Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Renata5 napisał(a):
Zmiana terminu sterylki Perełki---JUTRO na godz.16
Ło matko:placz:
Ale jestem panikara:shake:
Jutro jak będzie po,to się odezwę

Renia Słońce Ty Moje :loveu: dobrze będzie...nic nie pękaj :cool3: i trzymaj się jutro dzielnie :mad:

  • Replies 647
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Renata5 napisał(a):
Zmiana terminu sterylki Perełki---JUTRO na godz.16
Ło matko:placz:
Ale jestem panikara:shake:
Jutro jak będzie po,to się odezwę

1. zabierz jakis kocyk/polarek, szal cieply dla niej juz do lecznicy aby byla cieplutko po zabiegu okryta( czesto weci o tym nie mowia)
2. Pilnuj aby nic nie jadla od dzis wieczor(nie umrze z glodu)!!!:mad: Wode dwie godziny przed zabiegiem odstaw.

No i powodzenia aby Perla Was z glodu nie zjadla:evil_lol: I nie painkuj, to sie psom udziela, luz- blus, wlacz wesolą muzyke:evil_lol:

Posted

Taa,dobrze Wam gadać,bo albo nigdy nie byłyście w takiej sytuacji,albo jesteście już po.A ja jestem chwilę przed.
Teraz to jest jeszcze "mały pikuś" najgorzej będzie,jak ją będę musiała im oddawać,a ona maleńka będzie się bała i będzie chciała wrócić do mnie na ręce:placz:.Chyba przed wyjazdem wezmę se proszki na uspokojenie...:shake:

Posted

Renata5 napisał(a):
Taa,dobrze Wam gadać,bo albo nigdy nie byłyście w takiej sytuacji,albo jesteście już po.A ja jestem chwilę przed.
Teraz to jest jeszcze "mały pikuś" najgorzej będzie,jak ją będę musiała im oddawać,a ona maleńka będzie się bała i będzie chciała wrócić do mnie na ręce:placz:.Chyba przed wyjazdem wezmę se proszki na uspokojenie...:shake:


:cool3: Renatko, ja mam za sobą dobrych kilka zabiegow. Obecnie mam 5-cioro w tym trzy samice(dwie kotki jedna suka) i dwa samce psie: WSZYSKIE wykastrowane. I powiem Ci, ze opieka pooperacyjna suki w porownaniu z opieką nad psem to "mały pikus".

Perla dostanie zastrzyk wstepny i bedzie usypiala przy Tobie i wtedy ją zabiorą.
Dlatego wazne jest nadczczo aby nie wymiotowal m.inn. przed i po...zabiegu a poza tym to operacja brzuszna wiec jelitka muszą byc puste.;)

Zawsze kiedys musi nastąpic ten PIERWSZY RAZ:evil_lol: Potem bedzie kiedy pierwsza koope zrobi:multi:

Posted

ARKA napisał(a):
Ja:oops: [email protected] (022) 724 04 90; 609 075 026 Renatka jest od dopieszczania:evil_lol:


zrobione, proponowałbym po akapicie o każdej suni do dopisania, bo przecież dużo się już zmieniło i już nie są takie zalęknione

Posted

Felcia - ma ok. 4 latka, jest bardzo ufna, spokojna, pogodna i skora do zabaw. Lubi towarzyszyc czlowiekowi.
Ma kilka wybitych przednich zębów, chorowała na nużeńca i zapalenie sutków. Dobrze zgadza sie z innymi psami. Zachowuje czystosc w domu.





Tosia - młoda. ok. 2 lata, jest bardzo nieśmiała, zrownowazona, wrazliwa, początkowo nieufna. Dobrze zgadza sie z innymi psiakami. Zachowuje czystosc w domu.

Perełka - ma ponad roczek i jest pełna miłości do człowieka, chetnie spedza czas na rekach, tym bardziej, ze jest wielkosci duzego kota. Bardzo pogodna, kontaktowa suczka, oddana swojemu opiekunowi.
Dobrze zgadza sie z innymi psiakami. Zachowuje czystosc w domu

Renatko, moze tak byc czy cos wiecej;)

Posted

renato, zdecydowanie możesz dodawać ile tylko więcej chcesz - to w końcu nie jest typowe ogłoszenie, same zobaczcie:

Fela
Tosia
Perła

krótki tekst na początek a potem ile się chce (a do ogłoszeń można link do konkretnej strony psiaka dopisać, kto chce niech doczyta)

bo to co napisałaś arko, to mniej więcej jest, bardziej o takie nowe rzeczy mi chodziło - jak się zmieniły od przyjazdu do renaty, jutro zobaczę jak to pasuje...

