Jump to content
Dogomania

wychudzona i zaniedbana Rea po 11 latach wyrzucona z domu! ;( MA DOM!


Recommended Posts

Posted

To fakt :lol: jest przesłodka:loveu: Zaczęła nawet zarabiać na swoje utrzymanie:evil_lol: ciągnie drewno z każdego spaceru do domu, więc opał na zimę będzie:cool3:

  • Replies 965
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A wczoraj w rzece to nurkowała:-o Pierwszy raz coś takiego widziałam:-o Spodobał jej się patyk z dna rzeki i po niego zanurkowała, wyciągneła i wypluła:evil_lol: bo się okazało,że zdobycz jest cała w glonach.:diabloti:

Posted

ten talent tak długo się ukrywał
a to taka kochana morda
a jak tuska jeszcze ją opisujesz to aż żal że takiego pieska nie ma w domku każdego z nas:loveu:

Posted

Nie wiem czemu nie mogę dodawać załączników:shake: bo co dzień bym wklejała po kilka filmów :lol: jej miny są przezabawne, a jak wygląda kiedy sie tarza w trawie - szczeniak w ciele dorosłego psa.:multi:

Posted

Dzisiaj miałyśmy bardzo niemiłą przygodę. Rzuciło się na nas takie bydle bez kagańca i uwięzi. Mnie przewrócił a zaatakował Ree, ale miał pecha:lol: tak zaczepił zębem o kaganiec, że nie mógł sie uwolnić. Właścicielka mnie zbluzgała - że to niby moja wina, bo się z psem nie biega po parku - a potem rozkazała mi uwolnić jej pupila. Powiedziałam żeby sama sobie go odczepiała, bo ja nie dam się pogryźć, a jak do niego podejdę to tak go kopnę, że doleci na księżyc, a właścicielkę poślę zaraz za nim. A ona na to: "Pomocy!!! Ratunku!!! Psa mi kradną!!!!" Pojawił się jakiś koleś, zobaczył co się dzieje i zadzwonił po policję. Przyjechali, popatrzyli, wysłuchali świadków i kazali jej samej psa odczepiać. A baba co?????........... tak szarpnęła, że psu ząb wyrwała. Dostała bilecik za 200zł, ostrzeżenie i chyba na dokładkę coś za obrazę policji. Takie macie i wacie leciały, że długo je jeszcze słyszałam.

Posted

ojej, rzeczywiście niemiła przygoda... :shake:
a baba głupia, jak nie potrafi upilnować psa i jeszcze potem ma pretensje.
miałam kiedyś podobną sytuację, Ups szedł grzecznie na smyczy, a wyskoczył jakiś jamnik, normalnie wścieklizna! Bez niczego, smyczy, kagańca, obroży... No i na mojego Upsa łup! No to Ups jak to Ups, nie da sobie w kaszę napluć i się broni, ja drobna biedna staram się rozdzielić tego jamniora, a baba podbiega i się pluje, że mam wściekłego psa i NIE UMIEM NAD NIM ZAPANOWAĆ. No brak słów.
albo kiedyś, podobna sytuacja. Dziecko szło z psem bez niczego [ taki dziki kundel, który dominuje nad każdym psem ], a ja z Upsem jak zwykle grzecznie na smyczy... Jak się nie zerwał ten pies, to mało mi psa nie zagryzł, a Ups wdarł się w wir walki, bo jak tamten ostro zaczął... Aż mi się wyślizgnął z obroży, obok ruchliwa ulica, próbuję rozdzielić, zostałam udziabana w nogę, aż w końcu straciłam cierpliwość i wzięłam jakieś kamienie i rzuciłam w stronę tego psa, żeby go odstraszyć, a to dziecko do mnie "NIE RZUCAJ KAMIENIAMI W MOJEGO PSA!!!" No myślałam, że mnie zaraz coś strzeli. :roll: i straciłam cierpliwość, i wydarłam się, wysłałam uroczy łańcuszek, żeby na przyszłość zaopatrzyła się w smycz. Ale na serio ten pies to agresywny cholernie. Nie raz widziałam jak mało gardła nie rozszarpał innym.

Posted

O rany! No to niezłe miałyście przygody!!!
Tusko, zdjęć się właściwie nie dodaje przez załączniki - można je wgrywać np na TinyPic - bezpłatny hosting obrazw, udostępnianie zdjęć i hosting filmw wideo i dopiero stamtąd przekleić tutaj.
Ja sobie wykupiłam konto pro, na fotosiku i korzystam z niego, ale fotosik ma złą sławę na dogo. (czasem zaczynają znikać najstarsze zdjęcia). Te fotki, które mi przesyłałaś, są o wiele za duże jak na dogo - przerabiałam je do 17% oryginalnego rozmiaru i dopiero wklejałam, przez fotosik.

