tanita Posted February 28, 2005 Posted February 28, 2005 Petra Łatunia widzę, że kombinuje jakby tu zaprosić koty do demolowanie domu :wink: :evilbat: A jak śpi to niewinna jak miś pluszowy :wink: Ech, może i ja jakąś sesje Gringulcowi zrobię 8) Ah, no i wszystkiego dobrego dla 5-miesięczniaków, dużo dobrej kiełbasy :D
Petra_ Posted February 28, 2005 Posted February 28, 2005 To jeszcze raz :lol: Ulubione zabawki: Niech żyje patyczek:
tanita Posted February 28, 2005 Posted February 28, 2005 A Gringo jakw wyciągam aparat to takie miny robi:
Petra_ Posted February 28, 2005 Posted February 28, 2005 On potrzebuje towarzystwa:)wtedy pozuje jak niezły aktor :)
tanita Posted February 28, 2005 Posted February 28, 2005 Pewnie, że potrzebuje towarzystwa, ale zobacz jak tu krucho z foksami na tym forum :-?
Fuka Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Własnie namawiam Goche żeby przy najblizszej cieczce postarała sie o jakies towarzystwo dla Was :lol: :wink:
tajdzi Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Dziewczyny, jak dla Was przedszkole gratis - zapewnijcie tylko tylka gumowych kaczuszek swoim podopiecznym, bo u nas tylko myszy i piłeczki się pałętają. A do tego zapewniam ciasto drożdżowe własnej produkcji... No, ale Tanitka, to się bez pączków niech nie pokazuje :evilbat: :lol: 8)
tanita Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 [quote name='tajdzi']Dziewczyny, jak dla Was przedszkole gratis - zapewnijcie tylko tylka gumowych kaczuszek Kaczka chyba nie będzie mogła przyjść :evilbat: No, ale Tanitka, to się bez pączków niech nie pokazuje :evilbat: :lol: 8) Tylko powiedz ile sztuk, a ja już pędze do cukierni :wink:
tanita Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 [quote name='nikit1']ktos jej kuperek obskubał :lol: :lol: :lol: Nikit chyba mnie nie podejrzewasz? :wink: 8)
tanita Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 [quote name='Fuka']Własnie namawiam Goche żeby przy najblizszej cieczce postarała sie o jakies towarzystwo dla Was :lol: :wink: Fuka no to super, foksów nigdy nie za dużo :lol: 8) Szczególnie na tym topiku :wink:
tajdzi Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 A to jakaś badziewna kaczka była 8) Kto słyszał, żeby pierze Z kaczki wychodziło, a nie na kaczce rosło? :wink: Wy mi tu nie rozmnażajcie Foxiów, bo kurna, będę musiała wszystkie zabrać :oops: :roll: :lol:
Petra_ Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Ja widziałam jak Tanita wyrwała Gringowi kaczuchę i rozpłatała biedne ptaszysko,co zresztą udokumentowała piękna fotą :evilbat: Tak naprawdę to chyba ja się przyzczyniłam do śmierci kaczki :-? bawiłam sie z gringiem i pieniu wbił kły w biedną kaczuche,efekt zamieściła Tanita :lol:
tajdzi Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 No taaak, a potem wina spada na małego, biednego Gringusia... Tanita, przyznaj sie, że te zęby na zdjeciach, to twoje są? :evilbat:
Petra_ Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Hahaha.nie no muszę to zobaczyć Tajdzi jak całujesz brzunio Gringa :)
AGO Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Wy tu nad kaczuszką biadolicie bo jej piórko z du.....pci wystaje a Milo kurkę tak poturbował ze biedna dzisiaj nie ma ni jednej nogi ni macicy. :o A propos kurki to foksik zrzera te sztuczne, a pies z naszego ogródka (mieszaniec) wczoraj na prawdę wyskoczył z naszego ogrodu i poleciał do sąsiada zagryzając dwie kokoszki. Reszta ze strachu uciekła i rozproszyła się po całej dzielnicy. Wieczorem przyszedł sąsiad i powiedział, że dwie na pewno nie żyją bo ma ich zwłoki, a z posotałych ośmiu zostały mu trzy dopiero rano zobaczy które wróciły, a ile nie..... Hehe trzeba opdkupić sąsiadowi kury. Ciekawe tylko ile kosztują takie żywe, bo gumowe pewnie nie przejdą......
