Nutusia Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 [quote name='bros']jestem jestem , już jestem po urlopie , jutro przetrząsnę szafy i znajstruję choćby najmniejszy bazarek, pourlopowo jestem spłukana :( swoją deklaracje zaraz po wypłacie prześlę Nutusiu (przepraszam za opóżnienie-dostepu do neta nie miałam wakacyjnie i spore braki na koncie :S ) Karolku, nie ma sprawy - jeszcze nie ma tragedii :) Poza tym, z naszym Doktorem jak z dzieckiem, wszystko się da załatwić, a już odroczoną płatność w szczególności :loveu: Oba nasze sobotnie "znaleziska" potraktował gratisowo, choć się przy Kreciku narobił, nabiedził, nawąchał i naoglądał muszych larw w mega ranie (w dodatku po godzinach oczywiście!!!!) :) Ja też poszukam jakichś jeszcze rzeczy, które można byłoby spieniężyć. Moja sąsiadka w przyszłym tygodniu będzie robić remanent w szafie, bo teraz na tydzień wyjeżdża - DAMY RADE! W końcu od dwóch już niemal lat idzie nam całkiem nieźle ;) Quote
Nutusia Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 [quote name='figa33']Nutusiu , to wesoło masz....ech.. z mojej strony będą leki , Cefaleksyna i Euthyrox , Movalis ( ale są tańsze od niego o tym samym składzie , mogą być ? ) i podkłady. I co tam jeszcze potrzebujesz O tak, na brak wesołości nie narzekam :) Choć pół soboty przeryczałam nad losem ślepego Krecika i na ogromem jego cierpienia... Ale jest światełko w tunelu i tego się będziemy trzymać! Bardzo, bardzo dziękuję za Twoją propozycję, Figuś. W środę lub w czwartek będziemy u Doktora i weźmiemy kolejne recepty. Z Movalisem na razie się wstrzymujemy, ale napisz mi, proszę, jak się nazywa ten tańszy lek o tym samym składzie - od razu zapytam Doktora. Podkładów jeszcze mamy półtorej paczki, a poza tym (tfu, tfu) syropek działa jak marzenie i Tośka nie jest już sikawka! :) Quote
figa33 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 zapytaj doktora czy Aglan może być , 15 mg , opakowanie 30 tabletek , ok 20 zł , więcej dużo taniej niż Movalis , bo tu 20 tabletek za ok 26-27 zł jak za duża dawka ,można bez problemu dzielić na pół chemicznie to samo a jaki syropek dostaje Smoczyca ? ( i co Ona sobie myśli w ogóle , już taka była piękna , porośnięta , a tu masz :mad:) , biedna psinka , kurcze i jeszcze te stawy...:shake: Quote
Nutusia Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 Dzięki Figa, na pewno zapytam. Smoczyca popija syropek o nazwie Propalin (weterynaryjny). I choć kosztuje fortunę, bo 86 zł (a bierzemy przez 2 tyg. 3xdziennie - potem będziemy schodzić z dawki), to zupełnie wyeliminował problem. Warto było! :) Co ona sobie myśli to ja nie wiem. W ogóle nie wiem czy myśli... :) A już z pewnością nie o swoim łysieniu! Na szczęście tym razem łysienie nie jest ściśle związane ze swędzeniem, bo prawie w ogóle się nie drapie. Oczywiście gdyby nie Encorton, pewnikiem już by się zadrapała na śmierć, ale wcześniej drapała się pomimo przyjmowania leku. O stawach - że są w opłakanym stanie, a kręgosłup lędźwiowy to masakra totalna - było wiadomo od roku, bo przy prześwietleniu płuc się ten obraz odsłonił... Tegoroczne lato z pewnością dobrze jej się przysłużyło. Ze strachem myślę o wilgotnej i chłodnej jesieni, no i o zimie... Jednym słowem - oby do wiosny! :) Quote
Ewa Marta Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Rany! Weszłam, przeczytałam i strasznie mi smutno:-( Toscanko, wielki buziak dla Ciebie kochana. W tej chwili finansowo jestem w kiepskim stanie. Nakupiłam masę jedzenia dla 5 w tej chwili kotów na Helu i po wakacjach konto puste... Może we wrześniu uda mi się wygospodarować parę złotych dla mojej sympatii Łosicy. Nutusiu, wielkie podziękowanie dla Ciebie za Krecika. To naprawdę niesamowite, że jednak zostawiłaś go przynajmniej na początek u siebie. Koniecznie załóż maluchom wątek. Można wtedy zbierać pieniądze na leczenie i utrzymanie. Quote
