Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Słuchajcie, żałujcie, że nie widzieliście Xantusia gdy zobaczył te koty :evil_lol: :evil_lol:
On był normalnie zahipnotyzowany, nic go nie interesowało, stał ze 30 min. jak posąg, ani drgnął i tylko patrzył na te koty a koty patrzyły na niego. :evil_lol: :evil_lol:
Czy on pierwszy raz w życiu kota widział?????

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

No szukajmy!!!!! Dwa dni i dwie noce Xantuś ma dach nad głową, jedzonko i ..... towarzystwo kotów :evil_lol:.
Ma ktoś jakiś pomysł co po niedzieli - wróci do Erki do pracy, no ale ile może tam być?? dzień, dwa???

Posted

A żebyś widziała jaki on przyjazny do człowieka. :loveu: Widział mnie pierwszy raz i od razu podszedł, nadstawiał plecy żeby go głaskać, lizał mnie po ręce. A chudzina taka, że można się na nim uczyć budowy szkieletu u psa, :-( a Erka już go tydzień odkarmia i tuczy. Nie wiem jak wyglądał zanim trafił do Erki, jak miał siłę powłóczyć nogami z głodu.
Wykąpany, pachnący, podstrzyżony, jednym słowem wypiękniony staruszek bardzo.

Posted

Wiesz jak to się mówi " i Salomon z pustego w próżne nie naleje"

Zdradzę sekret (najwyżej Erka mnie zabije) nawet jedna z nas zagrała w toto-lotka i co, ....... i nic. No już byśmy te wygrane pieniądze potrafiły wykorzystać :lol:

Teraz poważnie - Xantus potrzebuje pilnie pomocy. On sam sobie nie poradzi a Erka nie jest cudotwórcą tylko człowiekiem. My tu w Kielcach nie mamy go gdzie umieścić a na długotrwały hotel nie ma pieniędzy. Niestety. :shake:

Xantuś prosi o pomoc, niech ma godną starość.

Posted

Dokładną cenę pewnie zna Erka.
Ja wiem tyle, że jest to "hotel miejski" dla psów "domnych", których opiekunowie muszą na krótko zostawić swojego psa. Zatem można domniemywać, że i ceny są miejskie czyli nie na kieszeń przeciętnego wolontariusza. :shake:
Czy na dłuższą metę znalazły by się osoby, które byłyby w stanie opłacać pobyt Xantusia w hotelu przez dłuższy czas????

Posted

Słuchajcie, na tym zdjęciu wygląda tak sobie. Gdybyście go dziś widziały wykąpanego z machającym ogonkiem gdy szliśmy na smyczy. Ha!!!

Nawet bez sprzeciwu połknął tabletkę na odrobaczenie :multi: taki był zadowolony, że kogoś obchodzi.

Posted

Xantusa byc może wzięłaby moja znajoma na DT, ale jeszcze nie teraz , gdzieś za 10 dni, albo dłużej i to jeszcze nie na 100%.

Zobaczymy, czy jeszcze mógłby trochę być u mnie w pracy, bo w poniedziałek wraca kierowniczka , więc nie wiadomo, czy się zgodzi. Xantus po 15 musiałby zostawać zamykany w zakładzie, bo wtedy są wypuszczane z kojca moje psy, które go nie lubią, no i teren jest niby ogrodzony, ale psy przechodzą przez pręty w bramie.

Jeżeli w pracy nie da rady, to może chociaz na trochę damy go tego hotelu.

Posted

Erka - to może zadzwoń na wszelki wypadek do p. Ewy - i negocjuj cenę...ja jej dzisiaj powiedziałam, że psy bezdomne są w innych hotelach po 15 zł/dobę...

mają teraz co prawda urwanie głowy (czyt. Szczotka:angryy: ) ale może jeśli on bezproblemowy to dadzą radę...

Posted

Xantus jest trochę mniejszy od średniego sznaucera, ale bardzo chudziutki, na moje oko lżejszy od mojeje 12 kg Sagi.
Jest przekochanym psiakiem, jak tylko weszłam zaczął machać ogonkiem i sie witać:loveu: Na spacerku zachowywał sie tak jakby wcześniej nigdy nie miał możliwości spacerów, wąchania sobie trawki, może był w jakimś kojcu? Nie mam pojęcia. Wszystkim dookoła był zachwycony, wszystko go interesowało, ogonek to myślałam że mu sie urwie z tego szczęścia. Do innych psów ma super stosunek, bardzo sie cieszy na jak zobaczy jakiegoś. O kotach to nawet nie wspomnę, bo je uwielbia;)
Naprawdę jest z niego chodząca łagodność, leki daje sobie wsadzać do gardełka, można mu wszędzie zaglądać.

Widzieć psiak na peweno widzi, tylko nie jest to na pewno wzrok sokoli, bardziej natomiast bym sie skłaniała do tego że mało słyszy, bo nie reaguje na głos.

Posted

Chodzi wszędzie za kotkami, jak któraś wejdzie za kanapę to siedzi obok i nie chce odejść;) Jak u niego byłam bardziej zainteresowany był moją osobą niż kotami.

A ktoś się pytał jeszcze o nietrzymanie moczu, Xantuś strasznie często ( kilkadziesiąt razy) siusiał na spacerku. Pani Lena mówiła też, że całe jego posłanie było mokre po nocy. niestety o niczym dobrym to nie świadczy. Bierze leki, mam nadzieję,że pomogą.

Posted

saga_86 napisał(a):
Odwiedzę dziś staruszka to zobaczę go wreszcie na żywo, szkoda tylko że aparat popsuty, to zdjęć nie będzie:shake:

jeśli dziś się uda, to o zdjęcia się postaramy :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...