Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja dzis nie mogłam. I mowilam to juz wczesniej ;)
Jutro tez odpada bo ide odebrac dary jakie nam basiapron przywiezie :loveu:

za to Wt moge kolo 13 i
Sr. wieczorem... Tj ta 18

Dziewczyny moze napiszcie na watku jak wy stoicie z czasem zebysmy sie nie mijaly... bo to bez sensu... a tak to bedzie przejzyscie i dla kazdego wiadomo ;)

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie , a jak z ogłoszeniami? Czy ogłaszacie jakoś intensywnie nasze psiaki? Bo zero odzewu znikąd.
Prosze może napiszcie, gdzie , kto ogłasza. Może ogłoszeń jest za mało.
A co z plakatami, czy ktoś je wogóle rozwiesza?

No i jeszcze powtórzę pytanie o wychodzenie z psami u pani Ani. Widzę,że ona już naprawdę nie daje rady. A przeciez jeszcze musi chodzić , co najmniej dwa razy dziennie na działkę karmić Morę i Milę.

DuDziaczek napisała kiedy może przyjść, czy jeszce ktoś pomoże?

Posted

Dziweczyny młody jedzie w piatek do Warszawy:razz:
Z miłą chęcią pojedzie w psim towarzystwie:loveu:
Wraca w niedziele rano;)

Co do ogłoszeni to staram sie je na bieżąco aktualizować.

Posted

Erko ogłaszamy, ogłaszamy, codziennie robię jakieś ogłoszenia. Tylko co z tego jak efektu nie widać:shake:
Prawie wszystkie( jeszcze nie zdążyłam ogłosić Taszy, Amber, Murzynka i Pako)są: na alegratce, krakowskich zwierzakach, emetro, kupsprzedaj, dwukropku, 4łapach, eofertach, etablicy, drobne. centrumofert, gumtree, kupiepsa, kupsprzedaj, ojej, yellowpages, pajeczynie, psy.pl, owi, ogloszenia. aleokazja, krakusik, i czasem też kilku innych
A wczoraj i ja nie mogłam iść do pani Ani, ale przez cały tydzień ktoś wychodził chociaż raz dziennie ;) W tym tygodniu, też jakos się umówimy.

Posted

Ok:lol: i bardzo Was proszę jeszcze o ogłoszenia dla Fruzi i Murzynka.
Bardzo się o nie martwię. W tej hurtowni jest taki niesamowity ruch ciążarówek, a zmniejszyli plac, postawili bliżej ogrodzenie i właściciwie dla tych psów wogóle nie ma miejsca.
Zeby nie skończyło sie tak, jak z inna milutką suczynką , której ciążarówa przejechała tam po główce:placz:.

A nie wiecie o kimś , kto mógłby te dwie bidulki z lasu z cieczką przetrzymać chociaz trochę, dopóki nie znajdzie się jakieś DT dla nich?
One siedzą w tym lesie bez jedzenia i narażone na molestowanie przez wiejskie psy:placz:.

Posted

Wet-siostra oferowała nam tymczas dla jednego psiaka, mogłaby jechać Fruzia, ale kwestia transportu.
Ja juz napisałam na transportowym. Bardzo proszę miejcie to na uwadze, może ktos z waszych znajomych jedzie w tamtym kierunku:roll:.
Może zobaczycie gdzies na dogo info o transporcie w tamtą strone.

Martwi nie też ta chudzina Pako , on leży w trawie na tej działce, a teraz prawie cały czas mokro. Apetyt ma kiepski, niewiele przytył, a dzisiaj cały czas "gotuje" mu się w nosie:-(.

Aha i zapomniałam z tego wszystkiego napisać,że Puchatka juz w nowym domu:lol:. Sunia rezydentka podobno dobrze ja przyjęła. Będzie mieszkała w domku z ogródkiem:lol:.

Posted

erka napisał(a):

Martwi nie też ta chudzina Pako , on leży w trawie na tej działce, a teraz prawie cały czas mokro. Apetyt ma kiepski, niewiele przytył, a dzisiaj cały czas "gotuje" mu się w nosie:-(.


Zabierzcie go jak najprédzej do weta, zaplacé za jego leczenie, jesli za mnie zalozycie.

