Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O ile wiemy ,to chyba nie tylko do taubiego są podane nr tel. w spr.adopcji Dusi -a także do innych wolontariuszy.
Dusia utknęla już ponad 3 lata w schronie i nawet teraz po oglaszaniu jej -nikt sensowny nie trafil się do adopcji tej suni .

Czy Dusia byla oglaszana na Facebooku też ? Tam nieraz jest spory odezw także -a także trafia się psom dom -podobnie jak na Naszej klasie ...
Niektóre psy prędko wpadają komuś w serce -nawet w ciągu kilku dni -a ta sunia ma chyba pecha .Nie moze trafić na swego dobrego czlowieka już dlugo .

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

koosiek napisał(a):
Były trzy telefony, ale nic ciekawego - zresztą Taubi chyba już je opisał na wątku :(


Tak, ale to nie były talefony z bazarku ogł. Chodzi mi o to czy Taubi aktywawał linki do ogłoszeń

Posted

Dusia powinna już wcześniej zwolnić miejsce innemu bezdomnemu psu .
Trudno dziwić się ,że ta sunia spędzając pierwsze lata swego życia w zgiełku i ujadaniu ok.150 psów w schronie była wylękniona . Dzięki pomocy wolontariuszy i Azylu jest psem ,ktory może trafić do bezpiecznego ,spokojnego domu.
Najbezpieczniej będzie jej we wlasnym kącie, czy na podwórku.
Normalne życie ,normalny dom i dobrzy ludzie - tego najbardziej potrzebuje ta śliczna kudłaczka DUSIA .
Okazane serce i ciepło dobrego człowieka oraz jej własny kąt i miska w dobrym domu -potrzebne tej suni już wcześniej.

Posted

olga powiem Ci tak...nie nakrecaj sie bo tak przeinaczasz fakty ze az mna telepie!

i zrozum jedno nikt normalny nie opiera swojej pomocy tylko na watkach na tym forum skoro dla Ciebie wyznacznikiem pomocy psom jest klepanie postow i ilosc stron w watkach to serdecznie gratuluje, Dusia byla oglaszana w wielu miejscach i jest nadal-to niczyja wina ze nikt normlany jej nie chce...wybacz ale azyl nie wydaje psow aby tylko wydac bo znalazly sie jakies dogomaniaczki i truja ze piesek biedny i oczerniaja ludzi ktorzy psami sie zajmuja...widzialas Dusie?wiesz jak sie zachwouje?NIE...wiec najpierw rusz sie i ja poznaj a pozniej oczerniaj kogokolwiek...bo zastraszajaco latwo idzie wam ocenianie kogokolwiek patrzac tylko na fotki psa

Fundacja ani Azyl nie maja na sumieniu Dusi!mieliby ja wtedy gdyby oddali ja do hoteliku na ktory Fundacji i Azylu nie stac!

Kto wezmie odpowiedzialnosc za Dusie podczas pobytu w dt czy hoteliku?jak zachoruje jak zwieje to kto bedzie sie martwil?sorry ale wiem ze nie wy...bo Dusia to nie pierwszy i niestety nie ostatni pies na ktorego uparly sie dogomaniaczki ze swoja "pomoca" dlaczego nie wezmiecie psa z ulicy za ktorego to WY musicie wziac pelna odpowiedzialnosc?

dla mnie temat dt czy hoteliku jest bezsensowny bo tluczecie tu posty tylko po to aby tluc...nic konstruktywnego z tego nie wynika...naprawde wystarczy ruszyc swoje tylki sprzed komputerow i zobaczyc jak Dusia zachowuje sie w realu a nie na zdjeciach...a jak ktos nie ma czasu to sorry niech nie pieprzy ze pomaga pieskom swoimi dobrymi radami bo takie mozna sobie wsadzic w uszko...

swoja droga ciekawe kiedy ta Duska musiala trafic do azylu skoro juz w nim ponad 3 lata siedzi...zastanawiajace

Posted

Co do wyglądu Dusi - myślę, że można ją ładnie obciąć w azylu, tylko ktoś musiałby na to poświecić trochę czasu. Ostatnio zostałam mile zaskoczona, widząc sznupka z kojca przy wejściu w nowej, eleganckiej fryzurce :) Więc to akurat nie jest problem. Zrobi się potem nowe fotki i tyle.

