[quote name='andzia69']jak dla mnie jest za duzo niewiadomych....
nie wiadomo ile jest w koncu psów (suk,psów, szczeniaki - jaka płeć) i gdzie one są (oprócz tych u Greven)
nie wiadomo jak im pomóc - obawiam się, ze jeśli ludzie nie będą wiedzieli na czym stoją nie zdecydują się zaoferować ani dt ani stałego,
nie wiadomo gdzie wysyłac finanse czy organizowac karmę...w sumie jeśli psy przejęły schroniska to ich obowiązkiem jest zapewnic psom leki i karmę....
dla mnie to wygląda trochę chaotycznie - równie wiele niewiadomych było w akcji z psami od shizofreniczki umieszczonych u Biedrzyckiej
ja szanuję to co robia inni - ale jeśli się chce pomocy od innych musi byc czarno na białym co sie oczekuje i gdzie oraz na jakiej podstawie....[/quote]
Andziu, ja takze Cie popieram!
Bardzo chcialam i nadal chce pomoc..ale jest tutaj bardzo duzo chaosu w tym wszystkim..dzisiaj dostane psa a za tydzien mi go zabiora..bo jednak sie pomylili..
Ja biorac szczeniaki na dom tymczasowy zdaje sobie sprawe ze kiedys, wczesniej lub pozniej bede musiala je oddac..i nie ma problemu..lepiej zeby chociaz na chwile byly u kogos w domu karmione, pielegnowane, wychowywane, szkolone..niz lezakowaly na polce w schronisku...nie mniej jednak chcialabym wiedziec na czym stoje..
I dziekuje za informacje, w takim razie dzisiaj wieczorem dzwonie do P.Grzegorza