rufusowa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 dorosłe suki tez przepiękne....oby mogły zostać w przyszłych domkach na zawsze Quote
aganieszka Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 zdjecia straszne..ale pieski sa piekne..zmeczone, sfatygowane, wystraszone..ale piekne ja w zyciu u swojej suni nie widzialam takiego nieszczescia w oczach..nawet jak chorowala troszke :( Natomiast wydaje mi sie ze "zamawianie" sobie jakiegos psa jest troche nie na miejscu..:roll:..wszystkie sa piekne i wszystkim nalezy stworzyc domek..wiadomo ze wiekszosc z nas ma juz w domach czworonoznych przyjaciol i niestety sa pewne ograniczenia..dlatego precyzujemy "co" mozemy przyjac do siebie..ale zeby zamawiac sobie :/ Quote
kasiaNDM Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Po opisach widac, że to normalne psy typu bull Dla ludzi wielcy przyjaciele ale dla innych zwierząt nie koniecznie. Jeśli ktoś się zdecyduje przygarnąc dorosłego psa niech najpierw się dowie jaki ma stosunek do innych zwierząt żeby nie było niespodzianek. Myślę, że jak się rozwiążą już sprawy prawne tych psów wtedy więcej osób zgodzi się na DT i będzie szukac domów. Suka 12 zawładnęła moim sercem od pierwszego "wejrzenia" ale niestety dopóki mam inną sukę na DT to nic z tego :( Quote
Karilka Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Dziewczyna "zamówiła" sunię na tymczas. Nie widzę nic w tym złego... Jeśli potrzeba DT - moge wziąć szczeniorka. Quote
kasiaNDM Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Ludzie dlaczego nikt z Was nie pomoże dorosłym psom ?? Czy im się nic nie należy ?? Ze szczeniakami jest jeszcze więcej pracy... :shake: Może lepiej by bylo przygarnąc starą spokojną sukę niż rozbrykane szczenie Quote
andzia69 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 kasiaNDM napisał(a):Ludzie dlaczego nikt z Was nie pomoże dorosłym psom ?? Czy im się nic nie należy ?? Ze szczeniakami jest jeszcze więcej pracy... :shake: Może lepiej by bylo przygarnąc starą spokojną sukę niż rozbrykane szczenie Kasia...sama wiesz jak jest ze starszymi piesami:-(:-(:-( ze szczeniakami nie będzie problemu jak widzę....natomiast te starsze...ech:-( gdzie tu tyle domków dobrych znaleźć... poza tym mam pytanie - rozumiem, ze te psy są stamtąd zabrane...a więc - czy tam gdzie trafiły (????) nie zostaną wydane byle komu i byle gdzie? i czy one zostaną wysterylizowane? ile jest w koncu dorosłych psów (suk??? psów naliczyłam 2) może spróbowac się skontaktowac z amerykanską organizacją pomagającą tym psom?...sama nie wiem... Quote
majqa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 andzia69 napisał(a):Kasia...sama wiesz jak jest ze starszymi piesami:-(:-(:-( (...)... Wiesz Andziu, jak mi się pali mózgownica z bezsilności (zakichana mała klatka mieszkalna)...:-( Quote
kasiaNDM Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Wiem Andzia i aż mnie serce boli, że tak muszą cierpiec :/ kto im pomoże jak nie my ? co to za życie w schronie ?? :-( Quote
Guest Elżbieta481 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Sorry,że się wtrącam,ale ostatnio dużo oglądam Animala.Tylko nie organizacje amerykańskie..Jak się nawet by udało nawiązać kontakt,jestem pewna,że po poznaniu histroii tych psów będą za ich uśpienieniem...... Quote
andzia69 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='majqa']Wiesz Andziu, jak mi się pali mózgownica z bezsilności (zakichana mała klatka mieszkalna)...:-( oj wiem, wiem...ci co by chcieli pomóc starszym nie wcisną już zadnego...:-( w sumie to nawet nie wiem jak im na dzień dzisiajszy pomóc - ogłaszać? a jak? do adopcji powinny iść biedaczki wysterylizowane - a skoro są depozytem to raczej nie mogą być...ech:shake: Quote
an1a Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 waldi481 napisał(a):Sorry,że się wtrącam,ale ostatnio dużo oglądam Animala.Tylko nie organizacje amerykańskie..Jak się nawet by udało nawiązać kontakt,jestem pewna,że po poznaniu histroii tych psów będą za ich uśpienieniem...... Taak... najlepiej żeby wszystkie wyeliminować... To są normalne psy, różnica tylko taka, że przebywały w tragicznych warunkach przy ograniczonym kontakcie z ludźmi. Quote
malinka128 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Ja mogłabym wziąć na tymczas szczeniaki, ale to tylko do końca wakacji. Mieszkam w Giżycku, w bloku, mam już 10 letnią suczkę, ale ona nie jest agresywna. Niestety dorosłego psa nie mogę(tzn. mój tata obawia się, że będą agresywne itp. ), w grę wchodzą tylko szczeniaki. Quote
