kasiaNDM Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Rybka_39 napisał(a):No to ja chyba ślepa jestem. Bo na 1 stronie nie ma danych kontaktowych. Do fundacji ast dodzwonic sie nie mógł. A ja nie zajmuje sie asciakami, dawałam dane kontaktowe do pana, nikt nie raczyl napisac e-maila czy zadzwonic! Jak już znajde jakiegos asta to albo ma dom, albo depozyt tamto sramto...ugh:angryy: co Ty w ogóle opowiadasz ? na pierwszej stronie są dane jak to nie mógł sie dodzwonic do fundacji AST ? :roll: Każdy może a on nie... ehh I nikt nie będzie raczył jak Ty to piszesz pisac ani dzwonic bo to Pan chce pieska a nie my więc troszkę trzeba włożyc to wysiłku Nie martw się są pieski do wydania... źle szukasz Quote
Donvitow Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Nadal podtrzymuję. Bajzel jak mało. I dziewuszki zdecydowanie niekompetentne:mad:. Nadal zero informacji. Problem je przeróśł. Zdecydowanie. Gdzie mam te kojce betonować. i dlaczego. Gdyby była właściwa informacja były by środki. I na co te kojce. Czy te sunie są nieadopcyjne. Znam losy 16 psiaków z tej interwencji. Ale nie dzieki Dogo i dziewuszkom chrzaniącym co się da na tym wątku. Wiem że mają dobrze. Gwarantem Greven. Ale boję się o resztę przy takiej organizacji. Quote
majqa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 kasiaNDM napisał(a):(...) jak to nie mógł sie dodzwonic do fundacji AST ? :roll: Każdy może a on nie... ehh I nikt nie będzie raczył jak Ty to piszesz pisac ani dzwonic bo to Pan chce pieska a nie my więc troszkę trzeba włożyc to wysiłku Nie martw się są pieski do wydania... źle szukasz Pewno coś przeoczyłam, bo nie rozumiem dlaczego chętny na psiaka miał dzwonić do ASTa. Czy AST objął te psy opieką? Wcześniej Doddy wypowiadała się, że ostrożnie poczeka. Czy coś się zmieniło? Inna sprawa. Pozwolisz Kasiu, że się z Tobą nie zgodzę i już wyjaśniam czemu. Otóż...gdybym miała na głowie stado psów, o adopcje których jest ciężko, a wiedziała, czy miała ileś procent pewności, że jest chętny i dobry domek, to sama bym z tym domkiem szukała kontaktu i to piorunem, by go nie stracić. Pół światu tego kwiatu, astów w potrzebie i to na tip-top dobrze opisanych, w tym i szczeniaków, do wyboru do koloru. Nie wyjdzie temu Panu tutaj to zaspokoi swoją potrzebę gdzieś indziej. Zyska inny pies, a jak myślisz, który tak naprawdę straci? Wspomniany przez Ciebie Pan owszem, chce psa ale pójdzie łatwiejszym tropem, bo tak naprawdę to nie on jest w trudnej sytuacji. Quote
martaipieski Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Donvitow napisał(a):Nadal podtrzymuję. Bajzel jak mało. I dziewuszki zdecydowanie niekompetentne:mad:. Nadal zero informacji. Problem je przeróśł. Zdecydowanie. Gdzie mam te kojce betonować. i dlaczego. Gdyby była właściwa informacja były by środki. I na co te kojce. Czy te sunie są nieadopcyjne. Znam losy 16 psiaków z tej interwencji. Ale nie dzieki Dogo i dziewuszkom chrzaniącym co się da na tym wątku. Wiem że mają dobrze. Gwarantem Greven. Ale boję się o resztę przy takiej organizacji. to skoro znasz losy 16pieskow to moze z pomoca greven naprawicie ten bajzel??prosze bardzo masz mozliwosc wykazania sie!!!moze opiszesz nam pieski ktorych losy znasz?????i dostarczysz nam szczegolowych info o pieskach czy lubia dzieci koty i jak reaguja na inne psy???skoro obecnie maja jak piszesz dobrze to pewnie w tak dobrym miejscu macie mozliwosc poznania ich???a gdzie przebywa te 16 pieskow???w jakim sa wieku??sa zdrowe???jakie maja warunki??sa w kojcach czy w domu???a moze zrobisz im jakies zdjecia??? jestem ciekawa na jaka ilosc pytan mi odpowiesz ??? Quote
