monika083 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Swietny psiak ,az ciarki mi po plecach przeszly jak pomyslalam ,ze tyle w schronie siedzial a teraz taki cud-miod grzeczny i tyle zycia w boksie stracil Quote
GoskaGoska Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Ja juz nawet nie chcé myslec, ze on tam tyle byl :placz: dobrze , ze to juz za nim, mam nadzieję, ze juz nigdy więcej tam nie trafi A jak jego zachowanie? Czy pokazuje zábki czy juz Pana pokochał tak jak Pania? jak ci się zaksięgowała to pewnie , ze przelewaj :) Quote
xmartix Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 z tego co wiem to już kocha wszystkich, ale dokładniej zapytam ok, to przelewam Quote
kikou Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 matko jakie sliczne zdiecia!!! tyle sie wycierpial ale sie doczekal sliczny skarbeczek!!! Quote
GoskaGoska Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 a ja chcial zrobic korekte finansowa bo z bazarkow mi brakuj 15zl ,wczesnie z tydzien temu przelewalam wraz z 5zl na paszport nemo Quote
xmartix Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 tak, właśnie spojarzałam na konto, to doślę to p. Marcie i już wszystko myślę, bo sprawdzałam 2 razy Quote
GoskaGoska Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 super - pocieszam się , ze warto bylo czekac- zeby mogl wlasnie sobie mogł pływać, miec wycieczki i wogołe - a jak ktos by go wzięł przypadkowy mogby skonczyc na łancuchu Quote
Slomka22 Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 dobra jestem z powrotem Teraz prosze o informacje co mam jeszcze pouzupelniac Diego kochaniutki - miales duzo szczescia - na szczescie ;) Quote
zuzlikowa Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 RATUNKU!!! POMOCY!!! ALARM!!! PILNE!!! ....sytuacja jest tragiczna!!!!.... Pod Częstochową została znaleziona UBOJNIA bernardynów,podhalanów,coli...psy były przerabiane na smalec!!! Znaleziono trupy,kosci...zywe szczeniaki,ponad 10 bernardynów,podhalany,coli...drobne pieski!!!! Mosii bierze kilka psów,szczeniaki....kilka inne dziewczyny!!! zostają dwa młode,ale straszliwie zapasione benie...zapasiony podhalan i podhalanka!!! PILNIE potrzebna domków tymczasowych dla 2 bernardynów(psy) oraz 2 podhalanów(suni i psa!)... Dzisiaj jeszcze zostanie założony watek!!! ew.kontakt z mosii,LACRIMĄ!!! PILNIE POTRZEBA ZABRAĆ TE PSY!!!!...4 duże psy szukają miejsca!!!! 2 bernardyny-psy i 2 podhalany-sunia i pies!!! ...pewna fundacja juz się ...wypięła!!!...a tak kocha!!!...tym psom zostajemy tylko my!!! Quote
xmartix Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 masakra to powyżej a co do Diego, mamy filmik Diego, tzn jeszcze p. Marta go ma ale postaram Wam się wkleić tu link niebawem Quote
xmartix Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 wieści o Diego, kopiuję maila: esli chodzi o Diego widac u niego niesamowite postepy :)))) jeszcze duzo pracy przed nami, ale chopak jest pojetny i jestem dobrej mysli :)))) zadziwiajace jak jego zachowanie zmienialo sie na przestrzeni tego czasu, od kiedy jest u mnie :))) poczatkowo nie reagowal na inne psy i ludzi, czasem nawet widac bylo ze sie boi....zarowno innych psow jak i ludzi.....pozniej jak troszke mu emocje opadly pokazal swoj charakterek wredny :P on jak widzi innego psa to az sie trzesie z nerwow....podskakiwal praktycznie w miejscu (bo byl krotko na smyczy) szarpal tak, ze czlowiek obawial sie o swoje