andzia69 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='waldi481']Sorry,że się wtrącam,ale ostatnio dużo oglądam Animala.Tylko nie organizacje amerykańskie..Jak się nawet by udało nawiązać kontakt,jestem pewna,że po poznaniu histroii tych psów będą za ich uśpienieniem...... ale te psy NIE WALCZYŁY!!!! więc jakie byłyby podstawy do ich uśpienia???? nie są agresywne do ludzi...:-( poza tym ja nie mówię o RSPCA czy innej tego typu organizacji tylko o organizacji w typie fundacji AST - ratującej pitbulle... np. ta: http://www.pitbullrescuesandiego.com/ Quote
Karilka Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Dorosłego psa wziąć do siebie nie moge - mam dorosłego dobermana, który nie zawahałby sie walki w razie chęci dominacji gościa. Nie chciałabym do takiej sytuacji dopuscić. Rozlew krwi w domu jest mi zbędny. Szczeniak to szczeniak... Quote
olgaj Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='andzia69']ale te psy NIE WALCZYŁY!!!! więc jakie byłyby podstawy do ich uśpienia???? nie są agresywne do ludzi...:-( poza tym ja nie mówię o RSPCA czy innej tego typu organizacji tylko o organizacji w typie fundacji AST - ratującej pitbulle... np. ta: http://www.pitbullrescuesandiego.com/ Mam kogos kto przetłumaczy i wysle do wszytkich mozliwych zagranicznych organizacji pismo w sprawie pomocy. Zastanówmy sie tylko i zbierzmy adresy tych organizacji. Quote
kasiaNDM Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Karilka napisał(a):Dorosłego psa wziąć do siebie nie moge - mam dorosłego dobermana, który nie zawahałby sie walki w razie chęci dominacji gościa. Nie chciałabym do takiej sytuacji dopuscić. Rozlew krwi w domu jest mi zbędny. Szczeniak to szczeniak... Zachowałby się jak większośc dorosłych psów każdej rasy... Są łagodne suki które niekoniecznie by musiały dąrzyc do awantury. a skąd takie przekonanie, że od razu rozlew krwi ?? Widzę troszę sceptyczne nastawienie do bull... Ja nikogo do niczego nie będę zmuszac ale już mnie razi, że każdy tylko pyta o maluchy a inne psy czekają:shake: Quote
bonsai_88 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Kurczę... próbowałam namówić małża na sunię nr 12, ale się nie zgadza... w sumie to ma rację - Birma [moja suka ;)] potrafi być agresywna, więc mogłyby się pogryźć :( Quote
kasiaNDM Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 bonsai_88 napisał(a):Kurczę... próbowałam namówić małża na sunię nr 12, ale się nie zgadza... w sumie to ma rację - Birma [moja suka ;)] potrafi być agresywna, więc mogłyby się pogryźć :( a może psa :) ? Quote
Karilka Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Nie sceptyczne podejście do bulli - miałam wiele razy na DT bullowate. Wiem, ze mój pies nie zaakceptuje innego dużego psa u siebie w domu. To jego dom, jego zabawki, jego miski, jego mały pies, jego kot i jego pani. Bull sie nie zawaha również użyć zębów. Doberman jest uważanany w Polsce za najgorszego psa, któremu "odbija" i pożera własnych włascicieli:roll:. Na równi z bullem (ostatnio) Quote
rufusowa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 dokładnie - wystarczy klatka i odrobina chęci i nawet największy dominator rezydent dostrzega plusy - ma towarzystwo czyli nie musi sam siedziec w domu i ma kumpelę do zabawy :p wiem to z doświadczenia a też myślałam, ze drugi pies w ogóle nie wchodzi w gre ;) aaa..dodam, ze suka też jest dominująca :cool3: EDIT: moja tymczasowiczka na szczęście jest troche mniejsza od rezydenta ;) Quote
bbgm Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Mój sąsiad oferuje DS dla szczeniaka.Warunki są super - dom z ogrodem. Quote
bonsai_88 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Z psem, to... wolałabym sukę ;) [mój pierwszy i ostatni pies porządnie mi dokopał]. Niestety moja wariatka psy też potrafi zaatakować :(. Raz miałam na 2 tygodnie psa [właściciele pojechali na wakacje ;)] i biedak co chwile był przewracany/obwarkiwany/ ogólnie dominowany :(. Może uda mi się namówić męża na kolejną przybłędę jak Birmie charakterek trochę wyprostuję [suka ze schroniska, mam ja dopiero 3 miesiące].... Quote
abbk4 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Chętnie bym wzięła którąś z dorosłych suń na DT. Mam dobermana psa i wydaje mi się, że suczkę powinien zaakceptować. Większy problem stanowi mąż:razz: bo nie bardzo chce się zgodzić na drugiego psa tym bardziej, że mieszkamy w bloku Quote
aganieszka Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 prosze nie mowcie, ze nie lezy nam na sercu los doroslych psow i suczek :( ..ja z ogromna checia wzielabym dorosla sunie..ale..zawsze jest jakies ale..mam sunie i wiem jak reaguje na inne dorosle psy/suki..jest wyjatkowa silnym "dominatorem"..a ze szczeniakami to zupelnie inny pies..matkuje im..dba o nie..pilnuje..jak prawdziwa matka... P.S. Mnie takze jedna z doroslych suk chwycila za serce..:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.