Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='sleepingbyday']nie wiem jeszcze, gdzie, bo oni nie wiedzą, gdzie im sie uda załatwić,a le dostałam info, że jakby już dawali nocleg, to jakos ewentualnie i podjadą, to do uzgodnienia, wtórna rzecz. myślałam, ze będziecie później w łodzi, tak po południu, źle oceniłam pobyt tam i trase do łodzi. a co z sobotą???

W sobotę chcę wyjechc jak nawczęsniej się da, czyli ok 10.00. Ja biorę jeszcze psa ze schronu a tak właśnie jakoś go otwierają. Czyli odbiór psów byłby gdzieś ok 9.00.

  • Replies 938
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='BIANKA1']Przez te przeskakujące posty dostałam głupawki :roll::evil_lol:
Reno , Okta pisała , ze w tej oborze w nocy temperatura spada ponizej zera .
Jak dasz im kocyk to sie przytulą i do rana dotrwają . Klatkę z wierzchu można jeszcze czymś nakryć , i postawić nie na betonie tylko na kocu czy warstwie gazet . Jak tyle przeżyły , to jedna noc ich nie zbawi :lol:

Ja też już nie wiem co czytałam a które posty są nowe :roll::angryy:.

Właśnie tak cały czas myślę, czy jednak nie nawygodniej dla mnie będzie, aby je ulokowac u mnie w tym garażu i święto. Nie będę musiała potem jechac przez pół miasta, by je od kogoś odebrac. Kwestia Waszej zgody na to. Nie chcę brac tej decyzji wyłącznie na siebie.

Napisał sleepingbyday
nie wiem jeszcze, gdzie, bo oni nie wiedzą, gdzie im sie uda załatwić,a le dostałam info, że jakby już dawali nocleg, to jakos ewentualnie i podjadą, to do uzgodnienia, wtórna rzecz. myślałam, ze będziecie później w łodzi, tak po południu, źle oceniłam pobyt tam i trase do łodzi. a co z sobotą???



Wiesz, ja nie wiem czy nam pozwolą tam dłużej zabawic. Jakos nie mam złudzeń, ze będziemy mogły sobie pochodzic i porozgladac się :shake:. Chce jednak tam byc po widnemu, co by móc cokolwiek zobaczyc :cool3:.

Posted

a mi nie przeskakują, ja widze po kolei. tzn czasem widzę nie po kolei, ale ostatnie 2 strony są ok. no, ale ja nie wierze w te problemy techniczne, odkąd się okazało, ze wykupienie abonamentu jest lekiem na problem z multicytatem...:cool1:

Posted

Nie słyszał ktos o jakimś transporcie z Wrocławia do Katowic? Może udałoby się w taki sposób zabrać i czekoladową sunie z kojca ratlerków? Bardzo żal mi jej, że będzie musiała tam zostać.

Posted

Jaaga napisał(a):
Nie słyszał ktos o jakimś transporcie z Wrocławia do Katowic? Może udałoby się w taki sposób zabrać i czekoladową sunie z kojca ratlerków? Bardzo żal mi jej, że będzie musiała tam zostać.


Ewentualnie może Łódź-Katowice? Może akurat ktoś będzie jechał taką trasą?

Posted

ciepło im opatulisz ta klatkę, wśrodku kocyk i jak masz jakąś słomę, to też, na zewnątrz kocyk albo 100 kocyków (tylko, żeby sie nie udusiły) i bedzie git heniutek....
nie ma co kombinować na moje oko, gorzej im na bank nie będzie,a oszczędzisz czas...
masz moja zgodę :cool3:. a co inni, to już nie wiem, ale uważam, ze nie powinni mieć obiekcji.... dostana ciepłą miche wieczorem i chwatit...(tzn psy, a nie inni z dogo :evil_lol:).

Posted

Pytanie teraz, czy ktos może zadzownic do tych Kotlisk i mnie zapowiedziec na jutro na ok 11-12? Ja do 16 dziś nie moge dzwonic :roll: a jutro rano boję się , że będzie za późno.

Posted

olgaj napisał(a):
Ewa mozesz podrzucic latlerki do mnie po 16, jesli nie macie jeszcze gdzie.


Wykombinowałyśmy, że prześpia się w moim garażu. Opatulę je w tony kocy i szmat. Klatkę też przykryję kocę. Chyba dadzą radę przetrwac. Jeśli dają radę w oborze, to tu też powinny. Będę ja miała za to u siebie i w sobotę od rana od razu będe mogał po Tośka do schronu jechac.

Dzięki jednak za propozycję :loveu:.

Chyba nikt póki co nie zadzwonił, więc ja spróbuję później.

Posted

Reno2001 napisał(a):
Pytanie teraz, czy ktos może zadzownic do tych Kotlisk i mnie zapowiedziec na jutro na ok 11-12? Ja do 16 dziś nie moge dzwonic :roll: a jutro rano boję się , że będzie za późno.

Już dzwoniłam . Będa czekac jutro ok11-12:lol: Ratlerki są i żyja ................jeszcze :shake:

Posted

Sabina02 napisał(a):
Ile brakuje pieniazkow?

Witaj . Dziękuję ze jesteś . Nie wiem , bo wpłaty sa na konto Reno . Jak bedzie wiecej , to zostaną przelane do mnie i bedzie na utrzymanie zanim cos z bazakrów spłynie .:lol:

Posted

Cały czas myslę o tej czekoladowej biedaczce, która zostanie w kojcu po ratlerkach :placz:. Miałabym mozliwość odebrać ją w niedzielę z Warszawy, tylko jak ją z Kotlisk tam dowieźć :roll:?
Bianko, napisz czy ewentualnie do niedzieli mogłabyś gdzieś przechować sunię. Może udałoby mi się pewną osobe poprosić o jej grzecznosciowe przywiezienie, bo słyszałam że jedzie do Wrocławia i w niedziele wraca. Kombinuję, jak sie da.
Reno, czy mogę prosić do Ciebie tel. na PW na wszelki wypadek, gdyby udało mi się załatwic jakis transport?

Posted

Jaga , ja nie moge przetrzymac , bo mam szczenieta nie szczepione i nie moge ich narazic na jakieś zakażenie . Córce też raczej 4 psów nie wsadzę , bo nie mam gwarancji na 100% , czy w niedziele ja zabierzesz :shake:
Będzie je wszystkie musiała ulokować , a ma 3 koty w tym jednego po wypadku i psa .
Jak wydam szczenieta , to i tak bede musiała zabrac od niej ratlerki , bo ona pracuje od 10 do 19 i tylko wpada z pracy do domu wypuścić psa na ogródek :roll:
Co będzie jak ta osoba jej nie zabierze :roll:
Andzia , wiem o Erce . To straszne , ale nijak nie mogę pomóc :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...