Nutusia Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 To było jeszcze dzieciątko... na skrzydełkach już miało piórka, ale na szyi i przy główce jeszcze puch :( Nadal jesteśmy z Nocką na siebie obrażone... Ja na nią za mord, ona na mnie za odebranie zdobyczy i brak zachwytu :) Quote
Cantadorra Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Nutka, poszedl dzis Euthyrox. Za dwa dni powinien być. Nawet nie wiem jak wyglądają synogarlice. Musze sprawdzić w necie. Quote
Nutusia Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 [quote name='Cantadorra']Nutka, poszedl dzis Euthyrox. Za dwa dni powinien być. Nawet nie wiem jak wyglądają synogarlice. Musze sprawdzić w necie. Piękne dzięki! Mamy jeszcze zapasik, więc będzie ok, nie trza gnać po kolejną receptę :) Synogarlice są śliczne, takie szlachetne, koloru kawa z mlekiem i ciemną obróżką. Przywiążę za łapę do kaloryfera tę moją Nockę, jak rany... :( Quote
Nutusia Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 No, trochę chłodniej się zrobiło, to może Ciotki coś napiszą... :) A ja uprzejmie donoszę, że Ciocia Figa nam sprezentowała w piątek Cefaleksynę i w pakiecie Witaminę B i olej z wiesiołka! Najpiękniej dziękujemy! W ramach podziękowań, przesłałam Fidze zdjęcia Łosiowatej Smoczycy - w tym dwa zbliżenia zadka, który pięknie zarósł dzięki tak efektywnemu wsparciu Cioci Figi! :) Upały Tosina znosi dzielnie, na co wskazują zdjęcia, którymi - mamy nadzieję - Figa się podzieli :) W upał albo się leży na psim tapczanie na tarasie, albo na ludzkim łóżku polowym w cieniu, przy oczku wodnym :) Jednym i drugim posłaniem trza się dzielić z Krechą, ale ona na szczęście dużo miejsca nie zajmuje! W sobotę odwiedziła nas sąsiadka Kasia ze swoją labradorką Fotą. Towarzystwo było grzeczne - doszło tylko do krótkiej wymiany zdań przy... misce z wodą! Wygląda więc na to, że w przyszłym tygodniu Fota zostanie u nas na "kolonii", podczas gdy Pańcia się będzie spamować :) Quote
figa33 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 zdjęcia piękne! Tosca porośnięta jak lwica !! na początek zdjęcia cudnego zadka:lol: same zobaczcie ciotki jaka piękna jest Smoczyca:loveu: tak jak by wcale nie była chora ... jeszcze nie koniec, cdn. Quote
wasabi81 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Wow:crazyeye:, jak ona slicznie wyglada!!! cudownie zarosla:-) Quote
Nutusia Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 [quote name='wasabi81']Wow:crazyeye:, jak ona slicznie wyglada!!! cudownie zarosla:-) Najwyższa pora była! Zresztą z takimi Ciotkami, co to na nic jej nie żałują było trochę łatwiej niż np. takiemu Pachciowi z Elbląga :( Myślę też, że kuracja weekendowa robi swoje, bo wyraźnie widać, że gdy w sob. i niedz. nie podajemy jej Encortonu, zaczyna się drapać... Trzymiem więc rękę, no może nie na pulsie, ale głównie na zadku, i cieszymy się z tego, co jest! :) Figuś, jeszcze raz wielkie dzięki za leki no i za wstawienie zdjęć dla uciechy ogółu :) Quote
AMIGA Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 No takiej to dobrze. http://img826.imageshack.us/img826/6340/tosca07.jpg Wyleguje się, tackę ma pod nosem. Tylko dlaczego jakaś pusta ta tacka? I dlaczego Krechulec się nie załapał na żadne ze zdjęć, nawet żeby gdzieś tam na tyłach, w tle :-( Quote
