Fiona.22 Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 kika22 napisał(a):Morelka sliczna sunka, oby szybko znalazla domek:loveu: Bo cztery psiaki u Fiony to troszke za duzo:cool3: Nie wiem co to bedzie ale myśle że pora przenieść się na wątek Muszki...ona najbardziej potrzebuje wyrozumiałego domu, który pokocha te mętne oczy i siwy pyzior... Muszka jest troche zagubiona w całym tym psim zamieszaniu. Ona potrzebuje spokojnego cichego domu a Morelka czuje się u nas światenie i myśle, ze nie ma co się spieszyć z jej adopcją :cool3: Quote
Gem Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Morelka czuje się u nas światenie i myśle, ze nie ma co się spieszyć z jej adopcją :cool3: Dość jednoznaczna deklaracja :loveu: Quote
ewelinka_m Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 [quote name='Od-Nowa']a gdzie tej Muszki szukać? http://www.dogomania.pl/forum/f28/kielce-pinczerka-trzymana-na-krowim-lancuchu-lapa-uratowana-szukamy-domu-116792/ Quote
Poker Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 czy mam rozumieć ,że adopcja Morelki odwołana? do kiedy ?, czy może na zawsze ?:evil_lol: Quote
anndzia Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 I jak tam u Morelki? Da się coś zrobic z tym sikaniem ? Quote
kika22 Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Fiona.22 napisał(a):Przed chwila moja mama krzyknęła na muszkę bo cukierki z choinki obrwała...a raczej próbowała. Morelka zesiusiała się pod siebie...:-( Nawet nie chce sobie wyobrazac jak ona byla traktowana :mad: Przeciez to jeszcze psie dziecko:placz: Quote
Od-Nowa Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 w jakim wieku Morelka teraz może być? Quote
ewelinka_m Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Od-Nowa napisał(a):w jakim wieku Morelka teraz może być? hmm około roku chyba ma :roll: w sierpniu mała miała 8 mies. to teraz by wypadało, że ma równo rok Quote
anndzia Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 ewelinka_m napisał(a):hmm około roku chyba ma :roll: w sierpniu mała miała 8 mies. to teraz by wypadało, że ma równo rok Wygląda jak szczeniaczek :-o Quote
ewelinka_m Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 uśmiech ma zabójczy :evil_lol: pasują jej te szeleczki :p Quote
Fiona.22 Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Troche Morelki :loveu: Morelka na karniaku...taka znudzona, ze aż na siedząco przysypia :evil_lol: I troszkę się pouśmiechamy :loveu: Uwielbiam te jej krzywe ząbki :loveu: Quote
Od-Nowa Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 mały pies-wielki duch za to Morelkę tak kochamy :loveu::evil_lol: Quote
lukrecja_pl Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 no cóż-widzę,że zostałam osądzona,okazało się,że traktowaliśmy Morelkę nieludzko i wogóle..szkoda,że nie zainteresowało Was skąd u nas decyzja o oddaniu Morelki. Psinka jest kochana-była pieszczona,wycałowana,spała na kolanach i u syna w łóżku,nikt jej nie głodził,NIE BIŁ I NIE ZASTRASZAŁ. to nasz kot przestał się poruszać po nizinach bo był ciągle atakowany,a córcia miała ślad na buzi po Morelkowym ugryzieniu jeszcze jak Fiona po nią przyjechała.poza tym zaczęło się brudzenie w domu pod naszą nieobecność-kilka godzin dziennie,załatwianie na łóżko syna i jeszcze parę innych rzeczy. my nie mogliśmy narażać dzieci a zwłaszcza rocznej córki na gryzienie i brudzenie w domu. szkoda,że zostaliśmy osądzeni.to nie my chcieliśmy oddać Morelkę na święta.znaleźliśmy jej wspanialy dom.Fiona wolała ją zabrać do siebie. w tym naszym strasznym domu przez 14 lat żył pies otoczony miłością.od 4 lat żyje kot-jemu tez się nic złego nie dzieje. nie wiem czemu z Morelką nie wyszlo..jest mi przykro. Quote
