Jump to content
Dogomania

"Śląski duet" mix spaniela, mix jamnika, ON-ka, dachowiec, pers, niufek i benka !


Recommended Posts

  • Replies 987
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Obiecałam rachunki:






Jakis czas temu mówiłam o tym, ze dostalyśmy od mojej znajomej kilka prześcieradeł itp., w tym takze była kolderka dla dzieciaczków, zrobiłam z niej takie oto legowisko (po części z musu, bo Mars zeżarł boki ;P):



Zanose je do Ani, zmieści sie na nim połowa gromady ;)

Dzisiaj wysłuchałam od sądiadów: "że Mars bez kagańca chodzi, ze tyle psów i kazdy to gorszy, że oni sobie tego nie życza i zadzwonia na policje ;|"

Gowny mpwoodem oczywiscie był Mars bez kagańca, ale jak ja mu mam teraz ubrać kaganiec? Choć fakt jest faktem, że chyba bedziemy musieli się w taki ubezpieczyćna wszelki wypadek, ale to dopiero za jakis czas - po otrzymaniu wyników, albo powieskzeniu salda konta Marsika, czyż nie? :) Ja dostane cholery z tymi sąsidami (a oni defacto ze mną), żadnego psa się nie doczepili tylko najpokojniejszego jakiego miałam - Marsa :D

Posted

Tak to jest z sąsiadami zawsze się znajdzie ktoś komu wszystko przeszkadza.
Ja miałam w bloku 10 lat rotka i wszyscy się nim zachwycali jaki grzeczny, spokojniy i dziwnie nie agresywny. A jak media zaczęły nagłaśniać anty rotkowe informacje o pogryzieniach to nagle mój rotek stał sie mordercą i ludzie nie wchodzili do windy komentując, że z mordercą nie pojadą (na co ja odpowiadałam, że się z nimi zgadzam bo też bym nie chciała jechać z mordercą jedną windą).
Jedna pani powiedziała, że sobie nie życzy jechać z takim psem windą na co ja, że przecież jej nie zmuszam i może poczekać na nastepną windę - pani była oburzona, myślała chyba, że wysiądę - beznadzieja. Chociaż moja sunia zawsze w kagańcu, na smyczy i w kąciku windy. - Książkę można napisać :angryy:

Posted

Marsik dziekuje cioteczce Holly za sliczne szelki, sa 'jak ulał' - troszkę prytyje i bedzie klops ;P
Wieczorem wstawie zdjecia w ślicznym kompleciku :) smyczki nie trzeba było wysyłać, dziękuje :)

Posted

Szybko doszło, cieszę się:multi:.Są regulowane więc jak przytyje ,chyba nie będzie problemu.Sąsiadów Bounty olej...tylko nie zakładaj Marsowi kagańca,chyba gołym okiem widać że jest po przejściach.Jak co to mandat biore na siebie:eviltong:

Posted

Holly1 napisał(a):
Szybko doszło, cieszę się:multi:.Są regulowane więc jak przytyje ,chyba nie będzie problemu.Sąsiadów Bounty olej...tylko nie zakładaj Marsowi kagańca,chyba gołym okiem widać że jest po przejściach.Jak co to mandat biore na siebie:eviltong:



lewam ile mogę, no ale w końcu jak Mars wydobrzeje kaganiec bede musiała kupic, ja takich dużuch na jego ryjek nie mam ;)


Juz są maksymalnie wyregulowane i są 'na styk' ;)

Posted

Dostałam 361,50 zł. wpłaty na dalsze leczenie Marsika - pozostałosc po osklapowanej suni z Rudy! Dziekuję serdecznie justnie85 i Piance!

Posted

No sliczny szczeniorek!a dziś sie czaił śmiesznie i latał od jednego konca pokoju do drugiego...a jak sie schował to za chiny ludowe go nie znajdziesz:shake:-probowalam...