Co do oglądania zachowania Dusi - no, nikt z drugiego końca Polski jechać nie będzie. Myślę, że przy mojej następnej wizycie w azylu (jak będzie ładna pogoda, to może jutro), nagram filmik - każdy będzie mógł zobaczyć, jak to z Duśką jest i ocenić we własnym zakresie.

Posted

[quote name='koosiek']
Co do oglądania zachowania Dusi - no, nikt z drugiego końca Polski jechać nie będzie.

widzisz Koosiek bo sa ludzie i ludzie...odpowiedzialni jak nie moga pomoc bo np maja za daleko zeby samemu ocenic to chociaz nie przeszkadzaja ;) bo to nie sztuka pstrykac w klawiature i robic zbiorowa histerie...bo niestety tutaj to norma a jakos nie widze aby jakiemus psu to kiedykolwiek pomoglo...

prosze bardzo jeden z masy psiakow ktory ma dlugi
http://www.dogomania.pl/threads/68106-ORKAN-mlody-laciatek-ze-slicznym-serduszkiem-na-pleckach-marnieje-w-oczach!/page83

to jemu trzeba pomoc a nie Dusce ktora jest bezpieczna!

Posted

No nie, nie powiesz, że nie pomagają. AgusiaP zamówiła Dusi ogłoszenia, ściągnęła ludzi na wątek - co oznacza kolejne ogłoszenia. To jest pomoc, bo wcześniej Duśka ogłaszana była chyba tylko na allegro i gumtree. Ty jeździsz do psów, dziewczyny z wątku starają się Dusię wypromować (i myślę, że propozycja hoteliku na prawdę podyktowana jest troską o Dusię, a nie chęcią popisania się dobroczynnością - bo są wątki tragiczniejsze, popularniejsze, na których łatwiej zaistnieć). Każdy pomaga, jak może i potrafi :)

A w kwestii pstrykania w klawiaturę nie wypowiadam się, bo od jednej z Twoich koleżanek dowiedziałam się, że ja też siedzę tylko na tyłku, walę w klawisze i wszczynam awantury - tak więc ja to ta druga strona barykady ;)

Posted

koosiek ja nie mam kolezanek z dogo:D

nie mowie o AgusiP i Akrum bo one nie popadaja w histerie...Agusia na poczatku ale wystarczylo zeby pomyslala ze nie wszystko co sie tu piesze jest prawda i skupia sie na tym co wazne tj na szukaniu domu stalego...

Koosiek sama wiesz ze pomagac trzeba madrze i z glowa a nie pospolite ruszenie i akcje na hura...z histerii jeszcze nic dobrego nie wyszlo...a psow ktore potrzebuja hoteli i dt jest masa wiec po co zabierac im miejsce skoro Dusia jest bezpieczna i spokojnie z azylu moze trafic do domu stalego

nie robmy z psow debili bo to bez sensu

Posted

ja tylko pomagam robiąc ogłoszenia - niestety... gdybym tylko miała blisko do Dusieńki bym przychodziła, pomagała bezpośrednio, a tak... wirtualnie mogę tylko ogłoszenia robić, odwiedzać wątek, co by się nie zgubił w "tłumie" i myśleć optymistycznie...
żałuję, że bardziej nie mogę pomóc...

Posted

Akrum ale do Ciebie nikt nigdy nie moze miec pretensji...nie widzisz roznicy miedzy podejsciem Twoim i AgusiP a roszczeniowym olgi?Przepasc niesamowita!

