sleepingbyday Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 no wiecie, jak się jest u władzy, to ma sie powody do zadowolenia ;-) Quote
mari23 Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 sleepingbyday napisał(a):no wiecie, jak się jest u władzy, to ma sie powody do zadowolenia ;-) dokładnie tak !!!!!!!!!!!! ;) Czuczek - pan i władca.... naszych serc! Quote
kizimizi Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 o i ja myslalam ostatnio o nim! Jakies foteczki fajne macie? Quote
docha Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 na wątek Czuczu trafiłam przez przypadek z strony tollerów. demi w 1 poście piszesz, że całe info wraz z RTG znajduje się na str.24, a ja nic nie widzę i nie mam czasu przestudiować całego wątku. Dajcie jakiś skrót jego zdrowia. Quote
mmd Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Na str. 24 było jak strona miała 10 postów. Czuczek miał zwichnięcie z przemieszczeniem, chodzić nie będzie - to największy skrót. Nie trzyma też.... i ma na stałe pampersiaki. No i od roku mieszka już u Nusi, czyli w swoim domku :) My tu zagladamy, bo nas ciągnie do rudzielca :) Quote
docha Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 i to przemieszczenie powoduje ucisk na nerw ( mówiąc łopatologicznie?) jest na wątku RTG? Quote
mmd Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Znalazłam. Tak, jest ucisk. Wiesz, ja już super nie pamiętam, który to kręg i co tam się stało dokładnie, bo sprawa ma 3 lata, teraz ważne, że ma swój wózeczek, swoj domek i jest szczęśliwy :) [quote name='Selenga'] powiększenie odcinka uszkodzonego zdjęcie w oryginalnej wielkości jest pod adresem http://www.egonet.pl/dogo/fotki/czucz-duze.jpg E - guzik z tego, zdjęcie chyba wykasowane, ale w okolicy strony 10 obecnej jest właśnie opis co tam w Czuczku siedzi. Quote
docha Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 dzięki mmd, jednak w wolnej chwili poczytam wątek, zdjęcie nie otwiera mi się. Quote
nusia Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Ostatnio nie mam dostępu do internetu więc nie mogę na bierząco pisać co się u Czuczka dzieje i nowych fotek narazie też nie będzie:-(. Czuczki czuje się dobrze choć ostatnio zrobił tygodniowy strajk głodowy z powodu mojego pobytu w szpitalu. Po tej traumatycznej rozłące Czucz stwierdził najwyraźniej że teraz mamusi MUSI podwójnie pilnować co by mu nie znikała i drze morde na wszystko i na wszystkich:angryy: za to brzuszek wrócił do normy i znowu zaczyna wylewać się znad pieluszki:lol: Quote
mari23 Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 [quote name='mmd']Na str. 24 było jak strona miała 10 postów. Czuczek miał zwichnięcie z przemieszczeniem, chodzić nie będzie - to największy skrót. Nie trzyma też.... i ma na stałe pampersiaki. No i od roku mieszka już u Nusi, czyli w swoim domku :) My tu zagladamy, bo nas ciągnie do rudzielca :)[/QUOTE] oj, ciągnie! :) trzeba by tytuł wątku zaktualizować - my wiemy, ale ktoś może zarzucić brak aktualizacji Quote
nusia Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Czuczek czuje się bardzo dobrze. Ostatnio bardzo polubił wieczorne spacery i "głośno" się ich domaga np o 22 lub 23:diabloti: To normalnie jest taki szantaż "bież mnie albo będę darł mordę jak opętany:angryy: Zobaczymy jaki będzie cwany zimą:diabloti: Pierwszy raz mam tak upartego i "foszastego" psa, jak ktoś zobaczy kiedyś rudego osła to na pewno będzie Czucz:evil_lol: a przy tym jest tak kochany że nawet nie potrafię się na niego gniewać. Quote
nusia Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 _Goldenek2 napisał(a):Kochane, wierne psisko :) Jak bardzo przekonałam się wczoraj gdy pojechaliśmy w odwiedziny do Demi, Czucz jak tylko wysiedliśmy z autobusu od razu zorientował się gdzie jest pomimo tego, że nie był tam ponad rok. W domu u Asi czuł się jakby nadal tam mieszkał. Quote
xmartix Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 tam nastąpiło wyzwolenie go z bólu.. Nusia pozdrawiam Cię i Rodzinkę Quote
nusia Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Serdecznie dziękuję za pozdrowienia:lol:, może zobaczymy się w niedzielę na Rynku. Moja banda ma od poniedziałku 2-tygodniową koleżankę, Czucz jest śmiertelnie obrażony, kot tylko chodzi i syczy, całe szczęście że chociaż Milka jest troszkę bardziej gościnna dla niej:shake: Quote
mmd Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 A to małe psię czy kocię? Czucz ma prawo być obrażony ;) Quote
EVA2406 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Zaglądam do Czuczka, bo dawno nie widziałam tego ślicznego uparciucha ;) i cieplutko Was pozdrawiam :) Quote
kizimizi Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 ja tez zagladam to tej mordeczki uhahanej wiecznie :D A poza tym mam pytanko Wroclawianki; poleccie mi dobrego weta do zdiagnozowanie problemow skórnych (prawdopodobnie na tle hormonalnym) u doroslego psiaka. Quote
Korenia Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 kizimizi napisał(a):ja tez zagladam to tej mordeczki uhahanej wiecznie :D A poza tym mam pytanko Wroclawianki; poleccie mi dobrego weta do zdiagnozowanie problemow skórnych (prawdopodobnie na tle hormonalnym) u doroslego psiaka. Dr Popiel jest psim dermatologiem, podobno dobrym ;) Quote
kizimizi Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 [quote name='Korenia']Dr Popiel jest psim dermatologiem, podobno dobrym ;) masz jakies namiary? Nie wiem czy to chodzi o skore typowo czy wlasnie o zaburzenia hormonalne. Zreszta zapraszam na watek: http://www.dogomania.pl/threads/187428-szukam-diagnostyka-we-WRO.-Prarawdopodobnie-problemy-hormonalne?p=14869081#post14869081 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.