Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To było jeszcze dzieciątko... na skrzydełkach już miało piórka, ale na szyi i przy główce jeszcze puch :(
Nadal jesteśmy z Nocką na siebie obrażone... Ja na nią za mord, ona na mnie za odebranie zdobyczy i brak zachwytu :)

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Cantadorra']Nutka, poszedl dzis Euthyrox. Za dwa dni powinien być. Nawet nie wiem jak wyglądają synogarlice. Musze sprawdzić w necie.

Piękne dzięki! Mamy jeszcze zapasik, więc będzie ok, nie trza gnać po kolejną receptę :)
Synogarlice są śliczne, takie szlachetne, koloru kawa z mlekiem i ciemną obróżką. Przywiążę za łapę do kaloryfera tę moją Nockę, jak rany... :(

Posted

No, trochę chłodniej się zrobiło, to może Ciotki coś napiszą... :)
A ja uprzejmie donoszę, że Ciocia Figa nam sprezentowała w piątek Cefaleksynę i w pakiecie Witaminę B i olej z wiesiołka! Najpiękniej dziękujemy! W ramach podziękowań, przesłałam Fidze zdjęcia Łosiowatej Smoczycy - w tym dwa zbliżenia zadka, który pięknie zarósł dzięki tak efektywnemu wsparciu Cioci Figi! :)
Upały Tosina znosi dzielnie, na co wskazują zdjęcia, którymi - mamy nadzieję - Figa się podzieli :) W upał albo się leży na psim tapczanie na tarasie, albo na ludzkim łóżku polowym w cieniu, przy oczku wodnym :) Jednym i drugim posłaniem trza się dzielić z Krechą, ale ona na szczęście dużo miejsca nie zajmuje!
W sobotę odwiedziła nas sąsiadka Kasia ze swoją labradorką Fotą. Towarzystwo było grzeczne - doszło tylko do krótkiej wymiany zdań przy... misce z wodą! Wygląda więc na to, że w przyszłym tygodniu Fota zostanie u nas na "kolonii", podczas gdy Pańcia się będzie spamować :)

Posted

zdjęcia piękne! Tosca porośnięta jak lwica !!

na początek zdjęcia cudnego zadka:lol:
same zobaczcie ciotki jaka piękna jest Smoczyca:loveu:
tak jak by wcale nie była chora ...











jeszcze nie koniec, cdn.

Posted

[quote name='wasabi81']Wow:crazyeye:, jak ona slicznie wyglada!!! cudownie zarosla:-)

Najwyższa pora była! Zresztą z takimi Ciotkami, co to na nic jej nie żałują było trochę łatwiej niż np. takiemu Pachciowi z Elbląga :(
Myślę też, że kuracja weekendowa robi swoje, bo wyraźnie widać, że gdy w sob. i niedz. nie podajemy jej Encortonu, zaczyna się drapać... Trzymiem więc rękę, no może nie na pulsie, ale głównie na zadku, i cieszymy się z tego, co jest! :)

Figuś, jeszcze raz wielkie dzięki za leki no i za wstawienie zdjęć dla uciechy ogółu :)

Posted

[quote name='Nutusia']Synogarlice są śliczne, takie szlachetne, koloru kawa z mlekiem i ciemną obróżką. Przywiążę za łapę do kaloryfera tę moją Nockę, jak rany... :(


A nie lepiej przywiązać dzwoneczek do Nocki ;-)?
Kot mojej znajomej (o, ten właśnie, Homer - rys. Kasia Bajerowicz):


dostaje w lecie taki dzwoneczkowy naszyjnik ;-).

Posted

[quote name='wasabi81']Fakt, ze Kreska sie nie zalapala na fotke. A do kogo naleza te czarne nozki na zdjeciu??

Dzieńdoberek! :)
Czarne nóżki należą do Foty labradorki. Krótkie, bo w lekkim przysiadzie z powodu trynienia się pod huśtawkę :) Poza tym, Fota okropecznie grubaśna jest, więc optycznie nóżki wydają się krótsze. Już i tak, od kiedy poznałyśmy się bliżej z jej Pańcią Kasią, mocno schudła, ale do sylwetki labradora nadal jej baaaaaardzo daleko:) Krecha się załapała na osobnej fotce (ale na tym samym łóżku). Nie miałam tylko śmiałości wstawiać jej na Tosinowy wątek. Wyślę fotki do Amigi z prośbą o wstawienie na Krechowy wątek. Ale jeśli zagłosujecie na "tak", może i tu wstawi z jedno :)


A co do dzwoneczka dla Nocki, Jolu... Po pierwsze nie wiem jakby zareagowała na obróżkę, bo to jest kot miłujący wolność w pełnym tego słowa znaczeniu :) A poza tym mam traume, żeby się gdzieś na płocie lub innej "przeszkodzie" na tej obróżce nie zawiesiła. Bo ona potrafi wędrować dość daleko... Gdyby - jak Dzionek - nie zapuszczała się poza nasz ogród, może bym spróbowała.

