evita. Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 To cudownie, że Diego się znalazł :multi::multi::multi: Wg mnie Dieguś jest psiakiem bezkonflikotwym i strasznym pieszczochem. Jeśli ma możliwość kontaktu z człowiekiem, głasków, przytulania itp to nawet jedzenie i jakieś smakołymi schodzą na drugi plan. Oby tylko wszystko wypaliło z tym domkiem. Trzymam kciuki z całych sił :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
sleepingbyday Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 no, to pierwsza połowa zadania - ufff. miśka, masz farta dziewczyno ;) Quote
Charly Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 evita. napisał(a):To cudownie, że Diego się znalazł :multi::multi::multi: Wg mnie Dieguś jest psiakiem bezkonflikotwym i strasznym pieszczochem. Jeśli ma możliwość kontaktu z człowiekiem, głasków, przytulania itp to nawet jedzenie i jakieś smakołymi schodzą na drugi plan. Oby tylko wszystko wypaliło z tym domkiem. Trzymam kciuki z całych sił :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: jesli Diego jest taki jak piszesz, to nie powinno byc problemow z nowym domkiem. no chyba ze się im nie spodoba;) Quote
enia Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 evita wie co pisze bo go wczoraj pieszczochala i karmiła, a co do psów to ja zaobserwowałam ,że do mojej suki nic a nic agresji, wręcz nie interesowałą go, wolał głaski i człowieka, on woli żeby go miziać niż żeby mu jeść dawać, a co do psów to ludzi maja psiaków panów i chcąc niechcąc wychodzą z nimi z klatek , Diega psy nie interesują, nigdy nie widziałam scysji... on kocha ludzi ponad wszystko:lol: a teraz wsio zależy od rezydenta i nowych panciów, myśle ,że zapoznanie powinno być poza posesją........ ależ sie cieszę!!!!!! Quote
evita. Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Charly napisał(a):jesli Diego jest taki jak piszesz, to nie powinno byc problemow z nowym domkiem. no chyba ze się im nie spodoba;) Jeśli ci ludzie naprawdę kochają psy to jedno spojrzenie Diego, jego przylgnięcie do człowieka całym chudziutkim ciałkiem i wtulenie się i już przepadli ;) Oby... Quote
L/Olka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Charly napisał(a):jesli Diego jest taki jak piszesz, to nie powinno byc problemow z nowym domkiem. no chyba ze się im nie spodoba;) ja bym się raczej bała reakcji tamtego psa. Nie wiadomo, czy jaki ma kontakt z psami :roll: Quote
enia Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 L/Olka napisał(a):ja bym się raczej bała reakcji tamtego psa. Nie wiadomo, czy jaki ma kontakt z psami :roll: Diego bedzie szukał kontaktu z człowiekiem, wiec pies rezydent może mieć podstawy do zazdrości, Diego to przylepka, nie jest konfliktowy....... nawet sądzę ,że nie bedzie sie umiał obronić , ma strupki na głowie,byl maly siniak, solidny ślad na szyi po np. łańcuchu, on przyjmuje postawę uległą.........i poddańczą do człowieka moja suka wsadzała mu nos do siatki z jedzeniem i on wolał żeby go głaskać niż resztą sie zajmować....... teraz wszystko w rekach nowych ludzi-czy umieją jakoś nad tym zapanować....i wprowadzić Diedulka...... Quote
Miśka84 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 sleepingbyday napisał(a):no, to pierwsza połowa zadania - ufff. miśka, masz farta dziewczyno ;) No to mi się poszczęściło :roll:;) No to teraz kciuki czzzzyyyyyymać;) za dalszą część akcji o kryptonimie: DIEGO :thumbs::thumbs: Quote
Charly Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Ta sprawa z tym domkiem byla troszkę zamotana...Nie wiem czy Mru tu pisała czy gdzies indziej czy na pw;). niby miał być "inny" pies, w sumie o innego chodzilo. mru nie bij. No nic czekamy i zyczymy obustronnej miłości:cool3: Quote
L/Olka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Charly napisał(a):Ta sprawa z tym domkiem byla troszkę zamotana...Nie wiem czy Mru tu pisała czy gdzies indziej czy na pw;). niby miał być "inny" pies, w sumie o innego chodzilo. mru nie bij. No nic czekamy i zyczymy obustronnej miłości:cool3: no tak, jak pisałam, to miał być dom dla Farta. Ale jeśli stanie się domem Diego, to i Diego może dostać imię Fart :) Nie ma co robić z tego tajemnicy - czasem trzeba troszkę sprawę zamotać - i nie jest to chyba niczym złym, jeśli chodzi o życie psa. Stąd ta mała "podmianka" :) Quote
Charly Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 no ale jak to bedzie wygladac jak ci ludzie wejda na dogo i sie dowiedza ze im psa podstawili:cool3:...tak troche dziwnie...hihihi Quote
Charly Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 W ogole Mru jestes jedyna, nieziemska, mądra i śliczna:lol::loveu: Cokolwiek by nie wyszlo dzis lub wyszlo.....zycze psiakom stawac na TWojej drodze. Tobie zycze tego troszkę mniej:) Quote
