Cantadorra Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Wiesz Nutusia, ze juz nie pierwszy raz slyszę, ze szczyle psow w domu odmladzaja starsze roczniki. Czyli co kobietki, rodzimy w poznym wieku? Moze na nas tez sie tak rzuci? Quote
AMIGA Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 [quote name='Nutusia'] Skoro taka zmiana nastąpiła zaledwie w tydzień po przybyciu Młodej do domku, co będzie za... rok?... :) Za rok założysz hodowlę ONków :evil_lol: Quote
Nutusia Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 [quote name='AMIGA']Za rok założysz hodowlę ONków :evil_lol: Dlaczego ON-ków? Może się na dobki przerzucę! :) Bo trza Wam wiedzieć, że na otarcie łez po "utracie" Sznurówki, Amiga niańczy teraz dobkową dziewunię 2,5 mies.! :) A co do rodzenia w późnym wieku, to dla mnie jest już za późno, ale moje Przyjaciółka urodziła w wieku 40 lat i od tej pory nijak nie mogę jej dotrzymać kroku w niczym! :) Quote
Nutusia Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Wczoraj miały miejsce dwa wydarzenia: - przyszła przesyłka od Bros, która zawierała wypasione posłanko dla Sznurówki! DZIĘ-KU-JE-MY!!! Zamierzam wprowadzić system listy społecznej, bo chętnych na takie wygodne spanko jest co najmniej troje! :) - byliśmy z Krechą i Tośką u Doktora. Krechulec został zaszczepiony na wściekliznę (co jeszcze wzmogło szczypawicę ząbkami jak igiełki!) oraz odrobaczona; niestety Doktor był zajęty, bo operował, ale wystawił głowę, zerknął na Tosinę i powiedział "gorzej nie jest - nic nie zmieniamy: :) Dobra, lecę, bo w tym tygodniu występuje u mnie całkowity czasobrak :( Quote
Nutusia Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 O rany, a co tu u nas takie puchy?... Ciotki, wstydźta się! :) Quote
Bliss Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 jakie puchy!!! zaglądam ale nie piszę -jak to ładnie nazwałaś ,,czasobrak" :) ale kibicuję nieustannie i całą galerię przejrzałam - cudne sztuki wszystkie :loveu: Quote
Nutusia Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Dzięki za odwiedzinki! Tosinek coraz bardziej porasta, znaczy się lek działa. Wykupiłam kolejną "porcję" - wpisałam do postu rozliczeniowego. Pogoda ostatnio całkiem znośna, więc zostaje Panna z chłopakami na dworze i "rządzi" :) Quote
AMIGA Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 My urzędowalyśmy na działce. Pgoda w kratkę, ale pożegnanie miałyśmy burzowe. Cieszcie się więc pogodą. I porastaniem i urzędowaniem - u was "na dworze", a u nas "na polu" Quote
Nutusia Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Właśnie się skończyło urzędowanie, bo nad nasz "dwór" nadciągają chmury i rzgmi (jak mawiałam w dzieciństwie). Psiarnia w domku, na swoich łóżeczkach już. Na jutro prognozy niezbyt przychylne, niestety... :( Quote
Nutusia Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 [quote name='AMIGA']A csssooo tylko u nas ma rzgrzmić? No najwyraźniej nie tylko u Was... Rzgmiło, błyskało, aż w końcu się chyba kilka chmur na raz oberwało, bo woda się lała z nieba kubłami! Dróżka dojazdowa do domu jest dziś kompletnie pod wodą - jak mieszkamy 10 lat, jeszcze czegoś takiego nie widziałam! Nawet Krecha dostała wczoraj przyzwolenie na sik w domu, bo się Sławek bał, że się utopi! Dziś cała Banda Czworga została w areszcie domowym, bo choć jest cieplutko, to mokro i wilgotno, a to nie jest najlepsze na stare kości i niskie zawieszenia :diabloti: Quote
