sleepingbyday Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 po weekendzie czytając różne wątki mam niezłą huśtawkę nastrojów i informacji. od nerwów i obaw po ulge. to jest jeden z tych wątków. Quote
KasiaBajkowa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ponieważ widzę że w wątku Śnieżynki choć jest dobrze, to i tak jest źle, choć staram się jak głupia i robię wszystko żeby było dobrze, czytając wypowiedzi NIEKTÓRYCH z Was widzę że szukacie tylko jakiegokolwiek pretekstu aby PODGRZAĆ atmosferę. Niektórzy piszą że nie podoba im się WSZYSTKO, to dlaczego żadna z tych osób nie skontaktowała się ze mną chociażby telefonicznie?? Dlaczego nikt z Was nie przyjedzie do Krosna? Chociażby ktoś z Rzeszowa (Kudłata i Albiemu były :* )??Nawet z wirtualną opiekunką Śnieżki (A-M)jestem w kontakcie na gg, a reszta?? Mam tego wszystkiego dosyć!!!! Człowiek choć stara sie jak idiota to i tak jest źle. Ja też mam swoje sprawy rodzinne i nie będę stręczyć Sabinki, bo ja bym się wściekła gdyby co chwilę ktoś do mnie przyłaził i sprawdzał co robię, jak robię itd. Obie mamy już rodziny i skoro potrafimy zająć się dziećmi to chyba z suńkami też problemu nie będzie. Życzę Wam abyście mając rodziny potrafiły nadal spędzać tyle czasu na forum, w schronach i pomagając innym, a kiedy ktoś się do was przyczepi, nie mając racji, żeby chociaż potrafił powiedzieć przepraszam. Pozdrawiam serdecznie Kaśka. P.S. Kudłata Asieńko :D mam do Ciebie wielką prośbę, czy możesz uzupełniać wątek Śnieżynki?? Ja już nie mam sił na ciągłe nerwy z powodu forum, niestety wszystko to procentuje później na moim zdrowiu :/ Acha i powiem tylko tyle że dokładnie przeczytałam dopiero teraz wypowiedzi ludzi od początku choroby Śnieżynki...wczoraj byłam bardzo zmęczona i nie wszystko do mnie docierało :/ Quote
Charly Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 KasiaBajkowa nie mam Twojego numeru. Gdybym go miala zadzwonilabym do Ciebie. Dlatego prosiłam Kudlatą o interwencje. Nie prosilam o ten numer tak jak inni nie prosili....na pewno nei chcesz otrzymywac telefonów od kilkunastu osob. Dziwie się, że nie rozumiesz strachu z naszej/mojej strony o Sniezke. Z jednej strony piszesz ze jest bardzo chora, odwodniona....kilka zdan pózniej, ze masz nadzieje ze nas tą informacją uspokoiłaś i bajkowo pozdrawiasz...Na szansie Sabina pisze, ze lekarz proponuje uspic sunie..... Bardzo mnie irytuje, że nie miałam mozliwosci pojechac do Krosna ( inadal nie mam). I musze prosic o to inne osoby. Posty typu wyzej wymienionego ZAWSZE będą mnie niepokoic. Za dużo się stało na dogo w ciągu tych kilku miesięcy ktore tu jestem. Za wielka rozbieznosc na wątkach i w realiach. Za czesto. I zresztą kontakt telefoniczny czy gg, czy mailowy czy na pw nic nie zmieni. Dziwi mnie takze, ze piszesz o nachodzeniu i kontrolowaniu. Wierze, ze zostalas poinformowala, ze wizyta adopcyjna jet podstawą adopcji psa. Quote
orpha Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 :lying::lying::-?:look3: ja juz nic nie kaman , przeciez jak sie sytuacja co do domku wyjasniala to nikt nikogo tu nie atakowal , czegos niedoczytałam ????? :roll: Quote