L/Olka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Charly napisał(a):no ale jak to bedzie wygladac jak ci ludzie wejda na dogo i sie dowiedza ze im psa podstawili:cool3:...tak troche dziwnie...hihihi myślę sobie tak: jak im się spodoba i go pokochają, to jeszcze wdzięczni będą za tę "podmianę". a jeśli im się nie spodoba i nie będą go chcieli, to... dobrze, że i Akita tam nie trafi :) Quote
Charly Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 tez tak mysle. ale wiesz tak trochę teges:oops::evil_lol: Quote
mru Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 jestem. Paweł po pierwsze to złoty człowiek i nie mam aż słów żeby mu dziękować :roll: pojechał na akcję do psa, którego nie zna szukał go z nami tyle czasu potem Diego mu narzygał ze 3 razy w aucie a on nic ja nie wiem skąd się tacy ludzie biorą :eviltong: no i Diego jest już u tych ludzi z Barym (ONkiem) nie wiem... tak i siak :eviltong: ale ufam Pawłowi ;) niestety orzekliśmy, że dla Diego będzie to tylko tymczas ludzie są biedni, zajmują się swoimi psami jak tylko mogą ale wiecie... jak to jest :roll: SZUKAMY DOMU! :roll: Paweł - OGROMNE DZIĘKI... Quote
Miśka84 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Ludziska jestem PEŁNA PODZIWU!!! :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Chwilkę się pocieszę :Cool!::Cool!::Cool!::cunao::cunao::cunao: Quote
mru Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 oczywiście asimm też dziękuje za pomoc :D w odnalezieniu Diego (a Ty jedna, nie wiedziałam że Ty ot Ty! ;) a się widziałyśmy w Azylu!) Paweł niedługo odwiedzi tych ludzi, zobaczymy jak się sprawy mają... :roll: ale na pewno dostanie jeść i prześpi się w cieple... ehh on jest taki kochany :shake: młody i bardzo grzeczny... to jedyna fota jaką zrobiłam... :oops: ah i szukając Diego natknęliśmy się na tego pana szorstka :( śliczny... kochany i tak patrzy... Quote
evita. Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Dziewczyny, Pawle - wielkie ukłony za zaangażowanie i udana akcję :Rose:. Super, ze Diego już bezpieczny i nie będzie musiał kolejnej mroźnej nocy spędzać mokry i zziębniety na ulicy. Czyli rozumiem, że szukamy mu domu, robimy ogłoszenia itp ? Zgłaszam się na ochotnika do allegro ;). Dziś "pojawil się" kolejny problem. Enia w końcu namierzyła dziś tę leonbergerowatą sunię no i tragedia- sunia prawdopodobnie jest w zaawansowanej ciąży :placz:. Jest śliczna i łagodna - jest prawdopodobnie jakimś mixem- leonberegra i może kaukaza. Enia jak tylko dotrze do domu wszystko pewnie dokłądnie opisze. Tragedia. Co robić ? Może miłośnicy tych ras by jakoś pomogli. Sunia nie może teraz mieszkać a tym bardziej urodzić na ulicy :placz: POMOCY !!! :-( Czy ktoś ma jakiś pomysł jak jej pomóc ? Quote
mru Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 jezu :( to dopiero tragedia... cholera to już się nadaje do fundacji jakiejś... :roll: nie sądzicie? sterylka potrzebna... czy coś :placz: tak allegro konieczne :roll: zaktualizowałam pierwszy post - czy jest jaśniejszy teraz? :roll: Quote
mru Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 koniecznie ją ogłaszajmy! PROSIMY o ogłoszenia! Quote
enia Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Dziewczyny i chŁopaki WIELKIE UKŁONY DLA WAS ZA URATOWANIE DIEGULCA!:loveu::loveu::loveu: a ja dziś namierzyłam to biedactwo co chodzi za ludźmi od stacji pkp powiem Wam jedno ja zatwardziała zwolennieczka małych, szczekających kurdupli, im bardziej pokraczny i kudłaty tym bardziej kocham-aż do dziś:roll: jak ją zobaczyłam to......... cudo nie suka , na fotach nie widać ma piękny kolor sierść miodowo-brązowy, piękny pysio, wydaje sie być młodą, sierści tyle,że może spokojnie mieć budkę i podwórko dla siebie........kudłata i puszysta.....przepiękna:loveu: jest niższa od Diego , moge figurą porównać do np. niskiej onki, takiej przysadzistej..... ale ona ma brzusio zwieszony jakiś, nie wiem co tam ma....... pożarła dosłownie pól kilo pasztetu, dała sie po pysiu pogłasiać, fotek sie bała i mojego tz też sie bała..........:shake: ta suka jest niesamowicie piękna, gdyby zrobić jej foty porządne a nie telefonem szybko by dom znalazła....... dostała na odjezdne kajzerke i poszła leżeć pod płot :-( za moment reszta fot. Quote
Julie Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Cudownie, że Diego trafi do domku.:multi: Myślałam dzisiaj jak tam poszła akcja a nie miałam możliwości sprawdzić w necie. A co do suni to może złożymy się na hotelik dla niej?czy macie inne plany? Quote
mru Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Diego jest w DT (bardzo T...) szuka nadal docelowego domku :( a sunia... boże no... :shake: nie wiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.