martaipieski Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Donvitow napisał(a):Jeden wielki bajzel. Kasimaga :shake:. Weronia na urlopie:shake:. Sam syf:shake:. A jeszcze o kojcach łżecie w żywe oczy. Ale Joanka spoko psiakami zajmuje się Greven:loveu:. Są zaszczepine. Leczone . bezpieczne. Nie potrzebują kojcy .Mają Ludzką mamusię. Połowa wyadoptowana,. Tylko nie ma kto się tym zająć i pomagać może choć finansowo.:angryy: ciagle tylko greven i greven jaka to ona wspaniala ilu to psom pomogla !!super ale skoro tak jest to dlaczego nie ma zadnych info o psach ktore ,,uratowala''????moze wstawicie zdjecia tych ktorym matkuje i tak o nie dba greven????moze opisy bo napewno dobrze je poznaliscie skoro kojcy nie potrzebuja domyslam sie ze sa trzymane w domu????polowa wyadoptowana???jaka polowa ktore psy sa wyadoptowane??piszesz ze na watku jest syf ale wsumie moim zdaniem tez go robisz napisalas ze sa bezpieczne (ale nie napisalas gdzie sa i ktore z nich)leczone(na co)nie potrzebuja kojcy(wiec gdzie sa trzymane)maja ludzka mamusie(czyli??bo domyslam sie ze greven ale w jakim sesie co takiego robi ze jest mamusia???)polowa wyadoptowana(jaka polowa ,ktore psy??)i dlaczego nie ma zdjec ???faktycznie kazdy robi syf na tym watku Quote
majqa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 martaipieski napisał(a):(...) faktycznie kazdy robi syf na tym watku Mam nadzieję, że określenie "każdy" się wypsnęło. :mad: :evil_lol: A na poważnie, czekam na wieści Marto, powodzenia! Quote
kasiaNDM Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 majqa napisał(a):Pewno coś przeoczyłam, bo nie rozumiem dlaczego chętny na psiaka miał dzwonić do ASTa. Czy AST objął te psy opieką? Wcześniej Doddy wypowiadała się, że ostrożnie poczeka. Czy coś się zmieniło? Inna sprawa. Pozwolisz Kasiu, że się z Tobą nie zgodzę i już wyjaśniam czemu. Otóż...gdybym miała na głowie stado psów, o adopcje których jest ciężko, a wiedziała, czy miała ileś procent pewności, że jest chętny i dobry domek, to sama bym z tym domkiem szukała kontaktu i to piorunem, by go nie stracić. Pół światu tego kwiatu, astów w potrzebie i to na tip-top dobrze opisanych, w tym i szczeniaków, do wyboru do koloru. Nie wyjdzie temu Panu tutaj to zaspokoi swoją potrzebę gdzieś indziej. Zyska inny pies, a jak myślisz, który tak naprawdę straci? Wspomniany przez Ciebie Pan owszem, chce psa ale pójdzie łatwiejszym tropem, bo tak naprawdę to nie on jest w trudnej sytuacji. Nie nic się nie zmieniło. Majga przeczytaj kilka postów wyżej... nie pisałam o AST jako, że ma psy z tej interwencji ;) No widzisz każdy ma inne sposoby na adopcje... Ja do ludzi nie dzwonie, nie nalegam i nie nadzwaniam jeśli mieli zadzwonic a nie dzwonią. Amstaff jest dla osoby odpowiedzialnej. Jeśli komuś zależy na adopcji psa/suki to powinien sam się postarac a nie podac numer i czekac... :roll: ok juz koniec offa Quote
