Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

czy jest ktoś z okolic drogi wylotowej na Warszawę lub przejeżdża tamtędy? Znajoma opowiadała o wychudzonej suni, która na wysokości salonu Toyoty wleciała jej pod koła. Znajoma wyhamowała, na szczęście i nawet zatrzymała się, dała suni swoje śniadanie, ale nie dała rady jej złapać. Czy ktoś mógłby podejść tam lub podjechać? Sunia niewielka, czarna z białym krawatem, wychudzona, zapchlona, siedzi na pasie zieleni pomiędzy dwiema dużymi drogami, które łącza się tworząc wylotową na Warszawę. Gdyby ktoś coś o niej wiedział proszę o info, będziemy szukać jakiejś opcji pomocy

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale gdzie konkretnie sunia jest? bo drogi na warszawe sa co najmniej dwie... i co jesli sunia tam jest? nie mamy co z nia zrobic...:placz:

Posted

Jest w miejscu gdzie spotyka sie ul. Warszawska i Radomska (była Manifestu lipcowego), na wysokości salonu firmowego Toyoty i warsztatu mechanicznego. Nie mam pomysłu co z nia zrobić, chyba na początek zobaczyć w jakim jest stanie, potem pomyślimy

Posted

widziałam tą sunię jak jechałam w zeszłym tyg. do Końskich zawożąc moją mamę na operację...nie wiedziałam czy to piesek czy sunia tylko strąbiłam ją trochę bo szła środkiem ulicy:placz: taka malutka, ok. do połowy łydki z uszkami oklapniętymi?

Posted

wlasnie stamtad wrocilam. suni nie bylo. obeszlam okoliczne pasy zieleni... ale rozmawialam z cieciem z toyoty i mowil ze widzial jakiegos pieska 2 godziny temu. ja nic nie widzialam...szkoda, bo wzielam dla niej jedzonko :-(

Posted

Linssi bardzo Ci dziękuję, że spróbowałaś. Ja niestety jestem do przyszłego tygodnia bez samochodu:( Może ktoś da radę podjechać jutro? Jeśli to ta sama sunia którą widziała Andzia to cud, ze jeszcze żyje:(

Posted

czarna_zaba napisał(a):
Może ktoś da radę podjechać jutro? Jeśli to ta sama sunia którą widziała Andzia to cud, ze jeszcze żyje:(


tylko jak długo ona tak pozyje? jeden się zatrzyma...a drugi w nią specjalnie wjedzie:-( podjadę jutro jak będę jechała do roboty


czemu zdjęcia Lili się nie otwierają? i gdzie teraz jest Lila?

Posted

czarna_zaba napisał(a):
czy jest ktoś z okolic drogi wylotowej na Warszawę lub przejeżdża tamtędy? Znajoma opowiadała o wychudzonej suni, która na wysokości salonu Toyoty wleciała jej pod koła. Znajoma wyhamowała, na szczęście i nawet zatrzymała się, dała suni swoje śniadanie, ale nie dała rady jej złapać. Czy ktoś mógłby podejść tam lub podjechać? Sunia niewielka, czarna z białym krawatem, wychudzona, zapchlona, siedzi na pasie zieleni pomiędzy dwiema dużymi drogami, które łącza się tworząc wylotową na Warszawę. Gdyby ktoś coś o niej wiedział proszę o info, będziemy szukać jakiejś opcji pomocy


W lecznicy wisi ogłoszenie o zaginionej 7 mies, małej, czarnej suczce z białym krawacikiem i skarpetkami. Jest cien szansy, ze moze to ona :roll:

Posted

andzia69 napisał(a):


czemu zdjęcia Lili się nie otwierają? i gdzie teraz jest Lila?


Nie wiem czemu zniknęły, wstawiłam jeszcze raz.
A Lila jest chyba na działce.

Posted

Fiona.22 napisał(a):
W lecznicy wisi ogłoszenie o zaginionej 7 mies, małej, czarnej suczce z białym krawacikiem i skarpetkami. Jest cien szansy, ze moze to ona :roll:


hm...a jest jakieś zdjęcie tej zaginionej?

w każdym razie dzisiaj przed robotą pojechałam w tamte okolice, ale nie było suni:shake:

Posted

Andziu ja nie jestem pewna, bo z ireną czasem ciężko jest się dogadać :shake:
ale jeszcze wczoraj słyszałam że jest na działce.

a Tim nie jedzie do krakowa...domek okazał się kompletnym niewypałem! i totalnie beznadziejnym!

Posted

andzia69 napisał(a):
hm...a jest jakieś zdjęcie tej zaginionej?

w każdym razie dzisiaj przed robotą pojechałam w tamte okolice, ale nie było suni:shake:


Bedziecie jeszcze probowac szukac tej biedaczki?

Posted

andzia69 napisał(a):
hm...a jest jakieś zdjęcie tej zaginionej?

w każdym razie dzisiaj przed robotą pojechałam w tamte okolice, ale nie było suni:shake:


Dzwoniłam, ogłoszenie z lecznicy było już nieaktualne, szczęśliwie tamta sunia się znalazła.
Myślę, że należy tam jeszcze podjechać. Moja znajoma na pewno będzie jechała tamtędy w następny wtorek, ale to trochę późno:) Podobno jak ta sunia leży w trawie na pasie zieleni to może jej nie być widać:(

Posted

Witam:)
Dzwonił przed chwilą do mnie mój chrzestny, ktory mieszka w Kielcach, jego znajomemu niedawno odszedł piesek i chciałby zaadoptowac jakiegos pieska, do kogo z Was moglabym mu dac kontakt?? Nie mam pojecia co do jego "upodoban" mysle ze chciałby jakiegos mniejszego pieska, gdyz takiego wczesniej posiadal:razz: W kazdym razie napewno znajdziecie mu jakąś bide:cool3:
Domek mysle ze bardzo fajny, Pan zawsze poprzedniego pieska zabieral wszedzie ze sobą i swiata poza nim nie widzial:lol:
Pozdrawiam

Posted

Pewnie Ewelinka zaraz tu cos napisze, ale chcialam jej tylko podziekowac za towarzystwo w podrozy, bo jak zwykle nuduniuniuniunio nie bylo :evil_lol:

Posted

Potter napisał(a):
Można zdjąć Figę z ogłoszeń. Kilka dni temu wydałam ją do domu. Więcej na jej wątku.

O super wiesci;)
Oby tak dalej, bo psiakow przybywa w ekspresowym tempie:placz:
A wakacje zblizaja sie duzymi krokami i bedzie jeszcze gorzej.:-(

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...