wasabi81 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 [quote name='AMIGA']No takiej to dobrze. http://img826.imageshack.us/img826/6340/tosca07.jpg Wyleguje się, tackę ma pod nosem. Tylko dlaczego jakaś pusta ta tacka? I dlaczego Krechulec się nie załapał na żadne ze zdjęć, nawet żeby gdzieś tam na tyłach, w tle :-( Fakt, ze Kreska sie nie zalapala na fotke. A do kogo naleza te czarne nozki na zdjeciu?? Quote
AMIGA Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Są jakieś łapencje, ale to chyba za wysokie jak na Krechę?? Quote
wasabi81 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 A moze to ta sasiadka labradorka;-) chociaz na labradora ciut mala??! Jak wroci Nutusia, to sie moze dowiemy co to za cudo;-) Quote
jola_li Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 [quote name='Nutusia']Synogarlice są śliczne, takie szlachetne, koloru kawa z mlekiem i ciemną obróżką. Przywiążę za łapę do kaloryfera tę moją Nockę, jak rany... :( A nie lepiej przywiązać dzwoneczek do Nocki ;-)? Kot mojej znajomej (o, ten właśnie, Homer - rys. Kasia Bajerowicz): dostaje w lecie taki dzwoneczkowy naszyjnik ;-). Quote
Nutusia Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 [quote name='wasabi81']Fakt, ze Kreska sie nie zalapala na fotke. A do kogo naleza te czarne nozki na zdjeciu?? Dzieńdoberek! :) Czarne nóżki należą do Foty labradorki. Krótkie, bo w lekkim przysiadzie z powodu trynienia się pod huśtawkę :) Poza tym, Fota okropecznie grubaśna jest, więc optycznie nóżki wydają się krótsze. Już i tak, od kiedy poznałyśmy się bliżej z jej Pańcią Kasią, mocno schudła, ale do sylwetki labradora nadal jej baaaaaardzo daleko:) Krecha się załapała na osobnej fotce (ale na tym samym łóżku). Nie miałam tylko śmiałości wstawiać jej na Tosinowy wątek. Wyślę fotki do Amigi z prośbą o wstawienie na Krechowy wątek. Ale jeśli zagłosujecie na "tak", może i tu wstawi z jedno :) A co do dzwoneczka dla Nocki, Jolu... Po pierwsze nie wiem jakby zareagowała na obróżkę, bo to jest kot miłujący wolność w pełnym tego słowa znaczeniu :) A poza tym mam traume, żeby się gdzieś na płocie lub innej "przeszkodzie" na tej obróżce nie zawiesiła. Bo ona potrafi wędrować dość daleko... Gdyby - jak Dzionek - nie zapuszczała się poza nasz ogród, może bym spróbowała. Quote
figa33 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Popatrzyłam na Tosinowe zdjęcia z pierwszego postu i ....ech... cudo z Tosinki teraz jest , przez dwa lata taka zmiana , z psa , któremu niewielu dawało szansę , jest teraz cudowny , puchaty ONek:loveu: Quote
Ra_dunia Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Tosina jaka porośnięta!!! szok normalnie! oczywiście pozytywny :) Co do dzwoneczków, to szlajający się kocur mojego przyjaciela miał takowy i z tego co wiem, nie powiesił się nigdy na obróżce, ani też żadnego innego uszczerbku na zdrowiu nie doznał :) Quote
Nutusia Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 [quote name='figa33']Popatrzyłam na Tosinowe zdjęcia z pierwszego postu i ....ech... cudo z Tosinki teraz jest , przez dwa lata taka zmiana , z psa , któremu niewielu dawało szansę , jest teraz cudowny , puchaty ONek:loveu: No fakt, szans to jej za dużych nie dawano...:) Mówiono nawet, że nie będzie miała siły kota pogonić ani suchej karmy gryźć! :) Dwa lata mnie 7 października... Piękne, ale i trudne 2 lata. Najważniejsze jednak, że powoli wychodzimy na prostą! A co do dzwoneczka jeszcze... ja z kolei znam przypadek, że się kociak zawiesił na obróżce, zahaczając o wystający z siatki drut, z dala od domu... i finał był tragiczny :( Tak więc niech się ptaszynki mają na baczności! Na szczęście jest gorąco i Nocka łazikuje... nocami, gdy ptaszki śpią! :) Quote