Posted

Tosieńka śpi,pewnie ją wszystko boli,mnie też już wszystko boli...:shake:.Tosiunia śpi w swojej wanience,co to ją dostała(a właściwie Fela dostała) w wyprawce.Śpi u tesciów w sypialni,żeby jej dziewczyny nie mordowały.Założylismy jej koszulkę,żeby nie ruszała sobie opatrunku.Rano napiszę więcej,bo padam z wrażenia.Idę spać

Posted

Renatko, ona dostala lek p/ bolowy napewno. Moze wstawac i sie przewracac, wiec noc do calokowitego wybudzenia bedzie zmarnowana. Moze tez siu zrobic pod siebie albo upominac sie o siuuu i bedzie sie wiercila...oby tylko zimna nie byla do calkowitego wybudzenia.A moze juz jest wybudzona? Kazdy organizm inaczej wydalal narkoze, sama to wiesz;)

A ona ma opatrunek zalozny??

Posted

Tosieńka noc przespała ładnie,rano na dworku zrobiła siusiu,potem troszkę zjadła i napiła się wody.Siedzi sobie w swojej wanience,trochę tez spaceruje po domu,ale dziewczyny jej nie dokuczają.Jest spokój.Tosia miała jednak ropomacicze.Ale takie skubane utajone,żadnych objawów zewnętrznych!Wszystko memłało się w środku bez ujścia jakiejkolwiek wydzieliny na zewnątrz.Chyba coś mnie natchnęło,bo w ostatniej chwili sama nie wiem dlaczego podjęłam decyzję,że to Tosieńka pójdzie pierwsza.I dobrze,bo nie wiadomo co by było z nią za tydzień...Ale wszystko się udało,tylko cięcie jest nieco wieksze niż przy normalnej sterylce.Tosia ma założony specjalny kaftanik od nich,żeby nie dłubała sobie przy ranie.Dostaje też antybiotyki.Na razie wszystko jest dobrze i mam nadzieję,że tak zostanie.
Ze względu na to ,że to nie była sama sterylka,tylko było tam dodatkowo ropomacicze,wet zamiast 250zł,wziął 300zł.

Posted

Renata5 napisał(a):
Tosia miała jednak ropomacicze.Ale takie skubane utajone,żadnych objawów zewnętrznych!Wszystko memłało się w środku bez ujścia jakiejkolwiek wydzieliny na zewnątrz.Chyba coś mnie natchnęło,bo w ostatniej chwili sama nie wiem dlaczego podjęłam decyzję,że to Tosieńka pójdzie pierwsza.

Dobrze,ze Cie natchnelo ze Toska pierwsza poszla. Przy tz.w. zamknietym ropomaciczu nie ma zadnych objawow zewnetrznych. Byla pierwsza diagnoza, po usg, ze ropomacicze ale potem nie wiem dlaczego zdanie zmienili. Dobrze,ze juz po zabiegu, faktycznie lada moment moglo byc po Tosi:-( No takze, masz juz pierwszy zabieg poza soba i to w sumie ratujacy zycie Tosi!:multi:

Posted

Kochana Tosieńka czuje się dobrze,zrobiła kupkę.Odnoszę wrażenie,że mimo iż jest świeżo po zabiegu,to jest radośniejsza i "żywsza" niż przed.Pewnie jak miała to cholerne ropomacicze,to ją biedną tam w środku bolało i dlatego była taka wycofana i smutna...Eh,żeby psy potrafiły mówić,to na pewno Tosia powiedziałaby,że coś ją boli,a tak...:shake:Dobrze że już po wszystkim.
A tu dwie fotki Tosi,trochę liche,ale nie chciałam jej jeszcze stresować robieniem zdjęć


Posted

ARKA napisał(a):
Przy tz.w. zamknietym ropomaciczu nie ma zadnych objawow zewnetrznych. Byla pierwsza diagnoza, po usg, ze ropomacicze ale potem nie wiem dlaczego zdanie zmienili.

Chyba zapomnieli,że ropomacicze może być zamknięte:shake:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...