Posted

Prosze bardzo, kopiuje z wątku Kojaka wypociny Ola La ;P

Ola la napisał(a):
;)Bydzie dobrze beciu.Naprawde jesli to upadnie to juz nic nie powstanie,ze tak powiem:shake:

a to zdjatka kojakowych panstwa;)










Ola la napisał(a):
:eviltong:Kochane kobitki Kojak juz grzeje dooopke w nowym domku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Panstwo bardzo zadowoleni.
Ja sie prawie popłakałam :) chyba Pani Kojaka takze...on byl nawet dziwnie spokojny przy niej :-D

naprawde zakochali sie loudzie.
i mamy zaproszenie na herbatki kiedy chcemy ;)

zaraz wrzuce zdjecie Kojaka z właścicielami ;)

Troche sie za mna chłopina oglądał jak odchodził:placz:
no ale mnie już Panstwo nie chcieli adoptowac:diabloti:]

i widzita udało sie:eviltong:
straszliwie sie ciesze i smutno troche ,ze świra ni mam blisko... ;)

DZIEKUJE wszystkim ktorzy wierzyli w Kojaka i starania o domek :*:loveu:
Jestescie kochane :*

MyrkurDagur a obwijaj obwijaj :eviltong: zrob sie na taliba :-D




Ola la napisał(a):
UWAGA UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!

Wieści z Kojakowego Domku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

najnowsze,najświeższe,najlepsze

Dzwoniła do mnie rpzed sekunda nowa Pani Kojaka i są właśnie na pierwszym sopacerze.
Zachwyceni szaleńcem.Przychodzi grzecznie do nogi.
Byli tez juz na zakupach.Kupili nowa obrozke,smyczke,szeleczki,smakołyczki ,żarełko,zabaweczki ;)

Teraz tylko pozostaje kąpiel :-D

Pani jest naprawde przemiła:loveu:

mówi ,ze dzisiaj "Kojakowy dzień" teraz to maja juz Kojakowe życie :multi:

No zakochani w chłopaku :P

A nie mówiłam :eviltong:

Jeszcze raz dziękuje wszystkim za wsparcie :loveu:

Tęsknie strasznie za moim szorstkim dzieciątkiem:cool1:

Posted

Kochani musicie mi wybaczyć, gdzieś, w którymś momencie zapętliłam się z rozliczeniami ;/

Mszę na spokojnie osiąść i się tym zając, ale jeśli ktoś ma jakieś pytania to proszę pisać, najlepiej na gg. Dogo strasznie mi muli i tez nie wiem dlaczego...

Wchodzę godzinę na stronę, kolejna godzinę czekam, aż wreszcie mnie zaloguje :/

Nie rozliczyłam bazarku Marsowego. Szlag mnie trafia z tym netem :/

W sobotę Mars będzie mieć ściągane szwy.
Chciałabym tez jeśli będzie to możliwe w najbliższym czasie go wykastrować, rodzice narzekają na to, ze dywany od niego śmierdzą ;|


Pozdrawiam

Posted

Przelałam Iryskowi 16 zł. z przesyłkę paczki z fantami bazarowymi- zrobiłam zdjęcia rachunku (wysyłka 10 zł. + 6,50 opakowanie z logiem Poczty polskiej), ale nie mam jak wkleić, bo tak mi dogo muli :/

Zawsze się zwróci jak bazarki się wystawi, serdecznie dziękuję Iryskowi za te dary ;)

Dziękuję tez LAZY, która przysłała nam śliczne duuuże legowisko dla owczarka- na którym teraz urzęduje Mars :)


Dziękujemy za tak ogromne wsparcie jakie nam okazujecie oraz liczne kciuki zaciśniete za powodzenie naszych podopiecznych :loveu:
To dużo daje... Nie macie pojęcia jaka ulgę odczulam jak zadzwoniła do mnie p. weterynarz z pozytywnymi wynikami Masa!
Dziękuję Wam za wszystko - to dzięki tak wielu osobom możemy robić to co robimy ;)

Posted

Troszke wiadomosci od Dolly:

Dolisia ma się wyśmienicie. Prezentuje się pięknie, wełna już odrosła i obie pudlice zostały przyciętę przez znajoma psią fryzjerkę. Dolly ma "skarpetki" i "kulkę" na ogonku. Po "łysym placku", który miała na lewym tylnym boku nie ma już śladu - wszystko zarosło wełenką. Jest bardzo żywiołowa, radosna i żarłoczna :) Ujawnił się też jej charakter, a właściwie charakterek, Dolisia jest dośc uparta i odważna. Razem z Emi znajdują wspólny język, mamy wesoło w domu z tymi dwiema psimi pannami.
Sądząc po zachowaniu Dolly jest szczęśliwa i już dawno się zaaklimatyzowała u nas.

Pozdrawiamy,
Sylwia i Tomek


PS. Kupiłam Marsikowy kaganiec, żeby sąsiedzi się nie czepiali :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...