Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 396
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Waldek napisał(a):
Coś cicho u Bąbla....


Cicho... To dobrze.... Bąbel, zanim zwiedzi całą działkę, to tydzień minie..
Nie to co u mnie, że prawie cały czas miał bramę na oku, co przypominało mu
o wycieczkach i ucieczkach! Może tęsknił za ostatnią, kiedy policja go "doprowadziła", jak zbuntowanego nastolatka!

Posted

witam,

śledzę Waszą historię od kilku dni - nie Bąbla - tylko Waszą, bo to historia kilku osób :)
Staram się pomagać jak mogę moim zwierzakom (ukochałam sobie Bulki) ale niewiele tego, bo to raczej pomoc finansowa, czasem jakiś wyjazd - co prawda niekiedy daleki - po psią bidę... i wydawało mi się, że jestem dobrym człowiekiem bo coś robię... a to chyba tylko takie usprawiedliwienie samej siebie!:shake: tym bardziej, że na co dzień widzę wielu złych ludzi ... nawet przez sekundę nie myślących o innych, tym bardziej o zwierzętach!!!:mad::mad::mad:

Wasze zaangażowanie jest niewyobrażalne! Jest oczywiście WIELE takich historii i każda z nich pozwala mi wierzyć, że są jeszcze dobrzy ludzie. I za to Wam dziękuję, bo ja już tą nadzieję straciłam...

Jestem pełna podziwu!

P.S. uważam, że podstawową lekturą już od szkoły podstawowej powinna być lektura tego forum - właściwie każdego - które traktuje o zwierzetach.

Pozdrawiam bardzo serdecznie

Posted

ediiiii : to prawda, wiele osób zaangażowało się w sprawę Bąbla i splótł się zbieg pozytywnych wydarzeń ....wszystko zaczęło sie od dogomanii i wielu osób, które rozsyłało wici....Bąbel miał wiele szczęścia, że w końcu trafił do Beluli na tymczas....i tu też nastąpił szczęśłiwy przypadek , który spowodował znalezienie dla Bąbla domu na stałe... i to jakiego ...czyli ludzie i szczęśliwe przypadki pomagają ....

Ty też kochasz zwierzaki i robisz dla nich wiele dobrego, każdy na miarę swoich możliwości ...pozdrawiam ..

Posted

kiedy bedzie dalszy ciag? musze wyjsc do pracy - mam nadzieje ze poczytam dla relaksu gdy wroce..
blagam, nie trzymajcie nas w takim napieciu!

ediiiii witaj na dogo! w watku "superaśnym"!
chętnie podeśle inne na pw...od nich zaczynałam pracę przy tworzeniu mapy pomocy, od tych najdłuzszych, najbardziej pod górke, najbardziej alarmowych, urodził sie pomysl utworzenia Mapy Pomocy Dogo

zapraszam przy tej okazji do wpisania sie do niej, wszystkich tych, którzy cokolwiek mogą zaproponować, uwierzcie, że każdy z nas może to cokolwiek
a zrobi sie z tego wiele dobrego!

Posted

tak! :)
ja niewiele robie
ale siedze w dogo i wiele się uczę
wkręcam się tu i tam i czasem coś pomogę
ile mogę :)
też psychicznie pomaga to...
no i tak dalej !

więc witamy, każda pomoc jest ważna!

Posted

[quote name='Waldek']Belula, zdjęcia proszę !!!:mad::mad::mad::mad::mad:
No ładnie, teraz mnie pobije. Bo wie, że Bąbla nie ma wielkiego...:placz:

To w takim razie za karę, zdjęcie Waldka,
"Jak nie udało się podnieść małego Bąbelka!" :oops:



A tu:
"Jak Waldek pokazywał Bąblowi, którędy do samochodu się wchodzi."



A w Radości: "Obwąchiwanie NOWEGO, dopóki śpi."



A Panie zaprzyjaźniały się z przyjacielską Famą..


A Bąbelka przykryto, żeby nie zmarzł :) bo był upał tego dnia...



A jak Bąbel zaczął się budzić, to dopiero ruch się zaczął!



A oto domowy "SPHINKS"



Z małą asystą:


.

Posted

nie uchodzi Rycerzu Przebiegly - Gołebie Serce:p
cos :cool1:nam obiecales, :angryy:
a slowo Rycerza cos znaczy!:roll:

jesli trzeba czekac, gdyz dopracowujesz i wyjasniasz szczegoly "Prawdy o Bablu" powiedz nam to!
nie trzymaj nas w napieciu, bo dlugo nie "pociagniemy":shake:

Posted

pixie napisał(a):
nie uchodzi Rycerzu Przebiegly - Gołebie Serce:p
cos :cool1:nam obiecales, :angryy:
a slowo Rycerza cos znaczy!:roll:

jesli trzeba czekac, gdyz dopracowujesz i wyjasniasz szczegoly "Prawdy o Bablu" powiedz nam to!
nie trzymaj nas w napieciu, bo dlugo nie "pociagniemy":shake:


nie trzymam Was w napięciu celowo, po prostu dopiero w piątek ma nastąpić weryfikacja pewnych faktów, ale czy na pewno to tego też nie wiem na 100 %, poproszę o wyrozumiałość ...

a u Bąbelka wszystko ok , oprócz tego że rozerwał siatkę z zagrodzenia dla psów i ku zdumieniu nowych opiekunów Bąbelek sobie leżał rano na ganku , to jego ulubione miejsce, raczej nie ma tendencji do uciekania , pokazał jednak, że jak chce to nie można go upilnować, bardzo zaprzyjaźnił się z kaukaską Famą ... i dwoma małymi "kurdupelkami" , często wchodzi do domu gdzie lubi spać na oczach opiekunów, on kocha wszystkich ....:lol:

tylko kocur go nie lubi , ale to raczej minie ;)

Posted

to juz lepiej ...Waldku dziekujemy

wazne wiadomosci o Bablu! hmmm ma jak w Raju
czekamy wiec, a przeniesc watek mozna piszac do Moda prosbe o przeniesienie lub w tytule dopisuja NOWY DOM na przyklad, choc nie jest to optymalnie koncowy tytul / jak dla mnie/ tego watku mam inny pomysl

na razie dopisz NOWY DOM to moja sugestia i mod sam gdy zauwazy przeniesie watek do Juz w nowym domu

Posted

Waldek napisał(a):
rozerwał siatkę z zagrodzenia dla psów i ku zdumieniu nowych opiekunów Bąbelek sobie leżał rano na ganku

pewnie !!!!
nikt mu nie będzie mówił gdzie ma chodzić !

