anetek100 Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 miesięczny pobyt pieska w hoteliku to ok.310 zł miesięcznie:(musiały by byc to kwoty stałe,bo Pani opiekująca sie nim,karmiąca go nie może cały czas tym bardziej takiej kwoty wpłacać.zestawienie mogę w pierwszym poście zrobić dziekuje w imieniu Tosi2 za deklarację, póki co czekam na wieści od niej Quote
Gosiapk Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Nie ma tańszych hotelików? Albo płatnego DT? Quote
anetek100 Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 tzn takie wiadomosci dostalam od Tosi na razie dt nie ma:(nawet platnego Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 anetek - nie możecie ściągnąć na wątek więcej osób? Przecież zawsze zbiera się na hotel! Ja mogę zrobić bazarek na niego, mysle że jakieś 70 zł mogłabym dać na początek - 30 swoje i 40 z bazarku, bo mam sporo rzeczy. Jestem pewna, że po rozreklamowaniu każdy by rzucił nawet 10 zł. Quote
Abrakadabra Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Rodzice Maciusia :) napisał(a):anetek - nie możecie ściągnąć na wątek więcej osób? Przecież zawsze zbiera się na hotel! Ja mogę zrobić bazarek na niego, mysle że jakieś 70 zł mogłabym dać na początek - 30 swoje i 40 z bazarku, bo mam sporo rzeczy. Jestem pewna, że po rozreklamowaniu każdy by rzucił nawet 10 zł. Ja też mogę dorzucić 20 zł m-cznie. Czy ta Pani, która go dokarmia nie może go zabrać do siebie? Czy problemem jest karma czy inne powody? W jakiej okolicy jest ta budowa? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 ech, szkoda tego braku info... :shake: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 tak pytamy pytamy i nic z tego nie wynika :roll: czy jest szansa na wyrwanie tej psiny?? Quote
Gosiapk Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Rodzice Maciusia :) napisał(a):ech, szkoda tego braku info... :shake: czyżby już nikt nic nie wiedział o biedaku? Quote
Abrakadabra Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Gosiapk napisał(a):czyżby już nikt nic nie wiedział o biedaku? Chciałabym jakoś pomóc... Czy ten wątek umrze śmiercią naturalną? Quote
anetek100 Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 posluchajcie ja rozumiem Wasza niecierpliwosc, ale jak mowie watek na prosbe tosi2 nie mialam z nia troche kontaktu nie z mojej i jej winy,teraz dostalam w koncu telefon, blagam poczekajcie do tej soboty bede dzwonila do kobiety zajmujacej sie pieskami i wtedy odpowiem na pytania...plliissss.ja tez mam teraz problemy zdrowotne mamy, w sumie jak kazdy ma troche problemow, ale staram sie jakos ciagnac te kilka watkow jakie mi ostatnio przyszlo pozaczynac,tam tez bylo cicho, teraz zebralam wszystkie zapytania do kupy i dostalam odpowiedzi na niektore i przede wszystkim udalo sie w koncu dostac numer, takze dziekuje za info i prosze o chwilke cierpliwosci dam znac w sobote, jak nie to tez prosze o wyrozumialosc,wiem ze chcecie pomoc, ale wyszlo jak wyszlo nie wybieram braku zdrowia czy problemow osobistych innych osob, ktorym tez chce pmoc takze dam znac na bank:)i przepraszam za te cisze b nie tylko ten watek prowadze w trybie pilnym Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 oczywiście, że rozumiemy, każdy jakoś musi ciągnąć wszystko. Szkoda, że na świecie są ludziska, którzy znęcają się nad tymi psiakami i dodają nam roboty :shake: jeden naprawia drugi psuje :shake: czekamy na sobotę :multi: Quote
anetek100 Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 dzieki bardzo za zrozumienie jak nie w sobote to w niedziele na bank juz bede cos wiedziec.pozdrawiam i dam znac:) Quote
