nusia Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 U Czuczka dobrze, na ile to oczywiście możliwe w te upały Quote
mmd Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Nadal wahadłowo pomieszkuje, czy nastały jakieś zmiany? ;) Quote
nusia Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Do końca wakacji jeszcze na zmianę ale od września będzie u nas na stałe. Czuczek nauczył się "siad" i "waruj" ;) (ale tylko wtedy gdy widzi smakołyki w ręce) Quote
mmd Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Dwa lata na to dybałam :D I co ja teraz bedę robić? ;) Quote
demi Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 nusia napisał(a):Do końca wakacji jeszcze na zmianę ale od września będzie u nas na stałe. Czuczek nauczył się "siad" i "waruj" ;) (ale tylko wtedy gdy widzi smakołyki w ręce) nie chce być chamska, ale siad to od chyba zawsze bezwarunkowo potrafił :P Quote
nusia Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 demi napisał(a):nie chce być chamska, ale siad to od chyba zawsze bezwarunkowo potrafił :P On robi siad z pozycji waruj:eviltong: Nie ma się co czepiać ważne, że się przy tym dobrze bawi:eviltong: Quote
demi Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 [quote name='nusia']On robi siad z pozycji waruj:eviltong: Nie ma się co czepiać ważne, że się przy tym dobrze bawi:eviltong: Żebyście wiedzieli, jak on teraz się dobrze bawi...:):lol::evil_lol: Mam Sagę, suke DDB, w cieczce niestety. Czucz, że jest jajeczny to oszalał! Mieszka z nią w ciągu dnia w kocju... Nie ma innej opcji, bo tak morde drze, że nic nie pomaga, ani prosbą, ani groźbą. nic. Trzeba go do niej puścić, bo wariatkowo gwarantowane- dla mnie:lol: Czy nie zechciał by ktoś nam zasponsorować pielujdaszek SENI Small 1? Bo dramatycznie się kończą:lol: a jakoś ludzie powoli zapominają o MAjstrze. Jadę jutro na 2 dni na WAKACJE :multi::lol: od 3 lat w końcu uda mi sie wyrwać choć na tyle. Zostawiam całą halastre pod opieką mamy- oby dała rade, bo sie rozchoruje. Oczywiście jade 20 km od Wrocławia, zeby jak by co, być w godzinke na miejscu jak bym była potrzeba. Czuczek dziś jedzie do Niuśki- co ja bym bez tej kobiety zrobiła:loveu::loveu::loveu: Quote
mmd Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Mógłby:) Szkoda, że napisałaś w piątek wieczorem, bo zrobiłam zamówienie, ale oni z tym rusza w poniedziałek, a jak znów będziemy mieć pecha, to poczekamy sobie... Trudno, ważne, że zamówione. Na jakiś czas wystarczy. Quote
mmd Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Doszły? - bo dostałam wiadomość, że wysłane Strasznie dużo tego nie ma, ale chwilowo można lać bez stresu:) Quote
nusia Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Doszły dzisiaj:multi: Bardzo, bardzo dziękujemy:loveu: tym bardziej że Czuczek dostał biegunki i odparzył jajeczka. Quote
EVA2406 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Biedny Czuczek i jego jajeczka. Pewnie go to boli :( Demi, a takie zwykłe, tylko duże podpaski są potrzebne, czy to do niczego? Poza tym mam jeszcze takie duże kawałki gazy i duże arkusze ligniny ( takie jak są w szpitalach), czy to przyda się? Quote
kizimizi Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 witam nocna pora na watku Czuczka. Jak sie miewa? o jajeczkach juz pewnie zapomnial ;) Quote
nusia Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 EVA2406 napisał(a):Biedny Czuczek i jego jajeczka. Pewnie go to boli :( Demi, a takie zwykłe, tylko duże podpaski są potrzebne, czy to do niczego? Poza tym mam jeszcze takie duże kawałki gazy i duże arkusze ligniny ( takie jak są w szpitalach), czy to przyda się? Podpaski to nie bardzo się nadają ale gaza i lignina czasami by się przydała. Quote
nusia Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 kizimizi napisał(a):witam nocna pora na watku Czuczka. Jak sie miewa? o jajeczkach juz pewnie zapomnial ;) Czuczek miewa się całkiem nieźle. O jajkach już dawno zapomniał ale stara się nam dostarczyć rozrywki i w piątek połknął główkę od gumowej zabawki:angryy: i do tej pory nie chce oddać, pomimo kuracji parafinowej(na którą jest strasznie obrażony) Quote
mari23 Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 nusia napisał(a):Czuczek miewa się całkiem nieźle. O jajkach już dawno zapomniał ale stara się nam dostarczyć rozrywki i w piątek połknął główkę od gumowej zabawki:angryy: i do tej pory nie chce oddać, pomimo kuracji parafinowej(na którą jest strasznie obrażony) Czuczuś biedny...:-( ten to ma pecha.... jak nie jajeczka odparzy, to parafiną go częstują.... :shake: biedak wciąż na torturach ;) a tak serio - mam nadzieje, że ta "główka" jakoś się Czuczkowi wydali bez problemów... Quote
nusia Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Jeszcze nie oddał całej tylko kawałek. Mam nadzieje że reszta też pójdzie. Całe szczęście że nic mu jeszcze nie dolega z tego powodu, je i zachowuje się tak jak zwykle. Quote
xmartix Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Czuczuś był ostatnio na Rynku na Światowym Dniu Zwierząt :) Quote
_Goldenek2 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Wygląda na szczęśliwego psa. On nauczył się po prostu żyć ze swoim kalectwem. Quote
sleepingbyday Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 ooo, nauczył sie żyć to mało powiedziane - po fotce wnoszę, ze nieźle umie wykorzystywać swój image :-). i bardzo dobrze. Quote
nusia Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Swojego kalectwa to on nawet nie zauważa, zwłaszcza jak pędzi do suczki z cieczką lub szaleje ze swoją zabawką :razz: tylko mi jest czasami szkoda patrząc na niego że nie może zrobić tego co zdrowy pies np obsiusiać krzaczka(choć i tak pod niego pędzi) czy tak jak Milka wskoczyć na łóżko. Pomimo to mam nadzieję że jest szczęśliwy bo ja na pewno jestem że na niego trafiłam i nie zamieniłabym go na żadnego innego. Zawsze bardzo lubiłam zwierzęta ale sama chyba nawet nie przypuszczałam że można aż tak pokochać psa(aż mąż jest czasami zazdrosny:evil_lol:) Nie przeszkadza mi zmienianie Czuczkowych pieluch czy mycie jego pupy z tego co się do niej przyklei, to że zasika całą podłogę uciekając z gołym tyłkiem:evil_lol: choć wiele osób uważa że nie mogło by tego robić. Przeszkadzają mi natomiast komentarze co wrażliwszych estetycznie obywateli tego kraju że np Czuczka powinno się zastrzelić(co usłyszałam od starszego, "sympatycznego" pana ostatnio na Rynku) lub bardziej humanitarnie po prostu uśpić a ja to go w ogóle męczę. Staram się tym nie przejmować ale czasami mnie to rozwala:angryy: Ależ się rozpisałam jak nigdy:oops: Pozdrawiamy serdecznie :loveu:miłośników:loveu: Czuczka(choć niewielu już ich zostało:-() Quote
Poker Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Ja jestem ukrytą miłośniczka Czuczka. :loveu: Szkoda ,że nie chcą ludzi na wózkach powystrzelać albo uśpić.:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.