Posted

Popatrzyłam na Tosinowe zdjęcia z pierwszego postu i ....ech... cudo z Tosinki teraz jest , przez dwa lata taka zmiana ,
z psa , któremu niewielu dawało szansę , jest teraz cudowny , puchaty ONek:loveu:

Posted

Tosina jaka porośnięta!!! szok normalnie! oczywiście pozytywny :)

Co do dzwoneczków, to szlajający się kocur mojego przyjaciela miał takowy i z tego co wiem, nie powiesił się nigdy na obróżce, ani też żadnego innego uszczerbku na zdrowiu nie doznał :)

Posted

[quote name='figa33']Popatrzyłam na Tosinowe zdjęcia z pierwszego postu i ....ech... cudo z Tosinki teraz jest , przez dwa lata taka zmiana ,
z psa , któremu niewielu dawało szansę , jest teraz cudowny , puchaty ONek:loveu:

No fakt, szans to jej za dużych nie dawano...:) Mówiono nawet, że nie będzie miała siły kota pogonić ani suchej karmy gryźć! :)
Dwa lata mnie 7 października... Piękne, ale i trudne 2 lata. Najważniejsze jednak, że powoli wychodzimy na prostą!

A co do dzwoneczka jeszcze... ja z kolei znam przypadek, że się kociak zawiesił na obróżce, zahaczając o wystający z siatki drut, z dala od domu... i finał był tragiczny :( Tak więc niech się ptaszynki mają na baczności! Na szczęście jest gorąco i Nocka łazikuje... nocami, gdy ptaszki śpią! :)

Posted

[quote name='nutusia']dzieńdoberek! :)
krecha się załapała na osobnej fotce (ale na tym samym łóżku). Nie miałam tylko śmiałości wstawiać jej na tosinowy wątek. Wyślę fotki do amigi z prośbą o wstawienie na krechowy wątek. Ale jeśli zagłosujecie na "tak", może i tu wstawi z jedno :)



tak tak tak

Posted

[quote name='Nutusia']A co do dzwoneczka jeszcze... ja z kolei znam przypadek, że się kociak zawiesił na obróżce, zahaczając o wystający z siatki drut, z dala od domu... i finał był tragiczny :( Tak więc niech się ptaszynki mają na baczności! Na szczęście jest gorąco i Nocka łazikuje... nocami, gdy ptaszki śpią! :)

Ja myślę, że do leciutkiego dzwoneczka niepotrzebna nawet obróżka, wystarczy delikatna wstążeczka luźno zawiązana - żeby nie spadała z głowy, ale by w razie zaczepienia o coś nie spowodowała uwięzienia kotka.
To tak z miłości do ptaków ;-).
Na marginesie - synogarlica to, zgodnie z ornitologicznym nazewnictwem, sierpówka (od czarnego "sierpa" na szyi) :-).

Posted

Witanko!
Z lekkim poślizgiem, ale wreszcie Małż sprawdził stan konta i ogłaszam wszem i wobec, że za sprawą bazarku zorganizowanego i wystawionego przez Bros, Tosina się wzbogaciła o 150 zł! DZIĘ-KU-JE-MY! Uzupełniłam post rozliczeniowy i wstawiłam najaktualniejsze zdjęcie do postu 1.
W związku z referendum na "tak", niebawem prześlę zdjęcia pozostałych "bandy-tów" :) z prośbą o wstawienie. Cierpliwości... bo dziś jadę do Mamy, jutro świętuję jak na świętą Marię Magdalenę przystało :) czyli wyślę w piątek lub w sobotę!

Posted

Tośka wygląda jak puchacz-onek. To takie wspaniałe, jak się ogląda takie zdjęcia, a to wszystko za sprawką Nutki. Oj kobieto, ty to się masz ze smoczycą. Doszedł Euthyrox?

Posted

[quote name='Nutusia'] czyli wyślę w piątek lub w sobotę!


Wyślij wyślij, akurat w weekend będę miala więcej czasu na zabawę ze zdjęciami.
Opuszczam stanowisko pracy przy mikroskopie i wykladam się na leżaczku na działeczce

Posted

[quote name='Cantadorra']Tośka wygląda jak puchacz-onek. To takie wspaniałe, jak się ogląda takie zdjęcia, a to wszystko za sprawką Nutki. Oj kobieto, ty to się masz ze smoczycą. Doszedł Euthyrox?

Beee tam "za sprawą Nutki"... Sama Nutka nic by nie wskórała z tym szczególnym przypadkiem krzyżówki łosia kampinoskiego, smoczycy wawelskiej, a teraz... puchaczonki! :)
Euthyrox jeszcze nie dotarł... Poleconym wysłałaś czy zwykłym?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...