KasiaBajkowa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Charly mój numer tel. jest na pierwszej stronie wątku. Rozumiem wasz strach, to jest oczywiste, jednakże nie rozumiem sposobu wyrażenia tego strachu niektórych osób. Wrzuciłam cytat Sabinki abyście wiedzieli co się dzieje, chciałam żeby ludzie którym los Śnieżki nie jest obojętny mieli możliwość sprawdzenia wiadomości pisanych przez nią samą na Szansie. To że napisałam że będziecie teraz spokojniejsze dotyczyło tego że Śnieżynkę Sabinka wzięła do weta, i dostała leki. Że od tamtej pory musi być lepiej. Trzy posty wyżej pisałam co jej dolega. Za dużo dzieje się nie tylko na dogo, ale i wszędzie indziej. I nie tylko przez kilka miesięcy, ale przez lata. Ja pomogłam już kilku psom znaleźć domki, nie robiłam tego przez żadne fundacje, fora itd. bo o takowych nie miałam zielonego pojęcia. Wierzcie lub nie ale do tej pory psinki żyją sobie bardzo dobrze. Poza tym Charly mnie osobiście chodzi o sam fakt że podchodzicie do mojej osoby negatywnie, a przynajmniej ja to tak odbieram. Kochani jak przestaniecie ufać ludziom (sprawdzonym), to ja już nic z tego nie wiem. I Kudłata i Albiemu pisały Wam że mnie poznały, że jesteśmy w kontakcie tel. A w ten weekend niestety nie miałam jak pomóc Sabince, musiałam wyjechać. Piszesz o rozbieżności w wątkach i realiach, gdzie tu są rozbieżności?? Jest wszystko po kolei wypisywane. Czy ja musiałam to wszystko pisać?? NIE! Po prostu chciałam abyście wiedzieli wszyscy co się dzieje ze Śnieżynką, jak się czuje itd. Czy gdyby wyadoptowała ją babcia z Draganowej bez dostępu do neta itd. musiałaby pisać?? Zdawać relację?? Zastanówcie się nad tym. Ja cieszę się że Śnieżynka ma tak odpowiedzialną panią i kochającą rodzinkę, a to co wszyscy mówią na około sprawia że tracę resztki nerwów, chęci na dalsze działania (w innych sprawach), szukania domków stałych itd. Pozdrawiam Bajecznie. P.S. A pozdrowienia Bajeczne, jak już wiesz mam goldenkę Bajkę i od tego się to wzięło. Bardzo mi przykro że sprawy wzięły taki obrót, i na prawdę nie dziwię się co po niektórym że z dogo "odchodzą", co ja w tym momencie także postanowiłam zrobić. Mam nadzieję że zrozumiecie moją decyzję, pozdrawiam jeszcze raz Bajecznie. cyt.:Dziwi mnie takze, ze piszesz o nachodzeniu i kontrolowaniu. Wierze, ze zostalas poinformowala, ze wizyta adopcyjna jet podstawą adopcji psa. Nie chodzi mi o wizytę adopcyjną, a nawet po adopcyjną, tylko o kontrolowanie tego co robi Sabinka, jak to robi itd. Oczywiście że u Sabinki jestem jak tylko mnie o to poprosi. Także wczoraj byłam, pomogłam jej wkleić fotki na Szansę, wysłuchałam o chorobie Śnieżynki zaoferowałam swoją pomoc (jak zawsze zresztą). Orpha wiem że wszystko się wyjaśniło kochanie, ale jeśli zawsze przy jakiejś chorobie Śnieżynki (odpukać w nie malowane), będą komentarze typu: Po co jej był ds itp. To ja wymiękam :( Przepraszam ale to nie na moje nerwy. A dopiero dziś przeczytałam cały wątek ze zrozumieniem, wczoraj po prostu byłam padnięta po całodniowej jeździe, nieodpowiedzialności pielęgniarki w sanatorium u moich dzieci i związanych z tym nerwach, weekendowym myśleniu o Śnieżynce i non stop telefonach, ciężko chorym wujku (umierającym) itd. Po prostu jest mi strasznie smutno a zarazem jestem wściekła!!!! Quote
albiemu Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 czara goryczy pełna - nie patrzmy juz proszę na jej zawartość bo naprawdę cieszyć sie mamy czym. Śnieżką. Quote