Posted

pixie napisał(a):
a przeniesc watek mozna piszac do Moda prosbe o przeniesienie lub w tytule dopisuja NOWY DOM na przyklad, choc nie jest to optymalnie koncowy tytul / jak dla mnie/ tego watku mam inny pomysl

na razie dopisz NOWY DOM to moja sugestia i mod sam gdy zauwazy przeniesie watek do Juz w nowym domu


A jaki masz pomysł, ciekawość mnie zżera.

Posted

Ależ daleko spadł ten wątek. :shake:


Należy się kilka słów wyjaśnienia tego co obiecałem .

Hmm .... od czego by tu zacząć?

Kiedy w zeszłym tygodniu przed przeprowadzką pojechałem z moją Panią na rekonesans aby poznać nowych opiekunów i stały dom dla Bąbla , Pani gospodyni opowiedziała nam jistorię jak to Fama (kaukaska ) została przez nich przygarnięta w 1996 roku i jak przez nieuwagę zaszła w ciążę z ich owczarkiem francuskim . Urodziła 8 szczeniąt z czego przezyło 7. Zostały wyadoptowane i z większością ludzi , którzy zaadoptowali szcszaeniaki utrzymywała kontakt. Pokazała nam zdjęcie tych szczeniaków , jeden z nich był maści czarnej z białymi końcówkami łapek oraz z białym krawatem. Ja pokazałem jej zdjęcia Bąbla w wątku i nastąpiła konsternacja. Bąbel te białe miejsca miał dokładnie w tym samym miejscu co szczeniak . Zaczęliśmy się zastanawiać na chronologią.
Bąbel pojawił się na ul. Niedźwiedziej w zimie z 1999/2000 rok i już nie był szczeniakiem , wtedy wet określił go na jakieś 3-4 lata. Zaczeła nas to zastanawiać, czyżby Bąbel był dzieckiem Famy ?
Ma jej posturę, bardzo podobny kaukazi pysk, oczy , podobnie chodzi , też zaplata łapki na krzyż jak Fama, taki sam spokojny charakter. A czarny kolor mógł przejąć po czarnym ojcu.

Postanowiliśmy dotrzeć do osoby, która go adoptowała, dlatego to tak trwało.

W międzyczasie w niedzielę odbył się transport Bąbla. Po przewiezieniu nowi gospodarze raz jeszcze wyciągneli zdjęcie szczeniaka i pokazali że na karku miał białą kępkę sierści i co się okazało, Bąbel też ma kępkę białej sierści na karku. Zdębieliśmy :crazyeye:.
Czyżby to jednak był syn Famy ???
Nie dawało nam to spokojum, wreszcie w piątek nowi właściciele skontaktowali się z Panią, która adoptowała szczenię a ta powiedziała, że Fred bo tak miał na imię odszedł w zeszłym roku po ukąszeniu przez kleszcza i jest pochowany u nich w ogrodzie. Także Bąbel nie jest synem Famy ale ma takie same umaszczenie jak ten szczeniak.

W przyszłym tygodniu mamy obejrzeć zdjęcia Freda, jestem ciekaw czy jako dorosły był podobny do Bąbla.
Sobowtóry się chyba zdarzają .

Mam nadzieję, że coś z tego zrozumiecie.....aha byłem wczoraj u Bąbla , zrobił się z niego salonowy pies. :evil_lol:;)

Posted

Przeczytałam jednym tchem -ale historia!
A Bąbel,jak już spróbował u Beluli co znaczy ciepły dom,to doszedł do wniosku,że właśnie po to go zabraliście z ulicy,aby teraz mógł żyć jak panisko!:evil_lol:
Już wystarczająco długo się błąkał samotnie!

Posted

epe napisał(a):
Przeczytałam jednym tchem -ale historia!
A Bąbel,jak już spróbował u Beluli co znaczy ciepły dom,to doszedł do wniosku,że właśnie po to go zabraliście z ulicy,aby teraz mógł żyć jak panisko!:evil_lol:
Już wystarczająco długo się błąkał samotnie!


Bąbel wcześniej u Pani Ani też przebywał w domu jeśli chciał ...miał troszkę ciaśniej a tutaj ma salony :D

Posted

Jak Babel z Ul. Niedzwiedziej stracił dom i jak spod chmurki zawędrował na radościańskie salony

A moral z tej historii jest taki:
Nigdy nie wiesz, czy to, co utracisz
nie da w efekcie korzyści dla Ciebie.

Zas z perspektywy lat i doświadczeń stwierdzam, że znaki takie prowadzą raczej w dobrą stronę,
zwłaszcza jeśli n
a swej drodze traficie na

Waldka - Rycerza Gołębie Serce

i

Dobrą Kobietę Belulę

i za to spotkanie osobiście bardzo jestem Dogo wdzięczna, ja, czyli

Pixie,

BEL SALONOWIEC
I
GRONO JEGO PRZYJACIÓŁ


:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...