Joannka Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 [quote name='Donvitow']Nadal podtrzymuję. Bajzel jak mało. I dziewuszki zdecydowanie niekompetentne:mad:. Nadal zero informacji. Problem je przeróśł. Zdecydowanie. Gdzie mam te kojce betonować. i dlaczego. Gdyby była właściwa informacja były by środki. I na co te kojce. Czy te sunie są nieadopcyjne. Znam losy 16 psiaków z tej interwencji. Ale nie dzieki Dogo i dziewuszkom chrzaniącym co się da na tym wątku. Wiem że mają dobrze. Gwarantem Greven. Ale boję się o resztę przy takiej organizacji. A ja Ci odpowiadam zdecydowanie i niektóre informacje podaje po raz kolejny: 1. Kojce powstają w Ruścu k/Wapna. 2. Powstają, bo- jak już pisałam wcześniej ale widac niektórzy nie doczytali- nie mamy pieniędzy na hotele czy schroniska, a tam są teraz psy. I napiszę wyraźnie- w tych kojcach mają zamieszkac sunie z interwencji w Trzęsaczu k/ Choszczna. 3. Sunie są adopcyjne i mam nadzieje że znajdą domy, ale muszą to byc odpowiedzialni ludzie, nie każdy się nadaje dlatego tym trudniej będzie znalezc im domy. Chcesz pomóc Donvitov- zapraszam do Ruśca, ostatnio robiłyśmy za facetów zalewając słupki betonem, który woziłyśmy taczką, kopiąc doły i wywożąc piach- przyda się każda pomoc bo trzeba zakładac siatkę, spawac bramki itd. Zanim jednak przyjedziesz prosze o kontakt z Grzegorzem żeby uzgodnic dzień. Jeśli ktoś inny chciałby w ten sposób pomóc to też prosze o telefon do Grzegorza. Quote
majqa Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 kasiaNDM napisał(a):(...)nie pisałam o AST jako, że ma psy z tej interwencji ;) (...) Amstaff jest dla osoby odpowiedzialnej. Jeśli komuś zależy na adopcji psa/suki to powinien sam się postarac a nie podac numer i czekac... :roll: ok juz koniec offa Zasugerowałam się wpisem Rybki i sądziłam, ze AST wzięła te psiaki jako całość pod skrzydła. Zgadzam się, że ast jest dla osoby odpowiedzialnej. Mnie zmartwiło tylko to, że, jeśli domek jest dobry, to przejdzie obok nosa. Domek jest z Łodzi, a co najmniej 4 łódzkie "psie przybytki" toną w astach. Quote
Donvitow Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 [quote name='Joannka']A ja Ci odpowiadam zdecydowanie i niektóre informacje podaje po raz kolejny: 1. Kojce powstają w Ruścu k/Wapna. 2. Powstają, bo- jak już pisałam wcześniej ale widac niektórzy nie doczytali- nie mamy pieniędzy na hotele czy schroniska, a tam są teraz psy. I napiszę wyraźnie- w tych kojcach mają zamieszkac sunie z interwencji w Trzęsaczu k/ Choszczna. 3. Sunie są adopcyjne i mam nadzieje że znajdą domy, ale muszą to byc odpowiedzialni ludzie, nie każdy się nadaje dlatego tym trudniej będzie znalezc im domy. Chcesz pomóc Donvitov- zapraszam do Ruśca, ostatnio robiłyśmy za facetów zalewając słupki betonem, który woziłyśmy taczką, kopiąc doły i wywożąc piach- przyda się każda pomoc bo trzeba zakładac siatkę, spawac bramki itd. Zanim jednak przyjedziesz prosze o kontakt z Grzegorzem żeby uzgodnic dzień. Jeśli ktoś inny chciałby w ten sposób pomóc to też prosze o telefon do Grzegorza. Dzięki za odpowiedź. Teraz już nie są dla mnie wirtualne.:lol: Do Ruśca mam kawałek ale postaram się odwiedzić. Mogę wydatniej wspomóc transport psiaków. Jednak jak będziecie organizowali wieksze roboty prosze o pw. Na caly dzień już by było warto.:lol: Quote
Joannka Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x509, rozmiar 264KB. Obie sunie są już po sterylizacji. Ruda jest nieśmiała, łagodna, niekłopotliwa, siedzi z boczku, widac jaka jest szczęśliwa gdy się do niej podejdzie, pogłaszcze, robi maślane oczy. Szara to wulkan radości, energii, straszny pieszczoch, lubi jeździc samochodem, niestety nadal warczy na inne psy. Quote