Petra_ Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Milo to niezły łobuz..łatka nie poluje,no chyba,że na swoje zabawki...
tanita Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 [quote name='AGO'][b]Wy tu nad kaczuszką biadolicie bo jej piórko z du.....pci wystaje a Milo kurkę tak poturbował ze biedna dzisiaj nie ma ni jednej nogi ni macicy. :o :wink: :evilbat: :wink: :evilbat: Hehe ja na początku myślałam, że Ty tak ze stoickim spokojem opowiadasz o zabawach Milucha z prawdziwą kurą i byłam w lekkim szoku :roflt: A co do kurek to i na foksika radziłabym uważać, pierwszą zdobyczą mojego poprzedniego foksa Korka była właśnie kura. Miał wtedy 8 miesięcy, byliśmy na wakacjach w takim gospodarstwie w Puszczy Augustowskiej i kiedy wracałam z nim ze spaceru z lasu, moja mama zawołała :"Spuść go ze smyczki, niech się piesek nie stersuje" . Co też zrobiłam 8) . Wsytarczyła sekunda i Korek już był w kurniku i przetrącił kurze kręgosłup :evilbat: . Od tamtej pory jak zbliżałam się z nim do obejścia to tylko na smyczy Następnego dnia zapolował na byka, łapiąc go za jądra , tiaaa odwagi to mu nie można było odmówić :lol: A oto mój Koruś jako terier latający (zdjęcie zrobione wieki temu - mój brat który na nim jest, właśnie szykuje się do ślubu) 8)
Petra_ Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Tak,Koruś był niezłym akrobatą a przy tym był bardzo łagodnym i kochanym psiakiem :lol: Opowieści Tanity, jaki to Korek był bojowy za młodu zawsze mroziły mi krew w żyłach :wink:
AGO Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Bo ja widzę że Korek to taki koreczek od szampana co lata:). Co do kur na żywca jedzonych przez Milo - to jeszcze żadnej nie zagryzł ale jak mu się to zdaży to będę klaskać :evilbat: że z niego prawdziwy łowca. Ale tylko po jednej będę mu kibicować, jak więcej mu się to razy zdarzy to nie będzie mi do śmiechu, bo kurki mogą być drogie, a jak się sąsiad po całości wpierzy (już nie jeden, a dwa psy by mu rządziły na jego posesji) to źle to widzę, sąsiada nie wyeksmituję :-? A foksik przecież też swoje prawa ma no nie??? a co do rozwalonych zabawek to miluch uwielbia miejsca intymne bo nie tylko kurce macicę wygryzł ale i świnkę pozbawił gwizdka który znajdował się międy nóżkami a ogonkiem:) Świntuch przez duże Ś
tajdzi Posted March 2, 2005 Posted March 2, 2005 A ja tam sie wole doopciami takich małych foxików zająć ;) no i brzuszyskami :) A ja chyba miałam coś z foxia w moim jamniorze...Jak byl mały i pierwszy raz pojechał na działkę, to zobaczył kurę :o no i co się robi z kurą? - POGONIŁ, a kura se na początku nic z tego nie robiła, bo jamnior - nie dość że mniejszy od niej, to jeszcze potykał sie o własne uszy... Ale nieeee, Oskar ją dogonił, złapał za kuper i szczęśliwie wyrwał wszystkie póra. Kura zwiała bez połowy ogona, wystawał jej łysy kuperek, a mój jamnior dumny przybiegł z wachlarzem piór w paszczy :) A innym razem poleciał na łąke, gdzie pasły się krowy. Szczeka, szczeka, szczeka, podbiega do krówska i ucieka...No i tak przez jakaś godzinę...W końcu zdobył się na odwagę, podleciał, złapał krówko za nogę i wrrrrr wrrrrr. A krówsko - KOOOP i Oskarek przeleciał przez pół łąki... Myślałam, ze będzie po psie, ale on wtał, otrzepał się, pomyślał przez jakieś 2 sekundy, obszczekał krówko i poszedł do domu ;) 8)
pszym Posted March 2, 2005 Posted March 2, 2005 Trochę nie na temat, ale mam stawkę foksów na Katowice Są jacyś znajomi? FCI 12 - FOKSTERIER KRÓTKOWŁOSY PSY/DOGS Klasa młodzieży/Junior Class 1744 DANCER IN THE MOONLIGHT Czeczuga Klasa otwarta/Open Class 1745 Agria FIKTION FAKTORY 1746 CARI z Gostyńskiej Doliny SUKI/BITCHES Klasa pośrednia/Intermediate Class 1747 AZJA od Trapera 1748 DASHMY DE DINGER Kelecsky Poklad 1749 Optimo OZZY SPIRIT Klasa otwarta/Open Class 1750 AWANTURA Goszczpol Klasa weteranów/Veteran Class 1751 Ich. Agria GALAXY
tajdzi Posted March 2, 2005 Posted March 2, 2005 Haaaaaaaalo? Gdzie są foxikowcy? Co się dzieje, o czym nie wiem, że ich tu nie ma? Haaaaalooo Zgłaszać mi się tu migiem migiem 8) :wink:
Recommended Posts