Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Warunki były w sumie dobre - domek z ogródkiem, ale zycie i mieszkanie w domu. Ale niestety - nie dla Cobry.

A to nasza panienka, dostała smakołyki i zajęła się pilnie ich spożyciem







A tu sobie leżę a ta ciotka Karina znów mi tam gdzies na podwoziu grzebie

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak jak pisałąm wyżej,w domu jest mała zadziorna suka i koty. Pies nie może wykazywaćżadnej agresji.
Nikt z nas nie podejmie ryzyka. Cobra nie nadaje siędo takiego domku niestety.

Posted

szkoda....
w puszczy tez juz nic takiego nie ma co by sie nadawalo, no chyba ze mika i mundek ;D bo ten psiak kochany rudy zostal odebrany przez ludzi co go wczesniej w lesie do drzewa znalezli przywiazanego, a w Buku cos?

bo domkow teraz mało :oops:


Cobra szukaj domku dalej kochana :p

Posted

Którego psiaka odebrali z P... tego kudłatego? czy spaniela - bo się gubię. Czyli 1 mniej? Super by było.
W Buku tezżaden pies nie spełnia tych wymogów, bo Pani chce koniecznie sunię - a tak o Misiu myslałam. Ale on facet jest. No i z kotami raczej problem by był.
Ciężko.

Posted

supergoga napisał(a):
Którego psiaka odebrali z P... tego kudłatego? czy spaniela - bo się gubię. Czyli 1 mniej? Super by było.


Mieszaniec colie - roboczo nazwany przez nas Lesterem wrócił do ludzi, którzy juz raz mu zycie uratowali- odwiązali go od drzewa i przygarnęli.

Posted

Zawsze to jeden psiak bezpieczny. Czyli została ta benkowata suka i spaniel? Chyba że coś doszło.
Nie mam jak - a raczej czym jechać w tygodniu żeby focić stwory - TZ wyjeżdża. Szkoda,bo warto by było pewnie je wystawić.

Posted

Tak teoretycznie jest spaniel, benka, nasz mundek i mika, ja bede w piatek w schronie to zobaczymy jak to wyglada, postaram sie tez fotki zrobic, no a sobota jak umawiamy sie na puszczykowo?

Posted

Ja niestety nie dojadę, bo TZ wujeżdża jutro a auta na razie nadal niet.
Jeśli będą zdjęcia i opisy, mogę wstawic póxniej w net i na strone.
Może kiedys dorobię się auta własnego, ale to raczej przyszłość.

Posted

Sabina można na hotelik zacząć zbiórkę...skąd jesteś?

GOSIA nie ma sprawy-podjedziemy po Ciebie:cool3:
a przydadzą się dodatkowe ręce do roboty, karmienia i głaskania...teraz co weekend chcemy im tam sprzątać itd. bo w tygodniu już po 16 ciemno:shake: wic jeśli masz ochotę to po drodze zgarniemy Cię sprzed domu:eviltong:

Posted

problem braku samochodu nie jest tak straszny bo i tak zawsze ktos samochodem jedzie z Poznania wiec nie problem sie umowic a roboty nie czarujmy sie jest duzo.... a nas malo :shake:

Posted

eh roboty co nie miara ale już chyba podstawą jest karmienie bo po tym masełku z folią w michach ręce opadają. więcej dziś tam było worków niż jedzenia:shake: dobrze że zostałyśmy zaopatrzone w całe wiadro karmy, royalka :cool3: pojadły pieski..

a Renata kostki przyniosła...uczta była:eviltong:

Posted

..... i reszty tez, kazdy inaczej, kazdy z osobna ale wszyscy potrzebuja.

Hmm podejrzewam ze dla ludzi co kota maja, tzn przychodzi jakas łajza i nawet do domu go wpuszczaja to nei bardzo :shake::shake: bo pewnie by go zjadla na sniadanie??

Posted

No właśnie niekoniecznie by go zaraz zjadła - niby rzucała się na inne psy, szczególnie małe, a z Gringiem nawiązała komitywę :roll:

Więc mozliwe, ze kota tez potraktowałaby z dobrodziejstwem inwentarza.

(A kota to ja dzisiaj znalazłam, osowjonego kastrata prawdopodobnie jakiś czas temu potrąconego przez samochód - a kupowałam tylko bilety w kiosku i spieszyłam się :cool1:)

Po prostu musiałaby się z nim trochę oswoić.

A co jest jakiś pomysł ? :razz:

Posted

Ah tylko sobie tak glosno mysle. Tzn mama jakis czas napomykala jednej rodzinie z puszczykowa o psach i ostatnio została zaczepiona ze wszyscy przemysleli sprawe adopcji psa :p ale nie chca takiego malego ale tez nie ma byc ogromny, mama pokierowala ich do naszego schronu zeby moze cos sobie zobaczyli bo nie pamietala adresu strony fundacyjnej ale generalnie i tak powiedziala zeby sie odzywali do mnie nawet jesli cos w schronie zobacza to niech nie adoptuja bez konsultacji ze mna, narazie nie wiem od tego czasu nie miala okazji spotkac tych panstwa ale zobaczymy w razie czego musze jakies propozycje moze z buku dostac bo u nas w boksach nie ma nic takiego ale o Cobruni pomyslalam, dom z ogrodkiem, pies mieszkalby w domu, za duzo nie wiem ale moja mama zna tych ludzi i mowila ze pies mialby super wiec jesli sie zdecyduja to cos moze z tego wyjdzie. No ale jest ten kot, przypałetał sie do nich taki kocur bydlak i go dokarmiali tylko na poczatku teras tez do domu wpuszczaja ale raczej sobie tak chodzi jak chce :-o

Posted

To powiem tak - idealny dom dla Cobry. a koty mają to do siebie, ze w razie czego szybko biegają ;)

Myślę, że trzeba im przedstawić kandydaturę Cobry - najlepiek pokazac im te opisy co były na wystawie - tam jest trochę zdjęc.
A w razie czego bez problemu mozna się umówić u Kariny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...