Gem Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 lukrecja_pl napisał(a):no cóż-widzę,że zostałam osądzona,okazało się,że traktowaliśmy Morelkę nieludzko i wogóle..szkoda,że nie zainteresowało Was skąd u nas decyzja o oddaniu Morelki. Psinka jest kochana-była pieszczona,wycałowana,spała na kolanach i u syna w łóżku,nikt jej nie głodził,NIE BIŁ I NIE ZASTRASZAŁ. to nasz kot przestał się poruszać po nizinach bo był ciągle atakowany,a córcia miała ślad na buzi po Morelkowym ugryzieniu jeszcze jak Fiona po nią przyjechała.poza tym zaczęło się brudzenie w domu pod naszą nieobecność-kilka godzin dziennie,załatwianie na łóżko syna i jeszcze parę innych rzeczy. my nie mogliśmy narażać dzieci a zwłaszcza rocznej córki na gryzienie i brudzenie w domu. szkoda,że zostaliśmy osądzeni.to nie my chcieliśmy oddać Morelkę na święta.znaleźliśmy jej wspanialy dom.Fiona wolała ją zabrać do siebie. w tym naszym strasznym domu przez 14 lat żył pies otoczony miłością.od 4 lat żyje kot-jemu tez się nic złego nie dzieje. nie wiem czemu z Morelką nie wyszlo..jest mi przykro. Morelce nie trzeba było na własną rękę szukać domu. Umowa adopcyjna zobowiązywała do oddania suni Fionie. Proszę się nie dziwić, że przyjechała po nią natychmiast. Nikt Państwa nie osądza. Przekazaliśmy opinie o zachowaniu psa zgodne z obserwacjami, jakie poczyniliśmy. Morelka była cicha i przestraszona, zachowywała się zupełnie inaczej niż przed adopcją. Na takie zachowanie mogła mieć wpływ choroba (biegunka), jak i zmiana sytuacji życiowej. Jak Morelka zachowuje się w domu, wie Fiona, ja nie będę się w tej kwestii wypowiadał. Mogę tylko wyrazić zdziwienie, że wobec takich problemów nie skorzystali Państwo z pomocy czy choćby telefonicznej konsultacji behawiorysty. Numer telefonu mieli Państwo w książeczce zdrowia psa. Dalsze roztrząsanie tego wszystkiego uważam za bezcelowe. Pies wrócił z adopcji - trudno, zdarza się. Żadne napisane tu słowo tego faktu nie zmieni. Quote
ewelinka_m Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 co by nie było wyszło na dobre ... :evil_lol: teraz jaki ma Morelka domek, że ho ho :diabloti: Quote
Fiona.22 Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 Morelka z okienka :lol: Morelka a la panterka... morderstwo piłeczki Morelka bez głowy :evil_lol: I kopjuje z muszkowego watku: Nagle w domu zrobiło się cicho...nie było słychac stukotu łapek, odgłosów zabawy...cisza az piszczała. Poszłam sprawdzic co te moje gagatki wyczyniaja...a one po prostu kanape przejęły i cicho siedziały z nadzieja, ze ich nie nakryje :evil_lol: Quote
malagos Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Nie wiem, o co Ci chodzi, przecież kanapa jest pusta :-o :diabloti: Quote
Fiona.22 Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 No w sumie jeszcze ze dwa burki zmieściłyby się :evil_lol: A dzisiaj moja mama zaczęła uczyc Morelke tańczyć. Nieźle im idzie ;) Morelka zna juz kilka kroków. Skubana potrafi stanąć juz na dwóch nogach i delikatnie posdkakiwać :crazyeye: Quote
Miśka79 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Fiona zdjęcie po prostu superowe.Psiaki powinny mieć jeszcze pilot od tv i gazety:):) Quote
ewelinka_m Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 znalazłam ostatnio na kompie kilka fotek Morelkowych...których nie wiem czemu ale nie wstawiałam tu :eviltong: mam jeszcze troche ale wstawię wieczorkiem :lol: Quote
Fiona.22 Posted August 14, 2009 Author Posted August 14, 2009 Moje rudaski kochane :loveu: He, he domownicy się już pododzili z tym, ze Morelka nie szuka domu :eviltong: Dużo czasu potrzebowali ale lepiej poźno niż wcale :cool3: A to małe rude dzisiaj pokłóciło się z Muszką. Tylko zęby leciały... nie wiem o co im poszlo ale obie dziewczyny na karniaku odsiedziały pół godziny i miłośc powróciła :evil_lol: Quote
Fiona.22 Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Wreszcie kiedy mi dogo zaczęło działać skorzystam z okazji i zmienię w końcu tytuł :loveu: U Morelki wszystko ok ;) Walczymy ciągle z zapaleniem dróg moczowych, którego nie możemy się pozbyć jeszcze od zimy :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.