Jump to content
Dogomania

biedronka-ola

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by biedronka-ola

  1. Kiedy odchodzi zwierze, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na TęczowyMost. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie. Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub okaleczone są znów cale i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzętasą szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie. Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jegolśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jegonogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej. To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym polaczeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoja twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca. A potem przekraczacie Tęczowy Most - juz razem...
  2. Na ulicę nie wchodzi, bo oczywiście nie odstępuje mnie na krok więc sam z siebie w życiu by się nie wypuścił tak daleko (na drugą stronę ulicy np...)! Poza tym, jak widać na zdjęciach, za Nelsonem jest znak zakazu wjazdu na tą ulicę, gdyż ona jeszcze nie prowadzi donikąd. Tam się budują bloki więc jeżdżą po niej tylko samochody z budowy. Przesłałam do Brązowej kilka kolejnych fotek, produkcji mojej siostry - cioci wetki, po tym jak odbierałam Nelsona po weekendzie u wujostwa i kuzynostwa ;) Może niedługo się pojawią.
  3. Już wiem dlaczego zdjęcia nie doszły do Betbet. Pokręciłam coś w adresie, przepraszam :cool3: Ale już się poprawiłam i do Betbet tez wysłałam.
  4. Zdjęcia wysłałam dziś do Wioli, po tym jak sie okazało, że nie doszły do Betbet.
  5. Wiecie co, naprawdę bardzo chciałam wstawić specjalnie na Wasze prośby jakieś świeże zdjęcia Nelsona... nawet wzięłam na spacer aparat... ale nie sądziłam, że nie będę umiała tego zrobić! Jestem załamana, bo spodziewałam się czegoś w rodzaju "przeglądaj" i że szybciutko wstawię zdjęcie z dysku, a tu niespodzianka.... Pomocy, w jaki sposób wstawić zdjęcia na dogomanię???
  6. Cześć wszystkim, przepraszam, że tak długo trwało zanim raczyłam się zarejestrować na stronie Dogomanii. Jestem szczęśliwą właścicielką Nelsona, niegdyś Hektora. Pewnie wszyscy zastanawiacie się co u niego. Otóż Nelson ma się świetnie, a najbardziej okazuje to jak szykuje się na spacerek. Jego radość w tych chwilach nie ma granic - skacze, tańczy, szczeka, suszy zęby (a w zasadzie dziąsła) z radości. Stan jego zdrowia, moja siostra - lek. wet., uznaje za bardzo dobry, jak na psa w tym wieku. Francuskie podniebienie często daje o sobie znać i już od jakichś 4 miesięcy nie ma nawet mowy o tym, żeby Nelson spojrzał na miskę tylko z suchą karmą więc nie pozostaje mi nic innego, jak co kilka dni ugotować kurczaka z marchewką i ryżem, ażeby rozpuszczony piesek raczył zjeść do tego kilka ziarenek suchej karmy. Leczniczej karmy weterynaryjnej, która naprawdę jest mu potrzebna do prawidłowego funkcjonowania. Proporcje jedzenia gotowanego do suchej karmy w misce wynoszą mniej więcej 70% do 30%... Ale za to zjada 3 pełne michy dziennie - rano, przed moim wyjsciem do pracy (około 13.30) i wieczorem, po moim powrocie z pracy. Na kolacje zjada najwięcej i najchętniej. Pozdrawiam wszystkich, jeśli macie jakieś pytania lub zastrzeżenia, to proszę się nie krępować :-)
×
×
  • Create New...