rece.....podobnie zachowywal sie w stusunku do obcych ludzi.....za kadym razem jak wychodzil z windy i ktos stal na dole - szczekal i podskakiwal z nerwow ;( teraz widac malutka poprawe - bo juz nie atakuje kazdego napotkanego psa ani czlowieka... na ludzi bardzo rzadko teraz szczeka, chyba ze jest np na dzialce to wtedy wydaje mu sie ze kazdy jest tam intruzem.....jesli chodzi o inne psy.....generalnie Diego chodzi na smyczy - chyba ze jestesmy w parku w godzinach malego ruchu albo daleko w lesie. staram sie, aby mial dobre skojarzenia z innymi psami i powieksza sie grupa pieskow ktore lubi i chce sie z nimi bawic :)))) poczatkowo bawil sie tylko z Klara a akceptowal tylko ja i psy mojej siostry...teraz ma juz 3 stale kolezanki oprocz Klary i okazal akceptacje 2 innych psiakom napotkanym w parku wiec jest juz jakis postep :)))) jesli chodzi o pozytywy o dotychczas udalo nam sie wyeliminowac w nim lek przed wychodzeniem w nocy (nie mozna bylo go przekonac do wyjscia z domu jak bylo juz ciemno) oraz podczas deszczu, udalo sie rowniez wyeliminowac strach przed lecacym samolotem czy odglosami motoru. Pracujemy nad jego najwiekszymi lekami, czyli 1. Burza z grzmotami i piorunami (podczas ostatniej takiej burzy wybral sobie nowe miejsce-azyl.... spal w wannie ;/ ), 2. "choroba sieroca" - tak to nazywamy, bo czesto podczas spacerow Diego sie "zacina"- przewaznie w pomiedzy jakimis niewysokimi drzewkami i biega w kolko i nie ma z nim kontaktu- jakby byl w jakims amoku.....nie wiem ile to moze u niego maksymalnie trwac, bo srednio po 20 minutach trace cierpliwosc i ide po niego - oczywiscie nie reaguje na wolanie i nie zwraca wtedy na mnie uwagi- ale co ciekawe jak krzykne- kladzie sie na ziemi z lapami wyciagnietymi do przodu,,,,, 3. strach przed wszelkimi "dziwnymi" pojazdami- rowery, motory, deskorolki.....- nie musza byc wcale w ruchu zeby wywolac u niego przerazenie....... w domu Diegus to psi ideal :-) jest strasznym pieszczochem i juz sie wyluzowal bo zaczyna sie z nami komunikowac po swojemu- a na poczatku tego nie robil :) mruczy zalotnie zeby go pokiziac po brzuszku itp. mysle, ze czuje sie juz swobodnie i bezpiecznie u nas, ale jestem pewna ze nie ufa nam jeszcze w 100% .... to wymaga czasu.... Quote
xmartix Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 to co, nikt już tu nie zagląda? jak nie to ostatni raz wklejam zdjęcia bo do siebie nie będę pisać... Quote
Slomka22 Posted August 16, 2009 Author Posted August 16, 2009 Ja zagladam i serducho mi sie raduje jak widze Diego /dla mnie on chyba zawsze mimo wszystko bedzie Albusiem/ z zadowolonym pycholkiem :) Quote
xmartix Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 mam wieści o Diego naszym, Pani Marta mówi że wspaniały pies, szybko się uczy, ma już swoje koleżanki i kolegów z którymi się bawi, już nie jest taki zaczepny do innych psów, ma nawracające bóle ucha i okazało się, że ma pęknięte bębenki i zarośnięte (stara sprawa), wet mówił że być może ktoś rzucił w niego petardą że aż mu bębenki pękły, Diego boi się strasznie petard i wystrzałów, no ale na szczęście mieszka ze wspaniałą rodziną :) i otoczony jest miłością Quote
Cantadorra Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Z przyjemnoscia czyta sie takie wiesci :) Z jeszcze wieksza przyjemnoscia poogladalam na nowo jego zdjecia. Wspaniale mu sie ulozylo. Piekny pies. Ciesze sie niezmiernie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.