Ziutka Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Renata5 napisał(a):Zmiana terminu sterylki Perełki---JUTRO na godz.16 Ło matko:placz: Ale jestem panikara:shake: Jutro jak będzie po,to się odezwę Renia Słońce Ty Moje :loveu: dobrze będzie...nic nie pękaj :cool3: i trzymaj się jutro dzielnie :mad: Quote
ARKA Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Renata5 napisał(a):Zmiana terminu sterylki Perełki---JUTRO na godz.16 Ło matko:placz: Ale jestem panikara:shake: Jutro jak będzie po,to się odezwę 1. zabierz jakis kocyk/polarek, szal cieply dla niej juz do lecznicy aby byla cieplutko po zabiegu okryta( czesto weci o tym nie mowia) 2. Pilnuj aby nic nie jadla od dzis wieczor(nie umrze z glodu)!!!:mad: Wode dwie godziny przed zabiegiem odstaw. No i powodzenia aby Perla Was z glodu nie zjadla:evil_lol: I nie painkuj, to sie psom udziela, luz- blus, wlacz wesolą muzyke:evil_lol: Quote
Lu_Gosiak Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Na pewno bedzie dobrze...juz Ty o to zadbasz Renatko :evil_lol::evil_lol: Quote
Ziutka Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 ARKA napisał(a): luz- blus, wlacz wesolą muzyke:evil_lol: Nooo....dobrze cioteczka ARKA gada :evil_lol: :evil_lol: no stress :razz: Quote
Lionees Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Taa,dobrze Wam gadać,bo albo nigdy nie byłyście w takiej sytuacji,albo jesteście już po.A ja jestem chwilę przed. Teraz to jest jeszcze "mały pikuś" najgorzej będzie,jak ją będę musiała im oddawać,a ona maleńka będzie się bała i będzie chciała wrócić do mnie na ręce:placz:.Chyba przed wyjazdem wezmę se proszki na uspokojenie...:shake: Quote
ARKA Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Renata5 napisał(a):Taa,dobrze Wam gadać,bo albo nigdy nie byłyście w takiej sytuacji,albo jesteście już po.A ja jestem chwilę przed. Teraz to jest jeszcze "mały pikuś" najgorzej będzie,jak ją będę musiała im oddawać,a ona maleńka będzie się bała i będzie chciała wrócić do mnie na ręce:placz:.Chyba przed wyjazdem wezmę se proszki na uspokojenie...:shake: :cool3: Renatko, ja mam za sobą dobrych kilka zabiegow. Obecnie mam 5-cioro w tym trzy samice(dwie kotki jedna suka) i dwa samce psie: WSZYSKIE wykastrowane. I powiem Ci, ze opieka pooperacyjna suki w porownaniu z opieką nad psem to "mały pikus". Perla dostanie zastrzyk wstepny i bedzie usypiala przy Tobie i wtedy ją zabiorą. Dlatego wazne jest nadczczo aby nie wymiotowal m.inn. przed i po...zabiegu a poza tym to operacja brzuszna wiec jelitka muszą byc puste.;) Zawsze kiedys musi nastąpic ten PIERWSZY RAZ:evil_lol: Potem bedzie kiedy pierwsza koope zrobi:multi: Quote
osho Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 będzie dobrze, :diabloti: btw: fotki już na stronie, jakie namiary kontaktowe podać dla dziewczyn? Quote
ARKA Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 osho napisał(a):będzie dobrze, :diabloti: btw: fotki już na stronie, jakie namiary kontaktowe podać dla dziewczyn? Ja:oops: [email protected] (022) 724 04 90; 609 075 026 Renatka jest od dopieszczania:evil_lol: Quote
Lionees Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 ARKA napisał(a)::cool3: Perla dostanie zastrzyk wstepny i bedzie usypiala przy Tobie i wtedy ją zabiorą. Uff...całe szczęście Quote
osho Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 ARKA napisał(a):Ja:oops: [email protected] (022) 724 04 90; 609 075 026 Renatka jest od dopieszczania:evil_lol: zrobione, proponowałbym po akapicie o każdej suni do dopisania, bo przecież dużo się już zmieniło i już nie są takie zalęknione Quote
ARKA Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Felcia - ma ok. 4 latka, jest bardzo ufna, spokojna, pogodna i skora do zabaw. Lubi towarzyszyc czlowiekowi. Ma kilka wybitych przednich zębów, chorowała na nużeńca i zapalenie sutków. Dobrze zgadza sie z innymi psami. Zachowuje czystosc w domu. Tosia - młoda. ok. 2 lata, jest bardzo nieśmiała, zrownowazona, wrazliwa, początkowo nieufna. Dobrze zgadza sie z innymi psiakami. Zachowuje czystosc w domu. Perełka - ma ponad roczek i jest pełna miłości do człowieka, chetnie spedza czas na rekach, tym bardziej, ze jest wielkosci duzego kota. Bardzo pogodna, kontaktowa suczka, oddana swojemu opiekunowi. Dobrze zgadza sie z innymi psiakami. Zachowuje czystosc w domu Renatko, moze tak byc czy cos wiecej;) Quote
Lionees Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Nic bym nie ujęła,natomiast dodać to bym mogła...a mogła:razz:.No ale do ogłoszeń potrzebne są krótkie teksty,niestety:roll: Quote
emilia2280 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Renatka martwi sié jakby sama szla na operacjé sterylizacji a nie suczynki :evil_lol: Nie martw sié, ja jestem jeszcze gorsza pod tym wzglédem :lol: Quote