Nutusia Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Dzięki Ewuś, na Tobie jak na Zawiszy! :) Krecik jest taki słodziak i przytulak, że głowa mała! :) W mig poznał topografię domu i bezbłędnie trafia tam, gdzie chce, czyli głównie... na łóżko i na podusię! :) Tosica wredota czasami go postraszy, ale on wtedy staje jak wryty i czeka aż jej przejdzie :) Kreska nie daje mu żyć, niestety - ona zupełnie nie kuma, że on jest ułomny. Lesio się obraził i obsikuje mi wszystkie możliwe rogi :(, ale najważniejsze, że nie atakuje maluszka. Jestem w kontakcie z przemiłą panią Kasią z fundacji Koci Świat. Zaoferowała nawet, że od razu weźmie od nas Krecika i będzie mu szukać domku. Niestety, nie może mu zapewnić w pełni domowych warunków (to znaczy obecności człowieka dłużej niż godzinka dziennie). Dlatego zdecydowałyśmy, że intensywnie włączy się w poszukiwanie domku, a Krecik póki co zostanie u nas, bo to byłby dla niego straszny stres, gdyby się znalazł w obcym miejscu, w dodatku bez człowieka. Dziś będę dzwonić do Amigi z prośbą o pomoc w założeniu wątków, a przede wszystkim we wstawieniu zdjęć. Koszty na razie są minimalne, bo całe dotychczasowe zaopatrzenie medyczne dla Krecika (jak również dla suni, która czeka na domek u Uli) Doktor wykonał gratisowo (pomnik mu kiedyś wystawię, jak mi Bóg miły!). A z jedzeniem - wiadomo - gdzie się troje najje, i czwarte głodować nie będzie :) Krecha może i jest łobuzica przepaskudna, ale żarełkiem od Eluni się dzieli z nowym koleżką:) Quote
AMIGA Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 I ja już niestety po urlopie i wpadam w codzienny kierat. Zaczęłam od awarii wody w łazience, braku sygnału w telefonie stacjonarnym i wizyty córki kuzyna aż z Poznania, ktora przyjeżdża do Krakowa na koncerty i ma nocować u mnie do niedzieli. pewnie bardzo się ucieszy jak będzie musiala się polewać wodą garnuszkiem. No cóż takie jest życie. Jak tylko dostanę zdjęcia Krecika i sunieczki to postaram się założyc im watek. Czy mam im zrobić osobne wątki, czy może być jeden współny? Quote
Nutusia Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 Amigo Kochana, dzięki za gotowość do pomocy (szczególnie w obliczu tak dramatycznych warunków awaryjnych):loveu: Myślę, że trzeba założyć dwa osobne wątki, ale ja się nie znam i nie mam doświadczenia - poradźcie może, Ciotki Mądrzejsze.:razz: Wiadomości po wczorajszej wizycie u Doktora nie są najgorsze. Przywrócenie codziennego brania antybiotyku + częstsze kąpiele poskutkowało - skóra wygląda lepiej, zniknęły "wrzody", mniej capi. A to oznacza, że nie będzie dodatkowych kosztów związanych z kolejnymi badaniami. Wzrośnie tylko koszt leków, ale dzięki nieocenionej Cioci Fidze nie zginiemy!:multi: Justynko, DZIĘKUJEMY:loveu: W uszach też lepiej. Wczoraj było czyszczenie - Doktor wygarnął pół gabinetu błota :shake:. Bolało, więc się Tosina wiła jak piskorz, zęby poszły w ruch i płacz był rzewny (aż Pańcio czekający z Kreską w poczekalni się zestresował :-o). W końcu Doktor dal za wygraną i na drugą turę czyszczenia jedziemy za tydzień. Do tego czasu nadal zakraplamy Decortinef. Łosiowi kończy się karma, którą podarował jej kolejny Anioł - Ellig. Poradźcie gdzie i jaką kupić, mając na uwadze stosunek jakości do w miarę przystępnej ceny (a i tak, póki się Tosiek nie wzbogaci, przejdziemy na gotowane ;)). W sprawie Krechy też nie jest najgorzej - operacja genetycznie zniekształconych łapinek nie przyniesie już oczekiwanych efektów, bo zakończyła się faza wzrostu, ale podawanie preparatów z glukozaminą oraz szczupła sylwetka zapewnią normalne funkcjonowanie bez bólu. Może jedynie łapiny będą bardziej beczkowate niż to przewiduje wzorzec rasy, ale w końcu nasze Słoneczko jest zwykłym kundlem z krzaków, a nie żadnym tam jamnikiem z pretensjami!:evil_lol: Quote
figa33 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Smoczyco kochana , nie martw swoich państwa .... Quote
diuna_wro Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Choć podniosę, bo pomóc na razie nie mogę. Łosiulku, w górę! Quote
Ra_dunia Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Was normalnie na chwilę zostawić a już rozrabiacie! Ja nie wiem... Jakieś łysienia, dwa nowe stwory, jakieś operacje... przestaje nadążać ;) A to Kreseczka też chora? Nutusiu - może ty lecznice załóż? ;) albo niech się Pan Doktor po prostu do Was przeprowadzi :D Quote
