Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted



tak mi go szkoda [']
a do końca wierzyłam, że w końcu się oswoi...
Fiona trzymaj się ..
biegaj teraz psiaku po tęczowym moście, tam nikt nie skrzywdzi, nie porzuci..:-(

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już wczoraj mi ktos powiedział, że tam leży jakis rozjechany biedak, ale nie miałam pewności, czy to ten....:-(

Jeszcze dużo takch psiaków na ulicy czeka na domy/Olina, Olo, Murzynek, Pako, Antek, jamniczek, Aria/ potrzebują pilnie pomocy, żeby nie skończyć , jak ta bida.

Posted

wysyłając zwierzaki poczta trzeba zaznaczyć WIELKIMI LITERAMI że przewożone jest żywe zwierze. ja pracuje na poczcie,ale w malym mieście i u nas były tylko żywe pająki jaszczurki i skorpiony. psiaków i koteczków nie było,ale słyszałam wczoraj o przypadku,że przewożono szczeniaka i jakis debil nie napisał,.ze w paczce ejst piesek i zdechł :(

Posted

beata adamczyk napisał(a):
wysyłając zwierzaki poczta trzeba zaznaczyć WIELKIMI LITERAMI że przewożone jest żywe zwierze. ja pracuje na poczcie,ale w malym mieście i u nas były tylko żywe pająki jaszczurki i skorpiony. psiaków i koteczków nie było,ale słyszałam wczoraj o przypadku,że przewożono szczeniaka i jakis debil nie napisał,.ze w paczce ejst piesek i zdechł :(

To prawdopodobne był szeniak labradora z papierami, którego ludzie zwrócili bo podobno miał załamek na ogonie:mad:

Posted

kika22 napisał(a):
To prawdopodobne był szeniak labradora z papierami, którego ludzie zwrócili bo podobno miał załamek na ogonie:mad:


tego biedaka przewozono PKP ... pocztą i owszem też słyszałam o zwierzakach - ale tak jak wspomniała Beata - były to głównie pająki itp., nigdy nie słyszałam o psach... gdyby tak faktycznie było to podejrzewam, że nie byłoby problemów z transportami psów, kotów czy innych większych od pająków stworzen

na dogo, przynajmniej odkąd jestem, nie spotkałam się z taką formą transportu

Posted

kika22 napisał(a):
To prawdopodobne był szeniak labradora z papierami, którego ludzie zwrócili bo podobno miał załamek na ogonie:mad:

o tym szczeniaczku nigdy nie zapomné, tyle sié naplakalam po tej historii i nadal przezyc nie mogé... najglupszy byl ten przewoznik, czy doréczyciel, któy mówil ze psisko skomlalo okropnie i drapalo w pudle, ale on bal sié otworzyc, bo to cudza paczka i trzeba bylo nieodpieczétowaná dostarczyc... KRETYN :angryy::angryy::angryy:

Posted

Tak tak:lol: Pycholek teraz cały czas się śmieje i ogonek nie przestaje wesoło merdać:loveu:
A poza tym widocznie czuła sie bezpiecznie w moich ramionach:)

Posted

Tak betel to jest Fruzia :cool3:

a ja się dziwie czemu mnie nie ma na żadnym zdjęciu :evil_lol: a tu jak zwykle prawie zawsze ja je robię :eviltong: Taszkę akurat uchwyciła Saga :p

Saga nie schlebiaj sobie tak :eviltong: przecież ona na mnie patrzyła więc taka szczęśliwa była

Posted

Dorrick, a ja mam dla Ciebie super wieści, zdjęcia i filmiki ze Stefą:lol:.
Prześlę to ewelinice_m, bo nie potrafię wstawiać filmików:oops:.
Zobaczycie jaka Stefa jest szczęśliwa w nowym domu :loveu:. No i następna wizyta u weta nie potwierdziła ciąży, czyli sterylka już będzie na spokojnie, bez pośpiechu.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...