Joannka Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Mam super wiadomości!!! Szara sunia już w nowym domku a ruda także już niedługo pojedzie do nowego właściciela:multi: Quote
martaipieski Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 [quote name='Joannka']Mam super wiadomości!!! Szara sunia już w nowym domku a ruda także już niedługo pojedzie do nowego właściciela:multi: to moze teraz przywieziemy do trzcianki kolejne sunie:):)??na sterylke i tez im sie poszczesci:)one byly takie przeslodkie ze az trudno bylo sie nie zakochac Quote
bonsai_88 Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Ech, szkoda, że Wapno tak daleko, bo też wpadłabym pomóc :(... Cieszę się, że te 2 sunie znalazły nowe domki :) Quote
martaipieski Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 no ja tez niestety blisko nie mam bo jakies 130km:( Quote
GoniaP Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Czy ktoś ma może zdjęcia suni z powyłamywanymi zębami i problemem z oczami? Pilnie te zdjęcia potrzebuję. Proszę o ich przesłanie na [email protected] Quote
martaipieski Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 TO LINK DO OGLOSZENIA (JEST TAM TROCHE ZDJ ALE SLABEJ JAKOSCI:( ) http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=de&u=http://www.godofgta.ecom.com.pl/&sa=X&oi=translate&resnum=8&ct=result&prev=/search%3Fq%3Dstanislaw%2Bpitbulle%2Btrz%25C4%2599sacz%26hl%3Dpl%26lr%3D Quote
agrawa69 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 [quote name='GoniaP']Czy ktoś ma może zdjęcia suni z powyłamywanymi zębami i problemem z oczami? Pilnie te zdjęcia potrzebuję. Proszę o ich przesłanie na [email protected] http://www.allegro.pl/item425271714_przepis_jak_zniszczyc_pitbulla_litosci.html prosze bardzo, choć nie wiem, czy jeszcze potrzebne... swoją drogą, możnaby kupić cegiełkę na sunię... Quote
martaipieski Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 NOWE ZDJECIA I OPISY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pojechalam wczoraj do schroniska by dowiedziec sie jak sie maja 3 nasze suczki ktotre tam przebywaja!!!!są tam one od dnia w ktorym zostaly zabrane z tej pseudohodowli,do schroniska zawozilysmy je z Joannka!!! zrobiłam im tez kilka zdj ale nie bylo łatwo:)bo strasznie sa ruchliwe:) opisy suczek dlugie nie beda bo przebywalam w ich obecnosci ok 20minut a to za malo czasu by je poznac,pracownica schroniska udzielila mi tez niewielu informacji:( na pierwszej stronie tego wątku sa zdjecia tych 3suczek,maja tam nastepujace nr:....... 1. suczka pit bull red nose OK 3LAT (NAZWALISMY JA hERA),zabierana byla wraz ze szczeniaczkiem ,uszy kopiowane,łagodna do ludzi,po wyprowadzeniu z boksu bardzo sie cieszyła,skakała lizała i ciagle machała ogonem:)suczka dosc wysoka(bynajmniej w porownaniu do 2suczki ktora tez tam jest)suczka nie ma zadnych widocznych problemow zdrowotnych,jedynie lekko ropiejace oczka:( nie wiem jak reaguje na inne psy ale przechodzac z nia obok boksow z roznymi psami zachowywala sie grzecznie,byla bardziej zaciekawiona szczekaniem psow niz checia rzucenia sie na nie,mysle ze jest szansa ze dogadalaby sie z innym psem(ale nie ryzykowalabym z inna suczka,lub psinka malych rozmiarow czy tez kotem)po zaprowadzeniu do boksu,miejsca sobie znanego i bezpiecznego patrzala na mnie dziwnym wzrokiem,juz nie merdala ogonem,w nowym domu raczej nie wpusilaby obcego na teren swojej posesji:)ale poza nia do ludzi bylaby raczej miła:) (nie wiem jak do dzieci) oto jej zdjecia Quote