AMIGA Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Jedyne wyjście - Krecha na kurs pływacki, albo jej proszę załozyć kapoczek. Śmiech śmiechem, ale prognozy pogody są niestety tragiczne. Grozi nam następna fala powodziowa. Zapowiadają jeszcze bardziej obfite deszcze niż te co byly ostatnio :shake::crazyeye::-( Quote
Nutusia Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 A kiedy będzie LATO ja się pytam?!?!?!? Aktualnie w Wwie leje jak z cebra - dobrze, że zwierza w ciepłym i suchym siedzą (z wyjątkiem kocicy Nocki, która postanowiła się chyba dziś wyprać!). Ale ona się do psiej budy schowa albo na kanapie na tarasie... Ja wczoraj słyszałam prognozę, że teraz do końca tygodnia będzie lało (bo po co komu ładna pogoda jak będzie miał długi weekend - niech w domu przed TV siedzi albo się na wycieczkę do hipermarketu wybierze!), ale po 10 czerwca mają przyjść upały 30-stopniowe! Wtedy Kresik będzie mógł zażywać całodziennych pobytów ogrodowych wreszcie (bez kapoka!!!!). Quote
Cantadorra Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Załąmujące są prognozy pogody :( Nutusia, a jakie psiaki mają u ciebie niskie zawieszenia? Myślałam, że tylko jeden jest niskopodlogowy :) Quote
Nutusia Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 [quote name='Cantadorra']Załąmujące są prognozy pogody :( Nutusia, a jakie psiaki mają u ciebie niskie zawieszenia? Myślałam, że tylko jeden jest niskopodlogowy :) Krecha - jak to jamnik - niskopodłogowa jest, no i Lesio :) To znaczy on byłby nawet jak cię mogę (sięga tak cirka do pół łydki), gdyby go ostrzyc, a tak, kudły (przepraszam, WŁOS) sięga do samej ziemi. W dodatku on na stopach ma coś w rodzaju kapci - na jednej łapce przy mokrej pogodzie przynosi ok. 1 kg piasku :( Po niedzielnej ulewie mamy w ogrodzie coś na kształt pola ryżowego. Chodzi się po trawniku, a spod butów wydobywają się bańki powietrza i chlupocze jak na mokradłach. Dróżkę dojazdową (naszą ul. Poziomki) mamy całkowicie zalaną - woda nie ma już gdzie wsiąkać! U nas w ogóle z natury wody gruntowe są bardzo wysoko (np. nie można budować podpiwniczonych domów, bo woda by stała w tych piwnicach non-stop - jeden, dwa ruchy łopatą i dokopujemy się do wody), a w tym roku po prostu ziemia nie jest w stanie wchłonąć więcej wody. Nie wiem kiedy i czy w ogóle to wyschnie... :( Quote
Cantadorra Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Myślałam, że masz parkę owczarów i Kreskę :) To wesoło tam masz, spore towarzystwo :) Quote
Nutusia Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 [quote name='Cantadorra']Myślałam, że masz parkę owczarów i Kreskę :) To wesoło tam masz, spore towarzystwo :) No MatkoMojaJedyna - mojego Lesia schizola pominąć! Na ten tychmiast się bierz za oglądanie linku ze zdjęciami z wizyty Amigi i Agamiki z okazji dowozu Krechy! Lesław Wspaniały jest (skromnym zdaniem mojego Małża) Yorkiem Olbrzymem! Gdy się do nas przypałętał był młodym, prawie gładkowłosym psem czarno-rudym (miał wtedy ok. 6 mies.), a mój synio do mnie zadzwonił (byłam w delegacji) i zeznał: "mamo, mamy sznaucera!" Po jakim czasie, włos się wydłużył do samej ziemi i pojawiła się... siwizna! Będąc u pani doktor Małż mówi: "pani doktor, jak on może mieć niespełna rok, skoro już posiwiał!". Na co pani doktor z pełną powaga odparła: "proszę pana, on nie posiwiał, on się... WYSREBRZYŁ"! :) I tak oto