fundacja-sfora.pl/

Posted

weterynarze wypowiadaja sie ze lancuch na psie zwlaszcza w czasie mrozu to dla niego niemal gilotyna
cialo wyziebione jeszcze bardziej..ruch ograniczony, otarcie skory etc etc a TEN MALUCH jest NA ŁAŃCUCHU!
nie wiadomo nawet czy buda tego psinki jest ocieplona czy tez nie

katastrofa!

Posted

Ja się totalnie załamałam:placz: To on jest pod -Boże pożal "opieką" Sfory?:crazyeye:
Oni tak wszystkimi psami się opiekują?:placz:

Posted

z tego co wiem to pieskiem opiekuje sie Pani ktora do fundacji nie nalezy,ona ma go odebrac jak znajdzie sie miejsce tak toz rozumialam.Tam jest telefon podany jak cos.Ja w tej chwili jestem rzadziej na dogo,a z Tosia kontakt jest utrudniony:roll:mam numer do jej Mamy ona wie wiecej na temat pieska i jak to wszystko dziala i wyglada.

edit
rozmawialam z Tosia,Pani ktora sie pieskiem opiekowala przestala dzwonic,w ogle sie nie odzywala.Ona zglosila psiaka do Fundacji.
sprawa sie o tyle skomplikowała ze podstaw do odebrania psa siłą nie było niestety,gdyz Pani która gozgłosiała, zrobiła psu budę, dała słomę i obrozę (wcześniej był na sznurku)i teraz niestety podstaw nie ma a Tosia niestety chocby chciala nie ma jak go zabrac.

Posted

Buda z całą pewnością NIE JEST ocieplona. Wygląda jak zbita ze sklejki.

Z tym psem jest jeszcze jeden problem o którym wspomniano tylko raz. Jeśli zostanie zabrany z budowy to z całą pewnością dozorca bądź robotnicy znajdą innego. I co wtedy? Perpetuum mobile. Pies na budowie być musi bo służy głównie do budzenia nocnego stróża. Taka smutna prawda.

Może w takim razie lepiej pomyśleć o poprawieniu warunków, w jakich on śpi, ocieplenie budy itp?

Posted

Marcik napisał(a):
Buda z całą pewnością NIE JEST ocieplona. Wygląda jak zbita ze sklejki.

Z tym psem jest jeszcze jeden problem o którym wspomniano tylko raz. Jeśli zostanie zabrany z budowy to z całą pewnością dozorca bądź robotnicy znajdą innego. I co wtedy? Perpetuum mobile. Pies na budowie być musi bo służy głównie do budzenia nocnego stróża. Taka smutna prawda.

Może w takim razie lepiej pomyśleć o poprawieniu warunków, w jakich on śpi, ocieplenie budy itp?



pies na budowie moze i musi byc, ale moze nie kieszonkowy a juz na pewno nie na lancuchu!

Posted

żabusia napisał(a):
Tylko, że to jest piesek domowy a nie podwórkowy czy tym bardziej łańcuchowy.
A warunki ma wciąż złe bo ta buda nie jest ocieplona.


razem napisalysmy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: telepatycznie...
zgadzam sie
moze byc pies do pilnowania w kojcu ale nie kanapowy na lancuchu nawet w ocieplonej budzie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...