Posted

Pisalam odp.na slowa Kostka ,jednak dwukrotnie nie udalo się go wyslać-powtórzę pozniej. Nikt jednak nie oczernia nikogo z Azylu -chcemy jednak aby takie psy jak Dusia zwalnialy miejsca dla innych psów ,ktore są w gorszej sytuacji i potrzebują pomocy takze w tym Azylu. W tym sensie pisalam o tym sumieniu -o zasiedzialych w schronach psach -może zle to ujęłam.Wiemy ,że niektóre psy żyją b.dlugo w schronach i nie wszystkie też moga znależć tam miejsce -jest ich zbyt dużo. Doceniam waszą pracę i trud -personelu i wolontariuszy i zawsze to podkreślam.
Co do planowanego wcześniej pobytu Dusi w dt-hoteliku : miał to być oczywiście pobyt finansowany zbieranymi skladkami na dogo -jak wszystkie takie pobyty innych psów .Wiadomo wszystkim ,że żaden schron nie może i nie będzie nigdy ponosił takich kosztów -to oczywiste od zawsze bylo.

Posted

[quote name='olga7']
Co do planowanego wcześniej pobytu Dusi w dt-hoteliku : miał to być oczywiście pobyt finansowany zbieranymi skladkami na dogo -jak wszystkie takie pobyty innych psów .Wiadomo wszystkim ,że żaden schron nie może i nie będzie nigdy ponosił takich kosztów -to oczywiste od zawsze bylo.



-olga dobrze wiesz ze te skladki sa przez pierwszy miesiac a pozniej tylko dlugi

-wszystkie takie pobyty koncza sie tak ze osoba odpowiedzialna za psa zostaje z dlugiem sama, w tym wypadku zostanie z tym azyl, jak to sobie wyobrazasz?

powtorze sie wtory raz...dlaczego nie wezmiecie na SWOJA ODPOWIEDZIALNOSC do hoteliku psa prosto z ulicy za ktorego WY bedziecie odpowiadac od A do Z?

olga piszesz w liczbie mogiej tzn Ty i kto?

Posted

Kostek napisał(a):
Koosiek sama wiesz ze pomagac trzeba madrze i z glowa a nie pospolite ruszenie i akcje na hura...


O, a o tym to faktycznie się jakiś czas temu boleśnie przekonałam.

Nie wiem, jak z Dusi zachowaniem, dawno jej nie widziałam, może faktycznie jest poprawa - na gronie czytałam jakiś czas temu, że jedna z wolontariuszek zamierza regularnie z nią wychodzić, zresztą wydaje mi się, że już i tak wychodzi dosyć często jak na psa z boksu :) Pojadę, zobaczę, wrzucę nagranie i wszyscy się przekonamy, jak to z nią jest, a póki co dalsze spory nie mają sensu.

Posted

Panca : na wątku jest dużo dość fot. Dusi ,lecz trzeba przeszukać cały wątek w tym celu . Może dobrze by bylo ,gdyby na początku wątku podane byly nr stron ,gdzie umieszczone są fot.suni -jak to jest na niektórych wątkach . Ulatwia to bardzo ludziom dotarcie prędkie do fot.-a nie każdy ma czas ,czy chęć czytać caly wątek .

Posted

[quote name='olga7'][quote name='pidzej']












[/QUOT

Tylko 2 telefony w sprawie DUSI na ostatnie jej ogloszenia ?? Może to z winy świąt w dużej mierze ...

To są pierwsze fot. Dusi -w latach 2008/09 ,ale po kąpieli i fryzjerze -Dusia będzie jak nowa :).Nawet piękniejsza niż na tym fot. sprzed roku czy dwóch.

Posted

[quote name='koosiek']Na najnowszych zdjęciach wygląda na zapuszczoną, a to zdjęcia wstawia się do ogłoszeń, nie żywą Duśkę... Po prostu uważam, że na starszych zdjęciach wygląda ładniej.
A na wychudzoną faktycznie nie wygląda ;)





A po zimie br. wygladała chyba tak -jakby bardziej futrzasta i wytlamszona...

Posted

[quote name='mariolka']dzisiejszy spacer. bardzo dobrze jej szło. tylko najpierw trzeba było ją zlapać w boksie.










A tu - Dusia w listopadzie 2008r. Trzeba przyznać ,że Dusia świetnie pozuje i robi fajne miny- prócz uśmiechu .:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...