osho Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 renato, zdecydowanie możesz dodawać ile tylko więcej chcesz - to w końcu nie jest typowe ogłoszenie, same zobaczcie: Fela Tosia Perła krótki tekst na początek a potem ile się chce (a do ogłoszeń można link do konkretnej strony psiaka dopisać, kto chce niech doczyta) bo to co napisałaś arko, to mniej więcej jest, bardziej o takie nowe rzeczy mi chodziło - jak się zmieniły od przyjazdu do renaty, jutro zobaczę jak to pasuje... Quote
ARKA Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Renatko, czekamy cierpliwie na wiesci. Quote
Lionees Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Na pierwszy ogień poszła jednak Tosieńka:placz:.Jeszcze jest w przychodni.Mają zadzwonić jak już będzie po wszystkim.Siedzę jak na szpilkach:shake: Quote
Ziutka Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Renata5 napisał(a):Siedzę jak na szpilkach:shake: Reniu ? No i jak Tosieńka ? Quote
Lionees Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Tosieńka śpi,pewnie ją wszystko boli,mnie też już wszystko boli...:shake:.Tosiunia śpi w swojej wanience,co to ją dostała(a właściwie Fela dostała) w wyprawce.Śpi u tesciów w sypialni,żeby jej dziewczyny nie mordowały.Założylismy jej koszulkę,żeby nie ruszała sobie opatrunku.Rano napiszę więcej,bo padam z wrażenia.Idę spać Quote
ARKA Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Renatko, ona dostala lek p/ bolowy napewno. Moze wstawac i sie przewracac, wiec noc do calokowitego wybudzenia bedzie zmarnowana. Moze tez siu zrobic pod siebie albo upominac sie o siuuu i bedzie sie wiercila...oby tylko zimna nie byla do calkowitego wybudzenia.A moze juz jest wybudzona? Kazdy organizm inaczej wydalal narkoze, sama to wiesz;) A ona ma opatrunek zalozny?? Quote
Lionees Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Tosieńka noc przespała ładnie,rano na dworku zrobiła siusiu,potem troszkę zjadła i napiła się wody.Siedzi sobie w swojej wanience,trochę tez spaceruje po domu,ale dziewczyny jej nie dokuczają.Jest spokój.Tosia miała jednak ropomacicze.Ale takie skubane utajone,żadnych objawów zewnętrznych!Wszystko memłało się w środku bez ujścia jakiejkolwiek wydzieliny na zewnątrz.Chyba coś mnie natchnęło,bo w ostatniej chwili sama nie wiem dlaczego podjęłam decyzję,że to Tosieńka pójdzie pierwsza.I dobrze,bo nie wiadomo co by było z nią za tydzień...Ale wszystko się udało,tylko cięcie jest nieco wieksze niż przy normalnej sterylce.Tosia ma założony specjalny kaftanik od nich,żeby nie dłubała sobie przy ranie.Dostaje też antybiotyki.Na razie wszystko jest dobrze i mam nadzieję,że tak zostanie. Ze względu na to ,że to nie była sama sterylka,tylko było tam dodatkowo ropomacicze,wet zamiast 250zł,wziął 300zł. Quote
ARKA Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Renata5 napisał(a):Tosia miała jednak ropomacicze.Ale takie skubane utajone,żadnych objawów zewnętrznych!Wszystko memłało się w środku bez ujścia jakiejkolwiek wydzieliny na zewnątrz.Chyba coś mnie natchnęło,bo w ostatniej chwili sama nie wiem dlaczego podjęłam decyzję,że to Tosieńka pójdzie pierwsza. Dobrze,ze Cie natchnelo ze Toska pierwsza poszla. Przy tz.w. zamknietym ropomaciczu nie ma zadnych objawow zewnetrznych. Byla pierwsza diagnoza, po usg, ze ropomacicze ale potem nie wiem dlaczego zdanie zmienili. Dobrze,ze juz po zabiegu, faktycznie lada moment moglo byc po Tosi:-( No takze, masz juz pierwszy zabieg poza soba i to w sumie ratujacy zycie Tosi!:multi: Quote
Lionees Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Kochana Tosieńka czuje się dobrze,zrobiła kupkę.Odnoszę wrażenie,że mimo iż jest świeżo po zabiegu,to jest radośniejsza i "żywsza" niż przed.Pewnie jak miała to cholerne ropomacicze,to ją biedną tam w środku bolało i dlatego była taka wycofana i smutna...Eh,żeby psy potrafiły mówić,to na pewno Tosia powiedziałaby,że coś ją boli,a tak...:shake:Dobrze że już po wszystkim. A tu dwie fotki Tosi,trochę liche,ale nie chciałam jej jeszcze stresować robieniem zdjęć Quote
Lionees Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 ARKA napisał(a): Przy tz.w. zamknietym ropomaciczu nie ma zadnych objawow zewnetrznych. Byla pierwsza diagnoza, po usg, ze ropomacicze ale potem nie wiem dlaczego zdanie zmienili. Chyba zapomnieli,że ropomacicze może być zamknięte:shake:. Quote
ARKA Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Jak Tosienka i dziewczynki? Drugi/trzeci dzien po zabiegu Tosia moze sie gorzej czuc, jak to p operacjach bywa..:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.