tyciaNi Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 a czy któraś z Was zna dobrze język angielski? żeby go poogłaszać na zagranicznym portalu ;) Quote
agusiazet Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 Podrzucam Agusia i Pani Alino, kiedy się Pani odezwie???? Quote
agusiazet Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 Nie wiem, pani Alina w ogóle tu nie zagląda, zaczynam się martwić! Quote
tyciaNi Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 a nie można zatelefonować lub odwiedzić pani Aliny, czy ktoś móglby do niej podejść :razz: Quote
agusiazet Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 Chyba niechcący wykasowałam nr Pani Aliny, a ona mieszka gdzieś koło Mińska Maz., więc jej nie odwiedzę, za daleko! Chyba poproszę Agnie Koty, bo ona stamtąd, żeby zrobiła rekonesans! Quote
AlinaS Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Witam Widzę ogromnie zaniepokojenie wśród Was ale zupełnie niepotrzebnie. Aguś powoli p[rawie babrał zaufania choć za bardzo wylewny w uczuciach jeszcze nie jest. Chodzi na smyczy na długie spacery bez smyczki nie mam odwagi go puszczać. W domu zachowuje czystość. Tak że w sumie nie jest źle chociaż nie rewelacyjnie. Aparat jak zwykle mam w pracy - jutro przyniosę i zrobię kilka fotek aby rozwiać wątpliwości niedowiarków ponieważ atmosfera robi cię niezbyt miła na forum. Do siebie na inspekcję oczywiście jeśli ktoś ma chęć oczywiście zapraszam. Mój tel to 604 877 990 Wątek oczywiście śledzę ale znaczących postępów nie ma poza chodzeniem na smyczy i czasami w przypływie dobrego humory raczy podejść Pozdrawiam Wszystkich i do jutra - jutro nowe fotki Quote
agusiazet Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 No cóż, dla mnie brak informacji to zła informacja, niestety jestem z tych zamartwiających się! Dziękuję za wieści i telefon, bo przyda się do ogłoszeń i czekam na zdjęcia! Quote
agusiazet Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Czy to Aguś kopie takie doły? Czy on zawsze jest taki przykurczony, czy to tak ze strachu? Czy może Pani coś powiedzieć o jego charakterze, żebym mogła porobić ogłoszenia? czy szczeka? Ja byłabym za jego kastracją! Quote
tyciaNi Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 tyciaNi napisał(a):a czy któraś z Was zna dobrze język angielski? żeby go poogłaszać na zagranicznym portalu ;) a zdjęcia cudowne, ten pies kocha kopać :evil_lol: Quote
agusiazet Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Szkolna znajomość angielskiego nie wystarczy? Quote
tyciaNi Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 agusiazet napisał(a):Szkolna znajomość angielskiego nie wystarczy? szkolna to pojęcie względne...:evil_lol: jest taki portal facebook coś w stylu naszej - klasy ale jest tam profil dogbook, na którym ludzie zamieszczają zdjęcia swoich pociech, rozpieszczają je itd ale ogłaszane są psy w potrzebie tylko w języku angielskim, wiele z nich znalazło domy na całym świecie Quote
Ulka18 Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 A chcialybyscie wyesportowac Agusia do Wlk. Brytanii? Procedura wyjazdowa jest dosc skomplikowana, lepiej juz szukac domu dla psa w Europie kontynentalnej. Quote
agusiazet Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Zgadza się, procedura wwozu psa do Anglii jest skomplikowana! Quote
tyciaNi Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 agusiazet napisał(a):Zgadza się, procedura wwozu psa do Anglii jest skomplikowana! ja tak skromnie pomysł podrzuciłam na wypadek gdy inne sposoby okażą się bezowocne :oops: chcę dobrze :eviltong: Quote
AlinaS Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Aguś raczej nie kopie lecz z zainteresowaniem ogląda wszelkie możliwe dołki po innych co nie znaczy że pazurkiem nie grzebnie ale na smyczy ma raczej małe pole bo popisu. Na co dzień nie jest taki az wystraszony natomiast boi się każdego gwałtownego ruchu, hałasu jak również przeraża go aparat i każda nowość w ręku jak i w pobliżu. Aż nie chcę myśleć co ta psina musiała w swoim życiu przejść. Odzyskanie zaufania do człowieka na pewno jeszcze potrwa Co do adopcji zagranicznych to może w Niemczech? Choć trzeba bardzo ostrożnie bo czasami psy są wywożone do Niemiec nie koniecznie w celach adopcyjnych lecz do badań co nie znaczy iż wszystkie przypadki są podobne na pewno są i normalne udane adopcje ale jak sprawdzić co dalej dzieję się z psem Quote
agusiazet Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Pod blokiem nie był aż tak przerażony! Chyba faktycznie nigdy nie był tak blisko człowieka. Quote
agata51 Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Będzie dobrze, Agusiu. To musi trochę potrwać, ale w końcu pokochasz człowieka. Mizianko od ciotki. :glaszcze: Quote
bila1 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Aguś pięknie porósł sierścią:lol: czy on już nie ma problemów skórnych? Quote
tyciaNi Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 witam sierściucha i podnoszę w jego drodze do nowego domu ;) Quote
NaamahsChild Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Agusiu, jesteś coraz to piękniejszy!:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.