xmartix Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Diego czuje się lepiej, płyny same schodzą. Pani Marta jest gotowa pójść do behawiorysty i psiego psychologa, więc nadal walczą o niego. dziękuje nam za pomoc, pisze że to wet powinien za to zapłacić a nie wolontariusze. Diego ma zapalenie w uchu też... tam, gdzie niby miał być tatuaż świadczący o tym, że jest po kastracji.. ten wet to chyba nawalony był jak to robił, ciekawe co jeszcze... Pani Marta będzie do niego dzwonić, żeby mu powiedzieć co się stało i co o tym myśli i jakie środki podejmie żeby poniósł konsekwencje. Quote
Slomka22 Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 Ja przeleje 10 pln- narazie tylko tyle :( Quote
GoskaGoska Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 generalnie jest taka zasada, ze do 2 tyg schornisko odpowiada ze stan zdrowia psa - przynajmniej kiedys tak było. Tylko co ...ja usłyszałam , ze jak chcę to mogę psa oddać :mad:. tylko , ze tu naprawdę jestes zszokowana :crazyeye: Quote
Slomka22 Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 tak jest w umowie adopcyjnej ze mozesz oddac psa w ciagu 2 tygodni - przynajmniej tak bylo jak bralismy Reksia - a wiem bo ja zwykle czytam to co mam podpisac, ale z tego co pisze Xmartix to p. Marta chce mu pomoc wiec mam nadzieje, ze Diego nie straci domu Quote
GoskaGoska Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 bylo cos tez o zdrowiu - tak czy siak - szlag by tafil, jak mozna tak kaszanic swoją pracę - tym bardziej, ze chodzi o zywe stworzenie Quote
GoskaGoska Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 kurcze muszę się wziąść za bazarek - tylko muszę zdjęcia porobić - jak będzie bazarek to prosżę podnosić Quote
Koperek Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 [quote name='GoskaGoska']bylo cos tez o zdrowiu - W umowie jest, że w ciągu 2 tygodni od dnia adopcji w razie jakichkolwiek powikłań zdrowotnych psa, właściciel może leczyć go ZA DARMO w gabinecie schroniskowego weta. A oddać psa to można zawsze- i nie obejmuje tego termin dwóch tygodni:cool1: Tak, czy siak trzymam mocno kciuki za to, żeby jednak dla ALBUSIA wszyscy wytrzymali i doszli do consensusu! Po akcji "pogryzienia" i tak dobrze, że na kwarantannę dwutygodniową nie trafił- profilaktyczna obserwacja wścieklizny- gdyby tak się stało, to moglibyśmy psa stracić. Quote
GoskaGoska Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 BAZAREK NR 1 http://www.dogomania.pl/forum/f99/nowe-zabawki-dla-psa-do-12-07-godz-22-na-koszty-leczenia-od-4-99zl-141515/#post12576630 Quote
Slomka22 Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 Koperek napisał(a):W umowie jest, że w ciągu 2 tygodni od dnia adopcji w razie jakichkolwiek powikłań zdrowotnych psa, właściciel może leczyć go ZA DARMO w gabinecie schroniskowego weta. Ale to chyba nie wchodzi w gre :cool1: Quote
GoskaGoska Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 :multi:narazie z bazarku jest prawie 30zl , ale założyłam go 30 min temu - jak cos zapraszam do podbijania go Quote
giselle4 Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 ...Boze jakie zmiany,Słomka sorry zaraz cos pomysle dopiero wrocilam, ze szpitala i same dramaty:-( Quote
xmartix Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 dziękuję za wpłaty i bazarek u Diego lepiej, od dziś pani Marta chodzi do pracy, pies zostaje z Mamą a potem przychodzi Tato. Diego ucieszony w końcu chodzi, ale nie cały czas, tato wyszedł z nim na spacer a to świadczy o tym, że naprawdę się starają ci ludzie o Albiego. Albi na dworze ciągnie do każdej osoby postury pani Marty.. a jak przyszła do domu to nie mógł uwierzyć :lol: Diego jest przywiązany strasznie do niej, warczy na Tatę, który chce wejść do pokoju p. Marty, ale już nie skacze z zębami. Pani Marta mówi, że walczą o niego, ale jak się powtórzy sytuacja to koniec.. w czwartek idzie do weta po raz kolejny, dziś też była. Na razie zmniejszają obrzęk, wodę stamtąd itd. a potem pewnie się za tą mosznę czy jajka czy co wezmą dopiero Quote
kikou Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 wpłaciłam 15,- na Albusia... trzymam kciuki za biedaka Quote
GoskaGoska Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Marta taki mi się wydaje , ze on jest dopiero parę dni moze się przyzwyczai i pojmie. Niech go ojciec nie dotyka w bolesne miejsca- poza tym, nich on mu daje jeść i daje nagrody , i niech Diego poczuje , ze jest ojciec przewodnikiem stada. Teraz jest chory to nie nalepsze czas na szkolenie- ale myślę, ze wizyta behowarysty jak najbardziej wskazana, bo on da dobre rady i kokretne wskazowki. Poza tym P.Marta powinna karci zedycowanie Diego jak on pokazuje zęby, moze wyrzucać z pokoju nawet by odeczekał - myślę, ze w łatwy sposób mozna go oduczyć - a jak dokładnie nie wiem jak ale ktos kto pracuje z psami, to rozwiąze to raz - dwa Quote
Slomka22 Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 Pozapisywalam wplaty - Xmartix potwierdz czy wszystko zapisalam jak nalezy Quote
xmartix Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 tak, dzisiaj na 19 idą do behawiorysty z ich okolicy Quote
gosikf & dogs Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Wow, bardzo im zależy na Albim, bardzo się cieszę, nie każdy tak walczy o psa. Quote
xmartix Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Dostałam wpłaty od: gosikf&dogs 10 zł Kikou 15 zł Słomka 10 zł dziękuję bardzo!! z moją wpłątą będzie 65 zł jak na razie NADAL PROSIMY O POMOC NA LECZENIE ALBUSIA!!! Prosimy o każdą złotówkę!!!! Quote
kikou Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 prosimy o pomoc!!! ciągle sporo brakuje nawet na pokrycie kosztów weterynarza, nie wspominając już nawet behawiorysty!!! komu jeszcze Albuś nie jest obojetny?:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.