Jump to content
Dogomania

Ok. W-wy! Teresa... Nadal dzika, nadal nie złapana, nadal w ciąży.......Adoptowana


Recommended Posts

Posted

Śliczna, ruda, terierkowata suńka.....
Młodziutka.....
Na prawym boku 30 cm szrama po starym zranieniu, jeszcze z resztkami strupków.....
Cycuchy wyciągnięte do ziemi....
Na 100 % bezdomna....
I bardzo, bardzo przerażona!!!
Biega jak oszalała po ulicy szukając... czego? Pomocy... ratunku.... dzieci.... swojego człowieka??!! Nie wiem.....
Być może to kolejna ofiara wakacji, być może w lesie czekają na nią dzieciaki!! Nie wiem....
Nie wiem co mam z nią zrobić! Wczoraj nie chciała wogóle do mnie podejść, biegała tylko z daleka, ale dzisiaj podbiegła do samochodu jakby go poznała po silniku i zaglądała do bagażnika!! Oczywiście dostała jedzonko (i to z ręki ;)), które zawsze wożę dla bezdomnych psiaków!!!
Jeśli ją zabiorę a ma gdzieś w lesie szczenięta to zginą z głodu... jeśli jej nie zabiorę to ona zginie pod kołami samochodu!!!!
Sunia jest przerażona wszystkim dookoła i w tym szaleństwie nie patrzy gdzie biegnie a przeważnie wbiega na ulicę!!!
Pomocy!!!! Co mam robić??!!

Nazwałam ją Tereska, czyli Terka....czyli ter-rierka!! :loveu: Jest śliczna!!!!!!











Rozliczenie wpłat i wydatków na Tereskę:

1. zachary - 300 zł
:Rose: -przekazane Pani Joli w dniu 10.12. br




Aktualizacja:

10.10. Tereska ma znowu cieczkę!!!!!!!! Co robić?? Potrzebna pomoc w złapaniu suni!!!!!!!!


04.12
Łapiemy Teresę!!!!
Potrzebna jest pomoc w transporcie Sulejówek-Warszawa, na sterylkę!! Kto pomoże?!




Kontakt do mnie 0-600-968-755, mail [email protected]

Zdjęcia na stronach: 1, 3, 8......

  • Replies 884
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może ona szuka swoich dzieci? :-( Bo tak zagladała do bagaznika....
W zeszłym roku na Mazurach sunia z cyckami do kolan siedziała na pomoście wpatrzona w wodę :-(

Posted

MaJa 75 napisał(a):
O Boże:-(
DIF na mnie możesz też liczyć. Trzeba działać i to już!!! Mogę przyjechać i pomóc w odławianiu i szukaniu maluchów.

czy są te maluchy? Czy zabite?

Posted

Już jestem!! Zaraz wklejam zdjęcia na pierwszą stronę.
Jak wracałam, dosłownie przed pół godziną szukałam suńki, ale jej nie było.
I dobrze, bo cały czas prześlduje mnie widmo jej ciała obok drogi... :-(:stupid:.

Jutro rano jak będzie postaram się ją złapać na kilka godzin, w miarę oswoić i wieczorem odwieźć w to samo miejsce. Zobaczę jak się zachowa i czy poleci do szczeniaków, czy zaufa mi na tyle żeby mi je pokazać. Jeśli je ma oczywiście.
A teraz lecę wklejać!

Posted

[quote name='malagos']czy są te maluchy? Czy zabite?

Nie wiem czy wogóle są jakieś maluchy! Sunia ma wyciągnięte sutki! Wolę brać pod uwagę, że ma gdzieś szczeniaki, bo jak ją zgarniemy to bez niej szczenięta zginą. Ale z drugiej strony może ich wogóle nie być........:shake:

Nie wiem co mam robić!!!

Posted

MaJa 75 napisał(a):
DiF gdyby nie ta godzina to ruszyłabym teraz do Halinowa. Ale jak szukać po nocy???? Plan wydaje się być dobry....


MaJA!
Wiedziałam, że się tu pojawisz!! :evil_lol:
Teraz, kochana, nie ma sensu jej szukać! Przejeżdżałam tamtędy ok. 18. Wichura, deszcz.... Na pewno gdzieś się schowała.
Jutro rano mam nadzieję, że znów się pojawi! :placz:
Boże kochany.... Tak mi jej szkoda!!!!! :placz::placz::placz:

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Dopiero tutaj "raczkuję"..., ale jesli tylko mogę się do czegoś przydać - dajcie znać. Chętnie pomogę. Jestem z Warszawy, a do Halinowa nie mam tak daleko.


To "raczkuj" koniecznie na tym wątku! :evil_lol:

Czy uważacie, że pomysł ze złapaniem suni na kilka godzin jest dobry?

Posted

DIF napisał(a):
To "raczkuj" koniecznie na tym wątku! :evil_lol:

Czy uważacie, że pomysł ze złapaniem suni na kilka godzin jest dobry?


DIF,tak bardzo chciałabym pomóc,ale niestety jestem zbyt daleko.
Sama nie wiem,co doradzić.
Jeśli chodzi o złapanie suńki , reakcja może być pozytywna.
Jednak obawiam się o życie szczeniaczków w momencie ,gdy matka zostanie zabrana:-(
Matka jest w pobliżu i cały czas czuwa nad nimi.
Problemem mogą być inne zwierzęta ,które nieobecność suni mogą wykorzystać i zrobić krzywdę bezbronnym maluszkom.:-(
Jestem z Wami całym sercem.

Posted

Anovip!
To właśnie ta sunia o której Ci pisałam w mailu. Kompletnie nie wiem co mam robić! Dzisiaj jak jechałam z dziećmi do W-wy widziałam ją w Sulejówku. To niedaleko miejsca gdzie koczuje. Zatrzymałam się, ale w ogóle nie zwróciła uwagi ani na mnie ani na chrupki. Była bardzo rozkojarzona.... bardziej niż wczoraj pod laskiem! :shake:
Zaglądała też do samochodów zaparkowanych pod sklepem, jak ktoś wsiadał.
Oto zdjęcia suni z dnia dzisiejszego:







Na tym zdjęciu leci już "do siebie"::cool1:



Wczoraj nie zjadła całej karmy którą jej zostawiłam.
Qrcze, co ja mam robić....? :hmmmm::niewiem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...