Nutusia Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Ra_dunia napisał(a):Was normalnie na chwilę zostawić a już rozrabiacie! Ja nie wiem... Jakieś łysienia, dwa nowe stwory, jakieś operacje... przestaje nadążać ;) A to Kreseczka też chora? Nutusiu - może ty lecznice załóż? ;) albo niech się Pan Doktor po prostu do Was przeprowadzi :D No sama widzisz jaki młyn! :) Sama bym chciała nadążyć (szczególnie rano, żeby się do pracy nie spóźniać przez pilnowanie kolejności zapodawania misek, sprawdzanie czy leki zjada ten, kto powinien, a potem kierowanie ruchem przy drzwiach - kto zostaje, a kto wychodzi :)) Kreska ma wrodzoną wadę genetyczną :( - niech żyją rozmnażacze! Pan Doktor z pewnością odmówi przeprowadzenia się do nas (mimo, że miałby naprawdę dobre warunki), bo z takimi taryfami jak dla nas stosuje, daleko by nie zajechał :) Quote
Ra_dunia Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 ale przynajmniej wikt i opierunek miałby gratis ;) Quote
Nutusia Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 [quote name='Ra_dunia']ale przynajmniej wikt i opierunek miałby gratis ;) Fakt. Ale i tak nie może narzekać, bo mu czasem jakaś szyneczka czy kiełbaska z naszej wędzarni wpadnie. A i butelczyna, jak "przydział służbowy" dostanę :) Tośkowy dyplom z podziękowaniem wisi w poczekalni na honorowym miejscu! No i nieustające ochy i achy przy każdej wizycie oraz zapewnienia o dozgonnej miłości, wdzięczności i uwielbieniu! :) Ale tak na poważnie, to nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy widzę w pierwszym poście zdjęcie z 22 lipca i Tośkę teraz :( Czy to się kiedyś skończy?... Quote
Ra_dunia Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 ech... miejmy nadzieję, że kiedyś wreszcie tak... ;) Quote
bros Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 uzbierałam troszkę ciuszków dziecinnych , chyba na szybko sklecę mini bazarek :) do niedzieli powinno być gotowe , Toska proszę się zachowywać !!! :mad: :loveu::loveu: Quote
Nutusia Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Ciociu Bros, co my byśmy bez Ciebie zrobiły?... Tośka pajacuje, kasa się kończy, robimy bokami, kochane Ciotki mamy!!! :) Dziś Doktor doczyścił uszy (nie obyło się bez histerii) oraz zaaplikował zastrzyk p/nużycowy, który okresowo trzeba podawać na wszelki... Za tydzień jeszcze jeden. Quote
bros Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Nutusiu czy Krecik ma juz swój wąteczek ??? banerek otwiera mi watek łosiowej panienki :) Quote
Nutusia Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 [quote name='bros']Nutusiu czy Krecik ma juz swój wąteczek ??? banerek otwiera mi watek łosiowej panienki :) Tak, Krecik ma wątek i Niteczka też http://www.dogomania.pl/threads/191249-Z-muchami-wygra%C5%82em-%E2%80%93-teraz-walcz%C4%99-o-dom!-potrzebne-OG%C5%81OSZENIA?highlight=muchami\ http://www.dogomania.pl/threads/191250-Gryz%C5%82am-%C5%82a%C5%84cuch-%E2%80%93-teraz-chc%C4%99-%C5%BCy%C4%87-tak-jak-na-to-zas%C5%82uguj%C4%99!-potrzebne-OG%C5%81OSZENIA?highlight=muchami\ Aniu, najpilniej to będziemy potrzebować chyba karmy... Quote
ania_to_ja Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Nutusiu to poproszę na PW twój adres :) no i oczywiście preferencje Tośki co do karmy :D Quote
Nutusia Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Ania, wielkie dzięki - wysłałam Ci PW. No, Ciotki, uważajta! Się wczoraj okazało, że nasz Krecik to nie żaden tam pekińczyk, ino... spaniel tybetański! :) No i co Wy na to?! Trza mu teraz będzie imię zmienić na jakieś bardziej arystokratyczne, z jakimś von albo de :) A Tośka się nie poznała i trzasnęła go zębami tuż nad oczkiem :( Polała się krew... To jest małpa policjantka dopiero, no! Burę dostała, ale dalej potrafi na niego wargi podnieść. No nie rozumie łoś jeden, że ma arystokratę w domu, no nie rozumie rządzicielka zawołana! Się małpiszon jeden wczoraj wyprał - za karę szczotką ryżową wyszorowałam! :) Myślałam, że będzie protestować, ale nawet nie... Szczecina nadał wyłazi, ale strupów jakby się mniej tworzyło, no i nie śmiardoli już tak bardzo. Quote
Ra_dunia Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Ciotka - baner masz rzeczywiście źle wstawiony ;) wkleję Ci jeszcze raz na wątku spaniela tybetańskiego i wklej tak jak podpis ;) Tosiu - Łosiu, bądź grzeczna i nie rozrabiaj! Quote
Nutusia Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Już się zorientowałam i - nie uwierzysz - udało mi się poprawić! :) Co do grzeczności Tosiny, to chyba się będzie musiało kilka Ciotek skrzyknąć, przyjechać i wytłumaczyć... "docelowo", bo już nawet packa na muchy przestała działać na tę okropną Smoczycę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.