AMIGA Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 [quote name='nutusia']dzieńdoberek! :) krecha się załapała na osobnej fotce (ale na tym samym łóżku). Nie miałam tylko śmiałości wstawiać jej na tosinowy wątek. Wyślę fotki do amigi z prośbą o wstawienie na krechowy wątek. Ale jeśli zagłosujecie na "tak", może i tu wstawi z jedno :) tak tak tak Quote
wasabi81 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 AMIGA napisał(a):tak tak tak Ja takze glosuje na TAK!! :-) Quote
jola_li Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 [quote name='Nutusia']A co do dzwoneczka jeszcze... ja z kolei znam przypadek, że się kociak zawiesił na obróżce, zahaczając o wystający z siatki drut, z dala od domu... i finał był tragiczny :( Tak więc niech się ptaszynki mają na baczności! Na szczęście jest gorąco i Nocka łazikuje... nocami, gdy ptaszki śpią! :) Ja myślę, że do leciutkiego dzwoneczka niepotrzebna nawet obróżka, wystarczy delikatna wstążeczka luźno zawiązana - żeby nie spadała z głowy, ale by w razie zaczepienia o coś nie spowodowała uwięzienia kotka. To tak z miłości do ptaków ;-). Na marginesie - synogarlica to, zgodnie z ornitologicznym nazewnictwem, sierpówka (od czarnego "sierpa" na szyi) :-). Quote
Nutusia Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 Witanko! Z lekkim poślizgiem, ale wreszcie Małż sprawdził stan konta i ogłaszam wszem i wobec, że za sprawą bazarku zorganizowanego i wystawionego przez Bros, Tosina się wzbogaciła o 150 zł! DZIĘ-KU-JE-MY! Uzupełniłam post rozliczeniowy i wstawiłam najaktualniejsze zdjęcie do postu 1. W związku z referendum na "tak", niebawem prześlę zdjęcia pozostałych "bandy-tów" :) z prośbą o wstawienie. Cierpliwości... bo dziś jadę do Mamy, jutro świętuję jak na świętą Marię Magdalenę przystało :) czyli wyślę w piątek lub w sobotę! Quote
Cantadorra Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Tośka wygląda jak puchacz-onek. To takie wspaniałe, jak się ogląda takie zdjęcia, a to wszystko za sprawką Nutki. Oj kobieto, ty to się masz ze smoczycą. Doszedł Euthyrox? Quote
AMIGA Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 [quote name='Nutusia'] czyli wyślę w piątek lub w sobotę! Wyślij wyślij, akurat w weekend będę miala więcej czasu na zabawę ze zdjęciami. Opuszczam stanowisko pracy przy mikroskopie i wykladam się na leżaczku na działeczce Quote
Nutusia Posted July 22, 2010 Author Posted July 22, 2010 [quote name='Cantadorra']Tośka wygląda jak puchacz-onek. To takie wspaniałe, jak się ogląda takie zdjęcia, a to wszystko za sprawką Nutki. Oj kobieto, ty to się masz ze smoczycą. Doszedł Euthyrox? Beee tam "za sprawą Nutki"... Sama Nutka nic by nie wskórała z tym szczególnym przypadkiem krzyżówki łosia kampinoskiego, smoczycy wawelskiej, a teraz... puchaczonki! :) Euthyrox jeszcze nie dotarł... Poleconym wysłałaś czy zwykłym? Quote
Cantadorra Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Kurcze, wyslalam poleconym. Juz powinien być. Jak nie dojdzie do piątku, to będę monitorować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.