pozyskaliśmy mega rasowego Yorka Olbrzyma! :) Rozumek u niego tyci, tyci, przy życiu mnie trzyma ten psi indywidualista, ale cóż robić jak się kocha... :) Ostatnio trochę mniej schizolowato na Kreskę reaguje, może jeszcze kilka miesięcy i zaczną się bawić! :) Poza tym taki z niego ważniak, że mi wszystkie meble w domu "zaznacza", bo przecież on jest ważniejszy od Oskara! A Oskar ciapciak, zamiast mu pokazać gdzie raki zimują... ustępuje... głupszemu. Muszę Lesia w najbliższym czasie odjajczyć, bo nie nadążam z praniem rogów kanap :( A co do mojego stadka, to nie zapominaj również o Nocce i Dzionku, bo im smutno będzie, że jak koty to gorsze :) Quote
AMIGA Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Uwielbiam te Twoje wartko płynące jak woda w Wiśle opowiesci :loveu: Quote
figa33 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 psiowo-koci wątek Tosiowej rodzinki i spółki , budzi uśmiech i nastraja pozytywnie do świata Nutusiu powinnaś pisać książki , ludzie byliby Ci wdzięczni Quote
jola_li Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 figa33 napisał(a):nutusiu powinnaś pisać książki , ludzie byliby ci wdzięczni TAAAAAaaaaaaak :-)!!!!!!! Quote
Ewa Marta Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Ustawiam sięjuz w kolejce po zakup tej książki:-) Jestem za!!!!!! Quote
Nutusia Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 Dziewczynki, no co Wy?... Gdyby było lato, pomyślałabym, że Wam dogrzało, a tak?... :) Fakt, pisać zawsze lubiłam i lubię, ale żeby od razu komercjalizować!?!? :) Wystarczy, że lubicie do nas zaglądać i czytać przygody psio-kociego wariatkowa na wsi mazowieckiej - zawsze gorąco zapraszamy! Korzystając z okazji, najuprzejmiej donoszę, że Tośka... NIE ŚMIARDOLI! Hurrraaaa!!!!! Powiem więcej - nawet psem nie pachnie! Kurczaki, właściwie to nie powinnam się cieszyć, ale co tam - najwyżej znowu wyłysieje! :) Zarasta coraz bardziej, rudas się z niej robi - będzie pasować do Kreski! Wczoraj wykupiliśmy ostatnie przewidziane na tę kurację opakowania Cefaleksyny. Wizytę za tydzień Doktor nam odpuścił, kazał się pokazać pod koniec ostatniego opakowania i prać w Sebozero, dopóki szamponu wystarczy. Mamy natomiast kłopocik z Oskarem naszym, bo trzeba go pilnie odjajecznić z powodu bardzo mocno przerośniętej prostaty :( Nie był wykastrowany do tej pory, bo ma straszną dysplazję, a wiadomo, że po kastracji psiaki tyją, a to z kolei obciąża stawy... Teraz nie ma zmiłuj - w ciągu miesiąca musimy go poddać operacji, a co za tym idzie, następny w kolejce będzie Lesio, bo gdy tylko się zorientuje, że jest jedynym MACHO w tym grajdołku... lepiej nie dokończę... Już teraz podlewa wszystkie rogi, że nie nadążam prać kanap i foteli, więc grozi nam smrodek w domu jakby skunksa rozerwało! :( Tak więc zaciskamy pasa, przechodzimy na korzonki, zbieramy kasę, Sławek na samym początku lipca bierze tydzień urlopu i... ciach! A w sierpniu będziemy na urlopie oboje, to może wtedy przyjdzie kryska na Lesia... jeśli fundusze pozwolą... Quote
AMIGA Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Nutusiu co tam u Was po nocy? U nas okrrrrropnie lało, od nowa są pozalewane pola, domy no i moja działka. Tragedia!!! Quote
Ewa Marta Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Cześć Toskanko:-) Już jutro zobaczę Cię i wyściskam:-) Wreszcie jadę w odwiedziny!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.