Abrakadabra Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 anetek100 napisał(a):dzieki bardzo za zrozumienie jak nie w sobote to w niedziele na bank juz bede cos wiedziec.pozdrawiam i dam znac:) Czekamy, czekamy. Quote
anetek100 Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 poki co daje malego offa pieski sa wychudzone mieszkaja praktycznie bez dachu nad glowa,nie wiiadomo co nimi dalej bedzie,Pani ktora dala mi znac ma swoich 40 psow dokarmia te i ciagle wyprasza chocby jeszcze jedna dobe dla tych pieskow w sasiednich gospodarstwach by mialy chociaz gdzie sie schronic http://www.dogomania.pl/forum/f28/dwa-bezdomne-wychudzone-odrzucane-pieski-ok-w-wy-pilnie-126763/#post11397828 Quote
anetek100 Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 witajcie sprawa wyglada mniej wiecej tak...piesek jest bardzo sympatyczny,przemily,jednak bojazliwy,nieufny,choc do tej Pani juz sie przyzwyczaja.Pani go dokarmia,kupila smycz,obroze.Piesek nie jest na terenie budowy ale obok niej.Pracownicy daja mu "zielona" kielbase:-(jakies ochlapy.gdy chciano zabrac od nich tego pieska,pracownik powiedzial ze nie odda go tej Pani,nie moze on zostac zabrany bo musi tu pilnowac wszystkiego,musi pozostac w firmie.Piesek nie jest szczepiony,jest praktycznie niczyj.Zatem zeby go zabrac musi przyjechac ktos kto ma mozliwosci interwencyjne fundacja itp aby pieska odebrac(a pewnie w te miejsce wezma inna psinke):shake:mam nadzieje ze juz wtedy nie bede mogli.Pies ma sklepana "bude" a wlasciwie pojemnik bo zostali o to wrecz wyproszeni by piesek mial jakikolwiek dach nad glowa.W nocy biega luzem,jednak przebywa w uliczce gdzie sznur samochodow ciagle non stop jezdzi do banku.Jestem z Olsztyna wiec niestety nie wiem jak to wyglada.Sa to okolice ulic Karolkowej i Kasprzaka.Hotelik niestety drogi Pani nie ma by placic,zabrac go do siebie tez nie moze na stale,nie mieszka u siebie.Zatem najlepszym wyyjsciem jest zabranie go do DT ale wiadomo jest to dosc trudne do zrealizowania.Ja pieska pooglaszam na stronach internetowych ,ale napierw to musze sie skontaktowac z Tosia2 bo ta Pani mowi ze z jej Mama najlepiej rozmawiac w sprawie wplat,konta,interwencji itp.Takze mam nadzieje ze Tosia2 sie pojawi na watku bo ja to moge tylko przekazywac wiesci. jak cos zrobilam banerek jest w moim podpisie Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 NO I co robić...? Trzeba kogoś na wątku kto wie co robić w takich poważnych sytuacjach, bo chyba najlepiej byłoby po prostu psiaka zostawić, ale wymóc prawidłowe warunki - budę z prawdziwego zdarzenia i normalne jedzenie. Quote
Ajula Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Taki piesek ma pilnować budowy :roll: niech se ochroniarza zatrudnią :angryy: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 no tak, ale my sobie możemy na wątku popisać i pogadać, a tu trzeba coś zrobić. Jeśli nie ma nikogo, tzn fundacji która może to załatwić na dobre, to już przynajmniej trzebaby mu zapewnić dobre warunki tak jak jest :-( Quote
anetek100 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Tosia2 ma mozliwosci interwencji z tego co wiem ale musialaby miec gdzie umiescic pieska.a na razie nie ma gdzie:(dobrze by bylo gdyby ktos z Warszawy zobaczyl co i jak to wyglada:roll:Pani od tego pieska makontakt z tosi mama,ktora ma swoich psiakow ze 30 plus kilka innych na dt i dokarmianych Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.