Ulka18 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 agusiazet napisał(a):Boksia widziałam tylko raz, strasznie chudziutki, drugiego chłopak mojej córki odwiózł do schronu - jest bardzo chory, bardzo wychudzony, taki śliczny pręgusek! Aguś już jest pod moim blokiem, postaram się dzisiaj go złapać (muszę kupić szelki, obrożę i smycz). Jeśli się nie uda jestem umówiona jutro z Kierownikiem schronu na łapanie. Ale dzisiaj przywitał mnie radośnie i wygląda rewelacyjnie, ukłony dla schroniska i weterynarza, bo zrobili kawał bardzo dobrej roboty!!! Czy ten boksio wychudzony jest od dawna w schronisku? Pisal cos kierownik o bokserze, ale podobno pies nie jest w dobrym stanie :shake: Jesli chodzi o Agusia, to byl on pod opieka pań, a one naprawde dbaja o zwierzaki, takiego jedzonka swiezego, pożywnego, to nawet moje suczydla nie dostaja ;) Trzeba by pomyslec o kastracji Agusia, bo moze go natura zbytnio ciagnie. Co do lapania Agusia, to najlepsza bylaby smycz samozaciskowa. Mialam okazje taka ostatnio poprobowac na dzikawej suni, rewelacja. Quote
agusiazet Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Boksio jest w schronie chyba od czwartku, stan ciężki, mam nadzieję, że się wykaraska! Quote
Foxowa Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 To jak z tymi ogłoszeniami? Agusiazet odpisz proszę ;). Quote
agusiazet Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Ogłoszeń nie trzeba, dziękuję za chęci. Jeśli masz czas spróbuj go złapać dzisiaj, jeśli masz jakąś zapasową smycz i obroże, bo ja nie wiem, czy sie wyrobię, jutro mam egzamin na dyplomowanego, więc coś trzeba się przygotować i idę z Alą na angielski. Ale będę się starać. Jakby Ci się powiodło w ew. łapaniu, dzwoń po schronisko, numer 5831532. Quote
agusiazet Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 No, niestety mnie się nie udało Agusia złapać. Da się pogłaskać, bierze jedzonko, ale obroży nie da sobie założyć i do klatki wejść też nie chce:( Strasznie się biedak trzęsie z zimna i kuleje na łapki, to chyba z tego zimna. mam nadzieję, że jutro z Kierownikiem się uda!!! Quote
agusiazet Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 A jak wyładniał. Pójdę jeszcze po niego wieczorem, może wejdzie do klatki, jakoś przetrzymałabym go do jutra!!! Quote
ocelot Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 agusiazet napisał(a):A jak wyładniał. Pójdę jeszcze po niego wieczorem, może wejdzie do klatki, jakoś przetrzymałabym go do jutra!!! Mocno trzymamy kciuki. Quote
agusiazet Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Nic z tego. A w schronisku nikt nie odbiera telefonu:( Quote
agusiazet Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Aguś złapany!!! Boże, z jakim on wyrzutem na mnie patrzył, że go złapałam! Ale niestety nie ma innego wyjścia. Musi swoje odczekać w schronisku, zanim zwolni się miejsce u Murki. Daje się głaskać, pięknie bierze jedzonko z ręki i choć bardzo się boi człowieka, stara mu się zaufać! Domku znajdź się dla Agusia!!! Quote
Ulka18 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 No to wspaniale. Mam nadzieje, ze Agus teraz nie zwieje ze schroniska. Moze kierownik znajdzie mu jakis calkowicie zadaszony boks, bez przerw. Quote
Murka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Podejrzewam, że Aguś trafi teraz na łańcuch... Quote
Ulka18 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Sa jeszcze boksy tzw. rzeszowskie, calkowicie zasiatkowane z przodu, bez zadnej duzej przerwy, chyba tylko 5 cm bedzie maks. Dzisiaj bede w Mielcu popoludniu (z Casablanka jade do lecznicy do dr Mrozowskiego), moze wstapie do schroniska, to zalezy jakie wiesci uslysze w lecznicy. Quote
ocelot Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Ja tam sobie już zbieram fanty na bazarek dla Agusia, jak będzie u Murki;) Quote
agata51 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Wytrzymaj w schronisku, Agusiu. Jeszcze troszeczkę. Quote
bila1 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 dla Agusia ani wolność dobra, ani schronisko... tylko domek i ludź kochający:loveu: Quote
agusiazet Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 bila1 napisał(a):dla Agusia ani wolność dobra, ani schronisko... tylko domek i ludź kochający:loveu: Dokładnie Bila, dokładnie. Jak on się cieszył na mój widok, a ja go zapakowałam z powrotem do schroniska. Z niego będzie cudny pies, ale ja niestety wziąć go nie mogę:( Mój Sony by go całkowicie stłamsił, bo i tak zawsze na niego warczał i kłapał zębami:( Domku znajdź się! Quote
tyciaNi Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 [quote name='Murka']Podejrzewam, że Aguś trafi teraz na łańcuch... ...ooo nie tylko nie to :-( jeśli może być jeszcze piękniejszy proszę o nowe zdjęcia przystojniaka;) Quote
NaamahsChild Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Skoro Aguś zaczyna reagować pozytywnie - to oznacza, że jest szansa na odbudowanie jego zaufania do ludzi - bo jestem przekonana, że kiedyś je miał, tylko człowiek pokazał, że nie warto:mad: Quote
agusiazet Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Znalazłam dla Agusia dom tymczasowy, ale w Grodzisku Mazowieckim, za zwrotem leczenia weterynaryjnego plus karma. Tylko nie mam go jak tam zawieść. czy ktoś może pomóc???? Quote
adagir Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Ale śliczna fotka - z takim uśmiechem :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.