Rybc!a Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 No więc tak : domek zainteresowany Majką zdecydował się ostatecznie na inną sunię z mojego schroniska, mniejszą . Ona jest w schronisku : może Charly jej nie zauważyła - nie wiem . Tak mi głupio ! Obiecałam jej dziś, że przyjdę po nią w sobotę :( I co.. Wezmę jej koleżankę z boksu . Wiem, wiem, że ona nie rozumie, jest tylko psem . Ale znowóż mam wyrzuty sumienia . Ludzie, ogłaszajmy Majkę gdzie się tylko da. Ona szuka domku na cito ! Quote
weszka Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Oj to szkoda :shake: Maja ma już trochę ogłoszeń więc może ktoś się zakocha... Przecież musi! To słodka sucz! Quote
koss Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 ZROBIŁAM JEJ PONOWNE WYRÓZNIONE OGŁOSZENIE...mam domek na piesa, ale musi byc absolutnie sprawdzony względem dzieci. ...juz offowo:rybcia-prawda jest inna niż to co piszesz na wątku http://www.dogomania.pl/forum/f28/uratujcie-szczenieta-z-obory-schronisko-kotliska-pomocy-malo-czasu-123871/index10.html- jest mi przykro... Quote
Rybc!a Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 koss napisał(a):ZROBIŁAM JEJ PONOWNE WYRÓZNIONE OGŁOSZENIE...mam domek na piesa, ale musi byc absolutnie sprawdzony względem dzieci. ...juz offowo:rybcia-prawda jest inna niż to co piszesz na wątku http://www.dogomania.pl/forum/f28/uratujcie-szczenieta-z-obory-schronisko-kotliska-pomocy-malo-czasu-123871/index10.html- jest mi przykro... Boże, Koss . :roll: Więc co jest prawdą ? W czym skłamałam ? :roll: Quote
Charly Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Rybc!a napisał(a):No więc tak : domek zainteresowany Majką zdecydował się ostatecznie na inną sunię z mojego schroniska, mniejszą . Ona jest w schronisku : może Charly jej nie zauważyła - nie wiem . Tak mi głupio ! Obiecałam jej dziś, że przyjdę po nią w sobotę :( I co.. Wezmę jej koleżankę z boksu . Wiem, wiem, że ona nie rozumie, jest tylko psem . Ale znowóż mam wyrzuty sumienia . Ludzie, ogłaszajmy Majkę gdzie się tylko da. Ona szuka domku na cito ! Rybc!a przykro mi. Ja patrzalam do tego boksu. Kilka razy. Tam gdzie ta czarnulka i tam gdzie Kaja. Nie bylo jej. Nie da się nie rozpoznac tych uszu:-(. moze siedziala w budzie Quote
koss Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 No to jak, nic nie rozumiem ,co to miałoby znaczyc,ze co z Majką -słuchajcie prosze napiszcie jasno i czytelnie ,nie należę do " klanu" i nie łapię niuansów: co to znaczy;CHARLY: " Rybc!a przykro mi. Ja patrzalam do tego boksu. Kilka razy. Tam gdzie ta czarnulka i tam gdzie Kaja. Nie bylo jej. Nie da się nie rozpoznac tych uszu:-(. moze siedziala w budzie " __________________ Quote
Charly Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Rybc!a miała dom dla suni. Ja mialam sprawdzic czy jeszcze jest. Wiec bylam i jej nie zauwazylam, mała prawdopodobnie weszla do srodka. Dlatego Rybcia podeslala rodzinie adoptującej zdjęcie innego pieska. Rodzina zdecydowala się na tego innego...Potem Rybcia sama poszla do schronu i zobaczyla ze Maja jednak jest. To wszytko. Przykro, bo to nie Maja idzie do domku- poniewaz ja jej nie zauwazyłam; raz juz biegala jeszcze jako szczeniaczek odwodniona w upal po starym miescie. Porzucil ją pan, ktory wyadoptowal sunie kilka dni wczesniej. Niestety nikt nie chcial suni przyjąc i musiałysmy z Rybcia odwiesc ja z powrotem do schroniska. Zreszta trzeba bylo wyjasnic, czemu schroniskowy szczeniak biega sobie bezdomny po ulicach. Dlatego jest przykro, ze to nie ona idzie do domku- tak bardzo skrzywdzona. Ale kazde z nich ma "głównianą" przeszłosc, wiec szczęscie dla tej innej suni (Zula), ktora Rybcia wlasnie odbiera ze schronu. Quote
Valeur248 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Więc to Zula poszła do nowego domku? Dobrze, że przynajmniej ona. Quote