martaipieski Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 12. SUCZKA pit bull red nose wiek ok 2-3lata (nazwalismy ja Gaja)zabierana byla ze szczeniakiem!!!suczka jest sporo mniejsza od Hery,nie ma kopiowanych uszu!!!po wyprowadzeniu z boksu byla bardzo wystraszona i chciala szybko do niego wrocic,ciagle sie kulila :(mysle ze zle znosi warunki schroniskowe-samotnosc!!powinna jak najszybciej trafic do nowego domu,nie jest agresywna do ludzi,mimo strachu rowniez nie reagowala agresja!!!naprawde bardzo wystraszona:(nie sadze tez by byla agresywna do innych psow,predzej by sie ich bala,mysle ze przy okazaniu odrobiny serca i daniu jej bezpiecznego miejsca,bylby z niej swietny pieszczoch!!!!pracownica schroniska udzielila mi dosc waznej informacji,suczka swietnie sie wspina i faktycznie widzialam jak wspiela sie na wysokosc minimum 1,5metra na szczescie jej boks jest zadaszony inaczej juz dawno by zwiala:/tak wiec w nowym domku musialaby miec bardzo wysokie ogrodzenie!!!!!Gaja wyglada na zdrową jedynie moglaby troche przytyc i ma malenkie braki w śierści ,na lapach ale wydaje mi sie ze to od tego wspinania sie po siatce!!!! Quote
martaipieski Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 to zdjecie gai jeszcze z pseudohodowli Quote
martaipieski Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 13. suczka amstaff nie ma kopiowanych uszu przez co wyglada naprawde slicznie ,gdy po raz pierwszy zobaczylam ja jeszcze w pseudohodowli odrazu rzucily mi sie w oczy te jej uszy:)nie wiem w jakim jest wieku ale mysle ze mloda bynajmniej listwe mleczna ma ladna wiec nie wiem czy wogole rodzila:/a ten pseudohodowca darmozjada by nie trzymal,przeciez one sluzyly tylko do rozrodu!!ja daje jej maksymalnie 2lata a co do stanu jej zdrowia nie mam zadnych uwag,nazwalismy ja Zora!!!!! po wyprowadzeniu z boksu strasznie sie cieszyla ,to straszny pieszczoch!!!!machala nie tylko ogonkiem ale calym zadkiem:)zachowywala sie troche jak taki przerosniety szczeniak:)bardzo milusia!!!!nie wiem jak do dzieci ale mysle ze raczej ok!!!!!co do psow to na 1stronie w opisie do jej zdjecia bylo ze jest agresywna do psow,niewiem nie sprawdzalam tego ze wzgledow bezpieczenstwa:)ale przechodzac obok boksow ze schroniskowymi psami nastawiala uszu machala ogonkiem i byla zaciekawiona,mozna by sadzic ze chcialaby sie z nimi bawic a nie je jesc;)ale to tylko moje przypuszczenia:) pracownica schroniska powiedziala ze nigdy nie puszczali tych 3suczek razem ze soba czy z innymi psami,ale powiedziala ze sa to bardzo sympatyczne sunie:)i nie sprawiaja zadnych problemow!!!niedlugo znowu je odwiedzimy by troche blizej je poznac:) a oto zdjecia zory Quote
martaipieski Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 wszystkie suczki sa w schronisku w pile woj wlkp Quote
bonsai_88 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Gaja jest przecudna.. szkoda, że nie mogę jej wziąć :placz:... a sunia amstaffa świetna... najbardziej podobało mi się to, że na prawie każdym zdjęciu jej ogon wychodził jako rozmazana smuga :lol:... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.