agusiazet Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 Dzwoniłam do Pani Aliny - wszystko jest ok. Aguś nie zwiał, ma się dobrze i nawet chodzi na spacery na smyczy. jego opiekunka odezwie się na wątku w okolicy świąt, bo teraz zupełnie nie dysponuje czasem! Quote
Reno2001 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Ufff, no to kamień z serca, że wszystko OK. Mała socjalizacja i psiak będzie gotów do adopcji :loveu:. Quote
tyciaNi Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 ja życzę Wszystkim - oczywiście z Agusiem na czele - Szczęścia, Zdrowia, Miłości, Ciepła na zawsze :evil_lol: Quote
ocelot Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Wszystkim życzę zdrowych, radosnych, cudownych Świąt i szalonego Sylwestra:loveu: Quote
AlinaS Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Witam wszystkich i przepraszam za zwłokę z wiadomościami ale teraz będą już na bieżąco - wreszcie jest po świętach i przygotowaniach do nich. Aguś to istotnie dość oporny egzemplarz ale chodzimy już trochę na smyczy na początku trzeba go trochę ponamawiać, pociągnąć później trochę idzie potem znów się opiera ale wszystko jest na dobrej drodze a na pewno trzeba jeszcze sporo czasu aby można było go puścić do polatania. W mieszkaniu powoli nieśmiało zaczyna podchodzić ale bardzo ostrożnie a na poczatku trebabyło iść do niego. Jesteśmy już zaszczepieni na wściekłość i zakaźne i odrobaczeni oraz odpchleni.jutro na spacerku robimy fotki. Quote
agata51 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Dziękujemy, Alino. Ja też się cieszę, że święta się skończyły. Mój Mixer (3,5 roku w schronie) przez pierwszy tydzień w ogóle nie chciał wychodzić na spacer (stawał w bramie i nie chciał zrobić kroku albo przeszedł parę metrów, kładł się na trawniku i nie chciał się ruszyć - a spory jest, więc nie miałam innej możliwości jak odczekać i grzecznie prosić, żeby wstał i wrócił do domu), załatwiał się w mieszkaniu, nie podchodził do nas, dopiero po kilku dniach nieśmiało położył mi łeb na kolanach, po kilku następnych poprosił o mizianko (teraz to największy mizior na świecie - nigdy nie ma dość). W spacerach pomogła nasza chodząca bez smyczy suka - właściwie to ona zaczęła go wyprowadzać. Aha, Mixer panicznie bał się obroży (pewnie miał uraz po tych schronowych pętlach) - zastosowaliśmy szelki - chodzi w nich do tej pory. Polecam - łatwiej w nich prowadzić psa (chociaż trzeba dobrze dopasować, bo z szelek też się potrafi wysmyknąć). Z Agusiem może być większy problem, bo to pies dziki, "uliczny", nie schroniskowy, ale mam nadzieję, że sobie poradzisz. Jak będziesz miała chwilę czasu, zajrzyj na wątek Justy: http://www.dogomania.pl/forum/f28/fpr-zwp-justusia-uczy-sie-zycia-szukamy-domku-potrzebne-wsparcie-finansowe-na-dt-102548/ Pozdrawiam. Quote
tyciaNi Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 :evil_lol: pozdrawiam i na fotki czekam :evil_lol: Quote
agusiazet Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Właśnie, przyzwoite fotki podstawą ogłoszeń!!! Quote
Ulka18 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [SIZE="4"]Agusiu zyczymy Ci SUPER DOMKU w 2009 roku :kciuki: Quote
tyciaNi Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Agusiu najlepszego w 2009 roku, ciepłej dłoni do głaskania za uchem ;) Quote
agusiazet Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 Podrzucam Agusia w nowym roku i czekam na zdjęcia do ogłoszeń:) Quote
agata51 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Nowy rok, nowa nadzieja. Trzymaj się, Agusiu. Quote
agusiazet Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Prosimy o jakieś nowe fotki Agusia, żeby móc ruszyć z ogłoszeniami i jakieś nowe info, czy Aguś czyni jakieś postępy w socjalizacji? Quote
AlinaS Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Dalsze postępy na razie mizerne ale dla osłody parę zdjęć w zimowej osłonie Quote
AlinaS Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Już może mniej niż na początku się boi ale nadal każdy gwałtowniejszy ruch powoduje ucieczkę, kulenie się i ucieczkę ale nie jest najgorzej kwestia czasu;) Quote
agata51 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Biedny, wystraszony smutasek. Cierpliwości, on nam jeszcze pokaże! Quote
tyciaNi Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 no mam cichą nadzieję, że sierściuch da nam jeszcze solidnie w kość:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.