mru Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 ja też chcę się dołączyć też nie sądzę, żeby ktoś kogoś atakował wszystkim szło o dobro Śnieżki a nikt nie wiedział co i jak za bardzo... a my tu mamy paranoję uzasadnioną niedawno była historia z Xantem, którego pani adoptowała i stwierdziła zaraz, że uciekł (a ta na serio to go wywaliła na ulice) a potem pisała do wolontariuszek smsy, że się źle czuje i robiła z siebie ofare i że jest w szpitalu... potem historia Pysia, którego "nowa pani" pisała nam na dogo jak to świetnie sie pies ma... a w rzeczywistoći nastepnego dnia czy 2 dni po przyjeździe Pysia oddała go do schronu... różnie bywa wszystko trzeba sprawdzać sto razy :) a Śnieżka boska :D zarzadzam mir we własnym wątku ;) i zapraszam do innego Orzeszka - Cyganka! Quote
j3nny Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 każdy ma swoje życie, swoje domy, swoje rodziny i problemy i wszyscy tutaj na wątku w dodatku martwili się o Śnieżkę komentarze w stylu "po co jej był DS" biorą się stąd, że w ciągu kilku tygodni ze schroniska szczęśliwa i zdrowa Śnieżka ląduje w DT, następnie ląduje w DS, następnego dnia w drugim DS = ogromny stres dla niewidomego psa, potem słyszymy, że posikuje, potem, że jest chora, aż w końcu, że weterynarz sugeruje uśpienie z czego się tutaj cieszyć? jak tutaj zachować spokój? teraz jest już lepiej, to można mieć pretensje do wszystkich, którzy tutaj panikowali P.S. jakie komentarze byłyby na miejscu? Quote
Charly Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Bardzo ładne zdjecie smiejącej się schroniskowej Sniezki. Mam nadzieję, ze wkrotce wróci do pewnego zdrowia i takie jej zdjęcia zobaczymy także z DS Quote
Kudłata Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 j3nny napisał(a):komentarze w stylu "po co jej był DS" biorą się stąd, że w ciągu kilku tygodni ze schroniska szczęśliwa i zdrowa Śnieżka ląduje w DT, Polemizowałabym z takim stwiedzeniem :roll:. Kasi jest pewnie przykro, że nie macie do niej zupełnie zaufania, do tego nałożyły się inne przykre osobiste sprawy i stąd żal. Piszecie, że stajecie się podejrzliwe w wyniku nieudanych adopcji, ale pamiętajmy ile było udanych. Ja do tej pory nie mogę uwierzyć w kilka adopcji orzechowskich psów i naprawdę jestem wdzięczna, że udało mi się poznać kilka naprawdę wyjątkowych osób. Faktycznie patrząc na to co się dzieje dookoła człowiek traci zaufanie i szacunek do ludzi, ale dobre osoby też istnieją, staram się w to usilnie wierzyć ;). Co do zdrowia Śnieżki to nie pierwsza nasza sytuacja, kiedy po trafieniu psa ze schroniska do nowego domu ujawniają się nagle problemy ze zdrowiem. A że z adopcjami dobijamy setki to chyba mogę mówić o jakimś doświadczeniu. Nie wiem, może to stres, może zmiana środowiska, pożywienia. Ważne żeby teraz było już lepiej. Quote
j3nny Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 wam jest trochę łatwiej, znacie się. ja na tym wątku nikogo nie znam osobiście, nie uspakaja mnie to, że ktoś tam kogoś widział i poznał i że jest ok. nie napisałam też, że ktoś coś robi źle i że to czyjaś wina tak, że zupełnie nie widzę powodu, żeby ktoś się obrażał :shake: Quote
