snuszak Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 Coberka to wspaniala dama i zasługuje na niebo na ziemi czyli nowy fajny domek! Quote
snuszak Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 smacznego Cobra bo psiaki o 15 dostaja jesc (jesli jedzeniem nazwac to mozna) Quote
Margolka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Tych niektórych szpitalnych resztek świnie by nie żarły, a co dopiero psy... Quote
snuszak Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 niestety musza jesc aby zyc :mad::mad: nie maja innego wyjscia a schron sie jeszcze cieszy ze takie rarytasy dostaja :angryy::angryy: Quote
Rene@Rabik Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 snuszkak napisał(a):niestety musza jesc aby zyc :mad::mad: nie maja innego wyjscia a schron sie jeszcze cieszy ze takie rarytasy dostaja :angryy::angryy: Ale się awanturujesz o tę zupę mleczną i chleb namoczony w wodzie.... Quote
snuszak Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 i cytryny w miskach i skorupki od jajek? kurde moze faktycznie przesadzam przeciez to dobre jedzonko jest :mad: Quote
Rene@Rabik Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Cholernie pełnowartościowe pomyje. ----------------------------------------- Po niedzieli poproszę o zrobienie ogłoszeń dla Cobry, tylko fajnie gdyby weterynarz najpierw powiedział ile ona ma mniej wiecej lat i co to za zmiana jest na skórze. Quote
marta23t Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 i niech jeszcze ten wet jak może, Renatka sprawdzi wiesz co...żeby Cobra nie zmieniła się w Cobry...:shake: Quote
snuszak Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 i jak wet dotarl do Cobry? co z nia? Quote
supergoga Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Cobra obejrzana, nie jest źle. To wytarcie nie wygląda na schorzenie, nie rozłazi się, nie jest grzybowato rozprzestrzenione. Ale Cobra musi byc wysterylizowana - umówiona jest panienka na środę - zabierzemy ją i zawieziemy na zabieg. Po nim niesttey nie może wrócić do schroniska - czyli pojedzie do hoteliku. To bardzo pilne i ważne dla niej! Mamy mało kasy - prosimy o wsparcie, pomoc na opłacenie weta i hoteliku. Przy okazji pobierzemy zeskrobiny tej skóry. Każda złotówka się liczy - dla naszej suni typu belg. Może można by to było wstawić na belgi - nasz apel błagalny o pomoc. Quote
supergoga Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Cobra lubi głaski i przytulanie, aż oczy zamyka. Quote
supergoga Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Środa - sterylka Cobry i na trochę hotelik. Ale póxniej niestety powrót - bo nie sądzę, żeby coś się w tym czasie zmieniło. Margolka - potwierdziłas u weta??? Godzine jakąś podał??? Quote
Rene@Rabik Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 snuszkak napisał(a):Coberko szukaj szbko domku Dostałam dzisiaj pewną propozycję, zobaczymy czy Cobra będzie spełniać pewne warunki i czy spdoba się przyszłemu domkowi, zostanie w kazdym bądź razie mocno zareklamowana. Quote
snuszak Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 domek ktorego ma Renata na mysli uwazam ze odpowiadalby Coberce :loveu: Quote
supergoga Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Wprawdzie nie wiem jaki dom, ale ważne, żeby znalazła swoje miejsce. Jutro zawozimy sunię na sterylkę i do hoteliku na kilka dni a później zobaczymy. Quote
Rene@Rabik Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Zobaczymy co z tego domku wyjdzie w praktyce. Ale najpierw Cobra będzie miała sterylkę (to już jutro - Margolka umówiła termin na 18.00) a potem po sterylce jedzie do hoteliku (to juz sam wet załatwił), zeby po zabiegu nie wracać do tego syfu. Trzymaj sie Cobra, będzie wszystko ok. Quote
marta23t Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Cobra kciuki zaciśniete! sądze że juz do schronu nie wrócisz tylko wprost do domku:cool3: Quote
snuszak Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 :kciuki::kciuki::kciuki: trzymam kciuki za powroty szybko do formy po sterylce i wspalanialy domek zaraz po niej :p Quote
supergoga Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Cobra juz po zabiegu. Ale od początku. Do samochodu weszła nawet chętnie, w podrózy była cicha że nawet nie było słychać że jedzie z nami pies. Tyle, że na miejscu przed gabinetem TZ musiał zostac i ...sprzatać szczegółowo. Bo wymiotowała biedna - i to w takich dziwnych szczelinach i miejscach... Ja w tym czasie wyruszyłam do gabinetu. Szło nam nieźle do czasu gdy trzeba było wejść do środka. Tu Cobra zrobiła stop - i nie pomagały żadne namowy. Więc wjechała elegancko na rozłozonych nogach, ciągnięta przez mnie oburącz. Nawet nie warknęła ani wtedy, ani przy zastrzyku. Gdy usnęła, TZ pomógł wetowi ułozyc panienke na stole - i wyszliśmy. Po 40 minutach wróciliśmy. Było po wszystkim a na nas i na Cibrę czekała Karina z hotelu, świetna dziewczyna. POpilotowała nas do siebie, gdzie na Cobrę czekała już miska z wodą i własny pokój. Sama bym taki chciała. Teraz powoli dochodzi do siebie. teren ogrodzony, spory - jutro może wyjdzie trochę na dwór. mamy obiecane fotki z hoteliku. Hotelik ma do 7.11. Wtedy będą zdjęte szwy i musimy ją zabrać. Oby nie do schronu - bo nie wiem, jak to zrobię. Urokliwa bardzo jest Cobra, ani razu na nikogo nie mruknęła. A gdy weszłam się pożegnac po załatwieniu formalności i wypiciu herbatki w stylowej kuchni Kariny - popatrzyła i zamerdała ogonem. Tak nieśmiało. Będę się czuła jak zdrajca. Sunia nie ma żadnej choroby skóry - to wytarcie lub oparzenie. Czysta skóra w tym miejscu, tylko włosa nie ma. Cobra ma piękne zęby, oceniona została maksymalnie na 4 lata. Quote
marta23t Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 to może jakoś ten hotelik można jakby co przedłużyć? jakie są koszta na dobę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.