Belula Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Kochani, wszyscy, których interesuje los Bąbla. Jego historia, to temat na dobry film. Ale zostawiam to do opowiedzenia Waldkowi. Jest to najbardziej nieprawdopodobna historia, z jaką się spotkałam w życiu, poważnie. Waldek, napisz Ty.... Jak ochłoniesz.... :) Ja, trochę później, napisze jeszcze, jak Bąbel spędził ostatni dzień u nas... i wkleję zdjęcia. Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Belula napisał(a):Kochani, wszyscy, których interesuje los Bąbla. Jego historia, to temat na dobry film. Ale zostawiam to do opowiedzenia Waldkowi. Jest to najbardziej nieprawdopodobna historia, z jaką się spotkałam w życiu, poważnie. Waldek, napisz Ty.... Jak ochłoniesz.... :) Ja, trochę później, napisze jeszcze, jak Bąbel spędził ostatni dzień u nas... i wkleję zdjęcia. Ok , napiszę z pewnością a zaraz zadzwonię dowiedzieć się jak mineła noc... Quote
scarlet Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 o jeny podtrzymujecie napięcie jak w dobrym filmie sensanycjny Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 scarlet napisał(a):o jeny podtrzymujecie napięcie jak w dobrym filmie sensanycjny bo opowieść o Bąblu od jego urodzenia do dnia dzisiejszego to świetny materiał na fabułę filmu z elementami sensacyjnymi, uwierz mi ... ale jeszcze jedną rzecz trzeba wyjaśnić a to może potrwać kilka dni ....aby mieć stuprocentową pewność....wtedy dopiero wszystko opiszę ..... właśnie skończyłem rozmawiać z nową, stałą, ostateczną opiekunką Bąbla , po naszym odjeździe Bąbel z sunią rezydentką (rasy kaukaskiej ) pozostał sobie w wygrodzonej części posesji , to duży teren z pawilonikiem gdzie psy magą sie skryć. Zaprzyjaźnił się z nią od razu. Ale w pewnym momencie zaczeła się burza a zarówna sunia jak i Bąbel nie lubią burzy , więc gdy Pani wyszła na zewnątrz i otworzyła furtkę od tego wygrodzenia to sunia dała dyla do domu a Bąbel pobiegł za nią . Noc spędził w domku popiskując troszkę , ale ogólnie była spokój. Rano zjadł i poszedł z całą psią ferajną na spacer po działce a jest po czym spacerować bo działka ma 3000 metrów kwadratowych , drzewa, krzaczory, trawka cudowne miejsce a do tego ogrodzone czyli bezpieczne dla Bąbla. Psia ferajna składa się w tej chwili z czterech sztuk (z Bąblem), czyli kaukazka oraz malutki piesek i malutka sunia rasy Shih Tzu , ze wszystkimi już pełna komitywa. Jest jeszcze przepiękny wielki rudy kocur, ale kocur na razie do Bąbla miał stosunek warczący. Bąbel jak to Bąbel akceptuje wszystkich .... Belula ma wkleić kilka zdjęć z wczorajszej akcji ..... Quote
Olga132 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Waldku...czyli ujawniły sie dodatkowe fakty z życia Babla jak mniemam... i to z czasów sprzed czasów Niedźwiedziej ???:cool3: Quote
Diuna Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Happy End :p Jak dobrze. Waldku, gdzies ostatnio natrafilam na zalozony przez Ciebie watek drugiego psiaka, znacznie mniejszego- co z nim? Quote
epe Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Cieszę się z takiego domku dla Bąbla- nie jestem zachwycona!:loveu: Oby jak najszybciej zrozumiał,że ten raj to dla niego na stałe!:lol: Ciekawi mnie tylko jedna sprawa-jak Bąbel dał się zapakować do samochodu? Czy Belula pojechała razem z Bąblem? Quote
Belula Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Już zgrywam zdjęcia. Zaraz będę dodawać. Pusto dzisiaj tu bez Bąbla.... Powiem Wam, że wiedziałam, że długo ty nie zabawi, że szukamy DS (stałego), ale mi go brak.... Mój osobisty egoizm płacze... Chociaż wiem, że znalazł wspaniały dom.... Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 epe napisał(a):Cieszę się z takiego domku dla Bąbla- nie jestem zachwycona!:loveu: Oby jak najszybciej zrozumiał,że ten raj to dla niego na stałe!:lol: Ciekawi mnie tylko jedna sprawa-jak Bąbel dał się zapakować do samochodu? Czy Belula pojechała razem z Bąblem? epe, nie bardzo rozumiem, czym nie jesteś zachwycona ? :crazyeye: Bąbelkowi trzeba było podać zastrzyk, co zrobiłem osobiście choć strasznie się bałem, zareagował szybko i potem zapakowaliśmy go do samochodu Beluli i przewieźłiśy go do nowego domku , w samochodzie cały czas przy nim czuwałem na wszelki wypadek, jęzor wywaliłem z pyska na bok aby się nie zadusił ...wszystko przebiegło gładko , po około 2 godzinkach się wybudził , wstał, rozejrzał, przedreptał kilka metrów i dalej poszedł spac :D... ale już około 20.00 wstał i kumał wszystko , wtedy odjechaliśmy ...niestey trzeba było użyć znieczulenia bo na trzeźwo nie dało się Bąbla zapakować do samochodu a nawet jeśłiby się dało to nie podjąłbym się ryzyka transportu go .... Pojechaliśmy : ja, moja Pani, Belula i Julka-córcia Beluli.... byliśmy przy nim aż do pełnego wybudzenia... Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Belula napisał(a):Już zgrywam zdjęcia. Zaraz będę dodawać. Pusto dzisiaj tu bez Bąbla.... Powiem Wam, że wiedziałam, że długo ty nie zabawi, że szukamy DS (stałego), ale mi go brak.... Mój osobisty egoizm płacze... Chociaż wiem, że znalazł wspaniały dom.... Tak sobie pomyślałem :evil_lol:, no to wrzucaj zdjęcia , pokaż swój mini reportaż fotograficzny z akcji ... Quote
Belula Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Ostatnie zdjęcie na DT..... :( Namawiały go dziewczyny, ale nie chcial do samochodu.... Uśpiony, na nowym miejscu, został obwąchany przez kaukazkę Famę.. Fama, piekna i dobra 13 letnia suczka... Quote
Belula Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Nowy kolega, na tle rozległych nowych włości Bąbla.. Nowi towarzysze Bąbla, przemiłe shih tzu, niemłode, ale kochane. Bąbel, spał i powoli wracała mu świadomość.. Kot obserwował z ukrycia.... Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Belula, bardzo fajne zdjęcia , szczególnie kota ,który obserwował z ukrycia :D wiem , że napstrykałaś tych zdjęć dużo więcej i liczę, że w wolnej chwili uraczysz nas jeszcze następnymi ... Quote
scarlet Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 he he he ale jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie to musiałam się dobrze przyjrzec bo wcale nie przypomnial mi danwego, zarośniętego Bąbla. Teraz jest wspaiałym psem i napewno nigdy nie zapomni tych, którzy tak mu pomogli :) Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 modliszka84 napisał(a):niesamowita historia :loveu: to prawda, ale po sprawdzeniu jednego faktu może stać się niewyobrażalnie niesamowita .... Quote
scarlet Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 oj Waldek buduje napięcie :) po mistrzowsku Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 scarlet napisał(a):oj Waldek buduje napięcie :) po mistrzowsku muszę mieć pewność, wybaczcie ...:lol: Quote
scarlet Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 jasne poumieramy z niepewności :) cierpliwie czekamy w ogromnym napięciu - ja mam pewne domysły, ale chyba się wstrzymam - zobaczymy czy wróżką mogę być :) Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 scarlet napisał(a):jasne poumieramy z niepewności :) cierpliwie czekamy w ogromnym napięciu - ja mam pewne domysły, ale chyba się wstrzymam - zobaczymy czy wróżką mogę być :) poproszę o trochę cierpliwości ... Quote
Belula Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Waldek napisał(a):Belula, bardzo fajne zdjęcia , szczególnie kota ,który obserwował z ukrycia :D wiem , że napstrykałaś tych zdjęć dużo więcej i liczę, że w wolnej chwili uraczysz nas jeszcze następnymi ... Uraczę, ale Waldku, zapomniałeś, kto zabrał mi aparat i zapolował na kota???? To Ci przypomnę! Ty!!! Quote
epe Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Kochani! Z tego szczęścia mój wpis wyszedł zupełnie idiotycznie,a wystarczyło nie zapomnieć o przecinku!:evil_lol: Chciałam napisać,że nie tyle się cieszę,co wręcz jestem zachwycona! A po obejrzeniu fotek jeszcze bardziej!:lol: Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 epe napisał(a):Kochani! Z tego szczęścia mój wpis wyszedł zupełnie idiotycznie,a wystarczyło nie zapomnieć o przecinku!:evil_lol: Chciałam napisać,że nie tyle się cieszę,co wręcz jestem zachwycona! A po obejrzeniu fotek jeszcze bardziej!:lol: tak myślałem, że to literówka....:lol: Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Belula napisał(a):Uraczę, ale Waldku, zapomniałeś, kto zabrał mi aparat i zapolował na kota???? To Ci przypomnę! Ty!!! eee takie tam marne zdjęcie w złym świetle ale z Twój komentarz świetnie z nim współgra...;):lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.