ponka1 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Uff, nadzieja że ciut się poprawi, a i tak z tym może żyć, byle go nie bolało. Jak tam jego apetyt, poprawił się ? Quote
wet_izuszka Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 jesli chodzi o apetyt to zalezy od dnia.Czasem w ciagu dnia nie chce jesc ale kolacje wciaga duza a nastepnego dnia zjada 3 piekne posilki.Dzis go wazylysmy i wazy 24,5 kg czyli super.Jak Ola go wziela ze schroniska wazyl 23kg a jak dostal mocznicy i nie jadl,tylko kroplowka go odzywiala to wazyl 20 kg pod skora kazde zebro dalo sie policzyc.Teraz jest kluseczka choc pilnujemy,zeby sie nie zatuczyl,bo wiadomo- slabe nozki.Teraz jak bedzie dostawal leki p/zapalne na pewno nie bedzie go bolala ani glowa ani oczy ani nozki.Bedzie dobrze,musi byc.Ja w kazdym razie ogromnie sie ciesze z wizyty i kamien z serca. Quote
brazowa1 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 wspaniale,ze je! Jedzenie zawsze bylo dla niego radoscią zycia,jak je i nie chudnie,to wspaniale :) Quote
Betbet Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Ola? Ola czy Hektor... aaaaaaaaaaaaaa:placz::placz::placz::placz::placz: Hektorku....łzy ciekną mi sznurem...skoro Ola to napisała...Hektorku... O Boże...zrobiliście coś fantastycznego. Hektor pod koniec życia był kochany, miał sucho, ciepło, czuł się czyjś, potrzebny. Jaka wielka szkoda, że tak krótko mógł cieszyć się Wami... Z całego serca dziękuję, dziękuję, że zabraliście ze schroniska naszego Hektora... Waszego Nelsona:( Strasznie mi przykro. Tulę Was wszystkich mocno:(Dziękuję... Quote
brazowa1 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Boże jedyny.....................:-( starsznie mi przykro...bardzo. Co moge napisac,nic nie ukoi Waszych serc,ale Hektor-Nelson wygrał.Udalo mu sie,jego zycie mialo sens,ktos go pokochal i ma kto po nim płakac.Nie odszedl sam,na tyłach schronu,mial Was,a my moglismy sie cieszyc,patrzac na jego szczescie. Dziekuje. Quote
ponka1 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Bardzo smutna wiadomość przed świętami,nasz kochany Hektorek-Nelson :-(Tak żal, że jego szczęście trwało krótko, jednak on kojarzył pewnie tylko ostatnie dobre chwile i to jest najważniejsze. Otrzymał na schyłku życia tak wiele dobrego i za to jesteśmy wdzięczni. Quote
biedronka-ola Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Kiedy odchodzi zwierze, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na TęczowyMost. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie. Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub okaleczone są znów cale i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzętasą szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie. Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jegolśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jegonogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej. To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym polaczeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoja twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca. A potem przekraczacie Tęczowy Most - juz razem... Quote
ponka1 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Niech będzie szczęśliwy i najważniejsze, że będzie tam miał na kogo czekać, bo w każdych warunkach otaczali go przyjaciele, a na końcu najważniejsza mu osoba - jego własna Pani, którą pokochał. Quote
brazowa1 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Nigdy nie zapomne Hektora i tego,co dla niego zrobiliscie. Quote
brazowa1 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 a w Gdyni...jest prawie Hektor! :placz: taki podobny i tak samo biedny :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.