Posted

Ja juz go odrobaczyłam, daję mu witaminy. Od jutra bedę podawać mu Scanamune, gdyby okazało się, że ten katar nie przechodzi wezme go do weta. Bo oni od razu rypną mu antybiotyki, a może nie ma takiej konieczności na razie.

Temu szkielecikowi- Amber podawali dwa antybiotyki w iniekcji przez tydzien, bo miała troche podwyższone leukocyty. A potem kazali jeszcze jej podawać przez tydzien doustnie, nie podawałyśmy, bo przeciez to całkiem rozwaliłoby jej przewód pokarmowy. A tak, to zaczęła juz coraz lepiej jeść i dobrze się czuje.

Posted

Kika22, jeden transport jest potrzebny do Przemyśla, drugi do Warszawy, jeżeli cos wyjdzie z DT w Zalesiu.

No i Poker oferowała DT we Wrocławiu, ale to wszystko tak daleko:-(.

Kika22, a o której Twój brat jedzie w piatek do Warszawy?

Posted

erka napisał(a):
Kika22, a o której Twój brat jedzie w piatek do Warszawy?

Jeszcze nie wiem o której, ale zapytam:loveu:
A możemy wiedziec kogo mamy zabrać ? I skad?


Wrocław rzeczywiście troszkę za daleko, ale może coś łaczonego się uda znaleść.;)

Posted

Kika22, ja na razie jeszcze nic nie wiem. Nie mam odpowiedzi w sprawie DT w Zalesiu dla tych dwóch suniek z lasu.
Gdyby to wyszło, to te dwie malutkie sunie jechałyby do Warszawy.

Przed chwilą załatwiłam miejsce w nowopowstałym hoteliku dla tych sunieczek na 2-3 dni. Przez te dni potraktują nas ulgowo, bo normalna cena , to 25 zł od psa.
Znajoma pojedzie jutro rano po sunie, mam nadzieję,że do tego czasu nic im sie nie stanie.

Posted

Normalnie cud!!!:multi::multi::multi:

Znalazła sie właścicielka Amber, czyli Myszy!:loveu:

Sunia zginęłą ponad pół roku temu, dziewczyna wszędzie jej szukała, logowała sie też na dogo i wklejała zdjęcia Myszy na naszym wątku, ale to było dosyc dawno i ja nie skojarzyłam Amber z tą sunią.

Posted

erka napisał(a):
Normalnie cud!!!:multi::multi::multi:

Znalazła sie właścicielka Amber, czyli Myszy!:loveu:

Sunia zginęłą ponad pół roku temu, dziewczyna wszędzie jej szukała, logowała sie też na dogo i wklejała zdjęcia Myszy na naszym wątku, ale to było dosyc dawno i ja nie skojarzyłam Amber z tą sunią.


Erka - czyzby to była ta sunia z okolic Jagiellońskiej????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

erka napisał(a):
Normalnie cud!!!:multi::multi::multi:

Znalazła sie właścicielka Amber, czyli Myszy!:loveu:

Sunia zginęłą ponad pół roku temu, dziewczyna wszędzie jej szukała, logowała sie też na dogo i wklejała zdjęcia Myszy na naszym wątku, ale to było dosyc dawno i ja nie skojarzyłam Amber z tą sunią.

:multi::multi:
a ja miałam okazję nawet poznać państwa od Amberki vel Myszy :loveu:
Co prawda nie do końca pewni byliśmy czy to ta, ale jak tu nie pokochać :razz:

Posted

erka napisał(a):
Normalnie cud!!!:multi::multi::multi:

Znalazła sie właścicielka Amber, czyli Myszy!:loveu:

Sunia zginęłą ponad pół roku temu, dziewczyna wszędzie jej szukała, ....
O Matko!!!!!!!!! No nie żyję!!!!!!!!!!

Przecież gdyby Amber czuła się lepiej i nie byłoby lekkiego zamieszania z psami to ja "własnosamochodowo" odwiozłabym ją do Skarżyska i pojechałaby dalej do Warszawy. No szok!!!!!!!!!!

Co za cud, że było to zamieszanie!!!!!! :multi: :multi: :multi:

Rudzielec gdybyś nie miała transportu dla Amber/Myszki to daj znać, jutro po nią pojedziemy!!!! Dziś nie mogę bo już wkrótce idę do pracy, ale jutro od rana jestem i pojutrze też. Bardzo chętnie po nią pojadę :loveu: :loveu:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...