orpha Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 a ja proponuje zamknąc temat "co bylo" na cztery spusty i skupic sie na tym co jest TERAZ. A poniewaz jest dobrze to skupmy sie na swietowaniu adopcji ,ktora jest pod kontrola :) p.s. wiecej zdjec , wiecej zdjec , wiecej zdjeć :multi::multi::multi::eviltong: Quote
Kudłata Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Oj, więcej zdjęć też bym chciała :lol:, niestety ja sama mam tylko jedno zdjęcie Snieżki jeszcze z 2006 roku ze schroniska (i szczerze mówiąc nie otwieram nawet folderu z nimi...). Quote
orpha Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 to bedziemy grzeczni i poczekamy cierpliwie na nowe :) Quote
iwi10 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Dobrze że już jest zdrowa tylko szkoda że tu się zrobiło znowu zamieszanie:shake: Bardzo bym też poprosiła o więcej zdjęć śnieżki:loveu: Quote
ewatr Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Jak sie ma nasza gwiazda ? Tez czekam na zdjecia z domu ! Quote
sleepingbyday Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 ja też chętnie się dowiem, co u śnieżki Quote
mru Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 pewnie trzeba na forum szansy wchodzić... hmm zaraz zobaczę co tam nowego to ja sobie pozwolę zacytować DS: 21.10 Witam wszystkich. Dopiero teraz pisze bo nie miałam zawiele czasu. Przetrwalismy chorobe. Śnieżka jest zdrowa. Powodem choroby było nadmierne opychanie sie Śnieżki jadła tyle ile dała rady bo myślała że jej braknie. Dostałam wskazówki zeby po mniej dawać jej jeśc i częściej. Wieże e będzie dobrze. Co do książeczki to skątaktuje się ze schronizkiem w którym Śnieżka przebywała. Bardzo dziękuje wszystkim za wsparcie w tych trudnych chwilach które już odeszły w nie pamięć.... Gdyż trzeba nie myśleć co było lecz co dalej dędzie... Śnieżka jest niesamowita. Za czeła szczekać jak kogoś słyszy nk klatce. Uch ma już zdrowe. Przybrała na wadze. Wychodzi teraz na spacerki bez oporu i sama kieruje mnie w strone kladki schodowej. Po schodach chodzi rewelacyjnie... i z wczoraj: Witam i przepraszam że dopiero teraz pisze. Śnieżka ma sie dardzo dobrze. Je z umiarem i uważam teraz na to, aby się nie przejadła. Wychodzi chętnie na polei, cieszy gdy wraca z powrotem. Schody nie stanowią już żadnego problemu dla Śnieżki. Mieszkanie też opanowała świetnie , wie gdzie co jest i nie obija się. Musze zepsuć wątek śnieżki za co z góry przepraszam, ale nie daje mi to spokoju, a mam to do siebie ze wole mówic wprost. Czytałam wszystkie posty i na bieżąco czytam. Nie które osoby niech zastanowią sie co pisza na temat innych osób. Nikt nie jest ideałem i każdemu nam do ideału brakuje. Najlepiej osądzać kogoś z boku, nie mając pojęcia jaki kto jest i jakie ma intencje. Zwlekałma z tym za długo by napisać to co myśle. Każdy z was chciał jak najlepiej dla Snieżki. Każdy z was szukał jej domu z nadzieja że los śnieżki wkącu sie odmieni. Jedna z tych osób znalazła śnieżce dom, schronienie. Nie macie pojęcia jaka jestem i czy śnieżka ma tu dobrze to fakt. Ale nie oceniajcie kogoś kogo nie znacie i nie macie jaki naprawde jest. Kasia znalazła śniezce dom i nie którzy z was macie pretensje o to. Nie wiem dlaczego? Pozatym ją tez nie zle nie którzt zjeżdzili za to że śnieżka ma dom, którego nie miała. Nie mam pojęcia, może myślicie że śnieżce było lepiej w schronisku? Zastanówcie się co niektórzy piszecie bo kogoś nawet zwykłym słowem można zranić. Tyle na ten temat..... link do wątku jest powszechnie dostępny więc chyba cytować mogę? Quote