Kochane, dostałam rachunek za korzstanie z internetu przez telefon......... 478 zł.... Dlatego, z wielkim żalem - zniknę z dogo aż do końca sierpnia. Bardzo będę za Wami tęsknić!!!! Bardzo, ale jak wrócę do cywilizacji, to będzie z pewnością pierwsza stroną jaką odwiedzę!

Trzymajcie się! I nie dajcie! Ani wichurom, ani ludziom, ani nie wychowanym psom! Buziaki! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Szkoda, że Cię z nami tak długo nie będzie:placz:
Rea dzisiaj na spacerze dostała ode mnie w skórę. Zachowywała się skandalicznie przez całą drogę, ale uwieńczeniem wszystkiego był atak na bogu ducha winną dziewczynkę, do tego niepełnosprawną umysłowo. Dziecko przechodziło spokojnie obok na moście, a ta zaraza próbowała ugryźć je w ręke a potem chaps za spodnie :shake: i warczy. Ani krzykiem, ani szarpaniem nic nie zdziałałam, a dziewczynka w płacz:oops:. Rea spodni nie puszcza:shake: Nawet szczękę próbowałam jej rozewrzeć, i nic. W końcu zabrakło mi pomysłów i dostała w łeb. Od razu spodnie puściła. Na to wyskakuje mi jakiś facet i wrzeszczy, że psa nie wolno bić tylko trzeba tłumaczyć, że on jest miłośnikiem zwierząt i to zgłosi.
Ciekawe, co by zrobił na moim miejscu? By chyba tłumaczył psu, że się nie atakuje ludzi i czekał, aż pies zrozumie, puści i przeprosi.:shake:

Posted

Teraz jest grzeczna jak aniołek. Na początku rzucała sie na rowerzystów - dostała burę i się uspokoiła, później miała problem z motorami - teraz już na nie nie reaguje, ale taki numer jak dzisiaj wywinęła to był dla mnie szok:-o Więcej spacerów bez kagańca nie będzie:shake:, bo nie chcę ryzykować. Przybyło jej pewności siebie, ale wolałabym, żeby jakoś inaczej to demonstrowała:oops:

Posted

Wczoraj zaatakowała kobietę, ale baba sama była sobie winna. Przyniosła paczkę i zamiast zapukać czy zadzwonić z marszu wparowała do mieszkania. I się zdziwiła:crazyeye: W ostatnim momencie udało mi się złapać za obrożę. Ma kobita nauczkę, Przyzwyczaiła się, że poprzedni pies tylko na nią szczekał.

Posted

No to Rea faktycznie poczuła się pewnie... :oops::oops::oops:
W sumie - prawie miesiąc minął, czyli właśnie - tyle ile piszą o adaptacji... Moja poprzednia Nuta raz jeden zaatakowała sąsiada, który skręcił nogę. Bardzo go lubiła i znała, ale jak wyszedł na nas kiedyś z za rogu, kulejąc naprawdę dziwacznie, to wpiła mu się w nogę. Zaraz zresztą puściła - zapewne poznała go po zapachu. Coś jednak w chodzie tego człowieka ją sprowokowało a mnie przeraziło, że nie dała żadnego ostrzeżenia - zęby w ciało. Taka akcja zdarzyła jej się raz na 16 lat... Potem zresztą, jak ten sąsiad już nogę wyleczył, to znowu była przyjaźń.

Posted

Dzisiaj na serio mnie wystraszyła, bo w szczękach ma siłę rekina. Rozgryza patyki o średnicy mojego nadgarstka:mad:- mniej więcej takie jak trzyma ten ludzik. Wet był zdziwiony, że pies w tym wieku ma zęby w tak dobrym stanie:lol:

Posted

Dostaje tabletki na rozwolnienie i ma dietę:cool3: może to dzięki temu przestała puszczać takie straszliwe gucie. Teraz patrzy się na mnie takim wzrokiem jakby wiedziała, że to o niej mowa:lol:

Posted

Tuska222 napisał(a):
Chyba tak, bo próbowała po swojemu przeprosić. Położyła mi głowę na kolanach i obśliniała spodnie:evil_lol:


na Reę się nie da pewnie długo gniewać. :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...