Jump to content
Dogomania

aganieszka

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aganieszka

  1. [quote name='andzia69']jak dla mnie jest za duzo niewiadomych.... nie wiadomo ile jest w koncu psów (suk,psów, szczeniaki - jaka płeć) i gdzie one są (oprócz tych u Greven) nie wiadomo jak im pomóc - obawiam się, ze jeśli ludzie nie będą wiedzieli na czym stoją nie zdecydują się zaoferować ani dt ani stałego, nie wiadomo gdzie wysyłac finanse czy organizowac karmę...w sumie jeśli psy przejęły schroniska to ich obowiązkiem jest zapewnic psom leki i karmę.... dla mnie to wygląda trochę chaotycznie - równie wiele niewiadomych było w akcji z psami od shizofreniczki umieszczonych u Biedrzyckiej ja szanuję to co robia inni - ale jeśli się chce pomocy od innych musi byc czarno na białym co sie oczekuje i gdzie oraz na jakiej podstawie....[/quote] Andziu, ja takze Cie popieram! Bardzo chcialam i nadal chce pomoc..ale jest tutaj bardzo duzo chaosu w tym wszystkim..dzisiaj dostane psa a za tydzien mi go zabiora..bo jednak sie pomylili.. Ja biorac szczeniaki na dom tymczasowy zdaje sobie sprawe ze kiedys, wczesniej lub pozniej bede musiala je oddac..i nie ma problemu..lepiej zeby chociaz na chwile byly u kogos w domu karmione, pielegnowane, wychowywane, szkolone..niz lezakowaly na polce w schronisku...nie mniej jednak chcialabym wiedziec na czym stoje.. I dziekuje za informacje, w takim razie dzisiaj wieczorem dzwonie do P.Grzegorza
  2. [quote name='Pastylka'][FONT=Arial Black][SIZE=6][COLOR=purple][SIZE=3][COLOR=black]512 100 550 - Grzegorz, dzwoncie i bierzcie maluchy.[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=6][/SIZE][/quote] Nie rozumiem..to jednak mamy dzownic do Grzegorza? Nie wystarczy ze tutaj zglosilismy swoja chec i gotowosc niesienia pomocy? Caly czas czytam ze pieskow jeszcze nie mozna brac...z tego co wiem to kilka osob ze slaska zadeklarowalo swoja pomoc..wiec moze by sie tak zgadac chociazby odnosnie transportu?.. Ja przypomne swojego maila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  3. prosze nie mowcie, ze nie lezy nam na sercu los doroslych psow i suczek :( ..ja z ogromna checia wzielabym dorosla sunie..ale..zawsze jest jakies ale..mam sunie i wiem jak reaguje na inne dorosle psy/suki..jest wyjatkowa silnym "dominatorem"..a ze szczeniakami to zupelnie inny pies..matkuje im..dba o nie..pilnuje..jak prawdziwa matka... P.S. Mnie takze jedna z doroslych suk chwycila za serce..:placz:
  4. zdjecia straszne..ale pieski sa piekne..zmeczone, sfatygowane, wystraszone..ale piekne ja w zyciu u swojej suni nie widzialam takiego nieszczescia w oczach..nawet jak chorowala troszke :( Natomiast wydaje mi sie ze "zamawianie" sobie jakiegos psa jest troche nie na miejscu..:roll:..wszystkie sa piekne i wszystkim nalezy stworzyc domek..wiadomo ze wiekszosc z nas ma juz w domach czworonoznych przyjaciol i niestety sa pewne ograniczenia..dlatego precyzujemy "co" mozemy przyjac do siebie..ale zeby zamawiac sobie :/
  5. To jest straszne i takie rzeczy moga sie dziac tylko w polsce.. Ludziom ktorzy nie maja pieniedzy (nie mowie tu o patologii) odbiera sie dzieci bez mrugniecia okiem..a takiemu barbarzyncowi ktory katuje stworzenia, ktore niestety nie odezwa sie i nie przemowia w swojej obronie, nie dzieje sie nic, albo niewiele mu grozi za takie bestialstwo. To wola o pomste do niebia.. Mam nadzieje ze wszystko skonczy sie po naszej mysli i zwierzaki nie wroca do tego horroru.
  6. [quote name='doddy'] Agnieszko, czy Ty rozmawiałaś z Dominika i chciałaś Dragona z Katowic? Bo nasza fundacja miała Dragona jednego dotychczas ale od ponad roku jest w domu u Sylwii. ;) Ale pewnie chodzi o Dragona depozytowego od Tengusi z Katowic, który nie dogadał się z Twoją sunią - tak wnioskuję.[/quote] Doddy..dokladnie, chodzi o tego Dragona. Dominika przeslala mi takze link do tego "problemu" i mam nadzieje ze uda mi sie jakos pomoc.
  7. Jesli transport nie stanowi problemu to czekam na decyzje i wszelkie procedury. Ja mam w domu 5 letnia red noske i dlatego moge przyjac do siebie tylko szczeniaki ( moja sunia juz ich kilka odchowala). Chcialam pod swoj dach przyjac Dragona - ktory jest pod opieka fundacji Ast - niestety nie udalo sie. Dla ulatwienia kontaktu podaje adres mailowy: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Jesli tylko bede mogla pomoc to jestem do dyspozycji.
  8. Witam wszystkich serdecznie Jesli to mozliwe to ja moglabym przyjac pod swoj dach jednego, moze nawet dwa szczeniaki-najlepiej suczki Zastanawiam sie tylko jak to rozwiazac logistycznie, poniewaz mieszkam na Slasku. Jesli ktos ma jakies propozycje to bardzo prosze o informacje. Pozdrawiam Aga
×
×
  • Create New...