Rybc!a Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 [quote name='Charly']Rybc!a miała dom dla suni. Ja mialam sprawdzic czy jeszcze jest. Wiec bylam i jej nie zauwazylam, mała prawdopodobnie weszla do srodka. Dlatego Rybcia podeslala rodzinie adoptującej zdjęcie innego pieska. Rodzina zdecydowala się na tego innego...Potem Rybcia sama poszla do schronu i zobaczyla ze Maja jednak jest. To wszytko. Przykro, bo to nie Maja idzie do domku- poniewaz ja jej nie zauwazyłam; raz juz biegala jeszcze jako szczeniaczek odwodniona w upal po starym miescie. Porzucil ją pan, ktory wyadoptowal sunie kilka dni wczesniej. Niestety nikt nie chcial suni przyjąc i musiałysmy z Rybcia odwiesc ja z powrotem do schroniska. Zreszta trzeba bylo wyjasnic, czemu schroniskowy szczeniak biega sobie bezdomny po ulicach. Dlatego jest przykro, ze to nie ona idzie do domku- tak bardzo skrzywdzona. Ale kazde z nich ma "głównianą" przeszłosc, wiec szczęscie dla tej innej suni (Zula), ktora Rybcia wlasnie odbiera ze schronu.[/quote] Wszystko jasno było napisane na wątku , nie rozumiem dlaczego zostałam posądzona o kłamstwo . :roll: Zrobiłam dziś Majce zdjęcie, co by nie było żadnych wątpliwości, że ona nadal jest i nadal czeka . Charly, to nie Twoja wina. Ludzie długo zastanawiali się nad Zulą i Mają - Maja ich urzekła, to był impuls, a na Zulę zdecydowali się ostatecznie, ponieważ jest mniejsza, a to są dojrzali ludzie ( i to mi się najbardziej podoba: bo Zula rzeczywiście była mocno wystraszona , przy nich szybciej odzyska zaufanie, stanie się spokojna - w domu nie ma krzyków, wrzasków, dzieci, ani innych psów: a państwo cały czas są w domu ;) ) Bardzo się cieszę, że dziś wyszła, bo siedziała w schronisku [B]2 lata ! [/B] Mimo to, głupio mi naprawdę, bo również nastawiłam się na to, że dziś pojedzie ze mną Maja . Jednak uważam, że obojętnie który pies by wyszedł : zawsze to ogromny sukces ! ( jestem też przekonana, że państwo dobrze zdecydowali , było to przemyślane i rozsądne, zważywszy na małe mieszkanko itp. ) Więcej na wątku Zuli . Quote
koss Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 tez sie ciesze ,ze sunia będzie u siebie ...ale MAJECZKA.....JUZ NIE WIEM ,KOMU JESZCZE JA POKAZAĆ:shake: Quote
Charly Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 szkoda jej, bo ona jest przesliczna. kochana sunieczka. Zostala adoptowana latem. Potem ktos ją wywalil. Biegala po Starym Miescie i przyłączała sie do kazdej wiekszej grupy ludzi. A ludzie poglaskali, pociumkali i mowili ze ma sobie pojsc. Nie bardzo chciala do mnie podejsc bo ja bylam jedna, a ona wolała byc "ze stadem". Wyraznie ciągneła do rodzin z dziecmi. Bidulka. Do psów byla raczej b. bojazliwa i atakowala (malutka jaka byla) ze strachu. Biedna Majeczka. Quote
Miśka84 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 :-(:-(:-(:-( tego byłego "właściciele" to bym............:angryy::angryy::angryy: Quote
małpa Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 do góry moja imienniczko pozdrawiam wszystkich maja Quote
Miśka84 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Postaram się jej jutro porobić jakieś ogłoszenia:roll: Quote
weszka Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Rybko, a ktokolwiek pyta o Maję z ogłoszeń które ma? Quote
Rybc!a Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Zainteresowanie Majką jest znikome . Zainteresowali się nią tylko ludzie z Łebienia, którzy ostatecznie zaadoptowali inną sunię ode mnie - Zulę . Quote
weszka Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Cholera :( Taka słodycz, do tego młoda i zdrowa i się nie podoba. Tak czasem bywa że łatwiej o dom dla psa który budzi litość... Quote
Miśka84 Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 :placz::placz::placz: taki piesek bez domu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.