halbina Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 wielkie jesteście! a ja komuś wiszę za bazarek na bulwiątka... dostanę jakis numer konta?... Quote
netti1 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 o matko jakie słodziaki,a jak z ich zdrówkiem,co lekarz mówił? nie mogę się doczekac Quote
agata-air Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Donoszę iż dzieci dobrze przespały noc, teraz sie najadły i zaczynają się dzikie harce. Inka nieustanie zaczepia Jaco a Nesca piszczy i sama nie wie co by chciała. Cała trójka robi wszytskim moim meblem test jadalnośći ale noie bardzo im smakuja na szczęście ;p Quote
agata-air Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 acha i jacko ma oczywiście rozwolnienie (wiedziałam, że któreś obsra mi porządnie dom) ;p Quote
xmartix Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 dziewczyny jestem pod wrażeniem, 12 uratowanych bulwiątek :loveu::loveu: :loveu: a jakie prześliczne zdjęcia !!! :multi: Quote
dorcia44 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 wczoraj szukałysmy znaków szczególnych ,znalazłam ,dziewczynka ma skrzywiony ogonek,zle obcięty ? złamany ? nie mam pojęcia ale jest krzywy. Noc przespały bardzo ładnie ,oczywiscie rozpacz była straszna ale mamusia ;)utuliła do snu i przykryła kołderką :p Rano nie bardzo chciały jeśc...może niepotrzebnie namoczyłam suche...ale zjadły i się zaczeło :shock: ile w nich radości szczenięcej ,najchętniej bawią sie jedną zabawka ,gumową ze sznurem ciągną za dwa konce ,przewalją się ,podgryzaja ,każde chce uciekac w swoja strone :evil_lol: Quote
Viris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Buldożki rodzą się z takimi ogonkami.....;) Ogonki mogą być tyci tyci przy dupince, mogą być takie na 2-3 cm, pokręcone jak nie wiem co ;] Wzorzec : [FONT=Verdana]OGON: krótki, osadzony nisko na zadzie, przyklejony do pośladków, gruby u nasady, zawęźlony lub naturalnie złamany i zwężający się ku końcowi. Nawet w akcji musi pozostawać poniżej linii poziomej wyznaczonej przez nasadę ogona. Ogon dłuższy (nie przekraczający końca stawu skokowego), załamany i cienki jest dopuszczalny, ale nie pożądany.[/FONT] Quote
lothia Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 ale cudaśne,żałuję że nie są u mnie,straszne kruszynki Quote
danka1234 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Oj cudenka te psiaczki ale ich urok skazuje je na taki los któremu zdołaliście zapobiec. Quote
dorcia44 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Viris :oops: już zdążyłam poczytać sobie o rasie . Grozi nam powódz :crazyeye: Maltusia przy nich to wcale nie siusia:diabloti: Quote
_beatka_ Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 alez piękne dzieciaki:loveu::loveu::loveu::loveu: dziewczyny medal wam się należy:multi::multi::multi: Quote
Karilka Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 e tam medal... OSKAR. Cholera jasna... tam zostały jeszcze psy... Za szczeniaka yorka ile chciał? Quote
Gacusiowa Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Boziulku, jakie glusie piękne :loveu: Kiedy planowany jest transport do Poznania? Pewnie w weekend... Quote
enia Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Karilka napisał(a):e tam medal... OSKAR. Cholera jasna... tam zostały jeszcze psy... Za szczeniaka yorka ile chciał? sunia jest yorka i mopsiczka zdaje sie są po 600zl a york bezjajeczny to bylby bonus do tych...... ciekawe czy spanielkowo sie zdecyduje na coś wtedy można polączyć transporty.... dziewczyny kochane jak sie wyśpicie i ochłoniecie napiszcie coś więcej o tych co tam pozostaly.... Quote