j3nny Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 coz, ja tam nie lubie jak ktos robi z igly widly i doszukuje sie ukrytych tresci miedzy wierszami, nie widzialam, zeby ktos tutaj pisal, ze lepiej sniezce bylo w schronisku, albo zeby ktos mowil, ze nowa pani sniezki jest zla osoba nie widzialam tu zadnej nagonki, a wszyscy sa karani brakiem wiadomosci o sniezce, nawet ci ktorzy slowem sie nie odezwali, kiedy byla mowa o jej uspieniu najmniej przyjemny watek na ktorym bylam, zdecydowanie Quote
Charly Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Jak to dobrze, ze Snieżka juz zdrowa i się nie przejada:multi::multi: A będa zdjecia?:lol: Edit: Ach skoro tak szczeże tutaj to ja tez prost z mostu. Bardzo nieprzyjemny wątek- wielki strach o psa. nie oceniam osob opiekujących się nią, natomiast oceniam informacje, ktore dostajemy. Podsumowując Sniezka byla odwodniona, na kroplówce i tak chora, ze lekarz sugerowal uspienie, a to wszystko dlatego, bo Sniezka sie objadla. Poniewaz nie jestem w stanie się cieszyć na tym wątku a każda informacja z domu Sniezki (jak i ta zacytowana przez Mru)wywoluje zimne poty (doslownie), pozegnam sie- tym razem dotrzymam obietnicy. pa Quote
mru Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 ja tez czuję niepokój :( i też uważam, że nikt nikogo nie atakował wszyscy się martwiliśmy i o dziwo interesowało nas zdrowie Śnieżki. czasem lepiej przesadnie się martwić zamiast potem żałować różnych historii... a takich jest mnóstwo... to chyba dobrze, że ludzie chcą wiedzieć co u psiaka... że nie wydaje się go i już. że ktoś się interesuje jego losem... (ja się cieszę, że na wątkach moich psów ktoś ciągle jest i widzę, że zarówno dziewczyn z Orzechowców jak i te z Wrocławia interesują się losem moich chłopaków!) a już szczególnie jak mowa jest o uśpieniu a potem o tym, że to było przejedzenie... :shake: to nawet zabawne nie jest i ulgi nie przynosi... a teraz nam tu nie należą się żadne newsy i wyjaśnienia :shake: bo chcieliśmy wiedzieć i nie byliśmy cukierkowi jakaś walka szansa vs dogo - to śmieszne... Quote
orpha Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 w 100% zgadzam sie z Charly i Mru ,podpisuje sie pod ich wypowiedziami !!!! Quote
orpha Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 ok. czy ja moge poprosic namiary na Sabine , dla spokoju sumienia i pewnosci nas wszytskich oraz spokoju kasi bajkowej i Sabiny , mam mozliwosc wyslania tam zaufanego znajomego Quote
albiemu Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 lubicie tak bardzo ludzi przepraszać? Tak szczerze? Wstyd ... To co robicie to już nie jest kontrola poadopcyjna, dopytywanie, chęć pomocy - to jest szczucie i ja w tym udziału brac nie będę. Przykre ... Wielka moja ulga że dogomania nie jest moim miejscem już ... Dobrego Wam życzę Wszystkim ... sukcesów w adopcjach i niech będzie ich jak najwięcej i jak najlepszych. Quote
orpha Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 chodzi o to ze wszyscy sa tu mniej lub bardziej zaniepokojeni ...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.