lavinia Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 u nas była pobudka o 4:30 :diabloti: potem było szaleństwo, skakanie, bieganie, wszystko w pojedynkę, bo cała reszta zwierzyńca i domowników jeszcze śpi a nieprzytomna lavinia wpadła na sztański pomysł - mała dostała ciepłe kluseczki z kaszką dla niemowląt. I co ? I śpi :loveu::loveu::loveu: Quote
Viris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Gacusiowa napisał(a):Boziulku, jakie glusie piękne :loveu: Kiedy planowany jest transport do Poznania? Pewnie w weekend...Myślę że jeszcze nie jest zaplanowany. Quote
agata-air Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 yorczek bezjajeczny wstępnie nie jest do oddania. spanielki bardzo tanio facet chce. reszte powie lavinia Quote
lothia Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 doświadczenie czyni mistrzem ależ Wam zazdroszczę,jeszcze te foty dałyście, chyba specjalnie żeby mnie dobić Gratulacje sprawnie przeprowadzonej akcji w tak krótkim czasie kurcze jakby spanielkowo wykupywało Mona pisała że 100zł moze na yorka dać ,może udało by się połaczyć razem ten wykup o to właśnie doczytałam ze yorczek nie do oddania Lavinia napisałam wszystko Viris gdybym mogła się przydać do czegoś daj znak Quote
agata-air Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 yorczka suczka jest do wydania (chore uszy, paskudne zęby,sierść paskudna, sunia jest malutka i ma 3 lata), 4 spanielki + chłopiec 4 miesięczny i mopsia (ma problemy duże z oddychaniem, 3 lata Moje dzieciaki przed chwilą latały po ogrodzie. Ku mojemu zaskoczeniu moje psy powitały jest nadzwyczaj spokojnie. Maluchy zwiedzay wszystko, chodziły za mną krok w krok i pięknie się bawiły wszytskim co znalazły w ogrodzie- listakami, gałązką itp. Inka- jest przeurocza. Miałą być aniołkiem okazała się diabełkiem. Małe ciało duży duch. Zawsze jest przy mnie pierwsza, pierwsza przy misce i piłce. Uwielbia ludzi, piszczy jak chce na rączki i patrzy się tak błagająco tymi wyłupiastymi oczkami. Nesca- bardzo gadatliwa dziewczyna: piszczy, szczeka i oczywiście chrapie. Boi się ludzi gdy chcą ją brac na ręce ale uwielbia gdy ona jest na ziemi a ty pozwalasz jej podgryzać palce. Jest nieco nieśmiała. Jacobs-prawdziwy mężczyzna jednak niezwykle zrównoważony. Kobiety wchodzą mu na głowę, zabierają piłkę, całym ciałem wchodzą do miski, podgryzają jego łapki a on tylko patrzy się na nie z politowaniem. Za to jak dziewczyny zrobiły awanture między sobą 3kg kolos pobiegł zaszczekał i odszedł a dziewczynki za nim. Do ludzi jest super- "przytuałbym się, jeszcze przytulał potem znów bym się przytulał" Teraz dzieci śpią... na łóżku. Viris bardzo bym chciała pozostawić tą decyzję ich przyszłym właściela ale...muszę sprawdząć czy maluchy oddychają ;p całą podróż robiłyśmy to z Maupą i tak jakoś mi został strach o nie ;p Quote
Viris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Aha - mam kolejny DS. W Trójmieście - w dodatku z ofertą transportu tymczasów - jeśli będzie taka potrzeba. Domek dogomaniacki, umowy, opłaty itp - wszystko na tak:loveu: Quote
netti1 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 dorcia44 napisał(a):Viris :oops: już zdążyłam poczytać sobie o rasie . Grozi nam powódz :crazyeye: Maltusia przy nich to wcale nie siusia:diabloti: :)przyda się rozkładanie duzej ilości szmat ,jak zaczną sikac hurtowo,ja rozkładałam szmaty,ręczniki,jak szczenięta wyszły z kojca to pierwsze co pędziły do miski i zalewały na wyścigi podłogę .zabierałam szmaty,zanosiłam do prania a one w tym czasie robiły kupy.sprzątałam kupy,szczenięta po walkach i barowaniu padały zmęczone jeden na drugim,zasypiały ssąc sobie końce ogonów lub siusiaki,co tam komu odstawało i nadawało się do possania,ja zmywałam podłogi i miałam 2 godziny wolnego czasu do następnego karmienia:) lavinia-nie mogę znaleźc informacji o stanie zdrowia szczeniąt,czy wszystko jest ok?co mówił lekarz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.